Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1230 / 2920

Syll
Syll
17.77k•4 lata temu

Chciałam kupić sobie kwiaty do zdjęcia, ale oczywiście muszę być tą cholerną perfekcjonistką i żadne nie podobają mi się w 100%

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Złamałam kabel od ładowarki mojego starego xd

Ojj 🤭😂😂

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu

Złamałam kabel od ładowarki mojego starego xd

darua
darua
1.51k•4 lata temu
Dell • 4 lata temu
Bez mojej zgody przenieśli mnie w pracy na inną zmianę, bo "jestem miejscowa" i "najlepiej znam maszynę, którą operuję. Zaczynam się zastanawiać, czy mam się przeprowadzić, żeby traktowali mnie na równi z innymi. Odebrali mi wszystkie chęci i motywację do pracy :( Najgorsze w tym wszystkim jest to, że dział techniczny z tej zmiany w ogóle nie zna mojej maszyny, i jeśli cokolwiek przy niej robią, to następna zmiana ciągle musi po nich poprawić 😑😑😑

Można wgl takie numery odstawiać?! Przecież mogłaś mieć plany...

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
CichooBadz • 4 lata temu
Mam dość swojej pracy...

Dlaczego? Co się stało?

kkosarska
kkosarska
11.09k•4 lata temu

Zaraz idę na pobranie krwi… 🙈 #nielubię

Dell
Dell
4.93k•4 lata temu

Bez mojej zgody przenieśli mnie w pracy na inną zmianę, bo "jestem miejscowa" i "najlepiej znam maszynę, którą operuję. Zaczynam się zastanawiać, czy mam się przeprowadzić, żeby traktowali mnie na równi z innymi. Odebrali mi wszystkie chęci i motywację do pracy Najgorsze w tym wszystkim jest to, że dział techniczny z tej zmiany w ogóle nie zna mojej maszyny, i jeśli cokolwiek przy niej robią, to następna zmiana ciągle musi po nich poprawić 😑😑😑

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•4 lata temu
Nieznany profil • 4 lata temu
Kupowałam dzisiaj zwykły chleb krojony, już 5,40 🤦🤦🤦 Szynka też taka droga, że dajcie spokój, 39zł za 1kg 🤦🤦🤦

aalexiss • 4 lata temu
Nie wspomnę o paliwie :noniewiem:

Nieznany profil • 4 lata temu
To to już kompletna tragedia 🤦 A jeszcze te pustki w sklepach, sąsiadka była dziś na kawie to mówiła że w Biedronce pustki. Koleżanka tak samo była wczoraj w Biedronce na zakupach to ledwo się jej udało papier toaletowy kupić 🤷. Ja rozumiem że ludzie kupują produkty dla uchodźców, ale bez przesady

aalexiss • 4 lata temu
Niektórzy też pewnie zapasy dla siebie robią ;p ja jeszcze tak nie uświadczyłam tego w sklepach, ale jak przez jeden dzień paliwo wzrosło o 20 groszy, to to jest dramat. I pewnie będzie rosnąć dalej.

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie, na szczęście ja tankowałam jeszcze przed wzrostem ceny :) mam nadzieję, że do kolejnego tankowania cena spadnie bo za niedługo to będziemy robić tylko na chleb i paliwo 🤷🤦

aalexiss • 4 lata temu
Tak mi się skojarzyło 🤭😂

To ja przejeżdżając ostatnio koło Orlenu. Przez codzienne dojazdy na rehabilitację wydamy majątek na paliwo

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•4 lata temu
Malinowa92 • 4 lata temu
Jeżdżę z młodym na rehabilitację. W naszym mieście nie ma rehabilitacji dla dzieci, więc musze dojeżdżać 30 km dalej. Rehabilitację mamy wyznaczoną na godzinę 13. W piątek zaniosłam do przedszkola kartkę, żeby wypuszczały młodego o 12:20 (u nas przedszkole o 8;15 zamykane jest na klucz i nie ma mowy, żeby wejść, brak dzwonka). Byłam o umówionej godzinie, przedszkole zamknięte. Czekam, pukam, nic... 15 minut później otwiera mi babka i mówi, że się zagadały xD Nosz kur... xD

Nieznany profil • 4 lata temu
Serio? Ja jak odbierałam młodego ze żłobka, to miałam chip i mogłam sobie w każdej chwili wejść. Ba! Odbierałam go codziennie około 12-13. Dziwią mnie takie praktyki. OK. Bezpieczeństwo dzieci itd., ale no jednak są takie sytuacje jak Twoja i trochę niefajnie, że musiałaś czekać i na pewno się spóźniłaś x_x

Oczywiście, że się spóźniliśmy... U nas zaczęto zamykać drzwi jak się pojawiła pandemia... Od tamtej pory trzeba się umawiać na wcześniejszy odbiór dziecka, bo drzwi zamknięte są do godziny 14:30, jedynie w piątki do 14...

