Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1178 / 2920

bow90
bow90
5.51k•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Ja dziś z małym apelem i oftopem. Wiem że komentarze to dobry sposób na barometr i niektóre odznaki, ale irytuje się jak widzę 10 komentarzy, sprawdzam każdy z myślą, że może ktoś ma jakieś pytanie do produktu, chce napisać jakieś własne odczucia względem niego, a każdy komentarz to ' super, fajnie, mega '. Albo komentarze, które są nie związane z chmurką jak np ' fajny kolor ' do rzeczy która jest przezroczysta/transparentna. Robi się w ten sposób jedno wielkie śmietnisko i przechodzi ochota na sprawdzanie komentarzy i odpowiadanie na nie. :(

Dokładnie też to zauważyłam. Dużo osób w ogóle nie czyta opisów tylko od razu pisze komentarz to jest przykre bo napisałaś fajny opis a ktoś olał to i tylko nabija komentarz. Przykładowo wstawiam chmurkę z jedzeniem, że było nie dobre nie smaczne a ktoś daje komentarz mniam, pycha itp/ , albo daje zestaw kosmetyków a ktoś pisze fajne denko

dastiina
dastiina
9.15k•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Ja dziś z małym apelem i oftopem. Wiem że komentarze to dobry sposób na barometr i niektóre odznaki, ale irytuje się jak widzę 10 komentarzy, sprawdzam każdy z myślą, że może ktoś ma jakieś pytanie do produktu, chce napisać jakieś własne odczucia względem niego, a każdy komentarz to ' super, fajnie, mega '. Albo komentarze, które są nie związane z chmurką jak np ' fajny kolor ' do rzeczy która jest przezroczysta/transparentna. Robi się w ten sposób jedno wielkie śmietnisko i przechodzi ochota na sprawdzanie komentarzy i odpowiadanie na nie. :(

Malinowa92 • 4 lata temu
Zdecydowanie popieram! Napisałaś wszystko to o czym już dawno myślałam... Czasem mam wrażenie, że niektóre Clouder robią kopiuj wklej do każdej chmurki...

dastiina • 4 lata temu
Zgadzam się z tym. Bywało, że widziałam pod jakaś chmurką "mniam" a tam jakiś widok, a nie posiłek. 🤪

ksanaru • 4 lata temu
xD

sailor • 4 lata temu
Czytasz mi w myślach. Czasem było mi wstyd że moje chmurki mają takie komentarze, ale widzę że to nie tylko mój problem. ;)

Nie, to nie tylko u Ciebie. 🤭

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Ja dziś z małym apelem i oftopem. Wiem że komentarze to dobry sposób na barometr i niektóre odznaki, ale irytuje się jak widzę 10 komentarzy, sprawdzam każdy z myślą, że może ktoś ma jakieś pytanie do produktu, chce napisać jakieś własne odczucia względem niego, a każdy komentarz to ' super, fajnie, mega '. Albo komentarze, które są nie związane z chmurką jak np ' fajny kolor ' do rzeczy która jest przezroczysta/transparentna. Robi się w ten sposób jedno wielkie śmietnisko i przechodzi ochota na sprawdzanie komentarzy i odpowiadanie na nie. :(

Malinowa92 • 4 lata temu
Zdecydowanie popieram! Napisałaś wszystko to o czym już dawno myślałam... Czasem mam wrażenie, że niektóre Clouder robią kopiuj wklej do każdej chmurki...

dastiina • 4 lata temu
Zgadzam się z tym. Bywało, że widziałam pod jakaś chmurką "mniam" a tam jakiś widok, a nie posiłek. 🤪

ksanaru • 4 lata temu
xD

Czytasz mi w myślach. Czasem było mi wstyd że moje chmurki mają takie komentarze, ale widzę że to nie tylko mój problem.

ksanaru
ksanaru
17.66k•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Ja dziś z małym apelem i oftopem. Wiem że komentarze to dobry sposób na barometr i niektóre odznaki, ale irytuje się jak widzę 10 komentarzy, sprawdzam każdy z myślą, że może ktoś ma jakieś pytanie do produktu, chce napisać jakieś własne odczucia względem niego, a każdy komentarz to ' super, fajnie, mega '. Albo komentarze, które są nie związane z chmurką jak np ' fajny kolor ' do rzeczy która jest przezroczysta/transparentna. Robi się w ten sposób jedno wielkie śmietnisko i przechodzi ochota na sprawdzanie komentarzy i odpowiadanie na nie. :(

Malinowa92 • 4 lata temu
Zdecydowanie popieram! Napisałaś wszystko to o czym już dawno myślałam... Czasem mam wrażenie, że niektóre Clouder robią kopiuj wklej do każdej chmurki...

dastiina • 4 lata temu
Zgadzam się z tym. Bywało, że widziałam pod jakaś chmurką "mniam" a tam jakiś widok, a nie posiłek. 🤪

dastiina
dastiina
9.15k•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Ja dziś z małym apelem i oftopem. Wiem że komentarze to dobry sposób na barometr i niektóre odznaki, ale irytuje się jak widzę 10 komentarzy, sprawdzam każdy z myślą, że może ktoś ma jakieś pytanie do produktu, chce napisać jakieś własne odczucia względem niego, a każdy komentarz to ' super, fajnie, mega '. Albo komentarze, które są nie związane z chmurką jak np ' fajny kolor ' do rzeczy która jest przezroczysta/transparentna. Robi się w ten sposób jedno wielkie śmietnisko i przechodzi ochota na sprawdzanie komentarzy i odpowiadanie na nie. :(

Malinowa92 • 4 lata temu
Zdecydowanie popieram! Napisałaś wszystko to o czym już dawno myślałam... Czasem mam wrażenie, że niektóre Clouder robią kopiuj wklej do każdej chmurki...

Zgadzam się z tym. Bywało, że widziałam pod jakaś chmurką "mniam" a tam jakiś widok, a nie posiłek. 🤪

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Ja dziś z małym apelem i oftopem. Wiem że komentarze to dobry sposób na barometr i niektóre odznaki, ale irytuje się jak widzę 10 komentarzy, sprawdzam każdy z myślą, że może ktoś ma jakieś pytanie do produktu, chce napisać jakieś własne odczucia względem niego, a każdy komentarz to ' super, fajnie, mega '. Albo komentarze, które są nie związane z chmurką jak np ' fajny kolor ' do rzeczy która jest przezroczysta/transparentna. Robi się w ten sposób jedno wielkie śmietnisko i przechodzi ochota na sprawdzanie komentarzy i odpowiadanie na nie. :(

Zdecydowanie popieram! Napisałaś wszystko to o czym już dawno myślałam... Czasem mam wrażenie, że niektóre Clouder robią kopiuj wklej do każdej chmurki...

dastiina
dastiina
9.15k•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Ja dziś z małym apelem i oftopem. Wiem że komentarze to dobry sposób na barometr i niektóre odznaki, ale irytuje się jak widzę 10 komentarzy, sprawdzam każdy z myślą, że może ktoś ma jakieś pytanie do produktu, chce napisać jakieś własne odczucia względem niego, a każdy komentarz to ' super, fajnie, mega '. Albo komentarze, które są nie związane z chmurką jak np ' fajny kolor ' do rzeczy która jest przezroczysta/transparentna. Robi się w ten sposób jedno wielkie śmietnisko i przechodzi ochota na sprawdzanie komentarzy i odpowiadanie na nie. :(

Dołączę się do apelu. Denerwujące są komentarze gdzie dodane są same emotikony, serca i krótkie słowa. Już pisałam kilka razy do dziewczyn na priv gdy widziałam nagminne komentowanie moich chmurek nawet tych bardzo starych... Także cieszę się, że ktoś w końcu to poruszył.

ksanaru
ksanaru
17.66k•4 lata temu

Ja dziś z małym apelem i oftopem. Wiem że komentarze to dobry sposób na barometr i niektóre odznaki, ale irytuje się jak widzę 10 komentarzy, sprawdzam każdy z myślą, że może ktoś ma jakieś pytanie do produktu, chce napisać jakieś własne odczucia względem niego, a każdy komentarz to ' super, fajnie, mega '. Albo komentarze, które są nie związane z chmurką jak np ' fajny kolor ' do rzeczy która jest przezroczysta/transparentna. Robi się w ten sposób jedno wielkie śmietnisko i przechodzi ochota na sprawdzanie komentarzy i odpowiadanie na nie.

oewelina
oewelina
2.54k•4 lata temu

Muszę ogarnąć dom 🏡 i zrobić pranie... Ugotować obiad i sobie coś przygotować do pracy... A mam takiego lenia...

