Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1178 / 2920
Dokładnie też to zauważyłam. Dużo osób w ogóle nie czyta opisów tylko od razu pisze komentarz to jest przykre bo napisałaś fajny opis a ktoś olał to i tylko nabija komentarz. Przykładowo wstawiam chmurkę z jedzeniem, że było nie dobre nie smaczne a ktoś daje komentarz mniam, pycha itp/ , albo daje zestaw kosmetyków a ktoś pisze fajne denko
Czytasz mi w myślach. Czasem było mi wstyd że moje chmurki mają takie komentarze, ale widzę że to nie tylko mój problem.
Zgadzam się z tym. Bywało, że widziałam pod jakaś chmurką "mniam" a tam jakiś widok, a nie posiłek. 🤪
Zdecydowanie popieram! Napisałaś wszystko to o czym już dawno myślałam... Czasem mam wrażenie, że niektóre Clouder robią kopiuj wklej do każdej chmurki...
Dołączę się do apelu. Denerwujące są komentarze gdzie dodane są same emotikony, serca i krótkie słowa. Już pisałam kilka razy do dziewczyn na priv gdy widziałam nagminne komentowanie moich chmurek nawet tych bardzo starych... Także cieszę się, że ktoś w końcu to poruszył.
Ja dziś z małym apelem i oftopem. Wiem że komentarze to dobry sposób na barometr i niektóre odznaki, ale irytuje się jak widzę 10 komentarzy, sprawdzam każdy z myślą, że może ktoś ma jakieś pytanie do produktu, chce napisać jakieś własne odczucia względem niego, a każdy komentarz to ' super, fajnie, mega '. Albo komentarze, które są nie związane z chmurką jak np ' fajny kolor ' do rzeczy która jest przezroczysta/transparentna. Robi się w ten sposób jedno wielkie śmietnisko i przechodzi ochota na sprawdzanie komentarzy i odpowiadanie na nie.
Muszę ogarnąć dom 🏡 i zrobić pranie... Ugotować obiad i sobie coś przygotować do pracy... A mam takiego lenia...
Już widzę jakie mnie sprzątanie będzie czekało 🙊🙈🙉
jest to jakieś wyjście, ale a sumie nie ma jeszcze takiej tragedi więc do wieczora chyba poczekam 😃
Miałam dziś umyć włosy..
Co się okazało...
Przyjdzie pan dokończyć nam prysznic xd więc nie wolno do wieczora puszczać wody.
A w umywalce prędzej krzywdę sobie zrobię niż umyje 🙉🙈🙊
Więc.. poczekam do wieczora
Też to zauważyłam jako obserwator. Nawet w MPK kierowcy zachowują się zupełnie inaczej, bardzo dynamicznie jeżdżą, chyba w ogóle nie myśląc o tym, że wiozą pasażerów, a nie worki z ziemniakami. Domyślam się że to jest właśnie pokłosie ogólnego zachowania kierowców na krakowskich drogach, które opisałaś, ale wciąż. Mam porównanie z innym dużym miastem, Łodzią, gdzie się wychowałam i lata przejeździłam w komunikacji miejskiej - tutaj takich zachowań nie było, jeżdżą bardzo delikatnie, jak już zdarzy im się mocno zahamować, to naprawdę coś się musi zdarzyć, typu ktoś wybiegnie czy coś. A w Krakowie to codzienność.
Ja nie wiem jak ten mój może spać..
W sensie szwoni jego telefon ja wstałam i wyszłam z sypiali a tego nie rusza
Ja mam jakąś psychiczną barierę jazdy w Krakowie. Co prawda prawko robiłam w Krk, kilka razy jeździłam do Nowej Huty, na Zakopiankę czy do Aquaparku. Ale jak pomyślę że mam jechać do tego miasta to mi się słabo robi. Przeraża mnie jazda po tym mieście. W ogóle zauważyłam że kierowcy z Krakowa mają chyba swoje przepisy drogowe. Parkowanie byle jak i byle gdzie, wymuszanie pierwszeństwa, trąbienie, przekraczanie prędkości.
Mieszkałam w Krakowie niecałe 4 lata, bez samochodu, ale nawet jak miałam okazję jeździć - bo np. rodzice przyjechali w odwiedziny czy coś - to i tak nigdy się nie odważyłam po tym mieście jeździć. Jedyny raz kiedy wsiadłam za kółko w Krakowie to odwożąc ekipę po imprezie przyjaciela samochodem - ale było to w środku nocy, i nie jechaliśmy przez ścisłe centrum
Osz Ty ale żeś mnie laska zagięła 😂😂 stary do mnie "z czego się cieszysz" 😂😂 co mu będę tłumaczyć i tak bab nie zrozumie 😂
Ale się nam temat zrobił 😂😂 ja się nauczyłam jeździć trochę po śląsku (skoro tam pracuje a dokładnie w Jaworznie wypadałoby pokazać trochę klasy na drodze a nie jak paralityk 😂😂). Małopolska to wszędzie ale bez KRK, moje sprzęgło tam więcej nie będzie wciśnięte 😂😂