Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1202 / 2920

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu
Malinowa92 • 4 lata temu
Wiecie to mnie strasznie wkurza i jednocześnie bardzo boli jako kierowcę? Brak zainteresowania dziećmi, które jeżdżą na hulajnogach... Obecnie to jakaś plaga! Maluchy, często widać, że dopiero uczące się obsługi tych pojazdów jeżdżą nie tylko bez kasku, ale też bez opieki i kontroli rodziców. Dziecko daleko przed rodzicami, a ci z tyłu albo zagadani, albo z nosami w telefonach, a pociecha wjeżdża na ulicę niemal pod same koła aut... Albo na przejścia dla pieszych na czerwonym świetle... Kurde no... Zero odpowiedzialności 😠

Masz rację, u mnie dokładnie to samo... Mnie jeszcze bardziej denerwuje jak widzę te matki, które wychodzą z dziećmi na spacer i oczywiście dziecko idzie samopas, a matka wzrok w telefon. No to albo wychodzę z dzieckiem na spacer albo wychodzę żeby popatrzeć w telefon, jedno albo drugie 🤦🤦.

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu

Byłam dziś u laryngologa i oczywiście antybiotyk i 6 innych lekarstw 🤦 a do tego czeka mnie zabieg 😭

Syll
Syll
17.77k•4 lata temu
Syll • 4 lata temu
Przyciąganie myślami działa :D Dzięki dziewczyny! Jestem osobą, która dużo myśli i bardzo często niepotrzebnie i z takich bzdetów problemy mi się rodzą, które często problemem nie byłyby, gdybym o tym nie myślała.

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

To zależy ile się zarobi, im więcej tym więcej zżerają Np przy 1000 zł tylko 70 zł co jest dla mnie niską kwotą, ale nie wiem, bo nie znam się i nie mam porównania. I zależy czy przekazuje się prawa, jak tak to więcej zarabia się. Odliczają też od razu podatek, więc od kwoty tych np. 1000 zł, 80 zł dodatkowo zabierają. Dobra opcja jak się nie przekracza kwoty wolnej od podatku no i korzystając z useme przez nich mogę wystawić fakturę, inaczej bym nie mogła Ale nie wiem jak to jest z innymi kategoriami niż fotografia, czy wtedy podatek i prowizja ma inną wysokość.

Syll
Syll
17.77k•4 lata temu
Syll • 4 lata temu
Nigdy nie miałam problemu z tym, żeby klient nie zapłacił mi faktury, a robię zdjęcia już jakiś czas. Niedawno pomyślałam sobie, że fajnie, że tak w terminie płaci i w ogóle i oczywiście... Faktura, którą wysłałam 16 marca nadal nie jest zapłacona, a 24 minął termin, choć się przypominałam. Miałam wysłać ponownie, więc to zrobiłam dwa dni temu i dzwoniła do mnie dziewczyna, która pośredniczy między mną a szefem, no i wczoraj napisała, że przekaże żeby zapłacić no i dalej nic. Dziwne, bo nigdy nie było problemu z tym. Chyba muszę na razie wstrzymać się z tym robieniem zdjęć dopóki nie zapłacą, bo nie wiem co robić...

sailor • 4 lata temu
Wiem że to nieprofesjonalne, ale takie sytuacje zdarzają się w każdej branży. Są tacy ludzie którzy nie przywiązują wagi do terminowości. Tu masz obsuwkę tylko 1 dnia, a ja znam przykłady obsuwki 2-3 miesiące. Musisz być cierpliwa i konsekwentna. Spokojnie ale stanowczo ciśnij tą dziewczynę co kilka dni.

Syll • 4 lata temu
Właśnie rozumiem to, że czasu może nie być, jakiś problem itp. dlatego czekam i nie naskakuję na nikogo. Bez problemu mogę zaczekać tylko jak zawsze mam w głowie to: a co jak nie zapłacą w ogóle, co wtedy zrobić :D I jak zawsze jak coś nie tak jest to różne scenariusze wymyślam. Dzisiaj mi wysłała plan do kolejnych zdjęć i zastanawiam się czy zrobić je i wysłać, zaczekać do tego drugiego terminu 31 marca i jak kolejny raz nie zostanie opłacona to po prostu napisać, że na razie muszę się wstrzymać? Jak myślisz? Bo nie mam pewności czy ta w kwietniu zostanie opłacona, a oni przed wysłaniem faktury korzystają ze zdjęć.

