Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1620 / 2920
Jestem przed okresem i mam tak kiepski nastrój, że co chwila mam łzy w oczach i ścisk w gardle z nerwów.
Ten dzień ledwo się zaczął,a już jest spierniczony po całości...Raz,że mojemu pękła kość w prawej ręce i był w sobotę w szpitalu,to kazali mu w poniedziałek (czyli dzisiaj) zrobić prześwietlenie.Zrobił dzisiaj prześwietlenie no i babka kazała mu iść po skierowanie do chirurga.Przychodnia zamknięta na cztery spusty,a dodzwonić się nie idzie.Dzwoniliśmy chyba z 10 razy.No masakra...Teraz się dowiedziałam,że chirurg teraz,to przyjmuję jedynie w czwartki.A druga sprawa poszłam na pocztę wysłać paczkę z Vinted.Stałam ponad godzinę.Jakaś babka siedziała w koncie i paczkę pakowała.Blokowała kolejkę,a ta była spora.Do tego etykiety czytać nie chciało.
Sama jestem totalnie bez motywacji. Śmieszne jest to że co chwilę coś nowego sobie wymyślam. Zaczynam coś robić ale w połowie brak chęci by skończyć. Tak powstały moje najbrzydsze paznokcie
Dosłownie. Moja jeszcze się załapała na trochę szkoły. Pocieszenie mam jednak takie, że szef to mój znajomy i nie robi mi żadnych problemów.
Jutro muszę iść do pracy . Zwolnić córkę z lekcji i zabrać ją ze sobą. Dobrze, ze mam wyrozumiałego szefa
Prawie nie spałam. Od dzisiaj mam nocki, więc wczoraj położyłam się o 2:30. Była pełnia, więc co chwila się budziłam, a jak już zasnęłam to śniły mi się jakieś głupoty 🤦 Przed samym pójściem spać dostałam okres i teraz czuję się okropnie i wszystko, ale to wszystko mnie boli ;/
Jestem totalnie bez motywacji bez czegokolwiek od kilku dni Rzadko się to u mnie zdarza, ale dopadło mnie...
Haha, dobry sposób ja nie mam z tym problemu, czesto też wstaję sama z siebie między 8 i 9, ale to tylko jak naprawdę szybko jestem w domu i o 5 już chrapię
Ja też problemów ze snem jako takich nie mam, mi melatonina pomaga właśnie w przestawieniu się ze zmiany na zmianę
Po ostatniej nocce też zawsze śpię do 11, a żeby na pewno wstać to ustawiam sobie mega głośny i irytujący budzik, i kładę telefon poza zasięgiem łóżka
U mnie nie ma problemu ze snem ogólnie, tylko organizm mi zaszalał przy przejściu z dniówek na nocki - zawsze pracuje systemem 2 tyg.dniówek na 2 tyg.nocek, ale marzec był trochę problematyczny i w efekcie jak zeszłam z nocek 25 lutego, tak dopiero teraz je zaczęłam i chyba potrzebuję trochę więcej czasu, żeby się przyzwyczaić do tego, bo zawsze po nocce spałam maks do 11, a teraz sobotę przespałam do 13, położyłam się o 21 i dzisiaj wstałam o 11. Jak cały miesiąc spałam w trybie 22-5 to mi się w końcu ciało zbuntowało 😂
żeby to jasny szlak trafił.właśnie ukruszyła mi się jedynka górna z czego połowa to płytka tytanowa. pytanie gdzie ja teraz dentyste na NFZ znajdę co? bo za wizytę 300 nied dam za cholerę
Jestem od 7 na nogach, od 15stej w domu dopiero. Miałam mieć piękny wolny dzień, a końca sprzątania nie widać. Jutro jeszcze córka ma lekcje i znów nic nie zrobię do końca w domu 😕🤷♀️
Próbowałaś brać melatoninę? U mnie świetnie się sprawdza i tylko sporadycznie mam takie ciężkie noce
Ja wyjątkowo wczoraj spałam całkiem nieźle, podejrzewam, że dzisiaj przy pełnej pełni będzie dużo gorzej ;/
Ja przez pełnie chodziłam pół nocy i spać nie mogłam. Zasnęłam nad ranem i jestem tak nie wyspana, że najchętniej przespałabym cały dzień 🙄.
Przez nocki rozwalił mi się organizm. Wczoraj poszłam spać przed 22 i dzisiaj nie mogłam się podnieść do 11 z łóżka, w dodatku przez pełnie jak zwykle śniły mi się głupoty i gadałam przez sen. W efekcie zamiast być wypoczęta, to czuję się strasznie.