Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1579 / 2898
W tym roku święta wypadają tak głupio w weekend, że wg wolnego czasu nie będzie, na szczęście wigilię mamy wolna. Dlatego już w czwartek jedziemy z moim D do jego mamy, wigilię tam spędzamy, pierwszy dzień świąt musimy jechać do jego chrześnicy bo to święta połaczone w z urodzinami. Ja z moim tatą chyba spędzałam ostatnią wigilię z 10lat temu, wcześniej jeździłam do mojej babci razem z siastra i tak już to się utarło, że wigilię spędzam osobno. Ale nie zmienia to faktu, że chciałabym się spotkać z tatą i siostra i pojechać do babci w święta. Mamy to załatwić w drugi dzień świąt tylko już słyszę mojego D jak chce wracać do domu bo w poniedziałek do pracy. I skończy się na tym, że będę u każdego siedzieć po 5min bo nie ma czasu. A jak w pierwszy dzień świąt idziemy na imprezę to nie wiem o której wg wyjdziemy do mojej rodziny bo to 1,5h drogi. Ehh zawsze problem ze świętami.
Dobrze, że jest chociaż gdzie porządnie się wygadać ❤️. Jest to przykre ... I to bardzo . Nie chciałam pokazywać takich sytuacji świątecznych córce ale niestety. Życie samo zweryfikowało
Ale jestem wymęczona dzisiejszym dniem . ... Od rana latanie . Jak już w końcu usiadłam i myślę sobie " Oliwi jeszcze nie ma , odsapne i zajmę się sobą " to miałam niezapowiedzianych gości . Ogólnie ucieszyłam się na ich widok ale zaraz padnę na twarz
Ja dziś w kuchni cały dzień 🙈. 100 uszek zrobiłam, 100 pierogów, a na deser kruche ciasteczka 😁😁.
Życzę Wam wszystkim żeby Ci którzy Was męczą to przemówili "ludzkim głosem" w te święta ❤️. Żebyście spędziły ten dzień w miarę pokojowej atmosferze. Żeby Wam się ciśnienie za bardzo nie podniosło. I żeby za rok jakoś się to wszystko ułożyło i żebyście mogły spędzić święta z tymi z którymi na prawdę chcecie ❤️🙏
Denerwuje mnie, kiedy ktoś cały czas krytykuje moją wagę i wpiera mi, że jestem "za chuda". Śmieszne jest to, że są to zazwyczaj osoby z widoczną nadwagą. Ja nikogo nie oceniam przez pryzmat jego wagi lub sylwetki, ale jestem ciekawa czy miło byłoby takiej osobie, gdybym powiedziała jej, że jest za gruba. To działa na tej samej zasadzie. Niektórzy sobie myślą, że da się urazić tylko "grubsze" osoby. Poza tym dodatkowo bolesne jest to, że kiedyś nie byłam "za chuda", a przez mojego eks dość dużo schudłam i ciężko wrócić mi do 55 kg...
Przyłączę się do narzekania, bo nie bardzo mam gdzie tak sobie po ludzku ponarzekać- dziś w pracy do 13 I jestem zmęczona, a w domu tylko pranie, sprzątanie I gotowanie. Pierogi się same nie ulepią... A najgorsze jest to że jutro znowu do pracy I tak do wigilii a po tylko dwa dni wolnego 🥺 jak ja marzę o wolnym dniu to nie macie pojęcia 🤣
Tym razem już oficjalnie mogę powiedzieć, że rozpadł się mój związek trwający 4,5 roku. Tak parszywie się chyba jeszcze nie czułam, a najgorsze jeszcze przede mną - wyprowadzka z mieszkania, w ogóle z Krakowa, i powrót do rodziców
Bardzo mi przykro, trzymam kciuki żeby wszystko Ci się poukładało! Wysyłam wirtualne przytulaski ❤️
Kochana trzymaj się i pamiętaj że z każdej porażki wychodzimy silniejsi. Trzeba patrzeć na przód i co najważniejsze postawić siebie i swoje potrzeby na pierwszym miejscu. Rodzina na pewno Cię wesprze! 🧡
Kochana, głowa do góry, widocznie tak miało być. Jutro też jest dzień, choć ten dał Ci w kość to nie wiadomo co przyszłość przyniesie. Mam nadzieję że jakoś Ci się poukłada, przesyłam buziaki
A próbowałaś postawić sprawę jasno przed tymi osobami? Bez względu czy to osoba bliska, czy dalsza nie ma prawa tego komentować.