Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1478 / 2920

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu
Kamilabea • 5 lat temu
Mam dość tego deszczu

frambuesa • 5 lat temu
Ja tez!

Kamilabea • 5 lat temu
Niby wakacje a pogoda pod psem. Taki deszcz to w jesień kiedy zimno, a nie jak 25+ na dworze. Dobrze, że znalazł się chętny do na palenia w piecu

no zimno,ja od rana w bluzie na polarze

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•5 lat temu
Kamilabea • 5 lat temu
Mam dość tego deszczu

frambuesa • 5 lat temu
Ja tez!

kpoperka • 5 lat temu
i ja też,od wczoraj u nas pada.i tak sobie myślę jaka będzie pogoda 8-15 jak będziemy wreszcie na wakacjach,aż strach pomyśleć

frambuesa • 5 lat temu
Ja jade jutro :(

kpoperka • 5 lat temu
zdradź gdzie,sprawdzałaś pogodę?

frambuesa • 5 lat temu
Nie sprawdzam pogody zeby sie nie denerwować :D ale morze :)

Udanego wypoczynku oby niesforna pogoda dopisała! 😘

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu
Kamilabea • 5 lat temu
Mam dość tego deszczu

frambuesa • 5 lat temu
Ja tez!

kpoperka • 5 lat temu
i ja też,od wczoraj u nas pada.i tak sobie myślę jaka będzie pogoda 8-15 jak będziemy wreszcie na wakacjach,aż strach pomyśleć

frambuesa • 5 lat temu
Ja jade jutro :(

kpoperka • 5 lat temu
zdradź gdzie,sprawdzałaś pogodę?

frambuesa • 5 lat temu
Nie sprawdzam pogody zeby sie nie denerwować :D ale morze :)

trzymam kciuki by świeciło słoneczko😉😉😉

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•5 lat temu
Kamilabea • 5 lat temu
Mam dość tego deszczu

frambuesa • 5 lat temu
Ja tez!

Niby wakacje a pogoda pod psem. Taki deszcz to w jesień kiedy zimno, a nie jak 25+ na dworze. Dobrze, że znalazł się chętny do na palenia w piecu

frambuesa
frambuesa
11.69k•5 lat temu
Kamilabea • 5 lat temu
Mam dość tego deszczu

frambuesa • 5 lat temu
Ja tez!

kpoperka • 5 lat temu
i ja też,od wczoraj u nas pada.i tak sobie myślę jaka będzie pogoda 8-15 jak będziemy wreszcie na wakacjach,aż strach pomyśleć

frambuesa • 5 lat temu
Ja jade jutro :(

kpoperka • 5 lat temu
zdradź gdzie,sprawdzałaś pogodę?

Nie sprawdzam pogody zeby sie nie denerwować ale morze

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu
Kamilabea • 5 lat temu
Mam dość tego deszczu

frambuesa • 5 lat temu
Ja tez!

kpoperka • 5 lat temu
i ja też,od wczoraj u nas pada.i tak sobie myślę jaka będzie pogoda 8-15 jak będziemy wreszcie na wakacjach,aż strach pomyśleć

frambuesa • 5 lat temu
Ja jade jutro :(

zdradź gdzie,sprawdzałaś pogodę?

frambuesa
frambuesa
11.69k•5 lat temu
Kamilabea • 5 lat temu
Mam dość tego deszczu

frambuesa • 5 lat temu
Ja tez!

kpoperka • 5 lat temu
i ja też,od wczoraj u nas pada.i tak sobie myślę jaka będzie pogoda 8-15 jak będziemy wreszcie na wakacjach,aż strach pomyśleć

Ja jade jutro

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu
kpoperka • 5 lat temu
no myśłałam że dziś to poprostu wyjdę z siebie i stanę obok.ok ja rozumiem że emeryci nie mają co do roboty,że często chorują i takie tam,ale na litość boską na kawkę to niech po pracy się umówią z lekarzem.kurczę przepuściłam babcię bo ona tylko po papierek,no ok se myślę faktycznie ja mam badania,dłużej zejdzie co se będzie kobiecina tak czekała. przepuściłam,myśląc 10 minut i zaraz wyjdzie. wiecie co była tamgrubo ponad GODZINĘ. no kur.... jego mać really ,to ja sie staram być dobrą s.... a ona takie maniany odwala. dlatego nie lubię chodzic do lekarza rano bo tam same emeryty siedzą. jakby nie mogły po poludniu przyjśc,to nie wstanie ci to o 6 bo spać nie może i z nudów se pojdzie do szpicruta to ją wyleczy samym wzrokiem.