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

sailor • 4 lata temu
Nie ma się co pieklić i tak ostro pogrywać. Tym bardziej skoro jest jeszcze drugi termin płatności. Natomiast na przyszłość, jak nie zapłacą w drugim terminie, wysyłasz pisemne wezwanie do zapłaty z wyznaczonym terminem. Przygotuj się na takie sytuacje, bo na pewno jeszcze nie raz Ci się przydarzą. @Syll PS. No widzisz, wystarczyło raz przypomnieć. Więc może po prostu to jednorazowa sytuacja u nich. :)

Dziękuję za radę Obym nie szybko musiała z niej skorzystać

Pewnie tak, może to też z powodu targów, bo ponoć dziś na nie jadą

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
Syll • 4 lata temu
Nigdy nie miałam problemu z tym, żeby klient nie zapłacił mi faktury, a robię zdjęcia już jakiś czas. Niedawno pomyślałam sobie, że fajnie, że tak w terminie płaci i w ogóle i oczywiście... Faktura, którą wysłałam 16 marca nadal nie jest zapłacona, a 24 minął termin, choć się przypominałam. Miałam wysłać ponownie, więc to zrobiłam dwa dni temu i dzwoniła do mnie dziewczyna, która pośredniczy między mną a szefem, no i wczoraj napisała, że przekaże żeby zapłacić no i dalej nic. Dziwne, bo nigdy nie było problemu z tym. Chyba muszę na razie wstrzymać się z tym robieniem zdjęć dopóki nie zapłacą, bo nie wiem co robić...

sailor • 4 lata temu
Wiem że to nieprofesjonalne, ale takie sytuacje zdarzają się w każdej branży. Są tacy ludzie którzy nie przywiązują wagi do terminowości. Tu masz obsuwkę tylko 1 dnia, a ja znam przykłady obsuwki 2-3 miesiące. Musisz być cierpliwa i konsekwentna. Spokojnie ale stanowczo ciśnij tą dziewczynę co kilka dni.

Syll • 4 lata temu
Właśnie rozumiem to, że czasu może nie być, jakiś problem itp. dlatego czekam i nie naskakuję na nikogo. Bez problemu mogę zaczekać tylko jak zawsze mam w głowie to: a co jak nie zapłacą w ogóle, co wtedy zrobić :D I jak zawsze jak coś nie tak jest to różne scenariusze wymyślam. Dzisiaj mi wysłała plan do kolejnych zdjęć i zastanawiam się czy zrobić je i wysłać, zaczekać do tego drugiego terminu 31 marca i jak kolejny raz nie zostanie opłacona to po prostu napisać, że na razie muszę się wstrzymać? Jak myślisz? Bo nie mam pewności czy ta w kwietniu zostanie opłacona, a oni przed wysłaniem faktury korzystają ze zdjęć.

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nie ma się co pieklić i tak ostro pogrywać. Tym bardziej skoro jest jeszcze drugi termin płatności. Natomiast na przyszłość, jak nie zapłacą w drugim terminie, wysyłasz pisemne wezwanie do zapłaty z wyznaczonym terminem. Przygotuj się na takie sytuacje, bo na pewno jeszcze nie raz Ci się przydarzą. @Syll

PS. No widzisz, wystarczyło raz przypomnieć. Więc może po prostu to jednorazowa sytuacja u nich.

Syll
Syll
17.77k•4 lata temu

Przyciąganie myślami działa

Dzięki dziewczyny! Jestem osobą, która dużo myśli i bardzo często niepotrzebnie i z takich bzdetów problemy mi się rodzą, które często problemem nie byłyby, gdybym o tym nie myślała.

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Syll
Syll
17.77k•4 lata temu
Syll • 4 lata temu
Nigdy nie miałam problemu z tym, żeby klient nie zapłacił mi faktury, a robię zdjęcia już jakiś czas. Niedawno pomyślałam sobie, że fajnie, że tak w terminie płaci i w ogóle i oczywiście... Faktura, którą wysłałam 16 marca nadal nie jest zapłacona, a 24 minął termin, choć się przypominałam. Miałam wysłać ponownie, więc to zrobiłam dwa dni temu i dzwoniła do mnie dziewczyna, która pośredniczy między mną a szefem, no i wczoraj napisała, że przekaże żeby zapłacić no i dalej nic. Dziwne, bo nigdy nie było problemu z tym. Chyba muszę na razie wstrzymać się z tym robieniem zdjęć dopóki nie zapłacą, bo nie wiem co robić...

sailor • 4 lata temu
Wiem że to nieprofesjonalne, ale takie sytuacje zdarzają się w każdej branży. Są tacy ludzie którzy nie przywiązują wagi do terminowości. Tu masz obsuwkę tylko 1 dnia, a ja znam przykłady obsuwki 2-3 miesiące. Musisz być cierpliwa i konsekwentna. Spokojnie ale stanowczo ciśnij tą dziewczynę co kilka dni.

Właśnie rozumiem to, że czasu może nie być, jakiś problem itp. dlatego czekam i nie naskakuję na nikogo. Bez problemu mogę zaczekać tylko jak zawsze mam w głowie to: a co jak nie zapłacą w ogóle, co wtedy zrobić I jak zawsze jak coś nie tak jest to różne scenariusze wymyślam. Dzisiaj mi wysłała plan do kolejnych zdjęć i zastanawiam się czy zrobić je i wysłać, zaczekać do tego drugiego terminu 31 marca i jak kolejny raz nie zostanie opłacona to po prostu napisać, że na razie muszę się wstrzymać? Jak myślisz? Bo nie mam pewności czy ta w kwietniu zostanie opłacona, a oni przed wysłaniem faktury korzystają ze zdjęć.

