Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1477 / 2920
Na okres min.12 miesięcy 1612zł, plus prąd i woda wg liczników, na okres min.6 miesięcy 2100zł,plus prąd i woda wg liczników, nowy budynek oddany do użytku 2021, wszystko tam jest nowe.
Wifi w cenie najmu.
Ten metraż jest za mały nawet na jedną osobę, ja się tam czuje klaustrofobicznie 😔 Ale dam rade.
To prawda, na ich nieszczęście tego typu przybywa, no i nasze, bo skoro nie są w stanie uszanować burka nie uszanują i nas
Tyle ile krzywdy muszą znosić zwierzęta przez 'ludzi' nie mieści się w głowie...
Ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, myślą, że skoro w dziczy dają radę to i te sobie poradzą. Ja się dziwię, że ludzie myślący w ten sposób są w stanie się ubrać, przecież po co w odległej Afryce chodzą nago i żyją 🤦🏼 głupota ludzka nie zna granic.
Mój tata spotkał raz psa małego uwiązanego do drzewa na łańcuchu (takim jak nasze babcie wyprowadzały krowy na pastwisko). Pies był małym kundelkiem---porażka
Mnie to mocno boli, tyle bezdomnych kotów i zamiast mniej, to przez bezmyślność ludzi nic się nie zmienia na lepsze
Zrobiło się zimno.
Jutro zgodziłam się na firmową imprezę którą robi moja siostra w restauracji z okazji urodzin i awansu... nie wiem w sumie po co ja tam, no ale dobra. Najgorsze, że ma nas odwozić nasz ojciec ... Ech, jakoś może to przeżyje.
Oj z tymi porzuconymi kotami to ostatnio plaga (bezdomnymi). Po lasach ile, szok, że kogoś stac na porzucenie futrzaka przykre
Ja jadę w poniedziałek i zapowiada się tydzień deszczowy 🤦 ale liczę na to, że jednak zaświeci nam słoneczko
Jest mi przykro bo 'dziki kot' plątał się z czterema młodymi wg mnie miały jakieś 7 tygodni, nie udało mi się ich złapać, nawet nie miałam możliwości ich przechowac, teraz dwa nie żyją, prawdopodobnie pod kolami... Dwa zniknęły. Nienawidzę ignorancji ludzi którzy myślą że kot ma łapać myszy i mają gdzieś żeby wykastrować swoją 'wlasnosc', przez takich debili tak kończą koty...
Nie wspomnę o kierowcy... Żeby zabić jednego dnia dwa/trzy koty to nie wiem jak to skomentowac?
@Marudziara nie narzekam sobie od tak. Odkąd pamiętam pracowałam, niczego nie dostałam od tak, zawsze na wszystko musiałam zarobić. Tyle, że co mi daje praca na produkcji, w sklepie, na magazynie czy moja ostatnia praca w cukierni, jeśli, żadna z tych rzeczy nie jest połączona z tym co chcę teraz robić i nie mam doświadczenia w swoim zawodzie, w tym co chciałabym robić, tak wiem, w życiu nie można mieć wszystkiego. I też robiłam tak, byle mieć pracę, byle mieć cokolwiek zapieprałam jak krasy wół po 15h, bo się nie postawie, bo mnie wyrzucą i co wtedy. Musiało dojść do tego, że zaczynałam mdleć i mama z N. wzięli mnie w obroty i w sumie to siłą zmusili, żebym zrezygnowała bo te warunki były nieludzkie, ale ludzie się na nią godzili, no bo ważne żeby pracę mieć. Teraz niby miało być inaczej, ale znów wyszła jedna wielka klapa. Miał być etat, a jest staż i jeszcze za grosze.
To jest tak bardzo letnia pogoda, że uhuhu ☁️😂 aż żal mi osób, które planowały wakacje na ten tydzień