Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1661 / 2920

NowWhat
NowWhat
8.04k•5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Janettt • 5 lat temu
Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie. I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo. :(

NowWhat • 5 lat temu
Ja odkąd mieszkam w Krakowie mam identycznie, wszystkich przyjaciół zostawiłam w Łodzi, a i oni się porozjeżdżali w różne miejsca. Co prawda staramy się utrzymywać sporadyczny kontakt, ale jest on naprawdę nieczęsty, zwłaszcza teraz podczas pandemii. A w Krakowie jakoś nie mogę znaleźć nikogo bliskiego np w pracy albo na studiach, może to też chodzi o mnie że nie potrafię łatwo nawiązywać nowych znajomości.

sailor • 5 lat temu
Mieszkasz w Krakowie? To wpadnij do mnie na kawę :)

To bardzo miłe z Twojej strony 😊 Co prawda na razie tonę po uszy w pracy, ale jak kiedyś się z tego wygrzebię, to chętnie skorzystam z zaproszenia

gulonica
gulonica
4.54k•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
Jestem w szoku czytając Wasze opinie o Oplu :O Moja mama ma Astrę GTC, i jest dość cicha, moje Audi bardziej warczy, bo ma coś tam sport... Jest to dla mnie mega dziwne, bo mamy w domu też Passata i w nim dudni i oddaje w środku, bo jest słabo wygłuszony i chodzi jak czołg. Fotele zarówno przednie jak i tylnie nie są jakieś tragiczne, bo ma kolebkowe (?) tak to się chyba nazywa. Może to zależy od modeli, serii, albo roku produkcji. A Astra właśnie jest też cichym autem pod względem pracy silnika, może nie jest jakaś mega mocna, ale nie mogę jej zarzucić hałasu. Dla mnie najgorszym autem jakie prowadziłam była Toyota, w siedzenia tragiczne, mało miejsca, nawet drążek do zmiany biegów był jakoś dziwnie wysoko... ;/

maktao • 5 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

wenkka • 5 lat temu
Yariska - kibelek :serce: Kocham yariskę! Ale może dlatego że mam niecałe 160 cm wzrostu i krótkie nóżki hahahha Właśnie przymierzamy się do kupna. :D

maktao • 5 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

A3 jak jest dbaba to auto nie do zdarcia, a jak ma ocynk to marzenie. 😉

sailor
sailor
10.72k•5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Janettt • 5 lat temu
Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie. I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo. :(

NowWhat • 5 lat temu
Ja odkąd mieszkam w Krakowie mam identycznie, wszystkich przyjaciół zostawiłam w Łodzi, a i oni się porozjeżdżali w różne miejsca. Co prawda staramy się utrzymywać sporadyczny kontakt, ale jest on naprawdę nieczęsty, zwłaszcza teraz podczas pandemii. A w Krakowie jakoś nie mogę znaleźć nikogo bliskiego np w pracy albo na studiach, może to też chodzi o mnie że nie potrafię łatwo nawiązywać nowych znajomości.

Mieszkasz w Krakowie? To wpadnij do mnie na kawę

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•5 lat temu

Dziś 12 h w pracy aż mi się nie chce na samą myśl

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu

Jedna z najgorszych nocek, pracy było bardzo mało i czas mi się niemiłosiernie dłużył.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•5 lat temu

Boli nie ząb 😞

NowWhat
NowWhat
8.04k•5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Janettt • 5 lat temu
Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie. I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo. :(

Ja odkąd mieszkam w Krakowie mam identycznie, wszystkich przyjaciół zostawiłam w Łodzi, a i oni się porozjeżdżali w różne miejsca. Co prawda staramy się utrzymywać sporadyczny kontakt, ale jest on naprawdę nieczęsty, zwłaszcza teraz podczas pandemii. A w Krakowie jakoś nie mogę znaleźć nikogo bliskiego np w pracy albo na studiach, może to też chodzi o mnie że nie potrafię łatwo nawiązywać nowych znajomości.

monikove
monikove
4.03k•5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Janettt • 5 lat temu
Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie. I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo. :(

Ja miałam tutaj koleżankę, ale znalazła sobie faceta i poza nim świata nie widzi. Na piwo nie da się jej wyciągnąć. Później się dowiedziałam, że coś jej nie pasowało i chyba chodzi o to, że jej brata na Fb zablokowałam... No, ale on non stop mi przeglądał znajomych i cały czas gadał jakiego mema dzisiaj polubiłam. Nie mówiąc już o tym, że mnie nie lubił i na ulicy cześć nie mówił. Po co mi taki znajomy?? Mi niektórych znajomości szkoda, bo tyle czasu się znacie, a tu takie coś. No, ale nic na siłę.