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
Syll • 4 lata temu
Nigdy nie miałam problemu z tym, żeby klient nie zapłacił mi faktury, a robię zdjęcia już jakiś czas. Niedawno pomyślałam sobie, że fajnie, że tak w terminie płaci i w ogóle i oczywiście... Faktura, którą wysłałam 16 marca nadal nie jest zapłacona, a 24 minął termin, choć się przypominałam. Miałam wysłać ponownie, więc to zrobiłam dwa dni temu i dzwoniła do mnie dziewczyna, która pośredniczy między mną a szefem, no i wczoraj napisała, że przekaże żeby zapłacić no i dalej nic. Dziwne, bo nigdy nie było problemu z tym. Chyba muszę na razie wstrzymać się z tym robieniem zdjęć dopóki nie zapłacą, bo nie wiem co robić...

Wiem że to nieprofesjonalne, ale takie sytuacje zdarzają się w każdej branży. Są tacy ludzie którzy nie przywiązują wagi do terminowości. Tu masz obsuwkę tylko 1 dnia, a ja znam przykłady obsuwki 2-3 miesiące. Musisz być cierpliwa i konsekwentna. Spokojnie ale stanowczo ciśnij tą dziewczynę co kilka dni.

Syll
Syll
17.77k•4 lata temu

Nigdy nie miałam problemu z tym, żeby klient nie zapłacił mi faktury, a robię zdjęcia już jakiś czas. Niedawno pomyślałam sobie, że fajnie, że tak w terminie płaci i w ogóle i oczywiście... Faktura, którą wysłałam 16 marca nadal nie jest zapłacona, a 24 minął termin, choć się przypominałam. Miałam wysłać ponownie, więc to zrobiłam dwa dni temu i dzwoniła do mnie dziewczyna, która pośredniczy między mną a szefem, no i wczoraj napisała, że przekaże żeby zapłacić no i dalej nic. Dziwne, bo nigdy nie było problemu z tym. Chyba muszę na razie wstrzymać się z tym robieniem zdjęć dopóki nie zapłacą, bo nie wiem co robić...

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
Malinowa92 • 4 lata temu
Wiecie to mnie strasznie wkurza i jednocześnie bardzo boli jako kierowcę? Brak zainteresowania dziećmi, które jeżdżą na hulajnogach... Obecnie to jakaś plaga! Maluchy, często widać, że dopiero uczące się obsługi tych pojazdów jeżdżą nie tylko bez kasku, ale też bez opieki i kontroli rodziców. Dziecko daleko przed rodzicami, a ci z tyłu albo zagadani, albo z nosami w telefonach, a pociecha wjeżdża na ulicę niemal pod same koła aut... Albo na przejścia dla pieszych na czerwonym świetle... Kurde no... Zero odpowiedzialności 😠

To ja dołączę do narzekania na ludzi, którzy po zmroku nie zakładają odblasków. Wiem, że w terenie zabudowanym nie są obowiązkowe, ale człowieka bez odblasków tak samo nie widać w terenie zabudowanym jak poza nim. W mieście nie wszystkie przejścia czy ulice są dobrze oświetlone i nie wszystkie drogi mają chodniki. Ile ja już miałam takich sytuacji gdzie mi pieszy dosłownie wskoczył na przejście bo on ma pierwszeństwo a ja go dopiero wtedy zauważyłam. Bo ciemno, on nie ma odblasków i naprawdę go nie było widać. I jego i moje szczęście że zawsze przed przejściami na wszelki wypadek hamuję.

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•4 lata temu
Malinowa92 • 4 lata temu
Wiecie to mnie strasznie wkurza i jednocześnie bardzo boli jako kierowcę? Brak zainteresowania dziećmi, które jeżdżą na hulajnogach... Obecnie to jakaś plaga! Maluchy, często widać, że dopiero uczące się obsługi tych pojazdów jeżdżą nie tylko bez kasku, ale też bez opieki i kontroli rodziców. Dziecko daleko przed rodzicami, a ci z tyłu albo zagadani, albo z nosami w telefonach, a pociecha wjeżdża na ulicę niemal pod same koła aut... Albo na przejścia dla pieszych na czerwonym świetle... Kurde no... Zero odpowiedzialności 😠

Kiedyś szłam i facet zajmował się ewidentnie rowerem syna. A dzieciak sobie zaczął iść na ulicę w stronę pasów...
Babka jechała autem, i była w takiej odległości że z piskiem zahamowała. Dzieciak ostatecznie na ulicę nie wyszedł... Ona się zatrzymała już maską na pasach.
I w tym momencie biegnie matka która szła se z babką kilometr dalej i otwiera tej babce drzwi od samochodu, zaczyna ją wyzywać, że ma zobaczyć gdzie się zatrzymała, że co ona narobiła.

