Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1627 / 2920
Ja doszłam do wniosku, że muszę się regularnie udawać na spotkania z Mel B, ale odpuściłam codzienne i chce chociaż w weekendy... Właśnie jestem w trakcie weekendu 2, więc dobrze nie jest
O tak! Maść ichtiolowa najlepiej się sprawdza jak jej solidną warstwę zaklei się plastrem, ja się nawet w ten sposób pozbywam ropnych syfów, działa idealnie!
Ja robiłam tak, że zasmarowywałam grubą warstwą maści ichtiolowej albo Tribioticu i zaklejała solidnym kawałkiem plastra - po to, żeby cały czas ten specyfik był na tym palcu, aż do momentu, jak pęknie. Obyło się bez skalpela
EDIT: w sumie wpis sprzed ośmiu godzin, już jakieś zmiany na plus?
mega nie podobają mi się obostrzenia... Myślałam, że wróci trochę normalności, a tu klops. Czuje się przytłoczona sama w sumie nie wiem czym... Jeszcze wszystko tak idzie w górę.
Jeśli chodzi o Instagram to tak wyglądało jakby internetu zabrakło a wi -fi poprawnie działało.
No nie wiem bo co jakiś czas pojawia się u mnie problem na fb lite. Ładuje się bez końca i trzeba instalować od nowa. Później problem znika.
Denerwuje mnie moja uczelnia, bo wszystko jest tak wymieszane i kompletny brak jasnych informacji oraz wszystko jest pomieszane jak cholera
Mi wczoraj nie działał, odinstalowałam i zajnstalowałam i wszystko wróciło do normy
W poniedziałek w pracy miałam skórkę odstającą i denerwowała mnie przy zakładaniu rękaiwczek. Wyrwałam ją, żeby mnie nie drażniła i oczywiście wdał się stan zapalny - do tego stopnia, że palec mi spuchł i przy rance zebrał się cały syf... boje się, że się skończy na Sorze na nacinaniu skóry
Macie jakieś sposoby na poradzenie sobie z tym? Moczyłam już w gorącej wodzie, smarowałam tribioticem i maścią ichtiolową, ale polepsza się na chwilę i zaraz znowu palec puchnie.
Zdrowia dla Was dziewczyny.
Mnie ponad 2 tyg. temu tez dopadło coś.
Nagle gorączki dostałam, której nie mogłam zbić przez 2 dni 🤦🏼♀️ okropny ból gardła, kaszel, nie miałam siły na nic. Dobrze, że teściowie akurat byli bo pomogli zająć się dziećmi bo inaczej to nie wiem co by było. Nigdy nie byłam tak chora 😬 na szczęście to nie był COVID bo test negatywny wyszedł.
Dokładnie to samo powiedziałam, że do 9 zamknięte wszytko a 10 już będzie super bo rocznica 🤦🏼♀️😬
Jak Ci się ciężko oddycha to może warto zrobić prześwietlenie płuc. Powinno wyjść czy nie masz zmian pocovidowych.
Ja w ostatnim czasie bardzo szybko się męczę... Był taki moment, że siedząc czułam się jakbym przebiegła maraton. Raz mój pomagał mi z wanny wyjść, bo jakoś mi tak ciężko było. Może miałam koronę, ale jak miałam to bez objawów.