domisia • 5 lat temu
Rozumiem, że się wkurzyłaś, że musiałaś aż tyle czekać po wpuszczeniu babci, ale dwa ostatnie zdania o emerytach są serio zbędne. ;) Nie wiem skąd się to bierze, że ludzie myślą, że starsze osoby tylko siedzą całymi dniami i nic nie robią. Najgorsze jest jednak takie życie w przekonaniu, że Ci starsi powinni się dopasowywać ze wszystkim do młodszych osób, byle tylko im nie przeszkadzać im np. w sklepach, w środkach transportu itp. Emeryci też mają swoje zajęcia, czy obowiązki. Mogą chodzić gdzie chcą, kiedy chcą, o której chcą, tak samo jak i my. A nawet jakby i siedzieli na tyłkach przed tv całe dnie, to jeśli chcą z rana już sobie załatwić coś, żeby potem mieć spokój, to co w tym dziwnego? Większość ludzi tak robi. Jak ktoś myśli, że starsze osoby jeżdżą po lekarzach "z nudów", albo "na kawkę", to wiem, że ktoś nie ma pojęcia o czym mówi. Często mam kontakt ze starszymi osobami i wiem, że zdarzają się takie osoby, które faktycznie nie mają większych problemów ze zdrowiem, a jednak jeżdżą często po lekarzach. Powody są różne, a często jest to nieświadomy strach przed tym, że ma się już tyle lat, że chce się jak najlepiej zadbać o zdrowie, by móc żyć jak najdłużej. :) Sory, ale tak mnie wkurza takie gadanie o starszych ludziach, jakby przeszkadzali i byli mało ważni. Po rozmowach z wieloma osobami 60+ wiem, że oni często czują się samotni i zwykłe wyjście do sklepu, do lekarza, przejażdżka autobusem, to dla nich jedyny, albo jeden z niewielu kontaktów z innymi ludźmi. Jak ktoś nie siedzi w domu na co dzień, to nie wie co oznacza takie zamknięcie w 4 ścianach i jak ważne wtedy dla psychiki jest wyjście gdziekolwiek. Troche zrozumienia. :)

Szeptucha • 5 lat temu
Ale często emeryci niestety od młodych wymagają kultury a sami są bardzo niekulturalni 🙄. I większość napracowała się tak że - 'Czy się stoi czy się leży...'

dosłownie właśnie tak czasami jest,bo ja jestem młoda mam czas,

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu
Kamilabea • 5 lat temu
Mam dość tego deszczu

frambuesa • 5 lat temu
Ja tez!

i ja też,od wczoraj u nas pada.i tak sobie myślę jaka będzie pogoda 8-15 jak będziemy wreszcie na wakacjach,aż strach pomyśleć

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu
kpoperka • 5 lat temu
no myśłałam że dziś to poprostu wyjdę z siebie i stanę obok.ok ja rozumiem że emeryci nie mają co do roboty,że często chorują i takie tam,ale na litość boską na kawkę to niech po pracy się umówią z lekarzem.kurczę przepuściłam babcię bo ona tylko po papierek,no ok se myślę faktycznie ja mam badania,dłużej zejdzie co se będzie kobiecina tak czekała. przepuściłam,myśląc 10 minut i zaraz wyjdzie. wiecie co była tamgrubo ponad GODZINĘ. no kur.... jego mać really ,to ja sie staram być dobrą s.... a ona takie maniany odwala. dlatego nie lubię chodzic do lekarza rano bo tam same emeryty siedzą. jakby nie mogły po poludniu przyjśc,to nie wstanie ci to o 6 bo spać nie może i z nudów se pojdzie do szpicruta to ją wyleczy samym wzrokiem.