Odezwałam się, że przecież zahamowała i dziecka nikt nie pilnował!
A ojciec do mnie 'Przejście jest dla pierwszych'
Owszem do przechodzenia, ale też się trzeba rozejrzeć czy przypadkiem nic nie jedzie. Dzieciak był mały, przy ulicy powinno się go trzymać za rękę!
Wyzwałam ich od debili i poszłam 🤪

Jak dzieciak utonie im nie daj Boże w morzu to też będzie wina morza? A nie tego, że ojciec robił sobie zamki w piasku, a na dziecko w ogóle nie patrzył... 🙄

Kiedyś miałam koleżankę która twierdziła, że 'On ma hamulce, ja nie' 🙄
Owszem hamulce są w aucie... Ale zanim kierowca zareaguje, zanim hamulec zadziała, trzeba wziąć pod uwagę nawierzchnie, a też to tylko maszyna nigdy nie ma pewności czy nie zawiedzie 🤪

Izusiiiaa
Izusiiiaa
632•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Zamówiłam kosmetyki bezpośrednio ze sklepu Eveline . To jak były "spakowane " daje wiele do życzenia . Jakimś tylko cudem doszło wszystko w całości prócz małego szczegółu. Podkład Wonder Match ma uszkodzoną pompkę. Cała koncoweczka wydająca podkład odpadła . Nie wiem czy do nich pisać teraz z reklamacja czy nie (?) . No mam ten sam podkład , mogę pompki podmienić ale moim skromnym zdaniem taka sytuacja nie powinna mieć miejsca . 🙄

Janettt • 4 lata temu
Zdecydowanie pisz. Masz do tego prawo. A skoro uszkodzona jest pompka to jak masz korzystać z podkładu?

Według mnie powinnaś napisać do nich, ja miałam podobną sytuację ale z innym produktem i byli wyrozumiali i dali do wyboru wysyłka gratis bądź zwrot gotówki

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
Malinowa92 • 4 lata temu
Wiecie to mnie strasznie wkurza i jednocześnie bardzo boli jako kierowcę? Brak zainteresowania dziećmi, które jeżdżą na hulajnogach... Obecnie to jakaś plaga! Maluchy, często widać, że dopiero uczące się obsługi tych pojazdów jeżdżą nie tylko bez kasku, ale też bez opieki i kontroli rodziców. Dziecko daleko przed rodzicami, a ci z tyłu albo zagadani, albo z nosami w telefonach, a pociecha wjeżdża na ulicę niemal pod same koła aut... Albo na przejścia dla pieszych na czerwonym świetle... Kurde no... Zero odpowiedzialności 😠

Też to obserwowałam na spacerach jak opiekowałam się dziećmi. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby nie pilnować dziecka. Ja zawsze pilnuje na każdym kroku, ewentualnie daje kilka na jechanie przed Ale bardzo pilnowałam zawsze pasów i świateł, aż młody sam się nauczył. Ja nie wiem, rodzice nie boją się, że coś się stanie? Zero wyobraźni.

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
Izusiiiaa • 4 lata temu
Zatrzymanie przez policję bo jechałam rowerem po chodniku i rozmawiałam przez telefon, obeszło się bez mandatu 200 zł 🤣

sailor • 4 lata temu
Dobrze że w nikogo nie wjechałaś...

Izusiiiaa • 4 lata temu
To jest duży chodnik, żadne auta praktycznie obok nie wyjeżdżają ani nie wjeżdżają, po ulicy jak najbardziej bym zrozumiała ..

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Izusiiiaa • 4 lata temu
Tutaj u mnie jest mała wieś, mało kto porusza się ale też telefon miałam koło kierownicy więc dlatego trochę nie rozumiem ..

Nieznany profil • 4 lata temu
Tu nie ma nic do rozumienia. Jazda rowerem to po prostu nie czas na rozmowy czy pisanie w Internecie. Można zejść z roweru, stanąć z boku, żeby odebrać lub oddzwonić w wolnej chwili. I nieważne czy mieszkasz w mieście czy na wsi...

Izusiiiaa • 4 lata temu
Źle nawet jeśli są dwie ręce na kierownicy ? 😅

Nieznany profil • 4 lata temu
TAK... powinnaś być skupiona na jeździe, czyli na tym co się dzieje w otoczeniu.

Izusiiiaa • 4 lata temu
'Niektórzy jednak pytają — czy dozwolone jest rozmawianie przez telefon na rowerze? Odpowiedź jest prosta i bolesna: oczywiście, że wolno, pod warunkiem, że uprzednio się zatrzymamy; natomiast korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem jest zabronione — chyba że rowerzysta ma słuchawkę lub zestaw głośnomówiący ' tutaj z jednego artykułu skopiowałam link

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Izusiiiaa • 4 lata temu
Niech będzie moja wina :) choć umiałam bez problemu opanować rower, zatrzymać się jak widziałam że faktycznie jakieś auto za chwilę będzie wyjeżdżać bądź wyjeżdżało ale myślę,że to zależy od tego czy patrzy się na drogę i jest się czujnym czy tylko uwagę ma się zwrócona do telefonu, bo co innego na wsi gdzie tu na prawdę nic nie dzieje się a co innego w mieście gdzie non stop ktoś kręci się. Na pewno wezmę też do siebie to co napisałaś, chciałam tylko ponarzekać sobie chwilę jak każdy tutaj ☺️

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

aalexiss • 4 lata temu
Dlaczego zakładasz, ze wjechałaby? Nic takiego nie miało miejsca. I dlaczego mówicie, ze nie skupiona skoro wyraźnie napisała, ze była czujna. I tak zestaw głośnomówiący, to w tym artykule chodziło o głośnik w telefonie, innej opcji nie ma. A @Izusiiiaa miała ponadto ręce na kierownicy, nie ma do czego się przyczepić :) To rozumiem, ze prowadząc auto tez powinno być zakazane rozmawianie przez głośnik? Ta sama sytuacja. Nie dajmy się zwariować.

