Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1663 / 2920
Chcialąm sie zapisać do dentysty, zapisy w przyszłym tygodniu na kwiecień dopiero.
Ja mu daje Hascovir jako maść, od dłuższego czasu pomaga, opryszczka mu wtedy zasycha. @rena442 a co Ty stosujesz?
Dorobiłam się anginy ;/ Nie mogę mówić, jeść, spać, co chwila budzi mnie ból gardła, masakra ;/
Mój K ma ten sam problem, opryszczka pojawia się raz na 2-3 miesiące, a w zimę to już w ogóle co chwila
no właśnie nie wiem dzwoniłam teraz, żeby się dowiedzieć co i jak, to trafiłam na najbardziej niemiłą panią w recepcji na świecie... Będę u ginekologa to podpytam jak to wygląda.
znowu mam opryszczkę na ustach... Dziewczyny, czy któraś z Was szczepiła się na HPV? Jak to wygląda?
Moj maz ma sluzbowa Astre i bardzo chwali. Przejechal w niej juz naprawde duzo km, bo jezdził po calej Polsce. No ale preferencje bywaja rozne.
stare disle lubią żreć olej i niestety tam trzeba dolewać... ale jak już coś serio jest że olej znika za szybko to co innego...
wymieniać trzeba w każdym ale nie wymienić to tak jakby samemu strzelić sobie w kolona
Dokładnie. Jak aż tak dużo ubywa oleju to musi być wyciek. Do automatu nie wolno dolewać oleju bo to są "wrażliwsze skrzynie". Ostatnio słyszałam o panu - znawcy, który tylko dolewał olej bo "panie, w automatach nie trzeba wymieniać oleju". Skrzynia niestety poszła do wymiany bo nie było co regenerować. Koszt - 8 tys.
jak bierze ci dużo oleju, może być też gdzieś wyciek. Ja tak miałam w swoim aucie, na szczęście to była tylko uszczelka i tania naprawa
olej wymienia się co 10-15 tys.. trzeba go dolewać bo jedno auto bierze mniej oleju a drugie więcej jak przejedziesz 5 tys i zatrzesz sinik? każdy mechanik Ci powie, że olej się dolewa a wymienia po przejechaniu tych 10-15tys
Myślę że jak się prawidłowo dba o skrzynię tj. WYMIENIA olej a NIE DOLEWA (bo takie zdania też słyszałam) to skrzynie się nie psują tak łatwo. Nasza ma już 19 lat więc po prostu jej czas się najzwyczajniej kończy.
To jest jedna z najlepszych historii o aucie, jakie w życiu czytałam
To ja mam tak samo Aldona jest moim pierwszym autem odkąd mam prawko. I mimo że jest duża i ciężka, bo to kombi - uwielbiam nią jeździć. A co najważniejsze - czuję się w niej mega bezpiecznie. I wiem że wszędzie nią wyjadę Ostatnio też musiałam w nią doinwestować - wycieraczki i amortyzatory, ale Aldonka już w tamtym roku osiągnęła pełnoletność więc niech ma i się cieszy. Przynajmniej klapa bagażnika mi na głowę już nie spadnie
No niestety takie są realia posiadania auta w automacie
też chce automat to mój psioczy, że jak pójdzie mi skrzynia to wyskoczę z butów jak się zepsuje