domisia • 5 lat temu
Rozumiem, że się wkurzyłaś, że musiałaś aż tyle czekać po wpuszczeniu babci, ale dwa ostatnie zdania o emerytach są serio zbędne. ;) Nie wiem skąd się to bierze, że ludzie myślą, że starsze osoby tylko siedzą całymi dniami i nic nie robią. Najgorsze jest jednak takie życie w przekonaniu, że Ci starsi powinni się dopasowywać ze wszystkim do młodszych osób, byle tylko im nie przeszkadzać im np. w sklepach, w środkach transportu itp. Emeryci też mają swoje zajęcia, czy obowiązki. Mogą chodzić gdzie chcą, kiedy chcą, o której chcą, tak samo jak i my. A nawet jakby i siedzieli na tyłkach przed tv całe dnie, to jeśli chcą z rana już sobie załatwić coś, żeby potem mieć spokój, to co w tym dziwnego? Większość ludzi tak robi. Jak ktoś myśli, że starsze osoby jeżdżą po lekarzach "z nudów", albo "na kawkę", to wiem, że ktoś nie ma pojęcia o czym mówi. Często mam kontakt ze starszymi osobami i wiem, że zdarzają się takie osoby, które faktycznie nie mają większych problemów ze zdrowiem, a jednak jeżdżą często po lekarzach. Powody są różne, a często jest to nieświadomy strach przed tym, że ma się już tyle lat, że chce się jak najlepiej zadbać o zdrowie, by móc żyć jak najdłużej. :) Sory, ale tak mnie wkurza takie gadanie o starszych ludziach, jakby przeszkadzali i byli mało ważni. Po rozmowach z wieloma osobami 60+ wiem, że oni często czują się samotni i zwykłe wyjście do sklepu, do lekarza, przejażdżka autobusem, to dla nich jedyny, albo jeden z niewielu kontaktów z innymi ludźmi. Jak ktoś nie siedzi w domu na co dzień, to nie wie co oznacza takie zamknięcie w 4 ścianach i jak ważne wtedy dla psychiki jest wyjście gdziekolwiek. Troche zrozumienia. :)

akurat jeśłi chodzi o siedzenia samej w 4 ścianach to moge wiele o tym powiedzieć. może zabrzmiało to dosyć nie ładnie ale ja taka juz jestem,że wolę powiedzieć szczerze choćby bolało niz mam słodzić i tego sama oczekuje od innych wzgędem siebie. fakt że niektórzy fakycznie chodzą bo muszą ale tu akurat wiem co pisze bo niestety stasi z naszego miasteczka tacy są.sama kiedy tylko mogę właśnie rozmawiam bardziej ze starszymi osobami niż z mojego wieku bo mam z nimi o czym.wiem że zawsze posłuzą mi dobrą radą,bo niestety ale od naszej młodzieży tego czekiwać nie mogę.

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•5 lat temu
kpoperka • 5 lat temu
no myśłałam że dziś to poprostu wyjdę z siebie i stanę obok.ok ja rozumiem że emeryci nie mają co do roboty,że często chorują i takie tam,ale na litość boską na kawkę to niech po pracy się umówią z lekarzem.kurczę przepuściłam babcię bo ona tylko po papierek,no ok se myślę faktycznie ja mam badania,dłużej zejdzie co se będzie kobiecina tak czekała. przepuściłam,myśląc 10 minut i zaraz wyjdzie. wiecie co była tamgrubo ponad GODZINĘ. no kur.... jego mać really ,to ja sie staram być dobrą s.... a ona takie maniany odwala. dlatego nie lubię chodzic do lekarza rano bo tam same emeryty siedzą. jakby nie mogły po poludniu przyjśc,to nie wstanie ci to o 6 bo spać nie może i z nudów se pojdzie do szpicruta to ją wyleczy samym wzrokiem.

