Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1427 / 2920
Mój chłopak miał takiego klienta, który dzwonił co chwile z „szybkim pytaniem”. Na koniec miesiąca Szymon mu wystawił na fakturze chyba 2 godziny konsultacji, bo tyle się nazbierało. Od tego czasu telefony się skończyły 😂
@unreallove nauczycielka już na początku roku mówiła , że trochę zostało z pierwszej klasy, mówiła jak dzieli itp . I będzie się starała aby uzupełnić na 3 klasę tylko piórniki ❤️
Przedkole dostało stojak na te duże banki z wodą - no ale ktoś je uzupełnić musiał niby fajnie, bo te dzieciaczki miały cały czas dostęp do picia . Cieszę się , że przedszkole już za mną, a jak dobrze pójdzie to w przyszłym roku pozostanie nam tylko uzupełnić piórnik
Ja nie pamiętam jak było u mnie, bo było to dawno temu, ale teraz to są jakieś jaja. Ciekawe która ta woda, bo z tego co wiem to dzieci do śniadania czy do obiadu mają herbatę/kompot, a tak żeby była jakaś woda do picia na stali to czegoś takiego nie ma, więc ja nie wiem 🤷. Bo za te herbaty/kompoty to jest wliczane do obiadu czy śniadania, to wiadomo. To z tą wodą to jest hit 😁
W ciągu ostatniego miesiąca schudłam tak, że nie mogę nosić pierścionków bo zlatują mi z palcy 🤷. Nosiłam rozmiar 38, a teraz mieszczę się w 34. Nie odchudzałam się, nie miałam żadnej diety, nie wiem jaki jest tego powód, mogę się domyślać, ale chyba nie chcę 🤷🤦.
Potwierdzam. Publiczne przedszkole nas kosztowało ok 200-300 zł, a prywatne 1000 zł.
Na szczęście ten okres już za nami 🙈
Ja rozumiem jakby jej chodziło o różne zdjęcia różnych produktów, ale jak wyślę zdjęcie jednego produktu to wtedy stwierdza, że może jednak coś innego
Wszystko zależy pewnie od przedszkola. Ja 4 lata pracowałam w państwowym i u nas rodzice nic nie musieli kupować. Płacą wiadomo za przedszkole i posiłki i 25 zł miesięcznie za radę rodziców(ale z tego są koncerty,teatrzyki, wycieczki, -2 w roku, przybory, woda, kubeczki (teraz jest taki okropny wymóg, że dzieci piją z plastikowego kubka i od razu go wyrzucają, a kiedyś były podpisane kubeczki i dzieci sobie w swój nalewały, poczęstunki słodkie jak są imprezy)
No a w prywatnym mamy dużo gorzej, nie podoba mi się jak tam mamy W sumie w prywatnym nic mi się nie podoba
Moja 8 znowu się odezwała i promieniuje na 6. Nie lubię tego
Ludzie są przeróżni Robię zdjęcia dla dwóch firm, tak jak jedna wszystkie zatwierdza i tylko czasem zdarzają się poprawki tak klientka drugiej agencji marketingowej cały czas coś zmienia i chyba sama nie wie co chce, bo raz chce złote dodatki, a później okazuje się, że jednak zielone, a no może nie zielone tylko, żeby bardziej delikatnie było
Mieliśmy jutro odbierać klucze od mieszkania, a wczoraj wyszło jeszcze kilka usterek i niewiadomo kiedy będziemy mogli zacząć remont
Nie kosztuje a to dobre - Ci ludzie to chyba dzieci nie mają pamiętam, że w przedszkolu dawaliśmy na wodę, kubeczki, a żeby "nie dawać" to się kupowało papier toaletowy, ręcznikowy, chusteczki oraz mokre chusteczki
Mi w tym roku wyszło więcej, na takie same ubezpieczenie, kredkowe, książki itd zapłaciłam prawie 300zł. Teraz jeszcze trójka zbiera na komitet. No ale większość twierdzi że przecież przedszkole nic nie kosztuje cnie 😁
Nawet za wodę trzeba było zapłacić szczegół że moja córka wody nie pije 🤦
Jeszcze mi nie przeszło przeziębienie a jutro już do pracy i to na największy kocioł. Jedyny plus, że nie mam gorączki bo tak to nie wiem co to by było.
Ja nie jeżdżę do sieciowe typu Orlen, Shell itp dlatego że tam już jest po ok 2,98 zł, a na "prywatnej" jeszcze 2,86 zł.
A z tym że gazu nie ma to może być prawda bo gdzieś mi się obiło o uszy że jest problem z wydobyciem... 🙄
Za szybko minął mi weekend. Czuję się przemęczona. Mam też nowych współlokatorów no i porażka 😔😔😔☹️
Wiesz, nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie to jest przykre że w tamtym roku miałam gaz po 1,98 zł, a dziś jak tankuje to już jest za jakieś 2,86 zł. Chyba że nie tankujesz i problem Cię nie dotyczy.
A co do Anglii to na stacjach nie ma paliwa bo nie ma kierowców którzy by to paliwo rozwozili.