Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1343 / 2920
Zapowiadała się spokojna niedziela ...m no i to by było na tyle ze spokojnej niedzieli -.- peleton, no peleton .
Przestałam się dziwić, że jest tyle kawałów o teściowych 🙄.
Dalszy ciąg historii... Co roku jeździmy na pierwsze święto do mojej cioci do innego miasta. Wigilię spędzamy z teściami.
Tydzień temu mój mąż gadał z mamą. To do niego pretensje, że jak to jedziemy... On jej, ze przecież co roku jeździmy. Zadna nowość 🙄.
Wczoraj się okazało, ze panuje tam 'morowe' powietrze 🤣 i ciotka ma świrusa więc nie ma opcji żebyśmy przyjechali.
Mąż powiedział mamie, że jednak przyjedziemy do niej a ona, ze dobrze, ze tak powinno być... No cycki mi opadły.
Piątek, światek, niedziela z nią... Ja też mam rodzinę hello 🙄
Moi rodzice mieszkają za granicą, no i przez tą sytuację nie pojedziemy ale żeby świrus nie panował to pewnie częściej bym do nich jeździła i święta z nimi spędzała...
Mi świata się źle kojarzą... Pamiętam fajne święta, ale też takie kiedy byłam zmuszana żeby jeździć do rodziny taty, która mnie po prostu nie lubiła, ja ich w sumie też nie i musiałam być dla nich miła. A i tak zawsze byłam krytykowana. Dla mnie święta kojarzą się z udawaniem i szykowaniem jedzenia i usługiwania hrabstwo.
A teraz w święta robi się taka paskudna sytuacja, bo babcia zostaje sama, a dziadki od ojca nie chcą przyjechać na święta i robią znów niepotrzebne konflikty. Bo oni są tacy, sacy, owacy. Nie chcą to niech nie przyjeżdżają. Myślą, ze łaskę robią, nie dość ze ich trzeba przywieść to jeszcze podaj to podaj tamto. Nie cierpię takiego roszczeniowego zachowaniach...
I sytuacja z zeszłego roku, wróciłam w Wigilię z pracy o 15, a o 17 już Państwo przyjechało, nie miałam żywcem siły na nic, a oczywiście musiało być skomentowane, ze co ja mogę wiedzieć o zmęczeniu, bo przecież pracuje tak krótko... A oni są najbardziej zmęczeni i schoworani na świecie.
Ja ogólnie lubię święta ... W tym roku jest poprostu jakoś tak inaczej ...
Ja najchętniej przespałabym te 3 dni. 😐
Nie lubię świąt samych w sobie, a jeszcze te są pierwsze bez dziadka. 😔😔
Dzięki 😊 W Święta planujemy by zatańczyła przed rodzina. Ubarna w strój, w baletka, z kokiem. Żeby miała namiastkę...
Kuźwa , a myślałam że jestem jedną z najbardziej ślicznych osób w tym roku . Nic , kompletnie nic mnie nie cieszy i nie mam ochoty na żadną Wigilię, Święta - NO NIC .
Za Twoją zgodą oczywiście - Niech zatańczy balet , nagraj ją , a my będziemy widzami Biedaczka malutka 😥 może chociaż tak by się dziecko trochę rozchmurzyło ... ? Niszczą marzenia . Moja siostra miała mieć w piątek występ , od piątku wrzucili klasę na kwarantannę - też jest niemiłosiernie zdenerwowana
W ogóle się nie wyspałam . No by spałam ale jakoś taka połamana jestem , mam nadzieję że to nie będzie ciężki dzień .
Młoda dziś ma występ z baletu i nie może iść przez głupią kwarantannę. Biedna tak strasznie płacze 😢