domisia • 5 lat temu
Rozumiem, że się wkurzyłaś, że musiałaś aż tyle czekać po wpuszczeniu babci, ale dwa ostatnie zdania o emerytach są serio zbędne. ;) Nie wiem skąd się to bierze, że ludzie myślą, że starsze osoby tylko siedzą całymi dniami i nic nie robią. Najgorsze jest jednak takie życie w przekonaniu, że Ci starsi powinni się dopasowywać ze wszystkim do młodszych osób, byle tylko im nie przeszkadzać im np. w sklepach, w środkach transportu itp. Emeryci też mają swoje zajęcia, czy obowiązki. Mogą chodzić gdzie chcą, kiedy chcą, o której chcą, tak samo jak i my. A nawet jakby i siedzieli na tyłkach przed tv całe dnie, to jeśli chcą z rana już sobie załatwić coś, żeby potem mieć spokój, to co w tym dziwnego? Większość ludzi tak robi. Jak ktoś myśli, że starsze osoby jeżdżą po lekarzach "z nudów", albo "na kawkę", to wiem, że ktoś nie ma pojęcia o czym mówi. Często mam kontakt ze starszymi osobami i wiem, że zdarzają się takie osoby, które faktycznie nie mają większych problemów ze zdrowiem, a jednak jeżdżą często po lekarzach. Powody są różne, a często jest to nieświadomy strach przed tym, że ma się już tyle lat, że chce się jak najlepiej zadbać o zdrowie, by móc żyć jak najdłużej. :) Sory, ale tak mnie wkurza takie gadanie o starszych ludziach, jakby przeszkadzali i byli mało ważni. Po rozmowach z wieloma osobami 60+ wiem, że oni często czują się samotni i zwykłe wyjście do sklepu, do lekarza, przejażdżka autobusem, to dla nich jedyny, albo jeden z niewielu kontaktów z innymi ludźmi. Jak ktoś nie siedzi w domu na co dzień, to nie wie co oznacza takie zamknięcie w 4 ścianach i jak ważne wtedy dla psychiki jest wyjście gdziekolwiek. Troche zrozumienia. :)

hangled • 5 lat temu
Też mi się wydaje że starsze osoby są bardzo samotne, często dźwigają jeszcze opiekę nad chorym małżonkiem. Do tego gdyby chodzili po południu to tez byłby problem, skoro większość ludzi pracuje z rana, to jakby jeszcze emeryci załatwiali wszystko po południu kolejki byłyby ogromne.

Ale czasami też sobie sami tworzą tą samotność - znam wielu staruszków którzy są bardzo nie mili i roszczeniowi - znam takie osoby do których przychodzisz próbujesz porozmawiać to tylko Cię oceniają, rzucają nieprzyjemne komentarze, że jest Ci przykro - po takim spotkaniu jesteś wyczerpany psychicznie i zwyczajnie nie masz ochoty więcej ich odwiedzać czy chociaż zadzwonić...

Są domy dziennego pobytu gdzie tacy emeryci mogą sobie spędzić razem czas, robić jakieś robótki ręczne czy nawet po prostu posiedzieć przy stole rozwiązać krzyżówki w otoczeniu innych ludzi - i dobra są emeryci przykuci do łóżek - ale puki mogą chodzić to nie rozumiem czemu z tego nie korzystają... 😥 Serio taka wizyta u lekarza jest ciekawsza opcja?

hangled
hangled
4.29k•5 lat temu
kpoperka • 5 lat temu
no myśłałam że dziś to poprostu wyjdę z siebie i stanę obok.ok ja rozumiem że emeryci nie mają co do roboty,że często chorują i takie tam,ale na litość boską na kawkę to niech po pracy się umówią z lekarzem.kurczę przepuściłam babcię bo ona tylko po papierek,no ok se myślę faktycznie ja mam badania,dłużej zejdzie co se będzie kobiecina tak czekała. przepuściłam,myśląc 10 minut i zaraz wyjdzie. wiecie co była tamgrubo ponad GODZINĘ. no kur.... jego mać really ,to ja sie staram być dobrą s.... a ona takie maniany odwala. dlatego nie lubię chodzic do lekarza rano bo tam same emeryty siedzą. jakby nie mogły po poludniu przyjśc,to nie wstanie ci to o 6 bo spać nie może i z nudów se pojdzie do szpicruta to ją wyleczy samym wzrokiem.