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Miałam dziś umyć włosy.. Co się okazało... Przyjdzie pan dokończyć nam prysznic xd więc nie wolno do wieczora puszczać wody. A w umywalce prędzej krzywdę sobie zrobię niż umyje 🙉🙈🙊 Więc.. poczekam do wieczora

oewelina • 4 lata temu
O nie, najgorzej jak nie można umyć głowy 😭😂 a może w misce? 🥣

Bambo • 4 lata temu
Już widzę jakie mnie sprzątanie będzie czekało 🙊🙈🙉 jest to jakieś wyjście, ale a sumie nie ma jeszcze takiej tragedi więc do wieczora chyba poczekam 😃

oewelina • 4 lata temu
Zapraszam do mnie, u mnie działa prysznic 😂😂

🤣🤣🤣🤣

oewelina
oewelina
2.54k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Miałam dziś umyć włosy.. Co się okazało... Przyjdzie pan dokończyć nam prysznic xd więc nie wolno do wieczora puszczać wody. A w umywalce prędzej krzywdę sobie zrobię niż umyje 🙉🙈🙊 Więc.. poczekam do wieczora

oewelina • 4 lata temu
O nie, najgorzej jak nie można umyć głowy 😭😂 a może w misce? 🥣

Bambo • 4 lata temu
Już widzę jakie mnie sprzątanie będzie czekało 🙊🙈🙉 jest to jakieś wyjście, ale a sumie nie ma jeszcze takiej tragedi więc do wieczora chyba poczekam 😃

Zapraszam do mnie, u mnie działa prysznic 😂😂

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Miałam dziś umyć włosy.. Co się okazało... Przyjdzie pan dokończyć nam prysznic xd więc nie wolno do wieczora puszczać wody. A w umywalce prędzej krzywdę sobie zrobię niż umyje 🙉🙈🙊 Więc.. poczekam do wieczora

oewelina • 4 lata temu
O nie, najgorzej jak nie można umyć głowy 😭😂 a może w misce? 🥣

Już widzę jakie mnie sprzątanie będzie czekało 🙊🙈🙉
jest to jakieś wyjście, ale a sumie nie ma jeszcze takiej tragedi więc do wieczora chyba poczekam 😃

oewelina
oewelina
2.54k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Miałam dziś umyć włosy.. Co się okazało... Przyjdzie pan dokończyć nam prysznic xd więc nie wolno do wieczora puszczać wody. A w umywalce prędzej krzywdę sobie zrobię niż umyje 🙉🙈🙊 Więc.. poczekam do wieczora

O nie, najgorzej jak nie można umyć głowy 😭😂 a może w misce? 🥣

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu

Miałam dziś umyć włosy..
Co się okazało...
Przyjdzie pan dokończyć nam prysznic xd więc nie wolno do wieczora puszczać wody.
A w umywalce prędzej krzywdę sobie zrobię niż umyje 🙉🙈🙊
Więc.. poczekam do wieczora

NowWhat
NowWhat
8.04k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

Nieznany profil • 4 lata temu
A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊. Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 . Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
U mnie głowę urywa, dziś wieje ale całe szczęście dużo spokojniej . Ja szczęście w nieszczęściu nie mam prawka - boje się jeździć . Czasem jak jesteśmy nad jeziorem to wsiadam za kierownicę i lecę po polu ale mam ochotę swojego wysadzić . Umiem jeździć , a ten mi swojemprzytyki wciska . Mamy kolegę, który jest instruktorem . Jechał kiedyś z nami . Nie pytaj co się działo- mój dostał taki pierniczki od góry do dołu, że ja to mało nie wpadłam że śmiechu w kierownicę xD .

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahaha tak jest z facetami właśnie 🤣. Oni najlepiej umieją jeździć według nich, nie popełniają żadnych błędów, a my baby to jesteśmy najgorsze 🤦. Ja też się bałam na początku, ale musiałam zrobić że względu na córkę, a teraz to tylko żałuję że już wcześniej nie zrobiłam bo zawsze sobie gdzieś pojadę i nie trzeba być od innych uzależnionym :). No ja w sumie jeździłam z 4 instruktorami i każdy uczy inaczej. Z jednym to byłam pierwszy raz na tej trasie i stwierdził że nie umiem jeździć, ale ja mam coś takiego że jak mam jechać gdzieś sama po raz pierwszy to nie pojadę sama bo nie znam tej trasy i w sumie nigdy nie wiem na co mogę sobie pozwolić 🤣. Ja głównie to jeżdżę takimi drogami które znam 🤷. Wgl uczyłam się jeździć w innym mieście a poszłam zdawać do innego miasta i żałuję że od początku tam nie poszłam, zdecydowanie inna atmosfera, mniej rzeczy wymagają, jakoś tak łatwiej jest 🤷.

oewelina • 4 lata temu
Ja jak zdałam prawko (około 11 lat temu) to zaczęłam jeździć dużymi autami, wszystko spoko tylko zaparkować taka wielką kolubryna w mieście jest już problem. Po jakimś czasie ogarnęłam temat. Nagle wszystko w moim życiu się posypało, musiałam się wyprowadzić od rodziców, zmienić pracę i na auto nie było mnie stać. Do pracy miałam blisko więc albo nogi albo autobus. Taka moja nożna wegetacja trwała kilka lat. Po pewnym czasie musiałam wsiąść do auta, z pracy na miejscu musiałam podjąć pracę gdzie mam w jedną stronę około 50 km... Narzeczony dał mi auto żebym potrzebowała... Tak trenowałam że po kilku km zza krzaków wybiegła mi sarna i dowalila mi w zderzak... Wiecie jak to się jeździ z chłopami i na dodatek jeszcze taka akcja 😂😂 Miałam problem po tym wszystkim wsiąść do auta... Musiałam sobie wykupić jazdy L aby na nowo przyzwyczaić się do kierownicy... Kilka godzin pomogło, teraz jestem kierowca bombowca 😂 zmieniłam auto na lepsze i kasuje zderzaki od ptactwa 😂😂

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

oewelina • 4 lata temu
Tekst egzaminatora do mnie po skończeniu egzaminu "orłem za kierownicą Pani nie jest ale za duży dekolt wynik egzaminu pozytywny", skubaniec wyłączył auto i kamery 😂😂 wyrwałam mu prawie tą kartę z ręki i długa z tego auta, szłam tak szybko że aż mi się nogi plątały. Fakt miałam bluzkę z dekoltem ale bez przesady, pamiętam że było mega ciepło tego dnia... Noga tak bardzo mi się trzęsła na sprzęgle, że aż cała chodziłam na tym siedzeniu, rozwiązał mi się sznureczek od bluzki, który był zawiązany pod biustem, nawet tego nie zauważyłam z tego stresu 😂😂 tak się zastanawiam gdzie on się patrzył 😂😂 na drogę miał się patrzeć a nie na moje cycki 😂😂 Unikam jak ognia jazdy z mężczyznami... Pierwsze auto jakie prowadziłam Toyota Hilux, zajebiste auto... Wszystko widać, a jak jechałam na stację benzynowe aby go tankować, mężczyźni zza kasy przyklejali się do szyby jak glonojady w akwarium aby zobaczyć jak taki kurdupel (mam 153 cm wzrostu 😂😂) wsiada i wysiada z takiego byka 😂😂 moje pierwsze auto, tylko moje, było takie malutkie, VW polo ;) po przerwie w jeździe idealne auto, koni mechanicznych tyle ile w większej kosiarce 😂😂 śmiałam nim 5 lat do roboty do czasu kiedy nie trzeba było go co 2 miesiące remontować 😂😂 teraz jeździć a3 Audi i nie mogę się oswoić z tym autem 😂😂 Parkuje tylko na prawą stronę, lewej kompletnie nie czuję 😂😂 potrafię nie raz objechać tak parking żeby sobie zaparkować na prawą stronę albo staje bardzo daleko na parkingu 😂😂 pod praca nie ma problemu stać tyłem bo mam duży parking ale pod Kauflandem i itp... jak najdalej 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to nieźle 😃😃🤣 ja miałam różnych egzaminatorów bo zdawałam kiła razy. Jak był mega w prządka to oblałam z własnej głupoty, aż sam był zdziwiony że zrobiłam błąd. A jak miałam takiego że aż się go sama bałam to zdałam u niego bez problemu 😃🙊. Jeszcze miałam hamowanie awaryjne na jedno kierunkowej i jechał za nami jaki gościu starszy i jak musiałam się zatrzymać to on zaczął trąbić chociaż widział że egzamin jedzie. A ten egzaminator otworzył okno i wystawił mu 🖕 aż byłam zdziwiona 🤣 i mega zestresowana. Ale się udało 🙂. Raz też miałam takiego buca, z którym jeździłam prawie godzinę i oblał mnie na parkowaniu bo mu się zachciało wysiadać z auta po czym do mnie z tekstem że egzamin zostaje przerwany bo musiał wyjść 2 razy z auta 🤦 ja mu nie kazałam, poszedł bo tak se upieprzył, a chciał mnie oblać tak czy tak... Byłam taka zła, bo wgl później się dowiedziałam że on nie mógł wyjść dwa razy, mógł wyjść raz a nie dwa.. jeszcze jechał do mnie takimi chamskimi tekstami że głowa mała, kazał mi też wyprzedzić ciężarówkę na czerwonym a ja powiedziałam że nie bo jest czerwone a on że mam się nie kłócić z nim. I tak zrobiłam po swojemu..

