Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1626 / 2920

kngslk
kngslk
9.54k•5 lat temu
pitbajKa • 5 lat temu
Załamka... poświęciłam dziś na zrobienie zdjęć na Vinted 2h, cześć rzeczy na wieszaku a cześć na manekinie. Rzeczy św na mnie za małe wiec przedstawiam je dlatego w ten sposób bo tylek mi w nie, nie wejdzie.... i oczywiście zaczęło się.. sukienka - nowa z metka - zdjęcia na manekinie - pierwsze pytanie w wiadomości prywatnej „można prosić zdjęcie na osobie?” Nosz kurde.....

też często pytam o zdjęcie na kimś i nie widzę w tym nic dziwnego wystarczy kulturalnie odpisać "nie, bo jest na mnie za mała" i koniec tematu

pitbajKa
pitbajKa
567•5 lat temu

Załamka... poświęciłam dziś na zrobienie zdjęć na Vinted 2h, cześć rzeczy na wieszaku a cześć na manekinie. Rzeczy św na mnie za małe wiec przedstawiam je dlatego w ten sposób bo tylek mi w nie, nie wejdzie.... i oczywiście zaczęło się.. sukienka - nowa z metka - zdjęcia na manekinie - pierwsze pytanie w wiadomości prywatnej „można prosić zdjęcie na osobie?” Nosz kurde.....

gulonica
gulonica
4.54k•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
mega nie podobają mi się obostrzenia... Myślałam, że wróci trochę normalności, a tu klops. Czuje się przytłoczona sama w sumie nie wiem czym... Jeszcze wszystko tak idzie w górę. ;(

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja już nawet nie odczuwam zmian, że coś zamykają... Jakoś nie korzystałam z niczego... Wszystko już online. ale dzwoniły do mnie 2 koleżanki pracujące w szkole załamane, że znowu muszą na zdalne wrócić...

kngslk • 5 lat temu
matko, ja też już nie zauważam zmian co zamykają a co nie bo i tak nigdzie nie chodzę, to jest straszne

frambuesa • 5 lat temu
Ja tak samo ... nie da sie i tak nigdzie isc ...

rena442 • 5 lat temu
U mnie to samo... Jedyne co, to kupiłam bilety na dwie sztuki i obie odwołane... xD. Zdecydowaliśmy się na teatr, bo wydawał się nam pewniejszy niż wyjazd XD

Ja odczułam, przez to, że mieliśmy wreszcie pojechać na świąteczny weekend w góry, żeby teoche odpocząć, a niestety kobietka do mnie dzownila i odwołała... W sumie to układaliśmy sobie tak grafiki w pracy, żeby udało nam się jechać wtedy na głupie 4 dni, a i tak nic z tego nie wyszło. Nie mówiąc, o tym, że żeby wejść do głupiego Lidla musiałam wczoraj stać przed drzwiami bo limity...

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•5 lat temu

Jest piękna słoneczna niedziela.... A ja kwitne w pracy 😕

gulonica
gulonica
4.54k•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
mega nie podobają mi się obostrzenia... Myślałam, że wróci trochę normalności, a tu klops. Czuje się przytłoczona sama w sumie nie wiem czym... Jeszcze wszystko tak idzie w górę. ;(

sailor • 5 lat temu
Mi też nie. Na nauczanie zdalne poleci mi masa urlopu bo zasiłek się nam już nie należy 😡

No to tez super przemyślane. Nie chcę mi się nawet tego już komentować... Mam nadzieję, że uda się to jakoś w miarę ogarnąć, żeby wykorzystała jak najmniej urlopu.

Syll
Syll
17.77k•5 lat temu

Ja tylko zmianę zauważę w tym, że pewnie akademia tańca będzie zamknięta

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu

cholernie wczoraj pokłociłam się z meżem że nawet temat rozwodu wpadł,pół nocy przepłakałam. sorrka ale musze to z siebie wyrzucić bo czuje że to z mojej winy. Na dodatek niestety ale muszę iść do okulisty bo coś osatnio litery mi sie zlewaja z daleka i muszę mrużyc oczy.

rena442
rena442
4.13k•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
mega nie podobają mi się obostrzenia... Myślałam, że wróci trochę normalności, a tu klops. Czuje się przytłoczona sama w sumie nie wiem czym... Jeszcze wszystko tak idzie w górę. ;(

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja już nawet nie odczuwam zmian, że coś zamykają... Jakoś nie korzystałam z niczego... Wszystko już online. ale dzwoniły do mnie 2 koleżanki pracujące w szkole załamane, że znowu muszą na zdalne wrócić...

kngslk • 5 lat temu
matko, ja też już nie zauważam zmian co zamykają a co nie bo i tak nigdzie nie chodzę, to jest straszne

frambuesa • 5 lat temu
Ja tak samo ... nie da sie i tak nigdzie isc ...

