Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1203 / 2920
@Marudziara ma rację.
Czasami wydaje nam się że mamy kontrolę nad wszystkim. Ale jadąc rowerem jesteś w ruchu i wystarczy ułamek sekundy, żeby coś się stało.
Jadący choćby samochód, pieszy czy inny rowerzysta również się porusza.
Wracając do wypadku - sama byłam wtedy trochę zamyślona (myślami byłam na koncercie na który jechaliśmy) to były ułamki sekund jak zobaczyłam że mój facet szybko zjeżdża ze ścieżki rowerowej na trawnik, ale było już za późno, bo facet z impetem we mnie wjechał. Pamiętam tylko zgrzyt rowerów, nasze uderzenie, a później tryskającą krew z głowy jak już leżałam obok roweru i widok nieruszajacego się faceta, który spowodował wypadek. Więc Kochana przykro mi, ale nie masz racji. A telefon w ręku nawet trzymając ręce na kierownicy bardzo utrudnia jazdę, stąd moja decyzja o dociążeniu roweru uchwytem.
Edit. A teraz telefony są coraz większe więc mocno ograniczają. Wyjedzie Ci cos I nie wiesz czy ratować sytuację, czy telefon...
O tym samym pomyślałam . Żebym nie miała zapasowego to jak ? Jutro zadzwonię nie będę pisać . Zobaczę co mi powiedzą. Kurcze, nie tego się po nich spodziewałam .
Zdecydowanie pisz. Masz do tego prawo. A skoro uszkodzona jest pompka to jak masz korzystać z podkładu?
Dlaczego mieszasz wątki? Nie uważam, żebym ci coś wytknęła, w tamtym wątku, jak i w tym jest po prostu inne spojrzenie na sytuacje. Rozmowę przesledzilam i to uważnie, bo dla mnie, totalnie nie było zrozumiane co chciała przekazac i mam prawo się odezwac. Iza miala telefon w ręce i mówiła, ze kontrolowała sytuacja.
A usilne nakierowanie jej i pouczanie, to od tego, to może mieć rodziców. Niestety dyskusja polega na otwartej rozmowie, nie do przekonywania drugiej strony ,,bo ja mam racje i już”. Nie widziałam opisu innej sytuacji, jeśli coś takiego się wydarzyło to mi przykro, ale dlaczego to wplątujesz?
Czy Iza prowadząc rower była pod wpływem alkoholu? Nie.
I uwierz mi ja nie mam problemu, by zrozumiec druga stronę, a tobie niech lata dalej 👍
Będę musiała . Generalnie podkład i korektor były wrzucone w za duży pakiet bąbelkowy, nawet nie sklejony . Fruwało po kartonie aż miło . Nic nie zabezpieczone, karton wielki jak bym pół sklepu kupiła . Zniechęciło mnie to niemiłosiernie do zamawiania u nich .
Dlaczego zakładasz, ze wjechałaby? Nic takiego nie miało miejsca. I dlaczego mówicie, ze nie skupiona skoro wyraźnie napisała, ze była czujna.
I tak zestaw głośnomówiący, to w tym artykule chodziło o głośnik w telefonie, innej opcji nie ma.
A @Izusiiiaa miała ponadto ręce na kierownicy, nie ma do czego się przyczepić
To rozumiem, ze prowadząc auto tez powinno być zakazane rozmawianie przez głośnik? Ta sama sytuacja. Nie dajmy się zwariować.
Zamówiłam kosmetyki bezpośrednio ze sklepu Eveline . To jak były "spakowane " daje wiele do życzenia . Jakimś tylko cudem doszło wszystko w całości prócz małego szczegółu. Podkład Wonder Match ma uszkodzoną pompkę. Cała koncoweczka wydająca podkład odpadła . Nie wiem czy do nich pisać teraz z reklamacja czy nie (?) . No mam ten sam podkład , mogę pompki podmienić ale moim skromnym zdaniem taka sytuacja nie powinna mieć miejsca . 🙄
Ja bym się cieszyła z tego słoneczka gdybym miała chociaż jeden dzień wolny, ale od początku miesiąca się nie złożyło i pracuję bez przerwy ( weekendy też)😤
Ja na sobotę zaplanowałam razem z tatą doprowadzenie mojego roweru do porządku
Popieram, ja codziennie w czasie przerwy w pracy (pracuję zdalnie) wychodzę z talerzem kanapek i książką na dwór na słoneczko, chociaż na 15 minut
@Izusiiiaa polecam zaopatrzec się w trzymadło do telefonu.
Ja co prawda nie lubię rozmawiać przez telefon na rowerze, ale pod ręką mam podgląd na mapkę/aplikację do jeżdżenia, służy mi też jako światło do roweru jak odpalę lampkę. No i nie ma ryzyka że telefon mi wypadnie.
W zeszłym roku jak we mnie wjechał inny rowerzysta (elektrykiem, pijany) to telefon był cały i na swoim miejscu w przeciwieństwie do mnie... Gdybym miała go gdzieś w kieszeni z pewnością by ucierpiał.
P.S. nie korzystałam wtedy z telefonu, żeby nie było.
Także trzymadło dobra rzecz. 🤗
W takim razie oby dwie ten sam charakter a wspomniane zdarzenie z wyjeżdżającym autem było jakiś czas temu, nie wiem czy nie pół roku a jeżdżę rowerem codziennie
Możemy dla odmiany teraz ponarzekać na pogodę bo zrobiło się ładnie nawet ciepło a w przyszłym tygodniu ma już popsuć się 🥺🥴
Niech będzie moja wina choć umiałam bez problemu opanować rower, zatrzymać się jak widziałam że faktycznie jakieś auto za chwilę będzie wyjeżdżać bądź wyjeżdżało ale myślę,że to zależy od tego czy patrzy się na drogę i jest się czujnym czy tylko uwagę ma się zwrócona do telefonu, bo co innego na wsi gdzie tu na prawdę nic nie dzieje się a co innego w mieście gdzie non stop ktoś kręci się. Na pewno wezmę też do siebie to co napisałaś, chciałam tylko ponarzekać sobie chwilę jak każdy tutaj ☺️
No, ale jak są dłonie na kierownicy i masz włączony tryb głośnomówiący to jest dozwolone, bo bez problemu możesz zatrzymać się oraz rozglądać się na różne strony i to jest właśnie napisane w artykule pod względem jazdy na rowerze
'Niektórzy jednak pytają — czy dozwolone jest rozmawianie przez telefon na rowerze? Odpowiedź jest prosta i bolesna: oczywiście, że wolno, pod warunkiem, że uprzednio się zatrzymamy; natomiast korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem jest zabronione — chyba że rowerzysta ma słuchawkę lub zestaw głośnomówiący ' tutaj z jednego artykułu skopiowałam link
TAK... powinnaś być skupiona na jeździe, czyli na tym co się dzieje w otoczeniu.