oewelina • 4 lata temu
O matko jedyna! Na kogo Ty dziouszka trafiłaś!! Naprawdę współczuję! Ja miałam dwa razy egzamin... Raz nie wyjechałam z placu bo mnie dziad oblał... A drugi to właśnie ten co patrzył na mojej cycki 😂😂 Nigdy więcej nie chciałaby.yego powtarzać, to maturą i technikiem się tak nie stresowałam jak egzaminem na prawko 😂😂 Pamiętam jeszcze, że dzień wcześniej facet mnie rzucił dla prawie sąsiadki mieszkającej kilka domów dalej i nie spałam całą noc 🌃 ale odwdzięczyłam mu się pięknym za nadobne 😂😂 wracałam autem z pracy po drugiej zmianie, było cos około 23:30, była taka ulewa... Szedł prawie poboczem (wracał od niej) pech chciał, że przechodził obok takiej ładniej kałuży 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahhahaha i dobrze mu tak 🤣🤣🙊. No maskara, ale w końcu się udało i teraz można śmigać 😃. Jak jadę z chłopem swoim to się stresuje normalnie jakbym na egzaminie była, choć z nim to jeszcze gorzej 🤦. To zawsze była wina instruktorów bo mi mówili zawsze żebym piła kawę przed egzaminem to się pobudze i będę bardziej myśleć, a efekt był odwrotny bo byłam strasznie roztrzepana. Aż w końcu jak jechałam z tym panem który nie wyglądał na miłego ale zdałam to wtedy kawy nie wypiłam i podeszłam do tego mega na lajcie :). No ale kto by to wiedział 🙊 że tak będzie. Ale jak Ty zdawałas to na pewno było dużo łatwiej zdać, nawet poprzez dekolt 🤣 teraz to jest porażka, mają hajs z tego żeby oblewać i to robią 🤷. Nie chce tego powtarzać więc staram się w miarę przepisowo jeździć :).

oewelina • 4 lata temu
Ja zdawałam prawko 11 lat temu i to w miejscowości Tychy, w miejscowości w której mieszkam (kiedyś) było jedno wielkie skrzyżowanie i same ronda to gdzie tu się jeździć nauczyć, kręcić się w kółko każdy potrafi 😂😂 ja ze swoim chłopem też nie lubię jeździć ale trochę się już uspokoił z tą fucha instruktora jak zaczęłam pracę w Jaworznie i rocznie robię więcej km niż jego mamusia 😂😂 W większości jeżdżę sama autem i jakoś tak mi mega dziwnie gdy on siedzi obok 😂😂 w tedy ma zawsze najwięcej do powiedzenia 😂😂 Powiem Ci, że po zmianie auta na lepsze już chyba 4 razy powinnam stracić prawko za prędkość... Bo lekko gaz naciskam a tu już 70 km na liczniku 😂😂 nie wiem jakim cudem 😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Z tą prędkością to mam tak samo, a mój chłop się tylko drze że jeżdżę jak poje... 🤣🤦 No ja nie będę jeździć jak pi**a, ale nie przekraczam więcej niż 110 🤷 jeszcze się nie czuje na tyle pewnie 😃. To ja uczyłam się w Krakowie i zdawałam też tam a potem poszłam jednak na Tarnów i zdecydowanie lepiej. Żałuję że od razu nie poszłam. W Krakowie wyjeździłam 50h ale dalej nie umiem tam jeździc i jak mamy jechać do jakiegoś lekarza to zawsze chłop jedzie bo ja nie pojadę 🤣.

NowWhat • 4 lata temu
Mieszkałam w Krakowie niecałe 4 lata, bez samochodu, ale nawet jak miałam okazję jeździć - bo np. rodzice przyjechali w odwiedziny czy coś - to i tak nigdy się nie odważyłam po tym mieście jeździć. Jedyny raz kiedy wsiadłam za kółko w Krakowie to odwożąc ekipę po imprezie przyjaciela samochodem - ale było to w środku nocy, i nie jechaliśmy przez ścisłe centrum xD

sailor • 4 lata temu
Ja mam jakąś psychiczną barierę jazdy w Krakowie. Co prawda prawko robiłam w Krk, kilka razy jeździłam do Nowej Huty, na Zakopiankę czy do Aquaparku. Ale jak pomyślę że mam jechać do tego miasta to mi się słabo robi. Przeraża mnie jazda po tym mieście. W ogóle zauważyłam że kierowcy z Krakowa mają chyba swoje przepisy drogowe. Parkowanie byle jak i byle gdzie, wymuszanie pierwszeństwa, trąbienie, przekraczanie prędkości.

Też to zauważyłam jako obserwator. Nawet w MPK kierowcy zachowują się zupełnie inaczej, bardzo dynamicznie jeżdżą, chyba w ogóle nie myśląc o tym, że wiozą pasażerów, a nie worki z ziemniakami. Domyślam się że to jest właśnie pokłosie ogólnego zachowania kierowców na krakowskich drogach, które opisałaś, ale wciąż. Mam porównanie z innym dużym miastem, Łodzią, gdzie się wychowałam i lata przejeździłam w komunikacji miejskiej - tutaj takich zachowań nie było, jeżdżą bardzo delikatnie, jak już zdarzy im się mocno zahamować, to naprawdę coś się musi zdarzyć, typu ktoś wybiegnie czy coś. A w Krakowie to codzienność.

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu

Ja nie wiem jak ten mój może spać..
W sensie szwoni jego telefon ja wstałam i wyszłam z sypiali a tego nie rusza

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

Nieznany profil • 4 lata temu
A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊. Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 . Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
U mnie głowę urywa, dziś wieje ale całe szczęście dużo spokojniej . Ja szczęście w nieszczęściu nie mam prawka - boje się jeździć . Czasem jak jesteśmy nad jeziorem to wsiadam za kierownicę i lecę po polu ale mam ochotę swojego wysadzić . Umiem jeździć , a ten mi swojemprzytyki wciska . Mamy kolegę, który jest instruktorem . Jechał kiedyś z nami . Nie pytaj co się działo- mój dostał taki pierniczki od góry do dołu, że ja to mało nie wpadłam że śmiechu w kierownicę xD .

