Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1055 / 2920

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
arxbella • 4 lata temu
Uwielbiam upały i słońce, a dzisiejszy dzień jest tak szaro bury, że aż się wszystkiego odechciewa

Zazdro... u mnie jest 32 stopnie i tak gorąco, że normalnie można się nie ruszać, a z człowieka pot leci...

arxbella
arxbella
2.81k•4 lata temu

Uwielbiam upały i słońce, a dzisiejszy dzień jest tak szaro bury, że aż się wszystkiego odechciewa

kngslk
kngslk
9.54k•4 lata temu

ostatnio totalnie odpuściłam siłownię a do tego jem same świństwa i zaczynam się mega źle czuć z tym

maya15
maya15
1.11k•4 lata temu

Przed nami przeprowadzka i jak patrzę na ilość rzeczy które musimy spakować
to chce mi się płakać

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
No kurcze nie możemy oduczyć psa żeby nie szczękał jak ktoś wychodzi z domu

sailor • 4 lata temu
Czas, nagrody, a jak już nic nie da pomoże to behawiorysta. 😊 U nas pomógł czas. Po roku Aria przestała szczekać, teraz zostaje sama w domu gdy my idziemy do pracy i przez 6 godzin jest grzeczniutka.

Bambo • 4 lata temu
Behabiorysta nie dał rady xd znaczy nie z tym. U nas jest problem ze on tak oszczekuje że nie idzie wyjść podbiega do drzwi jak by miła z tobą wyjść. Nagrody nie działają krzyczenie uspokajanie również.

U mojej teściowej dopiero trzeci behawiorysta pomógł. Trzeba szukać niestety.

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
Kamilabea • 4 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 4 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 4 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Nieznany profil • 4 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 4 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 4 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Nieznany profil • 4 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

frambuesa • 4 lata temu
Dla mnie ktoś taki nie powinien być weterynarzem…. To tak jakbym miała zostać nurkiem i powiedziała ze boje się wody… przecież to LEKARZ! Osoba z powołania, z miłością do zwierząt, nie ze strachem… Nie wyobrażam sobie sytuacji że moje zwierze potrzebuje pomocy, jest chore, ja jestem bezradna i nie mogę mu pomoc, a lekarz mówi że się boi…

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie.. tak się właśnie wtedy czuliśmy. Jego wspólnik przeszedł na emeryturę, jakiś inny na urlopie i rób co chcesz :( Wcześniej mieliśmy o nim dobre zdanie, ale po tym stracił nasze zaufanie i dziwię się kiedy ktoś go poleca.

Nieznany profil • 4 lata temu
A ja go trochę rozumiem. Facet może mieć paniczny lęk i mimo tego, że może kochać zwierzęta, to po prostu wielkość psa powoduje u niego panikę - i moim zdaniem dobrze, że od razu o tym mówi - jak widać zdaje sobie z tego sprawę, że zwierzęta czują lęk ;) Ja mam np. paniczny lęk wysokości, a w pracy często muszę wchodzić na drabinę do 3 m wysokości (tak, też mnie to przeraża), czy wobec tego nie jestem godna tej pracy? Nie mogę się w niej sprawdzić i dobrze wykonywać obowiązków?

Myśle ze to co innego. To praca w której odpowiadasz o życie innej istoty a nie walczysz ze swoimi lękami. Od tego czy Ty wejdziesz na drabinę czy nie nie zależy czy ktoś przeżyje. Weterynarz to lekarz i jest odpowiedzialny. Jeśli kocha zwierzęta to niech zostanie behawiorysta czy groomerem i wybieram sobie z kim będzie pracować, a nie lekarzem odpowiadającym za ich życie. Wg mnie jego może z czasem ktoś po prostu pozwać za to że nie udzielił pomocy.

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
Kamilabea • 4 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 4 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 4 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Nieznany profil • 4 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 4 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 4 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Nieznany profil • 4 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

frambuesa • 4 lata temu
Dla mnie ktoś taki nie powinien być weterynarzem…. To tak jakbym miała zostać nurkiem i powiedziała ze boje się wody… przecież to LEKARZ! Osoba z powołania, z miłością do zwierząt, nie ze strachem… Nie wyobrażam sobie sytuacji że moje zwierze potrzebuje pomocy, jest chore, ja jestem bezradna i nie mogę mu pomoc, a lekarz mówi że się boi…

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie.. tak się właśnie wtedy czuliśmy. Jego wspólnik przeszedł na emeryturę, jakiś inny na urlopie i rób co chcesz :( Wcześniej mieliśmy o nim dobre zdanie, ale po tym stracił nasze zaufanie i dziwię się kiedy ktoś go poleca.