Nie miało, ale mogło mieć. No nie wiem czy rozmawiając przez telefon jesteśmy skupieni, skoro co rusz widzę osoby piesze czy właśnie na rowerze, które rozmawiają przez telefon i np. wjeżdżają na pasach w ludzi lub ledwo hamują przed samochodem. Artykuł, artykułem, ale tu chodzi o ODPOWIEDZIALNOŚĆ. W tym momencie nie jesteśmy odpowiedzialni tylko za siebie, ale za innych. Wystarczy, że nie zauważymy np. dziecka i w niego wjedziemy, a chyba każdy wie, że taki maluch w zderzeniu z rowerem może mieć poważne urazy.

I dla mnie nie ma wytłumaczenia czy to miasto, czy wieś. Wszędzie trzeba zachować ostrożność i stosować się do prawa, ale też myśleć.

Ja sama jak byłam mała, to zostałam potrącona na chodniku przez kobietę, która rozmawiała przez telefon podczas jazdy rowerem. Akurat wychodziłam z domu. Dlatego trzeba uważać i koniec. Chodzi o zdrowie i życie ludzkie, a nawet jeśli masz prawo mieć zestaw głośnomówiący, to narażając kogoś na utratę zdrowia i życia masz paragraf Tu nie ma racji. Tu są fakty.

"Prawo jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się prawo innego człowieka"

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
Izusiiiaa • 4 lata temu
Zatrzymanie przez policję bo jechałam rowerem po chodniku i rozmawiałam przez telefon, obeszło się bez mandatu 200 zł 🤣

sailor • 4 lata temu
Dobrze że w nikogo nie wjechałaś...

Izusiiiaa • 4 lata temu
To jest duży chodnik, żadne auta praktycznie obok nie wyjeżdżają ani nie wjeżdżają, po ulicy jak najbardziej bym zrozumiała ..

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Izusiiiaa • 4 lata temu
Tutaj u mnie jest mała wieś, mało kto porusza się ale też telefon miałam koło kierownicy więc dlatego trochę nie rozumiem ..

Nieznany profil • 4 lata temu
Tu nie ma nic do rozumienia. Jazda rowerem to po prostu nie czas na rozmowy czy pisanie w Internecie. Można zejść z roweru, stanąć z boku, żeby odebrać lub oddzwonić w wolnej chwili. I nieważne czy mieszkasz w mieście czy na wsi...

Izusiiiaa • 4 lata temu
Źle nawet jeśli są dwie ręce na kierownicy ? 😅

Nieznany profil • 4 lata temu
TAK... powinnaś być skupiona na jeździe, czyli na tym co się dzieje w otoczeniu.

Izusiiiaa • 4 lata temu
'Niektórzy jednak pytają — czy dozwolone jest rozmawianie przez telefon na rowerze? Odpowiedź jest prosta i bolesna: oczywiście, że wolno, pod warunkiem, że uprzednio się zatrzymamy; natomiast korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem jest zabronione — chyba że rowerzysta ma słuchawkę lub zestaw głośnomówiący ' tutaj z jednego artykułu skopiowałam link

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Izusiiiaa • 4 lata temu
Niech będzie moja wina :) choć umiałam bez problemu opanować rower, zatrzymać się jak widziałam że faktycznie jakieś auto za chwilę będzie wyjeżdżać bądź wyjeżdżało ale myślę,że to zależy od tego czy patrzy się na drogę i jest się czujnym czy tylko uwagę ma się zwrócona do telefonu, bo co innego na wsi gdzie tu na prawdę nic nie dzieje się a co innego w mieście gdzie non stop ktoś kręci się. Na pewno wezmę też do siebie to co napisałaś, chciałam tylko ponarzekać sobie chwilę jak każdy tutaj ☺️

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

aalexiss • 4 lata temu
Dlaczego zakładasz, ze wjechałaby? Nic takiego nie miało miejsca. I dlaczego mówicie, ze nie skupiona skoro wyraźnie napisała, ze była czujna. I tak zestaw głośnomówiący, to w tym artykule chodziło o głośnik w telefonie, innej opcji nie ma. A @Izusiiiaa miała ponadto ręce na kierownicy, nie ma do czego się przyczepić :) To rozumiem, ze prowadząc auto tez powinno być zakazane rozmawianie przez głośnik? Ta sama sytuacja. Nie dajmy się zwariować.