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahaha tak jest z facetami właśnie 🤣. Oni najlepiej umieją jeździć według nich, nie popełniają żadnych błędów, a my baby to jesteśmy najgorsze 🤦. Ja też się bałam na początku, ale musiałam zrobić że względu na córkę, a teraz to tylko żałuję że już wcześniej nie zrobiłam bo zawsze sobie gdzieś pojadę i nie trzeba być od innych uzależnionym :). No ja w sumie jeździłam z 4 instruktorami i każdy uczy inaczej. Z jednym to byłam pierwszy raz na tej trasie i stwierdził że nie umiem jeździć, ale ja mam coś takiego że jak mam jechać gdzieś sama po raz pierwszy to nie pojadę sama bo nie znam tej trasy i w sumie nigdy nie wiem na co mogę sobie pozwolić 🤣. Ja głównie to jeżdżę takimi drogami które znam 🤷. Wgl uczyłam się jeździć w innym mieście a poszłam zdawać do innego miasta i żałuję że od początku tam nie poszłam, zdecydowanie inna atmosfera, mniej rzeczy wymagają, jakoś tak łatwiej jest 🤷.

oewelina • 4 lata temu
Ja jak zdałam prawko (około 11 lat temu) to zaczęłam jeździć dużymi autami, wszystko spoko tylko zaparkować taka wielką kolubryna w mieście jest już problem. Po jakimś czasie ogarnęłam temat. Nagle wszystko w moim życiu się posypało, musiałam się wyprowadzić od rodziców, zmienić pracę i na auto nie było mnie stać. Do pracy miałam blisko więc albo nogi albo autobus. Taka moja nożna wegetacja trwała kilka lat. Po pewnym czasie musiałam wsiąść do auta, z pracy na miejscu musiałam podjąć pracę gdzie mam w jedną stronę około 50 km... Narzeczony dał mi auto żebym potrzebowała... Tak trenowałam że po kilku km zza krzaków wybiegła mi sarna i dowalila mi w zderzak... Wiecie jak to się jeździ z chłopami i na dodatek jeszcze taka akcja 😂😂 Miałam problem po tym wszystkim wsiąść do auta... Musiałam sobie wykupić jazdy L aby na nowo przyzwyczaić się do kierownicy... Kilka godzin pomogło, teraz jestem kierowca bombowca 😂 zmieniłam auto na lepsze i kasuje zderzaki od ptactwa 😂😂

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

oewelina • 4 lata temu
Tekst egzaminatora do mnie po skończeniu egzaminu "orłem za kierownicą Pani nie jest ale za duży dekolt wynik egzaminu pozytywny", skubaniec wyłączył auto i kamery 😂😂 wyrwałam mu prawie tą kartę z ręki i długa z tego auta, szłam tak szybko że aż mi się nogi plątały. Fakt miałam bluzkę z dekoltem ale bez przesady, pamiętam że było mega ciepło tego dnia... Noga tak bardzo mi się trzęsła na sprzęgle, że aż cała chodziłam na tym siedzeniu, rozwiązał mi się sznureczek od bluzki, który był zawiązany pod biustem, nawet tego nie zauważyłam z tego stresu 😂😂 tak się zastanawiam gdzie on się patrzył 😂😂 na drogę miał się patrzeć a nie na moje cycki 😂😂 Unikam jak ognia jazdy z mężczyznami... Pierwsze auto jakie prowadziłam Toyota Hilux, zajebiste auto... Wszystko widać, a jak jechałam na stację benzynowe aby go tankować, mężczyźni zza kasy przyklejali się do szyby jak glonojady w akwarium aby zobaczyć jak taki kurdupel (mam 153 cm wzrostu 😂😂) wsiada i wysiada z takiego byka 😂😂 moje pierwsze auto, tylko moje, było takie malutkie, VW polo ;) po przerwie w jeździe idealne auto, koni mechanicznych tyle ile w większej kosiarce 😂😂 śmiałam nim 5 lat do roboty do czasu kiedy nie trzeba było go co 2 miesiące remontować 😂😂 teraz jeździć a3 Audi i nie mogę się oswoić z tym autem 😂😂 Parkuje tylko na prawą stronę, lewej kompletnie nie czuję 😂😂 potrafię nie raz objechać tak parking żeby sobie zaparkować na prawą stronę albo staje bardzo daleko na parkingu 😂😂 pod praca nie ma problemu stać tyłem bo mam duży parking ale pod Kauflandem i itp... jak najdalej 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to nieźle 😃😃🤣 ja miałam różnych egzaminatorów bo zdawałam kiła razy. Jak był mega w prządka to oblałam z własnej głupoty, aż sam był zdziwiony że zrobiłam błąd. A jak miałam takiego że aż się go sama bałam to zdałam u niego bez problemu 😃🙊. Jeszcze miałam hamowanie awaryjne na jedno kierunkowej i jechał za nami jaki gościu starszy i jak musiałam się zatrzymać to on zaczął trąbić chociaż widział że egzamin jedzie. A ten egzaminator otworzył okno i wystawił mu 🖕 aż byłam zdziwiona 🤣 i mega zestresowana. Ale się udało 🙂. Raz też miałam takiego buca, z którym jeździłam prawie godzinę i oblał mnie na parkowaniu bo mu się zachciało wysiadać z auta po czym do mnie z tekstem że egzamin zostaje przerwany bo musiał wyjść 2 razy z auta 🤦 ja mu nie kazałam, poszedł bo tak se upieprzył, a chciał mnie oblać tak czy tak... Byłam taka zła, bo wgl później się dowiedziałam że on nie mógł wyjść dwa razy, mógł wyjść raz a nie dwa.. jeszcze jechał do mnie takimi chamskimi tekstami że głowa mała, kazał mi też wyprzedzić ciężarówkę na czerwonym a ja powiedziałam że nie bo jest czerwone a on że mam się nie kłócić z nim. I tak zrobiłam po swojemu..

oewelina • 4 lata temu
O matko jedyna! Na kogo Ty dziouszka trafiłaś!! Naprawdę współczuję! Ja miałam dwa razy egzamin... Raz nie wyjechałam z placu bo mnie dziad oblał... A drugi to właśnie ten co patrzył na mojej cycki 😂😂 Nigdy więcej nie chciałaby.yego powtarzać, to maturą i technikiem się tak nie stresowałam jak egzaminem na prawko 😂😂 Pamiętam jeszcze, że dzień wcześniej facet mnie rzucił dla prawie sąsiadki mieszkającej kilka domów dalej i nie spałam całą noc 🌃 ale odwdzięczyłam mu się pięknym za nadobne 😂😂 wracałam autem z pracy po drugiej zmianie, było cos około 23:30, była taka ulewa... Szedł prawie poboczem (wracał od niej) pech chciał, że przechodził obok takiej ładniej kałuży 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahhahaha i dobrze mu tak 🤣🤣🙊. No maskara, ale w końcu się udało i teraz można śmigać 😃. Jak jadę z chłopem swoim to się stresuje normalnie jakbym na egzaminie była, choć z nim to jeszcze gorzej 🤦. To zawsze była wina instruktorów bo mi mówili zawsze żebym piła kawę przed egzaminem to się pobudze i będę bardziej myśleć, a efekt był odwrotny bo byłam strasznie roztrzepana. Aż w końcu jak jechałam z tym panem który nie wyglądał na miłego ale zdałam to wtedy kawy nie wypiłam i podeszłam do tego mega na lajcie :). No ale kto by to wiedział 🙊 że tak będzie. Ale jak Ty zdawałas to na pewno było dużo łatwiej zdać, nawet poprzez dekolt 🤣 teraz to jest porażka, mają hajs z tego żeby oblewać i to robią 🤷. Nie chce tego powtarzać więc staram się w miarę przepisowo jeździć :).

oewelina • 4 lata temu
Ja zdawałam prawko 11 lat temu i to w miejscowości Tychy, w miejscowości w której mieszkam (kiedyś) było jedno wielkie skrzyżowanie i same ronda to gdzie tu się jeździć nauczyć, kręcić się w kółko każdy potrafi 😂😂 ja ze swoim chłopem też nie lubię jeździć ale trochę się już uspokoił z tą fucha instruktora jak zaczęłam pracę w Jaworznie i rocznie robię więcej km niż jego mamusia 😂😂 W większości jeżdżę sama autem i jakoś tak mi mega dziwnie gdy on siedzi obok 😂😂 w tedy ma zawsze najwięcej do powiedzenia 😂😂 Powiem Ci, że po zmianie auta na lepsze już chyba 4 razy powinnam stracić prawko za prędkość... Bo lekko gaz naciskam a tu już 70 km na liczniku 😂😂 nie wiem jakim cudem 😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Z tą prędkością to mam tak samo, a mój chłop się tylko drze że jeżdżę jak poje... 🤣🤦 No ja nie będę jeździć jak pi**a, ale nie przekraczam więcej niż 110 🤷 jeszcze się nie czuje na tyle pewnie 😃. To ja uczyłam się w Krakowie i zdawałam też tam a potem poszłam jednak na Tarnów i zdecydowanie lepiej. Żałuję że od razu nie poszłam. W Krakowie wyjeździłam 50h ale dalej nie umiem tam jeździc i jak mamy jechać do jakiegoś lekarza to zawsze chłop jedzie bo ja nie pojadę 🤣.

