Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 103 / 2920

Nuanda
Nuanda
954•rok temu
madziek1 • rok temu
A kiedyś było tak pięknie, chwytam się nadziei, że jeszcze to wróci ♥️ Widzę kilka osób które są aktywne i bronią ten portal przed upadkiem, ale to zdecydowanie idzie w złą stronę. Nawet administracja się nie stara i nie mamy żadnych aktywności ani informacji z ich strony 😩

NowWhat • rok temu
Jeśli chodzi o administrację to nawet nie chcę rozpoczynać tematu. Wciąż nie uważam, że zasłużyli na taki hejt i docinki, jaki na nich spadał, zwłaszcza po zamianie swopów na testowania, ale przykro się robi, jak prosisz ich o pomoc, a po prawie miesiącu nie dostajesz nawet słowa odpowiedzi ani rozwiązania problemu. Kiedyś to było nie do pomyślenia.

martulla • rok temu
Ja tu zaglądam, ale jakoś tak... Smutno. Bez polotu. Podleciało mnie to troszkę pochmurkowałam, pewnie zaraz się dorwę do komentowania...ale jakoś tak mi tu nie po drodze. 🥺

nostami • rok temu
Od dłuższego już czasu wpadam, przejrzę te kilka chmurek (z których wiele nie ma nawet opisów), nadrobię forum (co nie jest trudne bo niewiele się dzieje) i.. spadam. Bo właśnie jakby wszystko umarło ;/ Nie wiem po co przedłużyłam premium, serio. Nawet chmurek nie zapisuję już od dawna.

kkosarska • rok temu
Ja właśnie też premium przedłużam i zastanawiam się po co… do tej pory robiłam to, bo stwierdziłam, że to wszystko upadnie jak nie będziemy wykupować premium… ale to chyba na prawdę pudło. Żadnych informacji nie mamy, a zaraz marzec.. to już nie to samo miejsce co kiedyś. Wpadam, czasem coś dodam, ale nie mam motywacji już jak to tak wygląda tu… 🥲

Ja czekam na te zapowiedziane zmiany. Chciałabym czuć wsparcie i zaangażowanie administracji, bo nie wiem jaki mają 'na nas plan' i czy w ogóle jest jakiś. Bo są testy, konkursy, co pokazuje, że coś działają, ale towarzyszy mi niepokojące przeczucie o początku końca i sama nie wiem, bo kocham to miejsce.

maktao
maktao
7.4k•rok temu
jesienna • rok temu
Beznadziejnie mi idzie w tych grach na DressCloud typu "wyżej czy niżej" czy ta z poprzedniego tygodnia gdzie trzeba odgadnąć kolor karty. W tym tygodniu zaledwie cztery razy miałam coś więcej niż sumę gwarantowaną. W tamtym tygodniu max 300. Nie wiem czemu mi tak słabo w to idzie, tyle osób się chwali wygranymi a mnie omija ciągle, smutne to 🙄.

Mi się już nawet nie chce narzekać, bo większość przypadków było tak, że już drugi typ w wyżej czy niżej był błędy XD

jesienna
jesienna
5.05k•rok temu

Beznadziejnie mi idzie w tych grach na DressCloud typu "wyżej czy niżej" czy ta z poprzedniego tygodnia gdzie trzeba odgadnąć kolor karty. W tym tygodniu zaledwie cztery razy miałam coś więcej niż sumę gwarantowaną. W tamtym tygodniu max 300. Nie wiem czemu mi tak słabo w to idzie, tyle osób się chwali wygranymi a mnie omija ciągle, smutne to 🙄.