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

aalexiss • 4 lata temu
Dlaczego mieszasz wątki? Nie uważam, żebym ci coś wytknęła, w tamtym wątku, jak i w tym jest po prostu inne spojrzenie na sytuacje. Rozmowę przesledzilam i to uważnie, bo dla mnie, totalnie nie było zrozumiane co chciała przekazac i mam prawo się odezwac. Iza miala telefon w ręce i mówiła, ze kontrolowała sytuacja. A usilne nakierowanie jej i pouczanie, to od tego, to może mieć rodziców. Niestety dyskusja polega na otwartej rozmowie, nie do przekonywania drugiej strony ,,bo ja mam racje i już”. Nie widziałam opisu innej sytuacji, jeśli coś takiego się wydarzyło to mi przykro, ale dlaczego to wplątujesz? Czy Iza prowadząc rower była pod wpływem alkoholu? Nie. I uwierz mi ja nie mam problemu, by zrozumiec druga stronę, a tobie niech lata dalej 👍

maktao • 4 lata temu
Bo to ten sam temat, naprawdę tego nie widzisz? 🤣🤭

Już zobaczyłam i odpisałam wcześniej, co miałam na celu, pisząc moj komentarz, nie widzę dalszego sensu ,,dyskusji”.

maktao
maktao
7.4k•4 lata temu
Izusiiiaa • 4 lata temu
Zatrzymanie przez policję bo jechałam rowerem po chodniku i rozmawiałam przez telefon, obeszło się bez mandatu 200 zł 🤣

sailor • 4 lata temu
Dobrze że w nikogo nie wjechałaś...

Izusiiiaa • 4 lata temu
To jest duży chodnik, żadne auta praktycznie obok nie wyjeżdżają ani nie wjeżdżają, po ulicy jak najbardziej bym zrozumiała ..

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Izusiiiaa • 4 lata temu
Tutaj u mnie jest mała wieś, mało kto porusza się ale też telefon miałam koło kierownicy więc dlatego trochę nie rozumiem ..

Nieznany profil • 4 lata temu
Tu nie ma nic do rozumienia. Jazda rowerem to po prostu nie czas na rozmowy czy pisanie w Internecie. Można zejść z roweru, stanąć z boku, żeby odebrać lub oddzwonić w wolnej chwili. I nieważne czy mieszkasz w mieście czy na wsi...

Izusiiiaa • 4 lata temu
Źle nawet jeśli są dwie ręce na kierownicy ? 😅

Nieznany profil • 4 lata temu
TAK... powinnaś być skupiona na jeździe, czyli na tym co się dzieje w otoczeniu.

Izusiiiaa • 4 lata temu
'Niektórzy jednak pytają — czy dozwolone jest rozmawianie przez telefon na rowerze? Odpowiedź jest prosta i bolesna: oczywiście, że wolno, pod warunkiem, że uprzednio się zatrzymamy; natomiast korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem jest zabronione — chyba że rowerzysta ma słuchawkę lub zestaw głośnomówiący ' tutaj z jednego artykułu skopiowałam link

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Izusiiiaa • 4 lata temu
Niech będzie moja wina :) choć umiałam bez problemu opanować rower, zatrzymać się jak widziałam że faktycznie jakieś auto za chwilę będzie wyjeżdżać bądź wyjeżdżało ale myślę,że to zależy od tego czy patrzy się na drogę i jest się czujnym czy tylko uwagę ma się zwrócona do telefonu, bo co innego na wsi gdzie tu na prawdę nic nie dzieje się a co innego w mieście gdzie non stop ktoś kręci się. Na pewno wezmę też do siebie to co napisałaś, chciałam tylko ponarzekać sobie chwilę jak każdy tutaj ☺️

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

aalexiss • 4 lata temu
Dlaczego zakładasz, ze wjechałaby? Nic takiego nie miało miejsca. I dlaczego mówicie, ze nie skupiona skoro wyraźnie napisała, ze była czujna. I tak zestaw głośnomówiący, to w tym artykule chodziło o głośnik w telefonie, innej opcji nie ma. A @Izusiiiaa miała ponadto ręce na kierownicy, nie ma do czego się przyczepić :) To rozumiem, ze prowadząc auto tez powinno być zakazane rozmawianie przez głośnik? Ta sama sytuacja. Nie dajmy się zwariować.

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

aalexiss • 4 lata temu
Dlaczego mieszasz wątki? Nie uważam, żebym ci coś wytknęła, w tamtym wątku, jak i w tym jest po prostu inne spojrzenie na sytuacje. Rozmowę przesledzilam i to uważnie, bo dla mnie, totalnie nie było zrozumiane co chciała przekazac i mam prawo się odezwac. Iza miala telefon w ręce i mówiła, ze kontrolowała sytuacja. A usilne nakierowanie jej i pouczanie, to od tego, to może mieć rodziców. Niestety dyskusja polega na otwartej rozmowie, nie do przekonywania drugiej strony ,,bo ja mam racje i już”. Nie widziałam opisu innej sytuacji, jeśli coś takiego się wydarzyło to mi przykro, ale dlaczego to wplątujesz? Czy Iza prowadząc rower była pod wpływem alkoholu? Nie. I uwierz mi ja nie mam problemu, by zrozumiec druga stronę, a tobie niech lata dalej 👍

Bo to ten sam temat, naprawdę tego nie widzisz? 🤣🤭

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
Izusiiiaa • 4 lata temu
Zatrzymanie przez policję bo jechałam rowerem po chodniku i rozmawiałam przez telefon, obeszło się bez mandatu 200 zł 🤣

sailor • 4 lata temu
Dobrze że w nikogo nie wjechałaś...