NowWhat • 4 lata temu
Mieszkałam w Krakowie niecałe 4 lata, bez samochodu, ale nawet jak miałam okazję jeździć - bo np. rodzice przyjechali w odwiedziny czy coś - to i tak nigdy się nie odważyłam po tym mieście jeździć. Jedyny raz kiedy wsiadłam za kółko w Krakowie to odwożąc ekipę po imprezie przyjaciela samochodem - ale było to w środku nocy, i nie jechaliśmy przez ścisłe centrum xD

Ja mam jakąś psychiczną barierę jazdy w Krakowie. Co prawda prawko robiłam w Krk, kilka razy jeździłam do Nowej Huty, na Zakopiankę czy do Aquaparku. Ale jak pomyślę że mam jechać do tego miasta to mi się słabo robi. Przeraża mnie jazda po tym mieście. W ogóle zauważyłam że kierowcy z Krakowa mają chyba swoje przepisy drogowe. Parkowanie byle jak i byle gdzie, wymuszanie pierwszeństwa, trąbienie, przekraczanie prędkości.

NowWhat
NowWhat
8.04k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

Nieznany profil • 4 lata temu
A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊. Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 . Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
U mnie głowę urywa, dziś wieje ale całe szczęście dużo spokojniej . Ja szczęście w nieszczęściu nie mam prawka - boje się jeździć . Czasem jak jesteśmy nad jeziorem to wsiadam za kierownicę i lecę po polu ale mam ochotę swojego wysadzić . Umiem jeździć , a ten mi swojemprzytyki wciska . Mamy kolegę, który jest instruktorem . Jechał kiedyś z nami . Nie pytaj co się działo- mój dostał taki pierniczki od góry do dołu, że ja to mało nie wpadłam że śmiechu w kierownicę xD .

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahaha tak jest z facetami właśnie 🤣. Oni najlepiej umieją jeździć według nich, nie popełniają żadnych błędów, a my baby to jesteśmy najgorsze 🤦. Ja też się bałam na początku, ale musiałam zrobić że względu na córkę, a teraz to tylko żałuję że już wcześniej nie zrobiłam bo zawsze sobie gdzieś pojadę i nie trzeba być od innych uzależnionym :). No ja w sumie jeździłam z 4 instruktorami i każdy uczy inaczej. Z jednym to byłam pierwszy raz na tej trasie i stwierdził że nie umiem jeździć, ale ja mam coś takiego że jak mam jechać gdzieś sama po raz pierwszy to nie pojadę sama bo nie znam tej trasy i w sumie nigdy nie wiem na co mogę sobie pozwolić 🤣. Ja głównie to jeżdżę takimi drogami które znam 🤷. Wgl uczyłam się jeździć w innym mieście a poszłam zdawać do innego miasta i żałuję że od początku tam nie poszłam, zdecydowanie inna atmosfera, mniej rzeczy wymagają, jakoś tak łatwiej jest 🤷.

oewelina • 4 lata temu
Ja jak zdałam prawko (około 11 lat temu) to zaczęłam jeździć dużymi autami, wszystko spoko tylko zaparkować taka wielką kolubryna w mieście jest już problem. Po jakimś czasie ogarnęłam temat. Nagle wszystko w moim życiu się posypało, musiałam się wyprowadzić od rodziców, zmienić pracę i na auto nie było mnie stać. Do pracy miałam blisko więc albo nogi albo autobus. Taka moja nożna wegetacja trwała kilka lat. Po pewnym czasie musiałam wsiąść do auta, z pracy na miejscu musiałam podjąć pracę gdzie mam w jedną stronę około 50 km... Narzeczony dał mi auto żebym potrzebowała... Tak trenowałam że po kilku km zza krzaków wybiegła mi sarna i dowalila mi w zderzak... Wiecie jak to się jeździ z chłopami i na dodatek jeszcze taka akcja 😂😂 Miałam problem po tym wszystkim wsiąść do auta... Musiałam sobie wykupić jazdy L aby na nowo przyzwyczaić się do kierownicy... Kilka godzin pomogło, teraz jestem kierowca bombowca 😂 zmieniłam auto na lepsze i kasuje zderzaki od ptactwa 😂😂

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

oewelina • 4 lata temu
Tekst egzaminatora do mnie po skończeniu egzaminu "orłem za kierownicą Pani nie jest ale za duży dekolt wynik egzaminu pozytywny", skubaniec wyłączył auto i kamery 😂😂 wyrwałam mu prawie tą kartę z ręki i długa z tego auta, szłam tak szybko że aż mi się nogi plątały. Fakt miałam bluzkę z dekoltem ale bez przesady, pamiętam że było mega ciepło tego dnia... Noga tak bardzo mi się trzęsła na sprzęgle, że aż cała chodziłam na tym siedzeniu, rozwiązał mi się sznureczek od bluzki, który był zawiązany pod biustem, nawet tego nie zauważyłam z tego stresu 😂😂 tak się zastanawiam gdzie on się patrzył 😂😂 na drogę miał się patrzeć a nie na moje cycki 😂😂 Unikam jak ognia jazdy z mężczyznami... Pierwsze auto jakie prowadziłam Toyota Hilux, zajebiste auto... Wszystko widać, a jak jechałam na stację benzynowe aby go tankować, mężczyźni zza kasy przyklejali się do szyby jak glonojady w akwarium aby zobaczyć jak taki kurdupel (mam 153 cm wzrostu 😂😂) wsiada i wysiada z takiego byka 😂😂 moje pierwsze auto, tylko moje, było takie malutkie, VW polo ;) po przerwie w jeździe idealne auto, koni mechanicznych tyle ile w większej kosiarce 😂😂 śmiałam nim 5 lat do roboty do czasu kiedy nie trzeba było go co 2 miesiące remontować 😂😂 teraz jeździć a3 Audi i nie mogę się oswoić z tym autem 😂😂 Parkuje tylko na prawą stronę, lewej kompletnie nie czuję 😂😂 potrafię nie raz objechać tak parking żeby sobie zaparkować na prawą stronę albo staje bardzo daleko na parkingu 😂😂 pod praca nie ma problemu stać tyłem bo mam duży parking ale pod Kauflandem i itp... jak najdalej 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to nieźle 😃😃🤣 ja miałam różnych egzaminatorów bo zdawałam kiła razy. Jak był mega w prządka to oblałam z własnej głupoty, aż sam był zdziwiony że zrobiłam błąd. A jak miałam takiego że aż się go sama bałam to zdałam u niego bez problemu 😃🙊. Jeszcze miałam hamowanie awaryjne na jedno kierunkowej i jechał za nami jaki gościu starszy i jak musiałam się zatrzymać to on zaczął trąbić chociaż widział że egzamin jedzie. A ten egzaminator otworzył okno i wystawił mu 🖕 aż byłam zdziwiona 🤣 i mega zestresowana. Ale się udało 🙂. Raz też miałam takiego buca, z którym jeździłam prawie godzinę i oblał mnie na parkowaniu bo mu się zachciało wysiadać z auta po czym do mnie z tekstem że egzamin zostaje przerwany bo musiał wyjść 2 razy z auta 🤦 ja mu nie kazałam, poszedł bo tak se upieprzył, a chciał mnie oblać tak czy tak... Byłam taka zła, bo wgl później się dowiedziałam że on nie mógł wyjść dwa razy, mógł wyjść raz a nie dwa.. jeszcze jechał do mnie takimi chamskimi tekstami że głowa mała, kazał mi też wyprzedzić ciężarówkę na czerwonym a ja powiedziałam że nie bo jest czerwone a on że mam się nie kłócić z nim. I tak zrobiłam po swojemu..