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
Nieznany profil • 4 lata temu
Kupowałam dzisiaj zwykły chleb krojony, już 5,40 🤦🤦🤦 Szynka też taka droga, że dajcie spokój, 39zł za 1kg 🤦🤦🤦

aalexiss • 4 lata temu
Nie wspomnę o paliwie :noniewiem:

Nieznany profil • 4 lata temu
To to już kompletna tragedia 🤦 A jeszcze te pustki w sklepach, sąsiadka była dziś na kawie to mówiła że w Biedronce pustki. Koleżanka tak samo była wczoraj w Biedronce na zakupach to ledwo się jej udało papier toaletowy kupić 🤷. Ja rozumiem że ludzie kupują produkty dla uchodźców, ale bez przesady

aalexiss • 4 lata temu
Niektórzy też pewnie zapasy dla siebie robią ;p ja jeszcze tak nie uświadczyłam tego w sklepach, ale jak przez jeden dzień paliwo wzrosło o 20 groszy, to to jest dramat. I pewnie będzie rosnąć dalej.

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie, na szczęście ja tankowałam jeszcze przed wzrostem ceny :) mam nadzieję, że do kolejnego tankowania cena spadnie bo za niedługo to będziemy robić tylko na chleb i paliwo 🤷🤦

Tak mi się skojarzyło 🤭😂

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
Malinowa92 • 4 lata temu
Jeżdżę z młodym na rehabilitację. W naszym mieście nie ma rehabilitacji dla dzieci, więc musze dojeżdżać 30 km dalej. Rehabilitację mamy wyznaczoną na godzinę 13. W piątek zaniosłam do przedszkola kartkę, żeby wypuszczały młodego o 12:20 (u nas przedszkole o 8;15 zamykane jest na klucz i nie ma mowy, żeby wejść, brak dzwonka). Byłam o umówionej godzinie, przedszkole zamknięte. Czekam, pukam, nic... 15 minut później otwiera mi babka i mówi, że się zagadały xD Nosz kur... xD

Serio? Ja jak odbierałam młodego ze żłobka, to miałam chip i mogłam sobie w każdej chwili wejść. Ba! Odbierałam go codziennie około 12-13. Dziwią mnie takie praktyki. OK. Bezpieczeństwo dzieci itd., ale no jednak są takie sytuacje jak Twoja i trochę niefajnie, że musiałaś czekać i na pewno się spóźniłaś

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•4 lata temu

Mam dość swojej pracy...

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•4 lata temu

Jeżdżę z młodym na rehabilitację. W naszym mieście nie ma rehabilitacji dla dzieci, więc musze dojeżdżać 30 km dalej. Rehabilitację mamy wyznaczoną na godzinę 13. W piątek zaniosłam do przedszkola kartkę, żeby wypuszczały młodego o 12:20 (u nas przedszkole o 8;15 zamykane jest na klucz i nie ma mowy, żeby wejść, brak dzwonka). Byłam o umówionej godzinie, przedszkole zamknięte. Czekam, pukam, nic... 15 minut później otwiera mi babka i mówi, że się zagadały Nosz kur...

bow90
bow90
5.51k•4 lata temu

Wczoraj weszłam na narożnik i noga wpadła mi w dziurę Stopa mi napuchła i boli no i mam zdarta skórę a najgorzej że dziś w pracy do19 i dużo chodzenia

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
domkapodomka • 4 lata temu
Wczoraj zaliczyłam totalny zjazd psychiczny i fizyczny. Jestem po dwóch tygodniach nocek, angażuje się w pomoc i ciągle rozmawiam z moimi pracownikami, własnym kosztem pozwalałam sobie na bycie dyspozycyjną 24/7 dla tych, którzy potrzebowali rozmowy i pomocy. Wczoraj wróciłam z nocki i spałam moment, na 16:00 mieliśmy stolik w restauracji. Zjadłam tylko przystawkę, obiad i swój i mój zjadł K, bo mnie strasznie rozbolał brzuch. W drodze do domu zasnęłam, czułam się jak pijana. Wykąpałam się o 20 i zasnęłam, obudziłam się dopiero dzisiaj o 11:00. Nadal nie czuję się za dobrze, ale te spanie było mi na maksa potrzebne, chociaż i tak jeden sen durniejszy od drugiego.

frambuesa • 4 lata temu
też zaliczyłam wczoraj totalny zjazd psychiczny... po tym jak poszłam z jedzeniem na dworzec centralny w Warszawie :(:(:(:(:(:(:(

sailor • 4 lata temu
Doskonale Cię rozumiem. Ja byłam wczoraj w Korczowej i Przemyślu. To co pokazują w TV to zaledwie 1% tego co tam w rzeczywistości się dzieje.