domisia • 5 lat temu
Rozumiem, że się wkurzyłaś, że musiałaś aż tyle czekać po wpuszczeniu babci, ale dwa ostatnie zdania o emerytach są serio zbędne. ;) Nie wiem skąd się to bierze, że ludzie myślą, że starsze osoby tylko siedzą całymi dniami i nic nie robią. Najgorsze jest jednak takie życie w przekonaniu, że Ci starsi powinni się dopasowywać ze wszystkim do młodszych osób, byle tylko im nie przeszkadzać im np. w sklepach, w środkach transportu itp. Emeryci też mają swoje zajęcia, czy obowiązki. Mogą chodzić gdzie chcą, kiedy chcą, o której chcą, tak samo jak i my. A nawet jakby i siedzieli na tyłkach przed tv całe dnie, to jeśli chcą z rana już sobie załatwić coś, żeby potem mieć spokój, to co w tym dziwnego? Większość ludzi tak robi. Jak ktoś myśli, że starsze osoby jeżdżą po lekarzach "z nudów", albo "na kawkę", to wiem, że ktoś nie ma pojęcia o czym mówi. Często mam kontakt ze starszymi osobami i wiem, że zdarzają się takie osoby, które faktycznie nie mają większych problemów ze zdrowiem, a jednak jeżdżą często po lekarzach. Powody są różne, a często jest to nieświadomy strach przed tym, że ma się już tyle lat, że chce się jak najlepiej zadbać o zdrowie, by móc żyć jak najdłużej. :) Sory, ale tak mnie wkurza takie gadanie o starszych ludziach, jakby przeszkadzali i byli mało ważni. Po rozmowach z wieloma osobami 60+ wiem, że oni często czują się samotni i zwykłe wyjście do sklepu, do lekarza, przejażdżka autobusem, to dla nich jedyny, albo jeden z niewielu kontaktów z innymi ludźmi. Jak ktoś nie siedzi w domu na co dzień, to nie wie co oznacza takie zamknięcie w 4 ścianach i jak ważne wtedy dla psychiki jest wyjście gdziekolwiek. Troche zrozumienia. :)

Też mi się wydaje że starsze osoby są bardzo samotne, często dźwigają jeszcze opiekę nad chorym małżonkiem. Do tego gdyby chodzili po południu to tez byłby problem, skoro większość ludzi pracuje z rana, to jakby jeszcze emeryci załatwiali wszystko po południu kolejki byłyby ogromne.

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•5 lat temu
kpoperka • 5 lat temu
no myśłałam że dziś to poprostu wyjdę z siebie i stanę obok.ok ja rozumiem że emeryci nie mają co do roboty,że często chorują i takie tam,ale na litość boską na kawkę to niech po pracy się umówią z lekarzem.kurczę przepuściłam babcię bo ona tylko po papierek,no ok se myślę faktycznie ja mam badania,dłużej zejdzie co se będzie kobiecina tak czekała. przepuściłam,myśląc 10 minut i zaraz wyjdzie. wiecie co była tamgrubo ponad GODZINĘ. no kur.... jego mać really ,to ja sie staram być dobrą s.... a ona takie maniany odwala. dlatego nie lubię chodzic do lekarza rano bo tam same emeryty siedzą. jakby nie mogły po poludniu przyjśc,to nie wstanie ci to o 6 bo spać nie może i z nudów se pojdzie do szpicruta to ją wyleczy samym wzrokiem.

domisia • 5 lat temu
Rozumiem, że się wkurzyłaś, że musiałaś aż tyle czekać po wpuszczeniu babci, ale dwa ostatnie zdania o emerytach są serio zbędne. ;) Nie wiem skąd się to bierze, że ludzie myślą, że starsze osoby tylko siedzą całymi dniami i nic nie robią. Najgorsze jest jednak takie życie w przekonaniu, że Ci starsi powinni się dopasowywać ze wszystkim do młodszych osób, byle tylko im nie przeszkadzać im np. w sklepach, w środkach transportu itp. Emeryci też mają swoje zajęcia, czy obowiązki. Mogą chodzić gdzie chcą, kiedy chcą, o której chcą, tak samo jak i my. A nawet jakby i siedzieli na tyłkach przed tv całe dnie, to jeśli chcą z rana już sobie załatwić coś, żeby potem mieć spokój, to co w tym dziwnego? Większość ludzi tak robi. Jak ktoś myśli, że starsze osoby jeżdżą po lekarzach "z nudów", albo "na kawkę", to wiem, że ktoś nie ma pojęcia o czym mówi. Często mam kontakt ze starszymi osobami i wiem, że zdarzają się takie osoby, które faktycznie nie mają większych problemów ze zdrowiem, a jednak jeżdżą często po lekarzach. Powody są różne, a często jest to nieświadomy strach przed tym, że ma się już tyle lat, że chce się jak najlepiej zadbać o zdrowie, by móc żyć jak najdłużej. :) Sory, ale tak mnie wkurza takie gadanie o starszych ludziach, jakby przeszkadzali i byli mało ważni. Po rozmowach z wieloma osobami 60+ wiem, że oni często czują się samotni i zwykłe wyjście do sklepu, do lekarza, przejażdżka autobusem, to dla nich jedyny, albo jeden z niewielu kontaktów z innymi ludźmi. Jak ktoś nie siedzi w domu na co dzień, to nie wie co oznacza takie zamknięcie w 4 ścianach i jak ważne wtedy dla psychiki jest wyjście gdziekolwiek. Troche zrozumienia. :)