Dudziacam
Dudziacam
1.57k•5 lat temu

Czy Wy też dostajecie mnóstwo wiadomości o dolaczeniu do next Level? Ogolnie współpraca jest z oriflame. Promowanie kosmetyków i , że można duzo na tym zarobić, zostać manager lub dyrektorem.. ktoras z Was pracuje może w czymś takim? Nienwiem czy ryzykować czy dalej odmawiać

Janettt
Janettt
12.04k•5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie.
I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo.

monikove
monikove
4.03k•5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

maktao • 5 lat temu
Ja z przyjaciółka nie trzymam kontaktu dzień w dzień, potrafimy się nie odzywać 2-3 tygodnie, czasem miesiąc i zawsze jest cudownie. Jedna o drugiej myśli... Ale czasem nie ma sensu ciągnąc niektórych znajomości... Warto się nad tym zastanowić. Ja jestem bardzo specyficzną osobą i czasem rozmawianie ze mną dzień w dzień przyprawia o zawrót głowy (oby tylko), ale zdaję sobie sprawę. I ja to rozumiem. U mnie wciąż stałe znajomości, nikt nowy, nie lubię nowych osób w moim życiu - moja głowa ma problem, żeby je zaakceptować. Czasem to my jesteśmy takimi niechcianymi osobami... I to nie musi mieć jakiegoś negatywnego wydźwięku, nie musi uderzać w nas, w to, jacy jesteśmy... Każdy sobie sam dobiera znajomych i nie ma się co pchać na siłę komuś w życie :serce: Trzymaj się :serce: EDIT: poznałam ponad 10 lat temu koleżankę przez Internet, widziałyśmy się tylko raz. Razem się do maturki uczyłyśmy (przez fejsa xD), ale poszłysmy na studia każda sobie znalazła inne zajęcia, znajomych, i to trochę poszło tak, że nie odzywałyśmy się do siebie kilka lat i wyszło to całkiem naturalnie. Całkiem przypadkiem też zgadałyśmy się w październiku i nasza znajomość na nowo rozkwitła. Dotąd nie zdawałam sobie sprawy, jak mi jej brakowało. TOTALNIE!

No mi brakowało tych naszych wypadów na głupie piwo. Niby mnie kiedyś do Warszawy zapraszała, ale nie miałam kiedy pojechać. No, a ja jej mówiłam, że jak będzie u nas, to niech się odzywa. Ta druga mnie zaskoczyła, bo nie sądziłam, że może nie odpisać no, ale cóż. I tak właśnie myślę, że też nie ma co. Moja mama stwierdziła, że to teraz wyszło jakie koleżanki skoro kilometry sprawiły, że o mnie zapomniały. Ja próbę podjęłam.

maktao
maktao
7.4k•5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

Ja z przyjaciółka nie trzymam kontaktu dzień w dzień, potrafimy się nie odzywać 2-3 tygodnie, czasem miesiąc i zawsze jest cudownie. Jedna o drugiej myśli... Ale czasem nie ma sensu ciągnąc niektórych znajomości... Warto się nad tym zastanowić.
Ja jestem bardzo specyficzną osobą i czasem rozmawianie ze mną dzień w dzień przyprawia o zawrót głowy (oby tylko), ale zdaję sobie sprawę. I ja to rozumiem. U mnie wciąż stałe znajomości, nikt nowy, nie lubię nowych osób w moim życiu - moja głowa ma problem, żeby je zaakceptować.
Czasem to my jesteśmy takimi niechcianymi osobami... I to nie musi mieć jakiegoś negatywnego wydźwięku, nie musi uderzać w nas, w to, jacy jesteśmy... Każdy sobie sam dobiera znajomych i nie ma się co pchać na siłę komuś w życie Trzymaj się

EDIT: poznałam ponad 10 lat temu koleżankę przez Internet, widziałyśmy się tylko raz. Razem się do maturki uczyłyśmy (przez fejsa ), ale poszłysmy na studia każda sobie znalazła inne zajęcia, znajomych, i to trochę poszło tak, że nie odzywałyśmy się do siebie kilka lat i wyszło to całkiem naturalnie. Całkiem przypadkiem też zgadałyśmy się w październiku i nasza znajomość na nowo rozkwitła. Dotąd nie zdawałam sobie sprawy, jak mi jej brakowało. TOTALNIE!