U mnie to samo... Jedyne co, to kupiłam bilety na dwie sztuki i obie odwołane... . Zdecydowaliśmy się na teatr, bo wydawał się nam pewniejszy niż wyjazd XD

frambuesa
frambuesa
11.69k•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
mega nie podobają mi się obostrzenia... Myślałam, że wróci trochę normalności, a tu klops. Czuje się przytłoczona sama w sumie nie wiem czym... Jeszcze wszystko tak idzie w górę. ;(

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja już nawet nie odczuwam zmian, że coś zamykają... Jakoś nie korzystałam z niczego... Wszystko już online. ale dzwoniły do mnie 2 koleżanki pracujące w szkole załamane, że znowu muszą na zdalne wrócić...

kngslk • 5 lat temu
matko, ja też już nie zauważam zmian co zamykają a co nie bo i tak nigdzie nie chodzę, to jest straszne

Ja tak samo ... nie da sie i tak nigdzie isc ...

kngslk
kngslk
9.54k•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
mega nie podobają mi się obostrzenia... Myślałam, że wróci trochę normalności, a tu klops. Czuje się przytłoczona sama w sumie nie wiem czym... Jeszcze wszystko tak idzie w górę. ;(

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja już nawet nie odczuwam zmian, że coś zamykają... Jakoś nie korzystałam z niczego... Wszystko już online. ale dzwoniły do mnie 2 koleżanki pracujące w szkole załamane, że znowu muszą na zdalne wrócić...

matko, ja też już nie zauważam zmian co zamykają a co nie bo i tak nigdzie nie chodzę, to jest straszne

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
W poniedziałek w pracy miałam skórkę odstającą i denerwowała mnie przy zakładaniu rękaiwczek. Wyrwałam ją, żeby mnie nie drażniła i oczywiście wdał się stan zapalny - do tego stopnia, że palec mi spuchł i przy rance zebrał się cały syf... boje się, że się skończy na Sorze na nacinaniu skóry ;( Macie jakieś sposoby na poradzenie sobie z tym? Moczyłam już w gorącej wodzie, smarowałam tribioticem i maścią ichtiolową, ale polepsza się na chwilę i zaraz znowu palec puchnie.

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja robiłam tak, że zasmarowywałam grubą warstwą maści ichtiolowej albo Tribioticu i zaklejała solidnym kawałkiem plastra - po to, żeby cały czas ten specyfik był na tym palcu, aż do momentu, jak pęknie. Obyło się bez skalpela :) EDIT: w sumie wpis sprzed ośmiu godzin, już jakieś zmiany na plus?

Dalej nic, dzisiaj spróbuję to trochę popodważać igłą i nawalę ichtiolowej po same kłykcie kiedyś nieraz miałam takie problemy, ale pierwszy raz aż tak tragicznie mi się to zrobiło.

Zagmatwana
Nieznany profil
5.69k•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
mega nie podobają mi się obostrzenia... Myślałam, że wróci trochę normalności, a tu klops. Czuje się przytłoczona sama w sumie nie wiem czym... Jeszcze wszystko tak idzie w górę. ;(

Ja już nawet nie odczuwam zmian, że coś zamykają... Jakoś nie korzystałam z niczego... Wszystko już online. ale dzwoniły do mnie 2 koleżanki pracujące w szkole załamane, że znowu muszą na zdalne wrócić...

kkosarska
kkosarska
11.09k•5 lat temu

Pobudka punkt 6:00... spaaaaaać 😩

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•5 lat temu

Ten dzień w moim wykonaniu to jakaś totalna porażka... Już chyba sobotnia tradycja

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•5 lat temu
Joanna1984 • 5 lat temu
Tak mi wpadło w oko