Adaaa84
Adaaa84
3.04k•rok temu

Tak mnie dzisiaj mięśnie w udach bolą, jakbym wróciła po 12 godzinach pracy, a ja dziś idę ale na wieczór do pracy, także ciekawie 😕 Pewnie na zmianę pogody tak boli 😔

monikove
monikove
4.03k•rok temu

Pierwsze co zrobię na urlopie,to pójdę do lekarza,bo mam problem z nadgarstkiem 😐

NowWhat
NowWhat
8.03k•rok temu
NowWhat • rok temu
Mieliśmy jechać w tym tygodniu do moich rodziców, żeby również podpisać umowę z salą... no i nici, bo cały czas choruję, i nie chcę ryzykować trzeciego nawrotu :(

unreallovee • rok temu
Już kilka razy widziałam twoje posty, że chorujesz.. Ja też tak miałam, co chwilę coś, antybiotyk a za chwilę znowu chora i tak co chwilę, do czasu.. Załatwiłam sobie receptę na 'szczepionkę' Broncho-Vaxom (braliśmy całą rodziną, bo wszyscy często chorowaliśmy). Bierzesz 10 dni potem miesiąc przerwy, znowu 10 dni i miesiąc przerwy, kolejne 10 dni i koniec. Co prawda ja, córka i mąż skończyliśmy po dwóch dawkach bo w trakcie zażywania też możesz chorować choć nie musisz, zależy jaki organizm, ale od tamtej pory czyli od listopada jesteśmy zdrowi, nawet kataru nie mamy, także polecam 🩷 i dużo zdrówka życzę!

Dobrze wiedzieć, poczytam o tym.
U mnie ogólnie wyszło to tak, że miałam zapalenie zatok i brałam antybiotyk, nie poszłam na L4 bo mieliśmy umówione spotkania na salę weselną (a że mieszkamy 200 km od miejsca wesela to jest trochę trudniejsze do ogarnięcia). Zresztą szybko mi przeszło, a przynajmniej tak myślałam... bo dwa dni po skończonym antybiotyku wróciły zatoki, tym razem z zapaleniem krtani 🫣

unreallovee
unreallovee
454•rok temu
NowWhat • rok temu
Mieliśmy jechać w tym tygodniu do moich rodziców, żeby również podpisać umowę z salą... no i nici, bo cały czas choruję, i nie chcę ryzykować trzeciego nawrotu :(

Już kilka razy widziałam twoje posty, że chorujesz.. Ja też tak miałam, co chwilę coś, antybiotyk a za chwilę znowu chora i tak co chwilę, do czasu.. Załatwiłam sobie receptę na 'szczepionkę' Broncho-Vaxom (braliśmy całą rodziną, bo wszyscy często chorowaliśmy). Bierzesz 10 dni potem miesiąc przerwy, znowu 10 dni i miesiąc przerwy, kolejne 10 dni i koniec. Co prawda ja, córka i mąż skończyliśmy po dwóch dawkach bo w trakcie zażywania też możesz chorować choć nie musisz, zależy jaki organizm, ale od tamtej pory czyli od listopada jesteśmy zdrowi, nawet kataru nie mamy, także polecam 🩷 i dużo zdrówka życzę!

Brill
Brill
4.67k•rok temu
monikove • rok temu
U nas w pracy panuję jakiś wirus.Wszyscy chorzy po kolei.Ja się trzymałam,ale dzisiaj już mi gardło wysiadło.Czuje się fatalnie 😔

U nas jest to samo. Wszyscy chorzy do pracy chodzą i zarażają... mnie też gardło boli i kocham co chwilę 😩

monikove
monikove
4.03k•rok temu

U nas w pracy panuję jakiś wirus.Wszyscy chorzy po kolei.Ja się trzymałam,ale dzisiaj już mi gardło wysiadło.Czuje się fatalnie 😔

NowWhat
NowWhat
8.03k•rok temu

Chciałam na przyszły tydzień pracę zdalną, bo jeszcze do końca nie wyzdrowiałam, a tu w poniedziałek muszę przyjść do biura, bo się okazało że w czasie mojej nieobecności zmieniali coś w dostępach i nie mogę nic z domu zrobić. Co gorsza, być może w poniedziałek będę musiała jechać do Wrocławia po te dostępy właśnie...