oewelina • 4 lata temu
O matko jedyna! Na kogo Ty dziouszka trafiłaś!! Naprawdę współczuję! Ja miałam dwa razy egzamin... Raz nie wyjechałam z placu bo mnie dziad oblał... A drugi to właśnie ten co patrzył na mojej cycki 😂😂 Nigdy więcej nie chciałaby.yego powtarzać, to maturą i technikiem się tak nie stresowałam jak egzaminem na prawko 😂😂 Pamiętam jeszcze, że dzień wcześniej facet mnie rzucił dla prawie sąsiadki mieszkającej kilka domów dalej i nie spałam całą noc 🌃 ale odwdzięczyłam mu się pięknym za nadobne 😂😂 wracałam autem z pracy po drugiej zmianie, było cos około 23:30, była taka ulewa... Szedł prawie poboczem (wracał od niej) pech chciał, że przechodził obok takiej ładniej kałuży 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahhahaha i dobrze mu tak 🤣🤣🙊. No maskara, ale w końcu się udało i teraz można śmigać 😃. Jak jadę z chłopem swoim to się stresuje normalnie jakbym na egzaminie była, choć z nim to jeszcze gorzej 🤦. To zawsze była wina instruktorów bo mi mówili zawsze żebym piła kawę przed egzaminem to się pobudze i będę bardziej myśleć, a efekt był odwrotny bo byłam strasznie roztrzepana. Aż w końcu jak jechałam z tym panem który nie wyglądał na miłego ale zdałam to wtedy kawy nie wypiłam i podeszłam do tego mega na lajcie :). No ale kto by to wiedział 🙊 że tak będzie. Ale jak Ty zdawałas to na pewno było dużo łatwiej zdać, nawet poprzez dekolt 🤣 teraz to jest porażka, mają hajs z tego żeby oblewać i to robią 🤷. Nie chce tego powtarzać więc staram się w miarę przepisowo jeździć :).

oewelina • 4 lata temu
Ja zdawałam prawko 11 lat temu i to w miejscowości Tychy, w miejscowości w której mieszkam (kiedyś) było jedno wielkie skrzyżowanie i same ronda to gdzie tu się jeździć nauczyć, kręcić się w kółko każdy potrafi 😂😂 ja ze swoim chłopem też nie lubię jeździć ale trochę się już uspokoił z tą fucha instruktora jak zaczęłam pracę w Jaworznie i rocznie robię więcej km niż jego mamusia 😂😂 W większości jeżdżę sama autem i jakoś tak mi mega dziwnie gdy on siedzi obok 😂😂 w tedy ma zawsze najwięcej do powiedzenia 😂😂 Powiem Ci, że po zmianie auta na lepsze już chyba 4 razy powinnam stracić prawko za prędkość... Bo lekko gaz naciskam a tu już 70 km na liczniku 😂😂 nie wiem jakim cudem 😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Z tą prędkością to mam tak samo, a mój chłop się tylko drze że jeżdżę jak poje... 🤣🤦 No ja nie będę jeździć jak pi**a, ale nie przekraczam więcej niż 110 🤷 jeszcze się nie czuje na tyle pewnie 😃. To ja uczyłam się w Krakowie i zdawałam też tam a potem poszłam jednak na Tarnów i zdecydowanie lepiej. Żałuję że od razu nie poszłam. W Krakowie wyjeździłam 50h ale dalej nie umiem tam jeździc i jak mamy jechać do jakiegoś lekarza to zawsze chłop jedzie bo ja nie pojadę 🤣.

Mieszkałam w Krakowie niecałe 4 lata, bez samochodu, ale nawet jak miałam okazję jeździć - bo np. rodzice przyjechali w odwiedziny czy coś - to i tak nigdy się nie odważyłam po tym mieście jeździć. Jedyny raz kiedy wsiadłam za kółko w Krakowie to odwożąc ekipę po imprezie przyjaciela samochodem - ale było to w środku nocy, i nie jechaliśmy przez ścisłe centrum

oewelina
oewelina
2.54k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

Nieznany profil • 4 lata temu
A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊. Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 . Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
U mnie głowę urywa, dziś wieje ale całe szczęście dużo spokojniej . Ja szczęście w nieszczęściu nie mam prawka - boje się jeździć . Czasem jak jesteśmy nad jeziorem to wsiadam za kierownicę i lecę po polu ale mam ochotę swojego wysadzić . Umiem jeździć , a ten mi swojemprzytyki wciska . Mamy kolegę, który jest instruktorem . Jechał kiedyś z nami . Nie pytaj co się działo- mój dostał taki pierniczki od góry do dołu, że ja to mało nie wpadłam że śmiechu w kierownicę xD .

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahaha tak jest z facetami właśnie 🤣. Oni najlepiej umieją jeździć według nich, nie popełniają żadnych błędów, a my baby to jesteśmy najgorsze 🤦. Ja też się bałam na początku, ale musiałam zrobić że względu na córkę, a teraz to tylko żałuję że już wcześniej nie zrobiłam bo zawsze sobie gdzieś pojadę i nie trzeba być od innych uzależnionym :). No ja w sumie jeździłam z 4 instruktorami i każdy uczy inaczej. Z jednym to byłam pierwszy raz na tej trasie i stwierdził że nie umiem jeździć, ale ja mam coś takiego że jak mam jechać gdzieś sama po raz pierwszy to nie pojadę sama bo nie znam tej trasy i w sumie nigdy nie wiem na co mogę sobie pozwolić 🤣. Ja głównie to jeżdżę takimi drogami które znam 🤷. Wgl uczyłam się jeździć w innym mieście a poszłam zdawać do innego miasta i żałuję że od początku tam nie poszłam, zdecydowanie inna atmosfera, mniej rzeczy wymagają, jakoś tak łatwiej jest 🤷.

oewelina • 4 lata temu
Ja jak zdałam prawko (około 11 lat temu) to zaczęłam jeździć dużymi autami, wszystko spoko tylko zaparkować taka wielką kolubryna w mieście jest już problem. Po jakimś czasie ogarnęłam temat. Nagle wszystko w moim życiu się posypało, musiałam się wyprowadzić od rodziców, zmienić pracę i na auto nie było mnie stać. Do pracy miałam blisko więc albo nogi albo autobus. Taka moja nożna wegetacja trwała kilka lat. Po pewnym czasie musiałam wsiąść do auta, z pracy na miejscu musiałam podjąć pracę gdzie mam w jedną stronę około 50 km... Narzeczony dał mi auto żebym potrzebowała... Tak trenowałam że po kilku km zza krzaków wybiegła mi sarna i dowalila mi w zderzak... Wiecie jak to się jeździ z chłopami i na dodatek jeszcze taka akcja 😂😂 Miałam problem po tym wszystkim wsiąść do auta... Musiałam sobie wykupić jazdy L aby na nowo przyzwyczaić się do kierownicy... Kilka godzin pomogło, teraz jestem kierowca bombowca 😂 zmieniłam auto na lepsze i kasuje zderzaki od ptactwa 😂😂

