Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1239 / 2920
W sieci krąży nagranie jak kibice ganiają ich po Przemyślu i krzyczą „wypie*dalać z Polski”. Ponoć też jak już kogoś dogonią to się z nim nie pieszczą.
Jednemu ratownikowi medycznemu "student" z Turkmenistanu podczas pomocy odgryzł palec i uciekł.
Widziałam jakieś nagrywki, że polscy kibice robią im „ładne” powitanie w Przemyślu wlasnie 🤔 czy to prawda?
Przeraża mnie to co się dzieje w Przemyślu i okolicach. Jest tyle "studentów" z bliskiego wschodu. A mieli być tylko Ukraińcy.
Zdrówka Dziewczyny 🥰 ja też się kiedyś dowaliłam przez mycie okien, a później złapałam ochrzan od teściowej, że okno nie zając nie ucieknie. 🐰
U nas też kolejki przy stacjach, bankomatach... Szwagier dwa bankomaty zastał puste. 😕
Wczoraj wyrwałam "8", cała noc nieprzespana. Wiem, że musiałam to zrobić ale ten ból... Oo jeżu moja głowa i szczęka...
U nas też są limity, ale jednak paliwo znika w tempie ekspresowym... Bankomaty też puste, w bankach kolejki kilometrowe... Teraz jest też mnóstwo zbiórek dla Ukrainy więc towary też z półek znikają w tempie expresowym 🙈
Nie pomaga, bo weszłam na nowy poziom zamartwiania się, kiedy to zamiast smutku i złości odczuwam już tylko totalną pustkę i bezsilność, a te worki nie chcą zniknąć
Kochana może tabletki nasenne by pomogły? Wiem że każdy się stresuje i boi w pewnym sensie Jednak trzeba spać by później móc pomóc innym, prawda?
Nigdy dotąd nie miałam worów pod oczami, nawet, jeśli nie byłam wyspana. Przez tę wojnę i problemy osobiste niepomalowana wyglądam jakbym co najmniej tydzień nie spała i jakbym była chora.
U nas są limity. Nie można zatnakowac więcej niż 50 litrów i tylko do auta. Nie można do baniaków, mauzerow ani niczego innego.
U nas niestety sytuacja z paliwem bez zmian... Ciągle braki, a jak jest dostawa to ludzie się rzucają...