Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1380 / 2920
Myślałam, że tylko ja mam taki problem ze zniszczonymi zębami Jeśli chodzi o kredyty też tak chciałam się trzymać ale niestety chciałam mieć swoje mieszkanie i teraz mam nóż na gardle
Dużo osób mi pisze m.in na Facebooku, że powinnam coś zrobić z moją pasją do makeup'u . Dostaje również wiele pochwał na co dzień . Niektóre osoby pytają się czy mogłabym je pomalować na jakąś okazję . Do tej pory odmawiam ale co raz częściej zastanawiam się czy tego jednak nie pociągnąć gdzieś dalej . Niestety nie stać mnie ani na kursy ani na szkołę - brak jakiegokolwiek certyfikatu je jest bardzo wielkim minusem .
Zastanawiam się od czego zacząć , u mnie w okolicy nie ma i nie było kursów makijażu nawet z PUP . Szkoła jest, jednak płatna 😟.
Zastanawiam się czy jest jakaś możliwość aby to ugryźć czy wybić to sobie całkowicie z głowy 🤷
Ja mam implant wcale to nie boli jedynie obrzydzające są odgłosy podczas samego zabiegu I uwierz mi ja mam niski próg bólu jeśli chodzi o zęby. Nie tylko próg ale też się boję się bólu mimo , że mam znieczulenie. Ostatnio u dentysty musieliśmy zrezygnować z płukania zębów wodą z kubeczka bo ręce tak mi się trzęsły , że nie dałam rady utrzymać kubeczka
Moja teściowa pracuje w ośrodku zdrowia i mają tam 3 dentystów i bez problemu robią na nfz 🤷 .
Właśnie wiem, że w szczękę, ale masz znieczulenie i wgl. Podobno że bardziej boki usunięcie zębów niż implanty 🤷🤦
Właśnie słyszałam że podobno implanty mniej bolą niż usuwanie zębów 🤷🤷 ale i tak się cykam 😁
Moja kuzynka ma chyba 2 implanty. Nic nie bolało na wizycie i mówi, że to najlepsza rzecz, na którą się zdecydowała. A robiła to z jakieś może 6 lat temu, więc technika pewnie jeszcze poszła do przodu. Nie było też potem żadnych problemów, większy problem był po kanałowym jak po tych implantach. Z protezami za to są dramaty, może nieoczekiwanie pęknąć, zanim się też przyzwyczaisz to też długo schodzi. I implant jest na całe życie, a protezy trzeba wymieniać i wywalać nowy hajs na to.
Co Ty teraz zrobisz na NFZ ? ściągniesz kamień z zębów ? Moja doktor już chyba z 2 lata temu powiedziała, że nawet przodu nie zrobi mi kanałów (1,2ki ) , bo NFZ nie przedłużyło na to umów . Od tamtej pory popierszego-maja prywatnie , bo nic innego mi nie zostalo .
Dlatego nie chce implantów , normalnie z tego co mi mówili to w szczękę się wkręcają . Wolę szczękę wyciągać i wkładać 🤣 .
Serio takie drogie kanałowe? Tam gdzie ja chodzę do chirurga to mają 500zł ale za jeden kanał, więc pewnie dwa za 1tys już 🤷 ale stwierdziłam że na leczenie zębów pójdę na nfz, bo wystarczy że muszę tyle hajsu dać za wyrwanie, a jeszcze implanty potem 🤦🤦🤦 te wizyty to ja odkładam w czasie jak tylko mogę, bo za każdym razem trzęsę dupskiem ze strachu 🤷😭.
Ogólnie leczenie zębów zaczęłam w ciąży na nfz, zadowolona byłam, za darmo miałam bo ciąża, ale na usuwanie zębów to już dostałam tyle skierowań a odkładałam to cały czas, w końcu się zmobilizowałam i zaczęłam usuwać pomału, jeszcze 5 do usunięcia, drut który miałam włożony do aparatu również do usunięcia i jakieś 10 zębów do leczenia 😭🤦🤦🤦
No proteza też spoko i nawet o tym myślałam, ale mój mąż twierdzi że gdzie w takim młodym wieku protezę i że i tak będę musiała ja wkładać i wyciągać i wgl dramat.. ale przeraża mnie myśl tego że będą mi rozcinać dziąsła, w wiercac te implanty i Bóg wie co jeszcze, a mam tak bardzo niski próg bólu 😭😭😭
Nie wytrzymam . Boli mnie między łopatkami , a do tego zaczyna cały kręgosłup . Jak i dziś będą chcieli posadzić mnie na główną kasę na 9 godzin normalnie walnę to pracą w tym samym momencie . A mam dodatkowo wrażenie, że jest to robione po złości .
Ja też, ale na szczęście online Ale jutro już ćwiczenia na uczelni
Współczuję... Ja dziś nie poszłam bo mam ostatni dzień izolacji i przyznaje, że mam jakieś dziwne wyrzuty sumienia. 😅
U mnie raczej normalnie to działa pomijając to, że mam tylko jeden sklep w okolicy gdzie je mogę wysłać/odebrać a czynny jest w śmiesznych godzinach
U mnie na szczęście idą te paczki dość sprawnie, wysyłam i w ciągu 2/3 dni dochodzą
ultra mi przykro bo przepadłmi urodzinowy kod do pandory niby -50zł ale i tak żal a to wszystko dlatego że za szybko przeczytałam maila, pisało tam "promocja trwa do 5.01" a dopiero jak już chciałam go zrealizować to przeczytałam na samym końcu, że bon ważny jest 10 dni od urodzin zła jestem, że nie doczytałam do końca
czy u was też wysyłki przez orlen paczkę nadal trwają tak długo? myślałam że odkąd zmienili się z paczki ruch to z założenia ma to iść szybciej a ja nadałam paczkę 16.11 a ona nadal jest w sortowni regionalnej..