Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1606 / 2898
Zamówiłam Akumate i miałam nadzieję, że przyjdzie dzisiaj.No i nie przyszła
Mówisz o hipotece i racie 2 tys, dobrze zrozumiałam? Bo ja mam podobnie i obstawiam że rata pójdzie w górę ok 400 zł.
Mialam takie ambitne plany żeby cokolwiek ciekawego robić, a choroba pokrzyżowała mi je i codziennie wstaję ok 10 żeby później prawie przez cały dzień przeleżeć w łóżku z telefonem... Na następny tydzień miałam już od grudnia tyle planów, ale jakoś słabo to widzę.
@frambuesa @Marynata @kkosarska @Adaaa84 @icecold @ksanaru @todoporti9 @monikove Dzięki wielkie za rady i słowa otuchy! Miałyście rację, w dużej mierze okazało się, że to ze stresu, bo jak wyluzowałam, to po niedługim czasie zdecydowanie mi się polepszyło i teraz już prawie nie czuję nic w okolicach klatki, tylko przy intensywnym kaszlu.
@Marudziara ja się nie dziwię czemu stopy rosną. Ja się dziwię czemu tak nagle czemu tak szybko, biorąc pod uwagę 6 ostatnich lat spokoju i względnie takiego samego poziomu wiboru.
Myślę że przy racie 2 tys raczej nie wzrośnie to 3 tys. Nie przy takiej zmianie. Sama sobie policzyłam na szybko, przy wiborze 1,75% i racie 1800, obecnie będę miała ratę ok. 2050 zł. Więc aż tak szybko to w górę nie idzie.
Rosną tak nagle i tak szybko głównie przez to, co nabroiła pandemia i obostrzenia z nią związane - zamykanie i otwieranie gospodarek, a w konsekwencji inflację. Aczkolwiek rozdawnictwo (oczywiście tylko niektórym) naszego rządu też nie pomogło w tej sytuacji.
Dokładnie. Dlatego zamiast obniżać go do poziomu prawie zerowego, trzeba było zostawić tak jak było. Ahhh pan prezes jego dwie blond doradczynie...
Zrobiłam porównanie do obecnej wysokości i tej sprzed pandemi. Zresztą, niedługo się dowiemy. 😊
może do maratonu? a tak serio może wystarczy porozmawiać? sama jestem matką 2 chłopaków,pełnych energii i nie zawsze mogą wyjsc a jakoś ta energia musi z nich ujśc,to robimy wspólny aerobic,taniec,cokolwiek,ale jeszcze nikt nie miał do nas jakiś zażaleń,a też mieszkamy na piętrze
woooooooooooo,to faktycznie,tym bardziej jednak powinnąs coś z tym zrobić,szkoda dzieciakka
Ja cie doskonale rozumiem. Mieszkałam półtora roku obok jakiś dziwnych Niemców dwóch facetów. Zachowywali się jak w dziczy. Środek nocy ja chce spać bo o 3 musze wstać na 1 zmiane a oni się śmieją w niebogłosy i jeszcze drą. Aż się dziwiłam, że tym wszystkim mieszkańcom to nie przeszkadzało 🤔