Haha, no tak, w obecnych czasach to już w warzywniaku niedługo nie będzie można się pokazać

Joanna1984
Joanna1984
848•5 lat temu

Tak mi wpadło w oko

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
sailor
sailor
10.72k•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
mega nie podobają mi się obostrzenia... Myślałam, że wróci trochę normalności, a tu klops. Czuje się przytłoczona sama w sumie nie wiem czym... Jeszcze wszystko tak idzie w górę. ;(

Mi też nie. Na nauczanie zdalne poleci mi masa urlopu bo zasiłek się nam już nie należy 😡

dfbsx
dfbsx
2k•5 lat temu
dfbsx • 5 lat temu
Zapragnęłam dziś wziąć się za siebie, mam tak słabą kondycję, że szok :c

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja doszłam do wniosku, że muszę się regularnie udawać na spotkania z Mel B, ale odpuściłam codzienne i chce chociaż w weekendy... Właśnie jestem w trakcie weekendu 2, więc dobrze nie jest xD

dfbsx • 5 lat temu
Trzymam kciuki, chyba w końcu pasuje podbić motywacyjny wątek na DC :D Ja korzystam póki jestem u rodziców na weekendach, mogę skakać do woli, bo mam to szczęście, że w domu mamy dość grube stropy i niewiele słychać na dół, niestety w poniedziałek wracam do siebie, do bloku, gdzie słychać dosłownie każdy krok, więc mogę pozwolić sobie jedynie na rozciąganie :/

Nieznany profil • 5 lat temu
Oj... To naprawdę ogarnij sobie Mel B, fajne ćwiczenia na brzuch i pośladki, tylko na macie, żadnego skakania :) Też poczytałam sobie trochę o historii pilatesu i on powstał z potrzeby rehabilitacji, żeby pacjenci nawet w łóżku mogli ćwiczyć, więc też pewnie z tej działki jest sporo „cichych” ćwiczeń.

W zeszłym roku ćwiczyłam jogę, też jest cichutka i naprawdę dobrze się po niej czułam, a filmiki Mel B włączę na pewno!

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•5 lat temu
dfbsx • 5 lat temu
Zapragnęłam dziś wziąć się za siebie, mam tak słabą kondycję, że szok :c

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja doszłam do wniosku, że muszę się regularnie udawać na spotkania z Mel B, ale odpuściłam codzienne i chce chociaż w weekendy... Właśnie jestem w trakcie weekendu 2, więc dobrze nie jest xD

dfbsx • 5 lat temu
Trzymam kciuki, chyba w końcu pasuje podbić motywacyjny wątek na DC :D Ja korzystam póki jestem u rodziców na weekendach, mogę skakać do woli, bo mam to szczęście, że w domu mamy dość grube stropy i niewiele słychać na dół, niestety w poniedziałek wracam do siebie, do bloku, gdzie słychać dosłownie każdy krok, więc mogę pozwolić sobie jedynie na rozciąganie :/

Oj... To naprawdę ogarnij sobie Mel B, fajne ćwiczenia na brzuch i pośladki, tylko na macie, żadnego skakania Też poczytałam sobie trochę o historii pilatesu i on powstał z potrzeby rehabilitacji, żeby pacjenci nawet w łóżku mogli ćwiczyć, więc też pewnie z tej działki jest sporo „cichych” ćwiczeń.

dfbsx
dfbsx
2k•5 lat temu
dfbsx • 5 lat temu
Zapragnęłam dziś wziąć się za siebie, mam tak słabą kondycję, że szok :c

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja doszłam do wniosku, że muszę się regularnie udawać na spotkania z Mel B, ale odpuściłam codzienne i chce chociaż w weekendy... Właśnie jestem w trakcie weekendu 2, więc dobrze nie jest xD

Trzymam kciuki, chyba w końcu pasuje podbić motywacyjny wątek na DC Ja korzystam póki jestem u rodziców na weekendach, mogę skakać do woli, bo mam to szczęście, że w domu mamy dość grube stropy i niewiele słychać na dół, niestety w poniedziałek wracam do siebie, do bloku, gdzie słychać dosłownie każdy krok, więc mogę pozwolić sobie jedynie na rozciąganie

1 1625 1626 1627 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.