Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1177 / 2920
Również mi tego brakuje 😢.
Miało być, że ilość kryształków przy chmurkach będą rekompensować różowe chmurki ale system ich przyznawania jest taki sobie...
Ale już kiedyś była taka rozmowa, że te zdjęcia z kremami do stóp przy twarzy to słaba rzecz 😅 bo były z dwie, trzy użytkowniczki które notorycznie to wykorzystywały i stale licytowały swopy...
Tamten poprzedni system z oceną za film i oznakowanie miał to zmienić...
I teraz tamten wcześniejszy system jakby wrócił do podobnego stanu rzeczy tylko w innej formie 😅
Uważam, że już lepsze było by coś w stylu - dwa, trzy różne zdjęcia (np. Krem z przodu, skład, zdjęcie konsystencji). I do tego długi opis na minimum ileś tam słów 🤔
I też ten system do skarpetek czy stylizacji też by pasował (skarpetki - zdjęcie w opakowaniu, zdjęcie po rozpakowaniu, detal czy coś w tym stylu. Stylizacja - zdjęcie z przodu, z tyłu, zbliżenie na dodatki)
Ale sama nie wiem czy znów to nie zrobi kolejnych problemów w zaadaptowaniu, i szukaniu kolejnych luk w systemie 🤣
Dzięki, że to rozumiecie. Tak zdjęcia kosmetyku przy twarzy to po prostu masakra. Ekipa @Dresscloud powinna bardziej doceniać super recenzje niż pokazanie twarzy moim zdaniem. Oczywiście makijaż, ubranie itp, ale każdy kosmetyk chociażby krem do twarzy... Jak zobaczymy czy działa tak jak powinien? Może zdjęcie przed i po? No a krem do stóp przy twarzy trochę lipa, chyba, że ktoś smaruje buzię kremem do stóp, rąk, albo ciała... To powiem odważne. 👌
No właśnie to dla mnie jest zupełnie niezrozumiałe, bo są świetne chmurki z jednym zdjęciem , ale bardzo ładnym i mega opisem , który naprawdę coś wnosi (tutaj podam przykład @Ametystova, bo jej chmurki zawsze czytam od deski do deski, bo po prostu pisze interesująco) i według mnie one zasługują bardziej na różową chmurkę niż np chmurki z kosmetykiem przy twarzy i średnim opisem. Niektóre produkty rzeczywiście wyglądają dziwnie jak się im robi zdjęcie przy twarzy np produkty do stóp
Też tak uważam. I swoją drogą, trochę brakuje mi wliczania kryształkowania do barometru bo, nie wiem jak u Was, ale u mnie po zmianie ilość kryształków za chmurkę bardzo spadła.
A skoro tak sobie narzekamy, to ponarzekam sobie na chmurki. Ta opcja różowej chmurki za zdjęciem kosmetyku przy twarzy jest bardzo nadużywana. I często dziwnie to wygląda.
Myślę, że to niestety konsekwencja braku zaliczania się kryształkowania do barometru 😅
Jak to mówi moja mama 'Nie kijem go, to pałką' 🤪. Jak ktoś nie dodaje zbyt dużej ilości chmurek a jednak chce zdobywać swopy to zaczyna wymyślać, i szukać luk w systemie.
Oczywiście nie popieram tego i uważam, że jeżeli już się decydujemy na taką formę nabijania barometru to miło by było z szacunku chociaż zerknąć czy już się nie dało komentarza, przeczytać opis - chociażby czy wiedzieć czy coś się u kogoś sprawdziło, czy też nie by nie było kwiatków typu 'Cudowne ❤️' jak coś kompletnie nie działa, i ktoś się żali w opisie jakie to G... 😅
Znowu bezsensowne komentarze pod chmurkami, tym razem starymi. Dziewczyny nie czytają opisów. Jedna nawet wrzuca komentarze co kilkanaście dni pod te same chmurki. Szkoda, że nie sprawdza co komentuje i który już raz. Zaczęłam zgłaszać takie osoby, szanujmy siebie i swój czas i wnosmy coś pod chmurki tymi komentarzami... Czytajmy opisy... Proszę Was...
Najlepsze wyjście 🙃ale spoko ja też tak robiłam 🤣za to ja mam nagranie jak gadam
Wczoraj byłam u nawiedzonej lekarki 🥴
Mam otyłość. Zdaje sobie sprawę, że się rozszalałam przy dziecku. Chciałam tylko zrobić badania na krew, żeby wykluczyć tarczycę i upewnić się co do tabletek.
Ale usłyszałam, że powinnam jeść na śniadanie 'Kawałek ogórka z pomidorkiem', popołudniu 'banana najlepiej zielonego' i 'jakiś tam obiadek'. Po siedemnastej nic już nie jeść...
Że jestem otyła bo jem za dużo, w ilościach hurtowych. I sobie myślę 'Bull*hit' 😅 jem mało ale kiepsko...
I sobie myślę, że gdybym nie miała rozpiski od dietetyka, nie miała świadomości co robię źle, to bym się załamała kompletnie 🙄. Stwierdziła, że diety są restrykcyjne, nie dla mnie.
Ponarzekam jeszcze że po kolei nas bierze przeziębienie. Najpierw Młoda 3 tygodnie chodziła z kaszlem, później mojego na 2 dni tak poskładało, że z łóżka nie wstał. A wczoraj wieczorem mnie zaczęło gardło boleć. Mam nadzieję że Gripex pomoże.
Nie mam ochoty na święta . Mam dosyć patową sytuację w rodzinie i najchętniej to wrzucilabym im granata zamiast jajek -.-
Odgrzybialam dziś sufit w łazience. Zaczęłam ok 17 i "skończyłam" chwilę temu. Jestem padnięta, nie wszystko udało mi się posprzątać od razu. Zostały plamy po grzybie i zastanawiam się czy kupować kolejny preparat, czy dać sobie spokój i tylko pomalować wszystko...
Ręce opadają. Właściciel sobie w kulki leci, a ja walczę z tym 💩 ...
A jutro na rano do pracy. Jeszcze tylko 2dni...
W pracy było dziś ciężko, jedna maszyna w ogóle nie chciała współpracować, przez co 3 godziny przed końcem zmiany miałam dość, wróciłam do domu z bólem głowy ;/
W sumie to nie wiem czy się denerwowac, czy raczej śmiać. Niby sąsiedzi mieszkający pod nami nie są uciążliwi, ale dziś kobitka przeszła samą siebie.
Ja byłam w pracy i miałam pieniądze za oplaty przy sobie i to nie rozmienione. Wracam z pracy i A. opowiada mi jak właściciel przyszedł po pieniądze. A. powiedział po prostu, że w tej chwili nie ma (bez zbędnego tłumaczenia). Poszedł do sąsiadki, a że A. był w garażu to słyszał rozmowę. Sasiadka zaczęła się tłumaczyć, że nie ma, bla, bla bla. I uwaga "bo Ci sąsiedzi to handlują rowerami to mają". 😳Serio? Niby siedzą cicho, ale swoje "wiedzą". Co ich to obchodzi jak zarabiamy na życie?
Czy tylko mnie dziwi takie "tłumaczenie się"?
Ja sobie odmawiam wielu rzeczy, ale widzę sąsiedzi mają nas za niewiadomo jak bogatych. 🤦