Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1572 / 2920
No i pięknie. Wstaję rano a tu pół twarzy opuchnięte. Pomocy. Jak nić pewnie to ropa na dziąsłe. Dentystka wolna dopiero za tydzień. Nie boli ale jak te puchnięcie mam zlikwidować....
Też mam insulinooporność, ale tak naprawdę co do diety to tylko to strasznie brzmi, zmiany nie są jakieś super wielkie
Mój brat jest nadal w szpitalu (trzy razy go przewozili do innych szpitali) już 6 tydzień, lekarze leczyli go na dwie dziwne choroby, ale poprawa jest znikoma, do końca nie wiedzą co mu jest, od wczoraj zaczął rehabilitacje po której czuje się gorzej, najgorsze jest to, że rehabilitacje 3 tygodnie a potem tak czy siak wypuszczą go do domu, jeśli będzie w takim stanie potrzebuje pomocy non stop, najprawdopodobniej trzeba będzie szukać prywatnych lekarzy, klinik....nie mam pojęcia jak to dalej będzie, przy tym wszystkim martwię się o rodziców bo ich to strasznie dobija, a ja czasami już nie mam siły do tego wszystkiego
Moi rodzice podobno też zaraz po ślubie obrączki zdjęli - tacie przeszkadzał w pracy a bał się że zgubi, mama też się odzwyczaiła. Już są ponad 25 lat po ślubie
Będę teraz bardziej szczegółowo opisywać rzeczy na Vinted i dawać więcej zdjęć i przestaje odpisywać na wiadomości. Mam dosyć. Już szósta dziewczyna pyta o przedmiot i zdjęcia. Odpisałam, zdjęcia wysłałam cisza. Z ceny zeszłam, bo jedna chciała i cisza. Ostatnio też jedna napisała i przez tydzień zero kontaktu, a jak obniżyłam cenę o dwa złote, to kupiła. 🤷♀️
Wróciłam z pogrzebu cioci. Oczy mnie teraz pieką. Trudno było powstrzymać łzy, kiedy podchodziłam do wujka, kuzynki i kuzynów Jedna z najbliższych mi rodzin w całej mojej rodzinie. No ale życie toczy się dalej.
Po kolejnym ciężkim dniu pracy nie mam już siły na dalszą pracę (nad licencjatem). Z tego względu robię sobie wolne popołudnie, które zamierzam spędzić na zadbaniu o swoje samopoczucie fizyczne i psychiczne
Moja Luna, czyli piesek coś kuleje na łapke i muszę się udać z nią na rentgen, aby można było cokolwiek stwierdzić. Tylko boję się, że to coś poważnego bo widać, ze strasznie cierpi
Wczoraj nie mogłam spać, bo jest to mój piesek i nie mogę patrzeć jak strasznie cierpi, a weterynarz nie wie co jej jest
Ja w ogóle nie mam pierścionka, bo go nie chciałam, uznałam to za zbędny wydatek, skoro i tak by tylko leżał i się kurzył, jak będę chciała to sama sobie kupię i wybiorę. Idąc tym tokiem, czy jestem singielką?
Takie małe i skaczące... Roślin w sumie nie mamy z mężem bo mieszkamy na parterze a na piętrze teściowa ma jednego kwiatka. Wczoraj użyłam środka chemicznego więc myślę że to się skończy...
No kurde jak mnie ludzie irytują! Wczoraj spotkałam koleżankę i ona mnie pyta,gdzie mam pierścionek?Ja mówię,że nie noszę.Ona dlaczego??Przecież to zaręczynowy.No,bo nie noszę ostatnio,odzwyczaiłam się.No,ale nie! To zaręczynowy to trzeba nosić...I non stop słyszę,a co się stało,czy my się rozeszliśmy?No tak nie noszę pierścionka,więc musi być coś na rzeczy.Ja pierdziele
Mi się wydaje, że nie możliwe żeby to były pchły - pchły nie przenoszą się na człowieka i praktycznie ich nie widać nawet na zwierzaku. Myślę, że to coś innego może zrób zdjęcie i zapyaj na jakimś forum , to tam bedą wiedzieli co to
Wybrałam się na pobieranie krwi żeby zrobić takie ogólne badania i oczywiście musiało mi się zrobić nie dobrze 🤦♀️ A moją rękę już zdobią ładne fioletowe siniaki 😪