sailor
sailor
10.72k•5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Ja mam tak samo. Mam tu na miejscu bardzo dobrą koleżankę. Nie raz się spotykałyśmy, pisałyśmy, później kilka razy nie odpisała więc przestałam pisać. I kontakt się urwał.

monikove
monikove
4.03k•5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania

sailor
sailor
10.72k•5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove
monikove
4.03k•5 lat temu

Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
Jestem w szoku czytając Wasze opinie o Oplu :O Moja mama ma Astrę GTC, i jest dość cicha, moje Audi bardziej warczy, bo ma coś tam sport... Jest to dla mnie mega dziwne, bo mamy w domu też Passata i w nim dudni i oddaje w środku, bo jest słabo wygłuszony i chodzi jak czołg. Fotele zarówno przednie jak i tylnie nie są jakieś tragiczne, bo ma kolebkowe (?) tak to się chyba nazywa. Może to zależy od modeli, serii, albo roku produkcji. A Astra właśnie jest też cichym autem pod względem pracy silnika, może nie jest jakaś mega mocna, ale nie mogę jej zarzucić hałasu. Dla mnie najgorszym autem jakie prowadziłam była Toyota, w siedzenia tragiczne, mało miejsca, nawet drążek do zmiany biegów był jakoś dziwnie wysoko... ;/

maktao • 5 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Yariska - kibelek
Kocham yariskę! Ale może dlatego że mam niecałe 160 cm wzrostu i krótkie nóżki hahahha Właśnie przymierzamy się do kupna.

Syll
Syll
17.77k•5 lat temu

Od tygodnia mam okropny humor

byagnesb
byagnesb
868•5 lat temu

@Marudziara oo Kia też mi się bardzo podoba i nawet można znaleźć w przystępnej cenie tylko ja właśnie szukam w benzynie, żeby ewentualnie zagazowac albo już z gazem ^^

byagnesb
byagnesb
868•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
Jestem w szoku czytając Wasze opinie o Oplu :O Moja mama ma Astrę GTC, i jest dość cicha, moje Audi bardziej warczy, bo ma coś tam sport... Jest to dla mnie mega dziwne, bo mamy w domu też Passata i w nim dudni i oddaje w środku, bo jest słabo wygłuszony i chodzi jak czołg. Fotele zarówno przednie jak i tylnie nie są jakieś tragiczne, bo ma kolebkowe (?) tak to się chyba nazywa. Może to zależy od modeli, serii, albo roku produkcji. A Astra właśnie jest też cichym autem pod względem pracy silnika, może nie jest jakaś mega mocna, ale nie mogę jej zarzucić hałasu. Dla mnie najgorszym autem jakie prowadziłam była Toyota, w siedzenia tragiczne, mało miejsca, nawet drążek do zmiany biegów był jakoś dziwnie wysoko... ;/

Nieznany profil • 5 lat temu
Jeździłam Astrą i to było najbardziej wdzięczne auto jakiemiałam. Nie psuło się, a jak już trzeba było coś wymienić to koszty naprawy były zawsze ok. Co do foteli to tak jak @gulonical napisałaś każdy model auta jest inny bo ma inne wyposażenie wybrane przez pierwszego właściciela lub wypuszczone już przez fabrykę. Także szukając auta najlepiej sprawdzić samemu czy będzie nam ono odpowiadało 😉.

byagnesb • 5 lat temu
wdzięczna jestem za wszystkie opinie :D dokładnie, tak jak już wyżej napisalam, muszę wsiąść w auto i poczuć to coś więc na pewno będę testować wszystkie opcje które będą okej :D

Nieznany profil • 5 lat temu
@byagnesb życzę dużo cierpliwości przy szukaniu. U mnie było prosto konkretny model 😂. Miała być igła a po 3 tygodniach włożyłam w nią 10 tys. Na szczęście jeżdżę nią 2 lata, dbam i oprócz tej grubej naprawy wszystko jest ok❤.

no ja swojego Hyundaia mam już dwa lata i też świetnie się nim jeździ, wszystko na bieżąco robię ale teraz bym musiałam blacharke zrobić. wszyscy mówią że się nie opłaca więc wolę go sprzedać, dołożyć trochę i znaleźć coś co będzie mi dłużej służyło

1 1660 1661 1662 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.