Ale często emeryci niestety od młodych wymagają kultury a sami są bardzo niekulturalni 🙄.
I większość napracowała się tak że - 'Czy się stoi czy się leży...'

domisia
domisia
208•5 lat temu
kpoperka • 5 lat temu
no myśłałam że dziś to poprostu wyjdę z siebie i stanę obok.ok ja rozumiem że emeryci nie mają co do roboty,że często chorują i takie tam,ale na litość boską na kawkę to niech po pracy się umówią z lekarzem.kurczę przepuściłam babcię bo ona tylko po papierek,no ok se myślę faktycznie ja mam badania,dłużej zejdzie co se będzie kobiecina tak czekała. przepuściłam,myśląc 10 minut i zaraz wyjdzie. wiecie co była tamgrubo ponad GODZINĘ. no kur.... jego mać really ,to ja sie staram być dobrą s.... a ona takie maniany odwala. dlatego nie lubię chodzic do lekarza rano bo tam same emeryty siedzą. jakby nie mogły po poludniu przyjśc,to nie wstanie ci to o 6 bo spać nie może i z nudów se pojdzie do szpicruta to ją wyleczy samym wzrokiem.

Rozumiem, że się wkurzyłaś, że musiałaś aż tyle czekać po wpuszczeniu babci, ale dwa ostatnie zdania o emerytach są serio zbędne. Nie wiem skąd się to bierze, że ludzie myślą, że starsze osoby tylko siedzą całymi dniami i nic nie robią. Najgorsze jest jednak takie życie w przekonaniu, że Ci starsi powinni się dopasowywać ze wszystkim do młodszych osób, byle tylko im nie przeszkadzać im np. w sklepach, w środkach transportu itp.
Emeryci też mają swoje zajęcia, czy obowiązki. Mogą chodzić gdzie chcą, kiedy chcą, o której chcą, tak samo jak i my. A nawet jakby i siedzieli na tyłkach przed tv całe dnie, to jeśli chcą z rana już sobie załatwić coś, żeby potem mieć spokój, to co w tym dziwnego? Większość ludzi tak robi.
Jak ktoś myśli, że starsze osoby jeżdżą po lekarzach "z nudów", albo "na kawkę", to wiem, że ktoś nie ma pojęcia o czym mówi. Często mam kontakt ze starszymi osobami i wiem, że zdarzają się takie osoby, które faktycznie nie mają większych problemów ze zdrowiem, a jednak jeżdżą często po lekarzach. Powody są różne, a często jest to nieświadomy strach przed tym, że ma się już tyle lat, że chce się jak najlepiej zadbać o zdrowie, by móc żyć jak najdłużej.
Sory, ale tak mnie wkurza takie gadanie o starszych ludziach, jakby przeszkadzali i byli mało ważni. Po rozmowach z wieloma osobami 60+ wiem, że oni często czują się samotni i zwykłe wyjście do sklepu, do lekarza, przejażdżka autobusem, to dla nich jedyny, albo jeden z niewielu kontaktów z innymi ludźmi. Jak ktoś nie siedzi w domu na co dzień, to nie wie co oznacza takie zamknięcie w 4 ścianach i jak ważne wtedy dla psychiki jest wyjście gdziekolwiek. Troche zrozumienia.

frambuesa
frambuesa
11.69k•5 lat temu
Kamilabea • 5 lat temu
Mam dość tego deszczu

Ja tez!

