Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1564 / 2920
Ja to nie mogę takich rzeczy widzieć bo potem na głos wydziwiam w pozytywnym sensie hah 😅
Oby. Na prawdę nie jest aż tak ciężko jak to wygląda z boku. Już jak stoi się w środku to nie czuć tego gorąca. Praca na miejscu, akurat w centrum miasta. Mam nadziej, że znajdzie się ktoś kto będzie. Chciał sobie dorobić.
Rozumiem Na pewno ktoś się znajdzie! Teraz idzie lato, studenci i maturzyści będą szukać dorywczej pracy
Stawka jest wyższa, bo to praca w kebabie, tu najniższej przynajmiej u nas nie ma. Szef nad głową nie stoi. Nikt nie krzyczy, staramy się trzymać dosyć rodzinna atmosferę, nie ma Pan/Pani, dlatego nie rozumiem. Coś zepsujesz czy jedzenie czy zużyjesz całą rolkę foli na kebaba - nikt nie ciągnie do odpowiedzialności, spokojnie się naucz. Dlatego nie rozumiem. Nie mam już siły na to wszystko. Praca 6 dni w tyg samej mnie wykańcza, córka prawie mnie nie widzi. Zaraz ja przestanę się widzieć w pracy ☹️
Chodzę wszystkim na rękę, spokojnie tłumaczę co jak, jak dla mnie mogą robić po swojemu byle by smakowało. Jako że to praca dorywcza to nawet nie wymagam aby chodzili do pracy tak jak ja chce tylko sama się dostosowuje. Wszystko jest ogarnięte usiądź, posiedzc, wypij kawę czy zapał papierosa - nie musisz udawać, że coś trzeba robić. Nie wiem, nie rozumiem. Dostanie dniowke - na początku tak płacimy - i zaraz nie ma pracownika.
Wczoraj napisała do mnie firma kosmetyczna z Rzeszowa o propozycję współpracy, a dzisiaj patrzę na ogłoszenia i wystawili ofertę pracy w sklepie internetowym, co prawda staż, ale bardzo mnie kusi. Nie wiem dlaczego, ale głupio mi tak wysyłać swoje CV teraz, choć wiem, że nie ma w tym nic głupiego to i tak mój mózg myśli swoje
Kurcze, a może skoro tak długo nikt nie chce zostać na dłużej, to coś jest nie tak po Waszej stronie? Warunki pracy, warunki zatrudnienia, atmosfera? Warto spojrzeć na sprawę i z drugiej strony
Od zeszłego roku od września nie mogę nikogo znaleźć. Przyjdą na chwilę i tyle było ich widać. Zaraz sezon i sama tego nie uciagne. Jeszcze kierowcę będę musiała szukać... Jak nie to kaplica ☹️
Ja nie wiem. Ludzie to by chyba chcieli, a raczej by chcieli pieniądze za darmo. Przyszła mi dziewczyna do pracy, myślę fajnie, w końcu sama nie będę pracować. 3 dni i ona już nie chce
też słyszałam tyle złego o Astrze a mnie rozwaliło po Pfizerze, także na to chyba też nie ma reguły... co organizm to inna reakcja
Moja po astrze chodziła przez dwa dni, jakby ją czołg rozjechał, ale ręka jej nie bolała
Mama miała Astrę i było spoko. Nic jej się nie działo. Jedynie ten ból ręki jest okropny... 😐
Dużo słyszałam takich przypadków po Zenece Ja mam Pfizera na początku czerwca.
U mnie była masakra trochę i prawie 3 dni wyjęte z życiorysu - Astra Więc jak macie w planach Astrę, weźcie poprawkę na ewentualną niesprawność
(Zeneca, oczywiście, nie Opel )