Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1552 / 2920
Wkurzyłam się niesamowicie. W czwartek wieczorem przyszła mi paczka do paczkomatu. Nie zdążyłam jej odebrać przed wyjazdem z Krakowa, więc w sobotę rano, jak już zostało mniej niż 12 godzin do odebrania paczki napisałam tego smsa o przedłużenie terminu - dostałam smsa zwrotnego, że paczka będzie czekać do poniedziałku do 20:25. Dziś rano jesteśmy na zakupach, w drodze powrotnej miałam tę paczkę odebrać - dostaję maila, że upłynął termin odbioru paczki. Specjalnie jeszcze podeszłam do tego paczkomatu, bo myślałam że może jeszcze jej kurier nie zabrał, ale nie dało się już odebrać. Nosz k****. To ponad 11 zł z konta zabrało za smsa o przedłużenie paczki, której ostatecznie w ogóle nie przedłużyli i teraz chcą mi ją odesłać do nadawcy... Zaraz dzwonię na infolinię, żeby to wyjaśnić, bo niesamowicie podnieśli mi ciśnienie.
EDIT:
Po rozmowie z konsultantem na infolinii dowiedziałam się, że to wina InPostu, bo sms nie zadziałał, ale nie są w stanie wrócić paczki do paczkomatu i odeślą ją do nadawcy Teraz będę musiała bujać się ze sklepem, żeby przysłał mi to jeszcze raz...
No ja tak mam z tymi częściami rowerowymi. Trzeba by popatrzeć bo ostatnio była jakaś zmiana regulaminu, ale ją olałam szczerze mówiąc.
Musiało się coś pozmieniać, bo ja miałam trochę aktywnych ogłoszeń, które wygasły i teraz jak chcę je aktywować to pisze że ogłoszenia z kategorii dekoracje są płatne... a nie dodawałam nic nowego, tylko chciałam od nowa aktywować wygasłe ogłoszenia
No to nie wiem. Pewnie coś popierniczyli.
Może napisz do nich, że jest limit 50a Ty masz mniej.
Może w ramach rekompensaty jeszcze coś dostaniesz. Ja nie pamiętam już za co ale kiedyś dostałam doładowanie konta na olx. 😁 A usuwali mi ogłoszenia, bo uważali, że moje zdjęcia są zdjęciami z internetu i im pocisnelam, że jakieś denne rozmyte zdjęcia akceptują, a jak ktoś wstawi lepsze zdjęcia (ze swoim podpisem) to zaraz wywalają ogłoszenie.
No właśnie czytałam to wszystko i w modzie niby dają 50 ogłoszeń, a ja mam może z 5 i to od kilku miesięcy tak mam, a chyba powinny być co miesiąc nowe?
Jak mało to pewnie dlatego nie płaciłaś, bo nie przekroczyłaś limitu ogłoszeń w danej kategorii.
Może chodzi o limity w kategoriach? Ja mam wystawione ponad 20 ogłoszeń.
No a opłaty są faktycznie bezsensowne. Też chciałam przedłużyć części rowerowe (stare graty za grosze) i też nie mogę bo mi się limit ogłoszeń skończył. Nosz kur...
Coraz bardziej chyba chcą się zamienić w allegro - ludzie będą uciekać. Te prowizje to wszystko to tragedia. Zostają grupy, a to i tak niewiele.
To ja jak wstawiałam nie musiałam płacić. No, ale ja kilka rzeczy, tylko wystawiłam, to może dlatego.
U mnie kilka pojedynczych rzeczy poszło Ale głównie jak była wysyłka za 1 zł Ale wkurza mnie, że teraz za wszystko chcą kasę. Wystawiam rzecz za 3 złote, a oni chcą 1 zł za ogłoszenie...
Ja sobie odpuściłam, bo miałam wystawione trochę rzeczy i nic się nie sprzedało.
Nie rozumiem OLX... mam wystawione tylko 12 ogłoszeń, bo za kolejne karzą mi płacić. Czytałam jak działa ten system darmowych ogłoszeń, ale na moim koncie coś chyba poszło nie tak, bo nic się nie zgadza...
Innaczej się sprawy mają, kiedy wyjeżdża się na prace sezonowe i mieszka w hotelu dla pracowników, można wtedy "zacisnąć pasa" i odłożyć coś. Kiedy się żyje za granicą już nie jest tak kolorowo. Mieszkam w Niemczech i wynajmowane mieszkanie to koszt 970€ + reszta opłat....a gdzie jedzenie i cała reszta. Może coś uda się odłożyć na wakacje, ale do Polski, do rodziny . Ktoś mądry kiedyś powiedział "Każdy pyta ile zarabiamy,ale nikt nie pyta jak bardzo się tęskni...". Mimo wszystko żyje się tutaj bardziej komfortowo, zwłaszcza w obecnych czasach, nie ma też problemu, żeby się dostać do lekarza. Nie było mnie w Polsce od 2 lat i szczerze przeraża mnie to co tam się dzieje.
Wszędzie można dać sobie radę, chociaż wydaje mi się, że za granicą jest mimo wszystko łatwiej, ale też nie jest tak, że kapie.nam z nieba, bo niektórzy myślą,że bogacze przyjeżdżają do Polski, a prawda jest taka, że żeby odłożyć to trzeba oszczędzać, jak w każdym innym miejscu na świecie .