Izusiiiaa • 4 lata temu
To jest duży chodnik, żadne auta praktycznie obok nie wyjeżdżają ani nie wjeżdżają, po ulicy jak najbardziej bym zrozumiała ..

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Izusiiiaa • 4 lata temu
Tutaj u mnie jest mała wieś, mało kto porusza się ale też telefon miałam koło kierownicy więc dlatego trochę nie rozumiem ..

Nieznany profil • 4 lata temu
Tu nie ma nic do rozumienia. Jazda rowerem to po prostu nie czas na rozmowy czy pisanie w Internecie. Można zejść z roweru, stanąć z boku, żeby odebrać lub oddzwonić w wolnej chwili. I nieważne czy mieszkasz w mieście czy na wsi...

Izusiiiaa • 4 lata temu
Źle nawet jeśli są dwie ręce na kierownicy ? 😅

Nieznany profil • 4 lata temu
TAK... powinnaś być skupiona na jeździe, czyli na tym co się dzieje w otoczeniu.

Izusiiiaa • 4 lata temu
'Niektórzy jednak pytają — czy dozwolone jest rozmawianie przez telefon na rowerze? Odpowiedź jest prosta i bolesna: oczywiście, że wolno, pod warunkiem, że uprzednio się zatrzymamy; natomiast korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem jest zabronione — chyba że rowerzysta ma słuchawkę lub zestaw głośnomówiący ' tutaj z jednego artykułu skopiowałam link

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Izusiiiaa • 4 lata temu
Niech będzie moja wina :) choć umiałam bez problemu opanować rower, zatrzymać się jak widziałam że faktycznie jakieś auto za chwilę będzie wyjeżdżać bądź wyjeżdżało ale myślę,że to zależy od tego czy patrzy się na drogę i jest się czujnym czy tylko uwagę ma się zwrócona do telefonu, bo co innego na wsi gdzie tu na prawdę nic nie dzieje się a co innego w mieście gdzie non stop ktoś kręci się. Na pewno wezmę też do siebie to co napisałaś, chciałam tylko ponarzekać sobie chwilę jak każdy tutaj ☺️

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

aalexiss • 4 lata temu
Dlaczego zakładasz, ze wjechałaby? Nic takiego nie miało miejsca. I dlaczego mówicie, ze nie skupiona skoro wyraźnie napisała, ze była czujna. I tak zestaw głośnomówiący, to w tym artykule chodziło o głośnik w telefonie, innej opcji nie ma. A @Izusiiiaa miała ponadto ręce na kierownicy, nie ma do czego się przyczepić :) To rozumiem, ze prowadząc auto tez powinno być zakazane rozmawianie przez głośnik? Ta sama sytuacja. Nie dajmy się zwariować.

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

aalexiss • 4 lata temu
Dlaczego mieszasz wątki? Nie uważam, żebym ci coś wytknęła, w tamtym wątku, jak i w tym jest po prostu inne spojrzenie na sytuacje. Rozmowę przesledzilam i to uważnie, bo dla mnie, totalnie nie było zrozumiane co chciała przekazac i mam prawo się odezwac. Iza miala telefon w ręce i mówiła, ze kontrolowała sytuacja. A usilne nakierowanie jej i pouczanie, to od tego, to może mieć rodziców. Niestety dyskusja polega na otwartej rozmowie, nie do przekonywania drugiej strony ,,bo ja mam racje i już”. Nie widziałam opisu innej sytuacji, jeśli coś takiego się wydarzyło to mi przykro, ale dlaczego to wplątujesz? Czy Iza prowadząc rower była pod wpływem alkoholu? Nie. I uwierz mi ja nie mam problemu, by zrozumiec druga stronę, a tobie niech lata dalej 👍

Janettt • 4 lata temu
@Marudziara ma rację. Czasami wydaje nam się że mamy kontrolę nad wszystkim. Ale jadąc rowerem jesteś w ruchu i wystarczy ułamek sekundy, żeby coś się stało. Jadący choćby samochód, pieszy czy inny rowerzysta również się porusza. Wracając do wypadku - sama byłam wtedy trochę zamyślona (myślami byłam na koncercie na który jechaliśmy) to były ułamki sekund jak zobaczyłam że mój facet szybko zjeżdża ze ścieżki rowerowej na trawnik, ale było już za późno, bo facet z impetem we mnie wjechał. Pamiętam tylko zgrzyt rowerów, nasze uderzenie, a później tryskającą krew z głowy jak już leżałam obok roweru i widok nieruszajacego się faceta, który spowodował wypadek. Więc Kochana przykro mi, ale nie masz racji. A telefon w ręku nawet trzymając ręce na kierownicy bardzo utrudnia jazdę, stąd moja decyzja o dociążeniu roweru uchwytem. Edit. A teraz telefony są coraz większe więc mocno ograniczają. Wyjedzie Ci cos I nie wiesz czy ratować sytuację, czy telefon...

