Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1428 / 2920
Taki okres . Szkoda dzieciaczków teraz . Moja tfu tfu na razie nie choruje. Ale już mam narobionego soku z cebuli zapas czosnku oraz miodu .
Szybkiego powrotu do zdrowia dla synka ❤️
Ledwo żyje ... Coraz bardziej dopada mnie zmęczenie i brak snu . Zaraz skończą mi się wyjazdy , pozostanie tylko praca . Byle do późnej wiosny i od nowa 😅
Młody ma gorączkę i kaszel, mówi też, że uszy go bolą. To już 3 choroba od początku września - chyba oszaleję!
Dzisiaj nie byłam w szkole przez głupie ciśnienie cały czas mi skacze od 160 do 130 czasem w dwie godziny. Moja głowa po prostu odpada. NAjgorsze jest to że jeszcze nikogo nie znam ze szkoły a pani na emaila nie odpowiedziała jeszcze z rana so...
Ehh zastanawiam się, czy dostanę urlop na święta. Mam nadzieję, że tak, bo inaczej muszę pisać zjazdówke. No i ogólnie jestem wściekła, bo nasza koordynatorka mieszkania, to jeden wielki żart. Ostatnio jej mówiłam, że nie mamy ogrzewania. Ona mi mówi, czy próbowałam piec odpalić. No i jej mówię, że nie. Nie znam się na tym, a mój próbował, to nic nie dało. Zresztą grzejnika nie mamy w pokoju. Dwa razy jej mówiłam i cholera nic do niej nie dotarło. Wczoraj na solarisie mam potrącone za ogrzewanie. Ja mam dość. Ona jest wredna i nie nic z nią załatwić. 😡😡
Oj żebyś wiedziała . Człowiek nie wie czy ma wstać czy ma spać gdzie usnąć nie może 😅
To najważniejsze 😃. No ciężko, ciężko 🤷 jeszcze jak taka pogoda deszczowa i zimno to już wgl się nie chce .
Od kilku dni czuwam nad młodym nocą i jestem wyczerpana... Śpię z nim i nie wysypiam się, czuję się jak zombie, jestem bez sił i bez chęci do czegokolwiek...
Już przesilenie wyszło. Rzadko mam tak ale jak już mnie dopadnie to wołami z łóżka nie wyciągną
Skąd ja to znam 😃 ja przez ostatni tydzień wstawałam o 6 i potem całymi dniami chodziłam ledwo żywa, do tego doszło ciśnienie 90/40 to już wgl umierać można jedynie 🤦.
W jeden dzień miałam okazję iść spać o 20 i miałam wstać o 7 bo miałam o 8 jechać do lekarza z to nawet budzika nie słyszałam i obudziłam się o 8 🤦🤦🤦
Nie umiem wstać z łóżka... Nie wiem, czy to pogoda, ciśnienie, czy jakiś jesienny nastrój. Okropnie!
Wczoraj miałam atrakcje w pracy, ok 22:30 poszedł cynk na facebooku, że na BP właśnie cysterna podjechała , a to niedaleko nas, więc każdy z moich pracowników po kolei podjeżdżał na stację zatankować do pełna Jak tylko jest gdzieś paliwo to się kolejki do stacji ustawiają i to takie porządne (mój T. wczoraj stał w kilometrowej kolejce w ciągu dnia).