Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1563 / 2898
Totalnie nie mój styl. Przymierzałam dziś w CCC różne takie i podobne, ale wyglądam nie powiem jak. Już wolę jak mi trochę zmarznie noga niż ubierać takie paskudy. 😁
No to jeśli ktoś jechał z południa na północ, to przeżył tragiczny dzień, bo z Krakowa ten pociąg wyjechał o 9, przed 13 dopiero był w Łodzi. A przed 19 miał być rozkładowo w Gdyni...
Babka z OLX nie przyszła na umówione spotkanie, ale to mi wystawiła negatywa, bo... nie chciałam potem się z nią spotkać drugi raz. No chyba nic dziwnego, skoro mnie wystawiła? Dżizas co z tymi ludźmi jest nie tak...
Chyba wszystko 🙈😅. Ja dziś wychodziłam na zakupy i widziałam że kurier zostawiła mi małą paczkę z Amazona w skrzynce na listy ( kant koperty wystawał poza) . Pomyślałam, że jak będę wracała to ją wezmę. Wracam i ktoś mi buchnął paczkę 😂😂. Mamy kamery na dole więc pójdę do naszego ciecia w poniedziałek i zobaczę czy coś widać 😐.
Wstawiłam zdjęcie na insta, po czym po 3h usunełam bo okazało się że w galerii znalazłam inne, wydaje mi się że lepsze. Najgorzej, że większość osób widziała już to wcześniejsze. xd Mimo to, że są podobne dostaje powiadomienia o nowych lajkach od tych samych osob i troche cringe.
O mamo... Współczuję... Jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak bezczelnie ukraść
Kupiłam w victoria sekret ta mgiełkę i co… ma popsuty atomizer 😢 jestem wscieklaaaa
Mam kwarantannę, i co najśmieszniejsze dokładnie rok temu również miałam kwarantannę do 10ego grudnia 🤯
Znowu złapały mnie korzonki, jak ponad miesiąc temu, porażka a ból jeszcze gorszy .😔😔😔
Nie spałam pół nocy przez moich współlokatorów 😡😡😡 Jeszcze raz i dzwonie z oficjalną skargą. Mam dość.
Zdarza mi się to często, dlatego staram się po kilkanaście razy sprawdzić czy wszystko ze zdjęciem jest ok, żeby później czegoś takiego nie było
Pili od 19 do 8 rano. Było tak głośno, że wytrzymać nie szło. Rano zeszłam na dół, to zobaczyłam taki syf, że to się w głowie nie mieści. Oczywiście nie sprzątnęli tego do tej pory i ja nie zamierzam. Przeżyje dwa tygodnie, a po urlopie staram się o miejsce na bloku dla par.
Nie mogę się jakoś zmotywować , żeby regularniej być na DC. Bedę się śmiać, że jak się wkręcę to będę już musiała wracać do pracy na nowo
Zastanawiam się czy zawsze jak coś się polepszy, to jednocześnie coś się musi popieprzyć. Jak zaczęło się układać z pracą, zaczęłam być w lepszej formie psychicznej to musiałam się tak pokłucic z N., ze drugi dzień już nie gadamy... Chyba no w zyciu musi być jakiś balans, bo nie może być dobrze. ✌️
Hejtuję to, że odkładam chmurki z recenzją kosmetyków na później, a po czasie zapominam jak się sprawdzały Przez jakiś czas prowadziłam notatnik ale też nie wypaliło.