Wiadomo, ze w takich sytuacjach nie ratujemy przedmiotu. Ale ja nie mówię, czy ktoś ma racje, tylko każda ze stron ma postrzeganie sytuacji. Nie wiemy jak długo rozmawiała itd, telefon może być w miarę poręczny. Uchwyt jest jak najbardziej okej rozwiązaniem. Iza opisała szeroko sytuacje, i jestem w stanie wyobrazić sobie np. mała wieś, na której nie dzieje się nic,
a jak już ktoś się pojawi, to na tle tej pustki, widać z daleka.
A jak chcemy wykluczyć rower + telefon i wpadniecie na pieszego itd, to wtedy włączmy się do ruchu jako prowadzenie pojazdu, bo według przepisów, gdy nie ma ścieżki rowerowej, powinnismy jezdzic po ulicy.
Ja nie chce się tu targować kto ma racje, chodziło mi o wykazanie zrozumienia dla Izy i tyle.

A co do samego wypadku, bardzo współczuje ♥️

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•4 lata temu

Wiecie to mnie strasznie wkurza i jednocześnie bardzo boli jako kierowcę? Brak zainteresowania dziećmi, które jeżdżą na hulajnogach... Obecnie to jakaś plaga! Maluchy, często widać, że dopiero uczące się obsługi tych pojazdów jeżdżą nie tylko bez kasku, ale też bez opieki i kontroli rodziców. Dziecko daleko przed rodzicami, a ci z tyłu albo zagadani, albo z nosami w telefonach, a pociecha wjeżdża na ulicę niemal pod same koła aut... Albo na przejścia dla pieszych na czerwonym świetle... Kurde no... Zero odpowiedzialności 😠

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Zamówiłam kosmetyki bezpośrednio ze sklepu Eveline . To jak były "spakowane " daje wiele do życzenia . Jakimś tylko cudem doszło wszystko w całości prócz małego szczegółu. Podkład Wonder Match ma uszkodzoną pompkę. Cała koncoweczka wydająca podkład odpadła . Nie wiem czy do nich pisać teraz z reklamacja czy nie (?) . No mam ten sam podkład , mogę pompki podmienić ale moim skromnym zdaniem taka sytuacja nie powinna mieć miejsca . 🙄

Janettt • 4 lata temu
Zdecydowanie pisz. Masz do tego prawo. A skoro uszkodzona jest pompka to jak masz korzystać z podkładu?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
O tym samym pomyślałam . Żebym nie miała zapasowego to jak ? Jutro zadzwonię nie będę pisać . Zobaczę co mi powiedzą. Kurcze, nie tego się po nich spodziewałam .

Janettt • 4 lata temu
No tak będzie pewnie najszybciej jak zadzwonisz. Różnie mogło być, może ktoś nowy pakował, albo trafiła się wadliwa pompka. Najlepiej się skontaktować. Mam nadzieję że jakoś to rozwiążą. 🤗

Nie mam zielonego pojęcia z tym pakowaniem i raczej nie skorzystam po raz kolejny . Tu tylko pompka - w najgorszym wypadku, szczęście w nieszczęściu sobie poradzę , a następnym razem może być coś porządnie rozwalone . Nawet kurier mówił, że już dawno nie miał tak fruwającej zawartości w kartonie . No nic . Jutro się dowiem co mi na to powiedzą 🤷☺️

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Zamówiłam kosmetyki bezpośrednio ze sklepu Eveline . To jak były "spakowane " daje wiele do życzenia . Jakimś tylko cudem doszło wszystko w całości prócz małego szczegółu. Podkład Wonder Match ma uszkodzoną pompkę. Cała koncoweczka wydająca podkład odpadła . Nie wiem czy do nich pisać teraz z reklamacja czy nie (?) . No mam ten sam podkład , mogę pompki podmienić ale moim skromnym zdaniem taka sytuacja nie powinna mieć miejsca . 🙄

Janettt • 4 lata temu
Zdecydowanie pisz. Masz do tego prawo. A skoro uszkodzona jest pompka to jak masz korzystać z podkładu?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
O tym samym pomyślałam . Żebym nie miała zapasowego to jak ? Jutro zadzwonię nie będę pisać . Zobaczę co mi powiedzą. Kurcze, nie tego się po nich spodziewałam .

No tak będzie pewnie najszybciej jak zadzwonisz.
Różnie mogło być, może ktoś nowy pakował, albo trafiła się wadliwa pompka. Najlepiej się skontaktować.
Mam nadzieję że jakoś to rozwiążą. 🤗

1 1201 1202 1203 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.