Nieznany profil • 4 lata temu
A ja go trochę rozumiem. Facet może mieć paniczny lęk i mimo tego, że może kochać zwierzęta, to po prostu wielkość psa powoduje u niego panikę - i moim zdaniem dobrze, że od razu o tym mówi - jak widać zdaje sobie z tego sprawę, że zwierzęta czują lęk ;) Ja mam np. paniczny lęk wysokości, a w pracy często muszę wchodzić na drabinę do 3 m wysokości (tak, też mnie to przeraża), czy wobec tego nie jestem godna tej pracy? Nie mogę się w niej sprawdzić i dobrze wykonywać obowiązków?

Nieznany profil • 4 lata temu
Rozumiem co masz na myśli ale w mojej sytuacji wystarczyłoby chociaż żeby coś doradził, próbował pomóc, wysłuchał a on nic. Kompletnie się nie zainteresował a przyjeżdżał do nas od dawna. Dlatego niestety ale stracił w moich oczach.

Tak, tego akurat nie rozumiem. Tym bardziej udawania, że Ciebie nie zna

Anja174
Nieznany profil
1.01k•4 lata temu
Kamilabea • 4 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 4 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 4 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Nieznany profil • 4 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 4 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 4 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Nieznany profil • 4 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

frambuesa • 4 lata temu
Dla mnie ktoś taki nie powinien być weterynarzem…. To tak jakbym miała zostać nurkiem i powiedziała ze boje się wody… przecież to LEKARZ! Osoba z powołania, z miłością do zwierząt, nie ze strachem… Nie wyobrażam sobie sytuacji że moje zwierze potrzebuje pomocy, jest chore, ja jestem bezradna i nie mogę mu pomoc, a lekarz mówi że się boi…

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie.. tak się właśnie wtedy czuliśmy. Jego wspólnik przeszedł na emeryturę, jakiś inny na urlopie i rób co chcesz :( Wcześniej mieliśmy o nim dobre zdanie, ale po tym stracił nasze zaufanie i dziwię się kiedy ktoś go poleca.

Nieznany profil • 4 lata temu
A ja go trochę rozumiem. Facet może mieć paniczny lęk i mimo tego, że może kochać zwierzęta, to po prostu wielkość psa powoduje u niego panikę - i moim zdaniem dobrze, że od razu o tym mówi - jak widać zdaje sobie z tego sprawę, że zwierzęta czują lęk ;) Ja mam np. paniczny lęk wysokości, a w pracy często muszę wchodzić na drabinę do 3 m wysokości (tak, też mnie to przeraża), czy wobec tego nie jestem godna tej pracy? Nie mogę się w niej sprawdzić i dobrze wykonywać obowiązków?

Rozumiem co masz na myśli ale w mojej sytuacji wystarczyłoby chociaż żeby coś doradził, próbował pomóc, wysłuchał a on nic. Kompletnie się nie zainteresował a przyjeżdżał do nas od dawna. Dlatego niestety ale stracił w moich oczach.

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
Kamilabea • 4 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 4 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 4 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Nieznany profil • 4 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 4 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 4 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Nieznany profil • 4 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

frambuesa • 4 lata temu
Dla mnie ktoś taki nie powinien być weterynarzem…. To tak jakbym miała zostać nurkiem i powiedziała ze boje się wody… przecież to LEKARZ! Osoba z powołania, z miłością do zwierząt, nie ze strachem… Nie wyobrażam sobie sytuacji że moje zwierze potrzebuje pomocy, jest chore, ja jestem bezradna i nie mogę mu pomoc, a lekarz mówi że się boi…

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie.. tak się właśnie wtedy czuliśmy. Jego wspólnik przeszedł na emeryturę, jakiś inny na urlopie i rób co chcesz :( Wcześniej mieliśmy o nim dobre zdanie, ale po tym stracił nasze zaufanie i dziwię się kiedy ktoś go poleca.

A ja go trochę rozumiem. Facet może mieć paniczny lęk i mimo tego, że może kochać zwierzęta, to po prostu wielkość psa powoduje u niego panikę - i moim zdaniem dobrze, że od razu o tym mówi - jak widać zdaje sobie z tego sprawę, że zwierzęta czują lęk Ja mam np. paniczny lęk wysokości, a w pracy często muszę wchodzić na drabinę do 3 m wysokości (tak, też mnie to przeraża), czy wobec tego nie jestem godna tej pracy? Nie mogę się w niej sprawdzić i dobrze wykonywać obowiązków?