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

oewelina • 4 lata temu
Tekst egzaminatora do mnie po skończeniu egzaminu "orłem za kierownicą Pani nie jest ale za duży dekolt wynik egzaminu pozytywny", skubaniec wyłączył auto i kamery 😂😂 wyrwałam mu prawie tą kartę z ręki i długa z tego auta, szłam tak szybko że aż mi się nogi plątały. Fakt miałam bluzkę z dekoltem ale bez przesady, pamiętam że było mega ciepło tego dnia... Noga tak bardzo mi się trzęsła na sprzęgle, że aż cała chodziłam na tym siedzeniu, rozwiązał mi się sznureczek od bluzki, który był zawiązany pod biustem, nawet tego nie zauważyłam z tego stresu 😂😂 tak się zastanawiam gdzie on się patrzył 😂😂 na drogę miał się patrzeć a nie na moje cycki 😂😂 Unikam jak ognia jazdy z mężczyznami... Pierwsze auto jakie prowadziłam Toyota Hilux, zajebiste auto... Wszystko widać, a jak jechałam na stację benzynowe aby go tankować, mężczyźni zza kasy przyklejali się do szyby jak glonojady w akwarium aby zobaczyć jak taki kurdupel (mam 153 cm wzrostu 😂😂) wsiada i wysiada z takiego byka 😂😂 moje pierwsze auto, tylko moje, było takie malutkie, VW polo ;) po przerwie w jeździe idealne auto, koni mechanicznych tyle ile w większej kosiarce 😂😂 śmiałam nim 5 lat do roboty do czasu kiedy nie trzeba było go co 2 miesiące remontować 😂😂 teraz jeździć a3 Audi i nie mogę się oswoić z tym autem 😂😂 Parkuje tylko na prawą stronę, lewej kompletnie nie czuję 😂😂 potrafię nie raz objechać tak parking żeby sobie zaparkować na prawą stronę albo staje bardzo daleko na parkingu 😂😂 pod praca nie ma problemu stać tyłem bo mam duży parking ale pod Kauflandem i itp... jak najdalej 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to nieźle 😃😃🤣 ja miałam różnych egzaminatorów bo zdawałam kiła razy. Jak był mega w prządka to oblałam z własnej głupoty, aż sam był zdziwiony że zrobiłam błąd. A jak miałam takiego że aż się go sama bałam to zdałam u niego bez problemu 😃🙊. Jeszcze miałam hamowanie awaryjne na jedno kierunkowej i jechał za nami jaki gościu starszy i jak musiałam się zatrzymać to on zaczął trąbić chociaż widział że egzamin jedzie. A ten egzaminator otworzył okno i wystawił mu 🖕 aż byłam zdziwiona 🤣 i mega zestresowana. Ale się udało 🙂. Raz też miałam takiego buca, z którym jeździłam prawie godzinę i oblał mnie na parkowaniu bo mu się zachciało wysiadać z auta po czym do mnie z tekstem że egzamin zostaje przerwany bo musiał wyjść 2 razy z auta 🤦 ja mu nie kazałam, poszedł bo tak se upieprzył, a chciał mnie oblać tak czy tak... Byłam taka zła, bo wgl później się dowiedziałam że on nie mógł wyjść dwa razy, mógł wyjść raz a nie dwa.. jeszcze jechał do mnie takimi chamskimi tekstami że głowa mała, kazał mi też wyprzedzić ciężarówkę na czerwonym a ja powiedziałam że nie bo jest czerwone a on że mam się nie kłócić z nim. I tak zrobiłam po swojemu..

oewelina • 4 lata temu
O matko jedyna! Na kogo Ty dziouszka trafiłaś!! Naprawdę współczuję! Ja miałam dwa razy egzamin... Raz nie wyjechałam z placu bo mnie dziad oblał... A drugi to właśnie ten co patrzył na mojej cycki 😂😂 Nigdy więcej nie chciałaby.yego powtarzać, to maturą i technikiem się tak nie stresowałam jak egzaminem na prawko 😂😂 Pamiętam jeszcze, że dzień wcześniej facet mnie rzucił dla prawie sąsiadki mieszkającej kilka domów dalej i nie spałam całą noc 🌃 ale odwdzięczyłam mu się pięknym za nadobne 😂😂 wracałam autem z pracy po drugiej zmianie, było cos około 23:30, była taka ulewa... Szedł prawie poboczem (wracał od niej) pech chciał, że przechodził obok takiej ładniej kałuży 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahhahaha i dobrze mu tak 🤣🤣🙊. No maskara, ale w końcu się udało i teraz można śmigać 😃. Jak jadę z chłopem swoim to się stresuje normalnie jakbym na egzaminie była, choć z nim to jeszcze gorzej 🤦. To zawsze była wina instruktorów bo mi mówili zawsze żebym piła kawę przed egzaminem to się pobudze i będę bardziej myśleć, a efekt był odwrotny bo byłam strasznie roztrzepana. Aż w końcu jak jechałam z tym panem który nie wyglądał na miłego ale zdałam to wtedy kawy nie wypiłam i podeszłam do tego mega na lajcie :). No ale kto by to wiedział 🙊 że tak będzie. Ale jak Ty zdawałas to na pewno było dużo łatwiej zdać, nawet poprzez dekolt 🤣 teraz to jest porażka, mają hajs z tego żeby oblewać i to robią 🤷. Nie chce tego powtarzać więc staram się w miarę przepisowo jeździć :).

oewelina • 4 lata temu
Ja zdawałam prawko 11 lat temu i to w miejscowości Tychy, w miejscowości w której mieszkam (kiedyś) było jedno wielkie skrzyżowanie i same ronda to gdzie tu się jeździć nauczyć, kręcić się w kółko każdy potrafi 😂😂 ja ze swoim chłopem też nie lubię jeździć ale trochę się już uspokoił z tą fucha instruktora jak zaczęłam pracę w Jaworznie i rocznie robię więcej km niż jego mamusia 😂😂 W większości jeżdżę sama autem i jakoś tak mi mega dziwnie gdy on siedzi obok 😂😂 w tedy ma zawsze najwięcej do powiedzenia 😂😂 Powiem Ci, że po zmianie auta na lepsze już chyba 4 razy powinnam stracić prawko za prędkość... Bo lekko gaz naciskam a tu już 70 km na liczniku 😂😂 nie wiem jakim cudem 😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Z tą prędkością to mam tak samo, a mój chłop się tylko drze że jeżdżę jak poje... 🤣🤦 No ja nie będę jeździć jak pi**a, ale nie przekraczam więcej niż 110 🤷 jeszcze się nie czuje na tyle pewnie 😃. To ja uczyłam się w Krakowie i zdawałam też tam a potem poszłam jednak na Tarnów i zdecydowanie lepiej. Żałuję że od razu nie poszłam. W Krakowie wyjeździłam 50h ale dalej nie umiem tam jeździc i jak mamy jechać do jakiegoś lekarza to zawsze chłop jedzie bo ja nie pojadę 🤣.

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

oewelina • 4 lata temu
Ale się nam temat zrobił 😂😂 ja się nauczyłam jeździć trochę po śląsku (skoro tam pracuje a dokładnie w Jaworznie wypadałoby pokazać trochę klasy na drodze a nie jak paralityk 😂😂). Małopolska to wszędzie ale bez KRK, moje sprzęgło tam więcej nie będzie wciśnięte 😂😂

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Osz Ty ale żeś mnie laska zagięła 😂😂 stary do mnie "z czego się cieszysz" 😂😂 co mu będę tłumaczyć i tak bab nie zrozumie 😂

oewelina
oewelina
2.54k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

Nieznany profil • 4 lata temu
A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊. Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 . Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
U mnie głowę urywa, dziś wieje ale całe szczęście dużo spokojniej . Ja szczęście w nieszczęściu nie mam prawka - boje się jeździć . Czasem jak jesteśmy nad jeziorem to wsiadam za kierownicę i lecę po polu ale mam ochotę swojego wysadzić . Umiem jeździć , a ten mi swojemprzytyki wciska . Mamy kolegę, który jest instruktorem . Jechał kiedyś z nami . Nie pytaj co się działo- mój dostał taki pierniczki od góry do dołu, że ja to mało nie wpadłam że śmiechu w kierownicę xD .

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahaha tak jest z facetami właśnie 🤣. Oni najlepiej umieją jeździć według nich, nie popełniają żadnych błędów, a my baby to jesteśmy najgorsze 🤦. Ja też się bałam na początku, ale musiałam zrobić że względu na córkę, a teraz to tylko żałuję że już wcześniej nie zrobiłam bo zawsze sobie gdzieś pojadę i nie trzeba być od innych uzależnionym :). No ja w sumie jeździłam z 4 instruktorami i każdy uczy inaczej. Z jednym to byłam pierwszy raz na tej trasie i stwierdził że nie umiem jeździć, ale ja mam coś takiego że jak mam jechać gdzieś sama po raz pierwszy to nie pojadę sama bo nie znam tej trasy i w sumie nigdy nie wiem na co mogę sobie pozwolić 🤣. Ja głównie to jeżdżę takimi drogami które znam 🤷. Wgl uczyłam się jeździć w innym mieście a poszłam zdawać do innego miasta i żałuję że od początku tam nie poszłam, zdecydowanie inna atmosfera, mniej rzeczy wymagają, jakoś tak łatwiej jest 🤷.