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•5 lat temu

Mam dość tego deszczu

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu

no myśłałam że dziś to poprostu wyjdę z siebie i stanę obok.ok ja rozumiem że emeryci nie mają co do roboty,że często chorują i takie tam,ale na litość boską na kawkę to niech po pracy się umówią z lekarzem.kurczę przepuściłam babcię bo ona tylko po papierek,no ok se myślę faktycznie ja mam badania,dłużej zejdzie co se będzie kobiecina tak czekała. przepuściłam,myśląc 10 minut i zaraz wyjdzie. wiecie co była tamgrubo ponad GODZINĘ. no kur.... jego mać really ,to ja sie staram być dobrą s.... a ona takie maniany odwala. dlatego nie lubię chodzic do lekarza rano bo tam same emeryty siedzą. jakby nie mogły po poludniu przyjśc,to nie wstanie ci to o 6 bo spać nie może i z nudów se pojdzie do szpicruta to ją wyleczy samym wzrokiem.

todoporti9
todoporti9
326•5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
Byłam dziś pierwszy dzień na stażu, nie miałam innego wyboru, znów jestem zawiedziona wszystkim, moja wiara w siebie spadła już do pomiomu dna rowu Marianskirgo. Chyba wiecznie muszę mieć pod górkę... Muszę pracować normalnie, na cały etat za grosze, na prawdę grosze. Niby w zawodzie, bo jestem finansistą, ale co z tego jak za psie pieniądze. Wykształcenie miało mi pomóc znaleźć pracę na pewnym poziomie, a nie na dnie. Patologia dostaje więcej socjalu siedząc i chlając za nasze podatki niż ja. Chyba dawno nie było ze mną tak źle... 😐

todoporti9 • 5 lat temu
Mam takie samo zdanie. Teraz po studiach jest gorzej niż bez, ja już siedzę rok w domu od skończenia studiów, dobrze chociaż, że mam wsparcie w rodzicach. Jak znowu się nie dostanę na aplikację to chyba pójdę do sklepu, o ile mnie ktoś zatrudni od przyszłego roku, bo to siedzenie jest bez sensu. Jakbym wyjechała do innego miasta do pracy w zawodzie to z wynajęciem kawalerki nie utrzymam się sama z minimalnej pensji, a u mnie w mieście w zawodzie nie ma szans na żadną pracę. Zresztą niezbyt mnie interesuje praca w kancelarii, stawki dla absolwenta to często 700-800 zł, przynajmniej w Kielcach takie są, a ja i tak zawsze się widziałam w sądzie czy prokuraturze. Wbrew temu, co pół ludzi myśli to prawo wcale nie jest takim super kierunkiem, piszę to specjalnie innym ku przestrodze, jakby ktoś taki kierunek rozważał, moje znajome bliższe wszystkie żałują tych studiów.

