Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1140 / 2920
Ciężka sprawa, ale mam nadzieję, że może czas jakoś w tym wszystkim pomoże.
Miłości jest u nas dużo, tylko Szymon stwierdził, że nie do końca czuje się dobrze w związku. Że jest człowiekiem, który potrzebuje większej niezależności i mimo że bardzo mnie kocha, to nie potrafi do końca tego pogodzić, a mnie tez nie chce ranić. Chcemy sobie dać czas, a potem ma zdecydować, czy będziemy próbować takiego liczniejszego związku i czy uda nam się to połączyć, czy nie. Spokój na pewno mi się przyda, bo wciąż jestem bardzo rozdygotana.
Czasem czas pozwala nam podjąć decyzje.
Ja rozstałam się z chłopakiem parę lat temu - 3 lata związku. Dość burzliwego, akurat rozstanie poszło mi na plus. Ale wiem jak to jest być z kimś fantastycznym i nagle się rozstać - jest to ciężkie. Ja wierzę, że cokolwiek pomiędzy Wami się stało - jeśli się kochacie to na pewno uda Wam się przezwyciężyć wszystko co złe. Trzymam kciuki. Życzę Ci przede wszystkim spokoju i wytrwałości.
@dastiina @kkosarska dzięki dziewczyny ❤️ Dzisiaj pogadaliśmy naprawdę długo i wiem o co chodzi dokładnie, nie wiem czy jest to coś co uda się nam pogodzić i przede wszystkim czy on będzie chciał spróbować. Sama o dziwo jestem dosyć spokojna, przeżyliśmy cudowne chwile ale nie będę mogła go do niczego zmusić, wiem że będzie ciężko ale myśle że dam radę pójść dalej. Najbliższe tygodnie zdecydują o wszystkim.
Niestety, raczej nie mamy szansy na odbudowanie związku. Daliśmy sobie kilka tygodni, zobaczymy co będzie dalej
Spuchła mi połowa twarzy i nie wiem dlaczego ani mnie nic nie ugryzło ani mnie nic nie boli
Trzymam kciuki, żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej dla Ciebie
Sama przeżyłam to bardzo niedawno, bo raptem dwa miesiące temu. Zakończyłam 5-letni związek, o którym myślałam, że to już będzie ten na całe życie. Gdybyś chciała kiedykolwiek pogadać, wyżalić się to pisz śmiało!
Wydaje mi się że to mentalność głównie starszych ludzi. Kiedyś psy trzymali na łańcuchach, dziś nie wolno więc niech sobie biega po podwórku. A jak wybieg nią za ogrodzenie, wpadnie pod samochód, narobi komuś szkód to jest "panie to nie moja wina, panie to nie mój pies, panie mógł lepiej się ogrodzić, panie mógł uważać na drodze".
Osobiście nie potrafię tego zrozumieć bo nasz pies jest naszym oczkiem w głowie.
No ale są ludzie i ludzie.
A wiesz, że ja mam Xiaomi i od tygodnia też mi się wyłącza samoczynnie... Ja podejrzewałam że po aktualizacji systemu, a teraz to już sama nie wiem.. chociaż często w pracy mi się wyłącza jak go nie używam.