To zależy.Ja ze swoim jeżdżę do Holandii przez agencję i zbieramy na swoje własne.My akurat jeździmy na kwiaty i jak do Polski wracamy,to zawszę mamy pieniądze,aby wpłacić na lokatę i jeszcze gdzieś pojechać.W Polsce,to nie wiem ile byśmy ciułali...Nasz znajomy dom postawił po 3 latach siedzenia właśnie tam.Ja znam ludzi,którzy mieszkają tam na stałe i są zadowoleni.Mimo,że większość siedzi przez agencję,to zawsze mają jakieś pieniądze.Znam parę osób co wynajmuję mieszkanie za ok.800 euro na miesiąc na cztery osoby,więc im to się opłaca.Ja bym na stałe tam zostać nie chciała,ale tak jeździć i zbierać kasę jak najbardziej.
@Venus300 no nie jest tak źle, ale koszty życia są dużo wyższe niż w Polsce. To nie tak , że żyjemy od wypłaty do wypłaty, też jeździmy na wakacje itd. Tylko że jakbyśmy byli na najniższych pensjach to rzeczywiście to tylko takie życie od wypłaty do wypłaty, ale ja na szczęście jestem managerką , a mój facet też zarabia sporo więcej od przeciętnej krajowej. Ale my zaczynaliśmy od tych prac z najniższą krajową i wtedy nie było tak kolorowo. Wszystko też zależy , w której części UK się mieszka , u nas np wynajem pokoju to jakieś 650 funtów miesięcznie, a mieszkania powyżej 1tys funtów , więc przy minimalnej wypłacie (jakieś 1tys funtów na rękę to raczej poszaleć nie można). Ja akurat w Polsce mam rodziców, którzy sobie nieźle radzą , zdecydowanie lepiej niż ja zagranicą , więc w sumie i w Polsce można sobie dać radę.
Dokładnie to wszystko zależy - ja mieszkałam prawie 5 lat w Holandii, a pojechaliśmy tylko na pół roku zarobić na wesele. 😅 Dwa lata mieszkaliśmy na domku z agencji i wtedy mogliśmy sobie na dużo więcej pozwolić mimo, że wszystko zależało od tego ile mieliśmy godzin i jedna wypłata była słabsza, a druga lepsza. Zbieraliśmy pieniądze, zwiedzaliśmy tam na miejscu też dużo w wolnych dniach, stać nas było pojechać do polski na urlop, kupić sobie lepsze telefony, zegarki itp, ale jak już postanowiliśmy wynająć sami mieszkanie to połowa z naszych pieniędzy szła na wynajem i opłaty, a druga połowa na jedzenie i odłożenie pieniędzy żeby jechać do polski na urlop i ewentualnie gdzieś pojechać na weekend tam na miejscu i tak naprawdę w pewnym momencie uświadomiłam sobie, że tak mogę żyć w Polsce, a mieć przynajmniej rodzinę i bliskich przy sobie i być teoretycznie „u siebie”.
Dużym plusem jaki widziałam w życiu tam - to był fakt, że dużo prościej jest dostać kredyt na kupno mieszkania nawet dla obcokrajowca dzięki czemu dużo Polaków po prostu tam zostaje. 🙂
Myślę, że tutaj dużo zależy od kraju do jakiego się pojedzie, psychiki i odrobine szczęścia też jednak jest potrzebna chociażby po to żeby na początku trafić na dobrą prace i ludzi w koło siebie. 😊
Ja nie wierzę, co za dzień... 🤦🏼♀️ Nie dosyć, że jestem po ponad tygodniu stanowiącym kwintesencję tego, co nazywam "życiem na fakapie", to jeszcze dzisiejszy dzień przebił wszystko. Od rana wszystko idzie totalnie źle, skończyło się tak, że wylałam cały kubek herbaty na biurko, krzesło, siebie i podłogę, zalałam konkretnie mój przepiękny zeszyt z pandą, oberwał podłączony do prądu przedłużacz, a kupiony niedawno komputer miał dużo szczęścia, bo dostał tylko trochę w obudowę.
Po całym zdarzeniu usiadłyśmy z mamą, bo chciałyśmy zrobić w empik.com zakupy za 101 zł, a od 100 zł jest w aplikacji kod na -10 zł. Kod nam nie wszedł, bo zobaczcie tylko same, jakie produkty wyklucza regulamin - prawie wszystko Jakbym sobie chciała nakupić szmirowatych powieści, to by mi wszedł, ale tak się składa, że jestem snobem z nieco wyższymi aspiracjami
Tak jak pisze Kasia @icecold. My też wynajmujemy mieszkanie i jest to mie mały koszt chociaż znajomi mówią, że to i tak tanio jak na naszą okolice do tego dochodzą opłaty jedzenie i pieniądze znikają. O własnym mieszkaniu w De mogę pomarzyć. 3 pokoje to mniej więcej koszt 285 tys € +. Ceny domów zwalają z nóg. Jedynym plusem De jest dobra służba zdrowia która mimo pandemi nigdy nie zwolniła i nie odmówiła nikomu pomocy oraz social. Jak zostaniesz bez pracy to otrzymasz pieniądze za które jesteś w stanie przeżyć. Oczywiście jeśli pracujesz uczciwie.