Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1478 / 2920
Niby wakacje a pogoda pod psem. Taki deszcz to w jesień kiedy zimno, a nie jak 25+ na dworze. Dobrze, że znalazł się chętny do na palenia w piecu
i ja też,od wczoraj u nas pada.i tak sobie myślę jaka będzie pogoda 8-15 jak będziemy wreszcie na wakacjach,aż strach pomyśleć
akurat jeśłi chodzi o siedzenia samej w 4 ścianach to moge wiele o tym powiedzieć. może zabrzmiało to dosyć nie ładnie ale ja taka juz jestem,że wolę powiedzieć szczerze choćby bolało niz mam słodzić i tego sama oczekuje od innych wzgędem siebie. fakt że niektórzy fakycznie chodzą bo muszą ale tu akurat wiem co pisze bo niestety stasi z naszego miasteczka tacy są.sama kiedy tylko mogę właśnie rozmawiam bardziej ze starszymi osobami niż z mojego wieku bo mam z nimi o czym.wiem że zawsze posłuzą mi dobrą radą,bo niestety ale od naszej młodzieży tego czekiwać nie mogę.
Ale czasami też sobie sami tworzą tą samotność - znam wielu staruszków którzy są bardzo nie mili i roszczeniowi - znam takie osoby do których przychodzisz próbujesz porozmawiać to tylko Cię oceniają, rzucają nieprzyjemne komentarze, że jest Ci przykro - po takim spotkaniu jesteś wyczerpany psychicznie i zwyczajnie nie masz ochoty więcej ich odwiedzać czy chociaż zadzwonić...
Są domy dziennego pobytu gdzie tacy emeryci mogą sobie spędzić razem czas, robić jakieś robótki ręczne czy nawet po prostu posiedzieć przy stole rozwiązać krzyżówki w otoczeniu innych ludzi - i dobra są emeryci przykuci do łóżek - ale puki mogą chodzić to nie rozumiem czemu z tego nie korzystają... 😥 Serio taka wizyta u lekarza jest ciekawsza opcja?
Też mi się wydaje że starsze osoby są bardzo samotne, często dźwigają jeszcze opiekę nad chorym małżonkiem. Do tego gdyby chodzili po południu to tez byłby problem, skoro większość ludzi pracuje z rana, to jakby jeszcze emeryci załatwiali wszystko po południu kolejki byłyby ogromne.
Ale często emeryci niestety od młodych wymagają kultury a sami są bardzo niekulturalni 🙄.
I większość napracowała się tak że - 'Czy się stoi czy się leży...'
Rozumiem, że się wkurzyłaś, że musiałaś aż tyle czekać po wpuszczeniu babci, ale dwa ostatnie zdania o emerytach są serio zbędne. Nie wiem skąd się to bierze, że ludzie myślą, że starsze osoby tylko siedzą całymi dniami i nic nie robią. Najgorsze jest jednak takie życie w przekonaniu, że Ci starsi powinni się dopasowywać ze wszystkim do młodszych osób, byle tylko im nie przeszkadzać im np. w sklepach, w środkach transportu itp.
Emeryci też mają swoje zajęcia, czy obowiązki. Mogą chodzić gdzie chcą, kiedy chcą, o której chcą, tak samo jak i my. A nawet jakby i siedzieli na tyłkach przed tv całe dnie, to jeśli chcą z rana już sobie załatwić coś, żeby potem mieć spokój, to co w tym dziwnego? Większość ludzi tak robi.
Jak ktoś myśli, że starsze osoby jeżdżą po lekarzach "z nudów", albo "na kawkę", to wiem, że ktoś nie ma pojęcia o czym mówi. Często mam kontakt ze starszymi osobami i wiem, że zdarzają się takie osoby, które faktycznie nie mają większych problemów ze zdrowiem, a jednak jeżdżą często po lekarzach. Powody są różne, a często jest to nieświadomy strach przed tym, że ma się już tyle lat, że chce się jak najlepiej zadbać o zdrowie, by móc żyć jak najdłużej.
Sory, ale tak mnie wkurza takie gadanie o starszych ludziach, jakby przeszkadzali i byli mało ważni. Po rozmowach z wieloma osobami 60+ wiem, że oni często czują się samotni i zwykłe wyjście do sklepu, do lekarza, przejażdżka autobusem, to dla nich jedyny, albo jeden z niewielu kontaktów z innymi ludźmi. Jak ktoś nie siedzi w domu na co dzień, to nie wie co oznacza takie zamknięcie w 4 ścianach i jak ważne wtedy dla psychiki jest wyjście gdziekolwiek. Troche zrozumienia.
no myśłałam że dziś to poprostu wyjdę z siebie i stanę obok.ok ja rozumiem że emeryci nie mają co do roboty,że często chorują i takie tam,ale na litość boską na kawkę to niech po pracy się umówią z lekarzem.kurczę przepuściłam babcię bo ona tylko po papierek,no ok se myślę faktycznie ja mam badania,dłużej zejdzie co se będzie kobiecina tak czekała. przepuściłam,myśląc 10 minut i zaraz wyjdzie. wiecie co była tamgrubo ponad GODZINĘ. no kur.... jego mać really ,to ja sie staram być dobrą s.... a ona takie maniany odwala. dlatego nie lubię chodzic do lekarza rano bo tam same emeryty siedzą. jakby nie mogły po poludniu przyjśc,to nie wstanie ci to o 6 bo spać nie może i z nudów se pojdzie do szpicruta to ją wyleczy samym wzrokiem.
Jak ja nie cierpię gdy sprzedawcy na Allegro mają coś wystawione (szczególnie gdy jest napisane, że czegoś jest po 400 sztuk), a potem mail, że nie można skompletować zamówienia, bo czegoś nie ma. To w takim razie po co jest wystawione cały czas na sprzedaż skoro nie ma?