maktao • 5 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

todoporti9 • 5 lat temu
Mnie chodzi o to, że nie po to człowiek się męczył na studiach itd., żeby teraz przewracać kartony w Biedronce czy sprzątać. Chcialam iść na też staż nawet za to 1000 zl do ręki to oczywiście nie można, bo nie ma środków. Kazdy wyobrażał sobie chyba inną przyszłość, studiował po to, żeby mieć lepiej w życiu. Ja zresztą też nie wiem, czy bym tak dała radę fizycznie pracować, moze miesiąc, potem powrót nerwicy, leki i koniec zabawy. Zresztą doprecyzuję, że u mnie praca marzeń opiera się na tym, że muszę się dostać na aplikację, gdzie na jedno miejsce jest od 9 do 12 osób, jest to bardzo ciężki egzamin, trzeba mieć ogromną wiedzę, już raz startowałam i nie wyszło dobrze, do tego trzeba się naprawdę uczyć, a pracując fizycznie jak do tego nie jestem nawykła to nie wiem czy też bym miała na to siłę. Doprecyzuję od razu, że mojej wymarzonej pracy nie da się znaleźć. Aplikacje radcowskie, adwokackie itd. mnie nie interesują, za dużo trzeba płacić i głodowe pensje, zresztą nigdy nie chciałam być czyimś pelnomocnikiem, mieć swoją kancelarię itd., do urzędów nawet jakbym chciała iść na jakiś czas to bez znajomości droga skreślona, języków nie znam, żeby iść do korporacji, zresztą nawet w najbliższym mieście wojewódzkim nie ma takich ofert. Co najwyżej można dostać się na asystenta sędziego, to by mi najbardziej pasowało na przechowanie do dnia dostania się na aplikację, bo praca bardzo związana z zawodem, w sądzie, wiedzę się zdobywa cały czas i mozna 2 razy w roku startować w egzaminach raz na zwykłą i raz na uzupełniająca po 2 latach pracy. Ale to moim regionie konkurs na takie coś jest przeciętnie raz w roku. A jak koleżanka jeździ po Polsce po takich konkursach to za każdym razie na rozmowie są pytania, gdzie zamierza mieszkać i traci przez to punkty, bo daleko mieszka od danej miejscowości i chyba uważają, że szybko nic nie wynajmie. Też ta koleżanka siedzi w domu i też ją rodzice utrzymują, nie jestem jedyna. Chłopak od nas z roku też miał taką sytuację, dostał się dopiero bliżej miejsca zamieszkania z miesiąc czy 2 temu. Dlatego piszę, że mam wyrozumiałych rodziców i pozwalają mi jeszcze ten rok być w domu, żeby się jeszcze uczyć, bo sami mówią, że w takiej fizycznej pracy wytrzymam tydzień i się skończy, bo za delikatna jestem. A zależy im jednak, żebym osiągnęła coś w życiu i spełniła marzenie. A do biur nawet u mnie w mieście na jakieś sekretarki nie ma ofert, żeby to była jakaś lżejsza biurowa praca. Są tylko kelnerki, sprzątaczki, markety, raz w roku Rossmann, Hebe i to wszystko, czasami jeszcze KIK i Kaes Sport. Jakby mi nie poszło znowu w tym roku to już bym chciała naprawdę iść gdziekolwiek, może dam radę, bo samej mi jest wstyd, że ciągnę kasę, a dodatkowo opłata za ten egzamin jest co roku wyższa, 1400 zł w tym roku. Nie jestem leniem i nierobem jak może wynika z mojego postu, uczę się naprawdę, ile mogę dziennie, a moja samoocena podobnie jak koleżanki z postu wyżej też znacznie opadła. Może w sumie nie powinnam się tutaj żalić na forum publicznym, ale jestem sfrustrowana, myślałam, że prościej się dostać na tę aplikację, że wystarczy siąść i się uczyć i już będzie. A tu niektórzy jak się dowiedziałam za 8 razem nawet się dostają. Zawsze myślałam, że skoro nie miałam problemów z nauka to od razu się dostanę i nie będę musiała myśleć, gdzie by tu się przechować do następnego egzaminu. No i myślałam, że rynek inaczej wygląda, że do pracy biurowej można się dostać nawet u mnie w mieście. Chcialam też dać do zrozumienia, że w innych branżach nie jest lepiej, teraz wszędzie jest jednakowo, wszędzie jest ciężko i nawet jakoś ofert jest mało w innych miastach. Inna koleżanka pracuje jako sekretarz w sądzie i ma dość, znowu mieszka w pokoju, cały czas ma dramy z obcymi ludźmi z mieszkania. Praca się też jej nie podoba, myslala, że mimo wszystko będzie ciekawsza i jest zresztą sfrustrowana, bo nie potrzeba żadnych studiów do tego, a innej nie ma gdzie znaleźć, bo nawet nie ma ofert. Chciała iść na sekretarkę to znowu po wyższych studiach nie biorą, chcą tylko ze średnim, a myslala, że jak poda wyższe to lepiej się zaprezentuje. Zależy też dużo od miejsca zamieszkania. Nie tracę wiary w to wszystko tylko dlatego, że jeszcze mam do 35 roku życia możliwość podchodzenia do tych egzaminów i szansa na wymarzoną pracę jeszcze jest. I też piszę to w takim kontekście pocieszenia, że teraz nam źle, ale jeszcze wszystkie na prostą kiedyś wyjdziemy i nam się uda wszystko : ] Zabrakło mi równo 39 pkt za 1 podejściem. W porównaniu do tego, że ludziom brakowało po 100 i więcej to chyba jeszcze takim debilem nie jestem.

maktao • 5 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nie dziękuję, kiedyś dam radę, nie poddam się

unreallove
Nieznany profil
15.71k•5 lat temu

Niedługo jadę do chirurga usuwać zęba i troszkę się cykam 😁🤷

jojoan
jojoan
4.73k•5 lat temu

Jak ja nie cierpię gdy sprzedawcy na Allegro mają coś wystawione (szczególnie gdy jest napisane, że czegoś jest po 400 sztuk), a potem mail, że nie można skompletować zamówienia, bo czegoś nie ma. To w takim razie po co jest wystawione cały czas na sprzedaż skoro nie ma?

1 1477 1478 1479 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.