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
No kurcze nie możemy oduczyć psa żeby nie szczękał jak ktoś wychodzi z domu

sailor • 4 lata temu
Czas, nagrody, a jak już nic nie da pomoże to behawiorysta. 😊 U nas pomógł czas. Po roku Aria przestała szczekać, teraz zostaje sama w domu gdy my idziemy do pracy i przez 6 godzin jest grzeczniutka.

Behabiorysta nie dał rady xd znaczy nie z tym.
U nas jest problem ze on tak oszczekuje że nie idzie wyjść podbiega do drzwi jak by miła z tobą wyjść.
Nagrody nie działają krzyczenie uspokajanie również.

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
No kurcze nie możemy oduczyć psa żeby nie szczękał jak ktoś wychodzi z domu

Czas, nagrody, a jak już nic nie da pomoże to behawiorysta. 😊
U nas pomógł czas. Po roku Aria przestała szczekać, teraz zostaje sama w domu gdy my idziemy do pracy i przez 6 godzin jest grzeczniutka.

kpoperka
kpoperka
3.96k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
W 6 godzin 19 kryształków... :P

Zaszalalas 😱

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu

No kurcze nie możemy oduczyć psa żeby nie szczękał jak ktoś wychodzi z domu

Anja174
Nieznany profil
1.01k•4 lata temu
Kamilabea • 4 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 4 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 4 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Nieznany profil • 4 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 4 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 4 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Nieznany profil • 4 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

frambuesa • 4 lata temu
Dla mnie ktoś taki nie powinien być weterynarzem…. To tak jakbym miała zostać nurkiem i powiedziała ze boje się wody… przecież to LEKARZ! Osoba z powołania, z miłością do zwierząt, nie ze strachem… Nie wyobrażam sobie sytuacji że moje zwierze potrzebuje pomocy, jest chore, ja jestem bezradna i nie mogę mu pomoc, a lekarz mówi że się boi…

Dokładnie.. tak się właśnie wtedy czuliśmy. Jego wspólnik przeszedł na emeryturę, jakiś inny na urlopie i rób co chcesz Wcześniej mieliśmy o nim dobre zdanie, ale po tym stracił nasze zaufanie i dziwię się kiedy ktoś go poleca.

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
Kamilabea • 4 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 4 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 4 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Nieznany profil • 4 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 4 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 4 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Nieznany profil • 4 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Dla mnie ktoś taki nie powinien być weterynarzem…. To tak jakbym miała zostać nurkiem i powiedziała ze boje się wody… przecież to LEKARZ! Osoba z powołania, z miłością do zwierząt, nie ze strachem… Nie wyobrażam sobie sytuacji że moje zwierze potrzebuje pomocy, jest chore, ja jestem bezradna i nie mogę mu pomoc, a lekarz mówi że się boi…

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•4 lata temu
Kamilabea • 4 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 4 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 4 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

sailor • 4 lata temu
A czemu najgorsze? Czym się przejmujesz? Przecież nie jest jedynym weterynarzem w okolicy. Nie chcę zarobić to nie. 😊

Wiesz co, ja nie znoszę czegoś takiego. Mówię wprost, że nie przyjadę I koniec a nie, chłop 50 lat a zachowuje się jak dziecko. Unika wzroku, udaje, że nie widzi.
Ostatecznie kuzynkę ściągłam z urlopu do szczepienia. Chodź docelowo siedzi w inspektoriacie tak na szczęście zdecydowała się pomóc

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•4 lata temu
Kamilabea • 4 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 4 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 4 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Nieznany profil • 4 lata temu
Dziwna sytuacja...

Nie mówię nie, na szczęście przyjechała moja kochana Sylwia i go na szybko zaszczepiła. A o tym chłopie nie chcę już słyszeć. Miałam ogromny żal do siebie, że ściągałam ją z urlopu i to na zwykłe szczepienie, ale no cóż

wenkka
wenkka
8.73k•4 lata temu

W 6 godzin 19 kryształków...

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•4 lata temu
Kamilabea • 4 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 4 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 4 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Nieznany profil • 4 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

Owczarka Kaukaskiego

Monarea
Monarea
4.26k•4 lata temu
Kamilabea • 4 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 4 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 4 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Nieznany profil • 4 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 4 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 4 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Nieznany profil • 4 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

o kurde przecież to straszne zachowanie ! współczuję wam dziewczyny

1 1054 1055 1056 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.