Tak - przez tv nie czuć tego smutku

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
domkapodomka • 4 lata temu
Wczoraj zaliczyłam totalny zjazd psychiczny i fizyczny. Jestem po dwóch tygodniach nocek, angażuje się w pomoc i ciągle rozmawiam z moimi pracownikami, własnym kosztem pozwalałam sobie na bycie dyspozycyjną 24/7 dla tych, którzy potrzebowali rozmowy i pomocy. Wczoraj wróciłam z nocki i spałam moment, na 16:00 mieliśmy stolik w restauracji. Zjadłam tylko przystawkę, obiad i swój i mój zjadł K, bo mnie strasznie rozbolał brzuch. W drodze do domu zasnęłam, czułam się jak pijana. Wykąpałam się o 20 i zasnęłam, obudziłam się dopiero dzisiaj o 11:00. Nadal nie czuję się za dobrze, ale te spanie było mi na maksa potrzebne, chociaż i tak jeden sen durniejszy od drugiego.

frambuesa • 4 lata temu
też zaliczyłam wczoraj totalny zjazd psychiczny... po tym jak poszłam z jedzeniem na dworzec centralny w Warszawie :(:(:(:(:(:(:(

Doskonale Cię rozumiem. Ja byłam wczoraj w Korczowej i Przemyślu. To co pokazują w TV to zaledwie 1% tego co tam w rzeczywistości się dzieje.

Adaaa84
Adaaa84
3.04k•4 lata temu

Całą noc prawie nie przespałam teraz umieram 😩

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu

Moje wczorajsze nie chce mi się , złamało mnie na całego . Już nawet nie pamiętam kiedy miałam tak tragiczny dzien . Nic mi się nie chciało, cały dzień przeleżałam , a na wieczór głowa mnie rozbolała -.- .

Jak nie mogę się doczekać weekendu, bo spędzę ich z moimi najbliższymi tak zawsze kończy się w mieszkaniu jak by ktoś granata wrzucił -.-

Alicja95
Alicja95
4.92k•4 lata temu

Dopadła mnie obchódka.. Wczoraj wymiotowałam, dziś mnie męczy z drugiej strony.. Dramat 💩

Zagmatwana
Nieznany profil
5.69k•4 lata temu
domkapodomka • 4 lata temu
Wczoraj zaliczyłam totalny zjazd psychiczny i fizyczny. Jestem po dwóch tygodniach nocek, angażuje się w pomoc i ciągle rozmawiam z moimi pracownikami, własnym kosztem pozwalałam sobie na bycie dyspozycyjną 24/7 dla tych, którzy potrzebowali rozmowy i pomocy. Wczoraj wróciłam z nocki i spałam moment, na 16:00 mieliśmy stolik w restauracji. Zjadłam tylko przystawkę, obiad i swój i mój zjadł K, bo mnie strasznie rozbolał brzuch. W drodze do domu zasnęłam, czułam się jak pijana. Wykąpałam się o 20 i zasnęłam, obudziłam się dopiero dzisiaj o 11:00. Nadal nie czuję się za dobrze, ale te spanie było mi na maksa potrzebne, chociaż i tak jeden sen durniejszy od drugiego.

frambuesa • 4 lata temu
też zaliczyłam wczoraj totalny zjazd psychiczny... po tym jak poszłam z jedzeniem na dworzec centralny w Warszawie :(:(:(:(:(:(:(

domkapodomka • 4 lata temu
Trzymaj się :serce:

Też miałam kryzys ostatnio. U mnie w pracy jest punkt taki na całe miasto. Ruch przeogromny ludzi z darami oraz osób potrzebujących. Ja w punkcie co prawda tylko bywam, czasem im podrzucam obiad, kawę, herbatę, ale ogólnie wszystko widzę cały czas i serce boli... Teraz Pan Solorz przyjął 600 osób do siebie do hotelu, wcześniej w mieście było ponad 300 osób przyjętych.. I ogólnie inne problemy prywatne się dołożyły i siedziałam i płakałam. Ten weekend poświęciłam tylko sobie nie wychodząc z domu..

1 1229 1230 1231 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.