Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1621 / 2920
Źle się czuję jakoś tak bez siły, a mój mąż ma kaszel i ma gorączke. Mam nadzieję, że to jednak nie choroba. 😞
Czuje się paskudnie, chyba przeziębienie. Dziś robię 12h i kolejne 2dni też. Zanim wrócę z pracy to po drodze chyba napadnie na aptekę. 🤒
Jeszcze wczoraj wróciłam z zakupów i znalazłam w łazience na podłodze roztrzaskane opakowanie po moim toniku. 😭 Raz zostawiłam na umywalce, o raz za dużo. 😭😭😭
Mam dokładnie to samo, budzik nastawiony na 7:50, bo zajęcia, a ja się budzę o 5:50, jeszcze przez godzinę udało mi się nieco podrzemać ale przed 7 już kompletnie się obudziłam
ja też z pobudką po 7 na razie sobie leżałam ale zaraz zrobię kawkę i zaplanuję dzień u mnie też piękne słońce więc aż się chce robić rzeczy ♥️
O widzisz może też podejdę do sprawy w ten sposób ! Jest piękne słońce. Więc siadam na fotel z kawą i nową książka
Na ma szans, wszystko jest powyrywane ;/
I ja też sama z siebie obudziłam się przed 7, chociaż poszłam spać po 1 🤦 Pocieszam się tym, że będę mogła dziś więcej zrobić, dzień zaczęłam od prania 💪 Za chwilę ogarnę jakieś śniadanie i chyba zrobię kule do kąpieli ❤️
Nie da się naprawić ? Jak mi pasek się wyrwie to noszę do szewca
Jest sobota a ja od godziny na nogach. Czemu nie mogę się wyspać.
I znowu Vinted wywalił mi rzecz tą samą, którą wywalił mi kiedyś. Najlepsze, że tyle czasu było dobrze nosz... 😤
Wyrwał mi się pasek od torebki, jest do wyrzucenia 😭 Przed wypłatą nie za bardzo mogę sobie pozwolić na nową, a nie mam nic na tyle dużego, żeby nadawała mi się do pracy ;/
Odmalowalam swój schowek i farba dobrze nie przykryła 😥😥😥 muszę malować jeszcze raz 😖
Poszłam na szybko do Leroy kupić doniczkę. Ze ludzi było multum, kupiłam dwie i obie są za małe
Robiłam sobie drzemkę w mokrych włosach i od kilku dnia jestem chora.. Ehss
To co się dzieje przeraża mnie. Tak, teraz muszę naprawdę mocno się pilnować.
O ja... Porażka. Mi chcieli raz wcisnąć jakieś dodatkowe szczepienie dla Młodej, którego nie ma w książeczce ani nie jest w rozpisce szczepień. Masakra. Trzeba tego strasznie pilnować.
Dzwonią do mnie z przychodni z "zaproszeniem" : prosimy przyjść z dzieckiem na szczepienie (tu pada dzień i godzina). Na moje pytanie co to za szczepienie w ogóle, pięciolatków czy o co chodzi skoro syn teraz już 6 będzie miał. A pani po drugiej stronie słuchawki: yyy yyy no wie pani... Taaak pięciolatków. A no hahaha wie pani jak to przez pandemię są opóźnienia.
Pytam wiec NA co to szczepienie. W odpowiedzi dostałam tylko: yyy no to tak, proszę sobie zapisać dokładnie godzinę i na nią się punktualnie wstawić. A za chwilę pytanie: dziecko rocznik 2015?!
- no tak.
-oo, to musimy zmienić godzinę na popołudniową, bo rano przychodzą małe dzieci.
Serio? Nie każdy rodzic siedzi z książeczką zdrowia Dziecka 24/7. Ale żeby nie móc się nawet od służby zdrowia dowiedzieć takiej rzeczy na co dziecko ma być zaszczepione... No ja jeszcze ten nieogar z rocznikiem?
Idziemy do przychodni dzisiaj, mam nadzieję, że nie będę musiała się tam zdenerwować.
Mam dość tych teleporad i tej pandemii. Moja mama ostatnio leczyłam się na helikobakterie, wybrała antybiotyki ale było coraz gorzej. Zadzwoniła do lekarza, a lekarz mówił, że to od tych antybiotyków, więc moja mama dzisiaj wezwała lekarza na wizytę do domu, okazało się, że to ostre zapalenie oskrzeli. Tak się kończy leczenie przez telefon 😒
Mnie raz w przychodni przyjąć z MAŁYM dzieckiem nie chcieli, kazali jechać wieczorem na izbę przyjęć do szpitala bo niby miejsc już nie mieli (dzwoniłam przed południem) to poprosiłam o to aby napisali Mi na kartce że nie przyjmą dziecka. To nagle miejsce się znalazło i teraz już nigdy problemu nie mam 😂
Cóż to za lekarz i przychodnia ? 😯 chociaż ciężko nazwać go lekarzem skoro tak postępuje 😬