oewelina • 4 lata temu
Ja jak zdałam prawko (około 11 lat temu) to zaczęłam jeździć dużymi autami, wszystko spoko tylko zaparkować taka wielką kolubryna w mieście jest już problem. Po jakimś czasie ogarnęłam temat. Nagle wszystko w moim życiu się posypało, musiałam się wyprowadzić od rodziców, zmienić pracę i na auto nie było mnie stać. Do pracy miałam blisko więc albo nogi albo autobus. Taka moja nożna wegetacja trwała kilka lat. Po pewnym czasie musiałam wsiąść do auta, z pracy na miejscu musiałam podjąć pracę gdzie mam w jedną stronę około 50 km... Narzeczony dał mi auto żebym potrzebowała... Tak trenowałam że po kilku km zza krzaków wybiegła mi sarna i dowalila mi w zderzak... Wiecie jak to się jeździ z chłopami i na dodatek jeszcze taka akcja 😂😂 Miałam problem po tym wszystkim wsiąść do auta... Musiałam sobie wykupić jazdy L aby na nowo przyzwyczaić się do kierownicy... Kilka godzin pomogło, teraz jestem kierowca bombowca 😂 zmieniłam auto na lepsze i kasuje zderzaki od ptactwa 😂😂

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

oewelina • 4 lata temu
Tekst egzaminatora do mnie po skończeniu egzaminu "orłem za kierownicą Pani nie jest ale za duży dekolt wynik egzaminu pozytywny", skubaniec wyłączył auto i kamery 😂😂 wyrwałam mu prawie tą kartę z ręki i długa z tego auta, szłam tak szybko że aż mi się nogi plątały. Fakt miałam bluzkę z dekoltem ale bez przesady, pamiętam że było mega ciepło tego dnia... Noga tak bardzo mi się trzęsła na sprzęgle, że aż cała chodziłam na tym siedzeniu, rozwiązał mi się sznureczek od bluzki, który był zawiązany pod biustem, nawet tego nie zauważyłam z tego stresu 😂😂 tak się zastanawiam gdzie on się patrzył 😂😂 na drogę miał się patrzeć a nie na moje cycki 😂😂 Unikam jak ognia jazdy z mężczyznami... Pierwsze auto jakie prowadziłam Toyota Hilux, zajebiste auto... Wszystko widać, a jak jechałam na stację benzynowe aby go tankować, mężczyźni zza kasy przyklejali się do szyby jak glonojady w akwarium aby zobaczyć jak taki kurdupel (mam 153 cm wzrostu 😂😂) wsiada i wysiada z takiego byka 😂😂 moje pierwsze auto, tylko moje, było takie malutkie, VW polo ;) po przerwie w jeździe idealne auto, koni mechanicznych tyle ile w większej kosiarce 😂😂 śmiałam nim 5 lat do roboty do czasu kiedy nie trzeba było go co 2 miesiące remontować 😂😂 teraz jeździć a3 Audi i nie mogę się oswoić z tym autem 😂😂 Parkuje tylko na prawą stronę, lewej kompletnie nie czuję 😂😂 potrafię nie raz objechać tak parking żeby sobie zaparkować na prawą stronę albo staje bardzo daleko na parkingu 😂😂 pod praca nie ma problemu stać tyłem bo mam duży parking ale pod Kauflandem i itp... jak najdalej 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to nieźle 😃😃🤣 ja miałam różnych egzaminatorów bo zdawałam kiła razy. Jak był mega w prządka to oblałam z własnej głupoty, aż sam był zdziwiony że zrobiłam błąd. A jak miałam takiego że aż się go sama bałam to zdałam u niego bez problemu 😃🙊. Jeszcze miałam hamowanie awaryjne na jedno kierunkowej i jechał za nami jaki gościu starszy i jak musiałam się zatrzymać to on zaczął trąbić chociaż widział że egzamin jedzie. A ten egzaminator otworzył okno i wystawił mu 🖕 aż byłam zdziwiona 🤣 i mega zestresowana. Ale się udało 🙂. Raz też miałam takiego buca, z którym jeździłam prawie godzinę i oblał mnie na parkowaniu bo mu się zachciało wysiadać z auta po czym do mnie z tekstem że egzamin zostaje przerwany bo musiał wyjść 2 razy z auta 🤦 ja mu nie kazałam, poszedł bo tak se upieprzył, a chciał mnie oblać tak czy tak... Byłam taka zła, bo wgl później się dowiedziałam że on nie mógł wyjść dwa razy, mógł wyjść raz a nie dwa.. jeszcze jechał do mnie takimi chamskimi tekstami że głowa mała, kazał mi też wyprzedzić ciężarówkę na czerwonym a ja powiedziałam że nie bo jest czerwone a on że mam się nie kłócić z nim. I tak zrobiłam po swojemu..

oewelina • 4 lata temu
O matko jedyna! Na kogo Ty dziouszka trafiłaś!! Naprawdę współczuję! Ja miałam dwa razy egzamin... Raz nie wyjechałam z placu bo mnie dziad oblał... A drugi to właśnie ten co patrzył na mojej cycki 😂😂 Nigdy więcej nie chciałaby.yego powtarzać, to maturą i technikiem się tak nie stresowałam jak egzaminem na prawko 😂😂 Pamiętam jeszcze, że dzień wcześniej facet mnie rzucił dla prawie sąsiadki mieszkającej kilka domów dalej i nie spałam całą noc 🌃 ale odwdzięczyłam mu się pięknym za nadobne 😂😂 wracałam autem z pracy po drugiej zmianie, było cos około 23:30, była taka ulewa... Szedł prawie poboczem (wracał od niej) pech chciał, że przechodził obok takiej ładniej kałuży 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahhahaha i dobrze mu tak 🤣🤣🙊. No maskara, ale w końcu się udało i teraz można śmigać 😃. Jak jadę z chłopem swoim to się stresuje normalnie jakbym na egzaminie była, choć z nim to jeszcze gorzej 🤦. To zawsze była wina instruktorów bo mi mówili zawsze żebym piła kawę przed egzaminem to się pobudze i będę bardziej myśleć, a efekt był odwrotny bo byłam strasznie roztrzepana. Aż w końcu jak jechałam z tym panem który nie wyglądał na miłego ale zdałam to wtedy kawy nie wypiłam i podeszłam do tego mega na lajcie :). No ale kto by to wiedział 🙊 że tak będzie. Ale jak Ty zdawałas to na pewno było dużo łatwiej zdać, nawet poprzez dekolt 🤣 teraz to jest porażka, mają hajs z tego żeby oblewać i to robią 🤷. Nie chce tego powtarzać więc staram się w miarę przepisowo jeździć :).

oewelina • 4 lata temu
Ja zdawałam prawko 11 lat temu i to w miejscowości Tychy, w miejscowości w której mieszkam (kiedyś) było jedno wielkie skrzyżowanie i same ronda to gdzie tu się jeździć nauczyć, kręcić się w kółko każdy potrafi 😂😂 ja ze swoim chłopem też nie lubię jeździć ale trochę się już uspokoił z tą fucha instruktora jak zaczęłam pracę w Jaworznie i rocznie robię więcej km niż jego mamusia 😂😂 W większości jeżdżę sama autem i jakoś tak mi mega dziwnie gdy on siedzi obok 😂😂 w tedy ma zawsze najwięcej do powiedzenia 😂😂 Powiem Ci, że po zmianie auta na lepsze już chyba 4 razy powinnam stracić prawko za prędkość... Bo lekko gaz naciskam a tu już 70 km na liczniku 😂😂 nie wiem jakim cudem 😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Z tą prędkością to mam tak samo, a mój chłop się tylko drze że jeżdżę jak poje... 🤣🤦 No ja nie będę jeździć jak pi**a, ale nie przekraczam więcej niż 110 🤷 jeszcze się nie czuje na tyle pewnie 😃. To ja uczyłam się w Krakowie i zdawałam też tam a potem poszłam jednak na Tarnów i zdecydowanie lepiej. Żałuję że od razu nie poszłam. W Krakowie wyjeździłam 50h ale dalej nie umiem tam jeździc i jak mamy jechać do jakiegoś lekarza to zawsze chłop jedzie bo ja nie pojadę 🤣.

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Ale się nam temat zrobił 😂😂 ja się nauczyłam jeździć trochę po śląsku (skoro tam pracuje a dokładnie w Jaworznie wypadałoby pokazać trochę klasy na drodze a nie jak paralityk 😂😂). Małopolska to wszędzie ale bez KRK, moje sprzęgło tam więcej nie będzie wciśnięte 😂😂

1 1177 1178 1179 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.