Gabrieko
Nieznany profil
1.21k•rok temu

Nie udało mi się kupić biletów na koncert pitbulla może jeszcze ktoś będzie miał do sprzedania potem

Choso
Nieznany profil
431•rok temu

Miałam 2 rzeczy w koszyku na Vezzi.pl, wchodzę dzisiaj kupić a tu ceny wyższe, pomimo, że kod rabatowy jest ciągle ten sam.

maya15
maya15
1.11k•rok temu
maya15 • rok temu
Jestem podłamana… mój mąż szuka nowej pracy bo w firmie w której pracuje nic więcej już nie osiągnie i się nie rozwinie, a bliscy zamiast nas wspierać podcinają skrzydła, że za duże ryzyko, że nie jesteśmy coraz młodsi, czy to na pewno dobry pomysł, mamy małe dziecko i tak się podłamałam że sama chce mu powiedzieć żeby dał sobie spokój 😔

wenkka • rok temu
Myślę, że to wynika z podejścia pokolenia naszych rodziców, którzy nieważne jakie są warunki, dobrze że jest praca. Mąż kilka lat temu zmieniał pracę, właściwie zmieniał całkowicie branże, uczył się od zera. Nie mieliśmy wtedy jeszcze dziecka co prawda, ale wyzwanie i tak było, bo złożył wypowiedzenie i dopiero szukał nowej pracy. Dzisiaj jest zadowolony z podjętej decyzji. Pamiętam, że jego rodzice nie do końca rozumieli decyzję. Na zasadzie, że przecież super tam zarabiasz, to dlaczego zmieniasz pracę.

Nieznany profil • rok temu
miałam to samo, miałam obiecaną pracę w 50% zdalną, finalnie przez 3 miesiące tylko raz byłam na zdalnej. Pojawiła się oferta 100% zdalna i za lepsze pieniądze, postanowiłam zaryzykować i nie zmieniłabym tej firmy na żadna inną. Ale się nieco nasłuchałam, że to ryzykowane, że "a co jak zrezygnują ze zdalnych, będziesz musiała jeździć te 100 km". Mija trzeci rok, a firma zamiast ściągać ludzi do biura to zmienia biuro na dużo mniejsze, bo to nasze i tak stoi na co dzień puste :D.

U nas chyba największy jest strach o to że ja mam swoją działalność więc nigdy nie ma pewnych zarobków, ale też nie chce zmuszać mojego męża do zostania w firmie w której pracuje naście lat i z dnia na dzień jest coraz bardziej z frustrowany 🫣
Przed chwila dzwoniła do mojego męża bardzo duża firma i zapraszają go w przyszłym tygodniu na testy, będę bardzo trzymała kciuki bo to jest firma z której w ogóle nie spodziewaliśmy się odpowiedzi 👌

Crystal1994
Crystal1994
2.4k•rok temu

Kupiłam ostatnio w Biedro na promo 2 sery. Jak w domu jeden z nich otworzyłam, to okazało się, że jest miesiąc po terminie!!! Rozumiecie, miesiąc! (Drugi było ok).
Mój mąż je łososia, tydzień wcześnej przeterminowanego położyliśmy na półce niżej, gdzie było wolne miejsce. Po tygodniunadal tam leżał...
W tym sklepie szczególnie trzeba sprawdzać daty ważności. Koniecznie!
Napisałam na kontakt Biedronki tę sytuację, ciekawe, czy coś to da.

icecold
icecold
3.6k•rok temu

co za początek dnia, wstałam bardzo zaspana, bo poszłam spać o 2, otworzyłam lodówkę i szafka na drzwiach pękła, wszystko wypadło i cała butelka tranu się potłukła i wylała, miałam dużo sprzątania z rana i zapach czuję do tej pory

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu
maya15 • rok temu
Jestem podłamana… mój mąż szuka nowej pracy bo w firmie w której pracuje nic więcej już nie osiągnie i się nie rozwinie, a bliscy zamiast nas wspierać podcinają skrzydła, że za duże ryzyko, że nie jesteśmy coraz młodsi, czy to na pewno dobry pomysł, mamy małe dziecko i tak się podłamałam że sama chce mu powiedzieć żeby dał sobie spokój 😔

wenkka • rok temu
Myślę, że to wynika z podejścia pokolenia naszych rodziców, którzy nieważne jakie są warunki, dobrze że jest praca. Mąż kilka lat temu zmieniał pracę, właściwie zmieniał całkowicie branże, uczył się od zera. Nie mieliśmy wtedy jeszcze dziecka co prawda, ale wyzwanie i tak było, bo złożył wypowiedzenie i dopiero szukał nowej pracy. Dzisiaj jest zadowolony z podjętej decyzji. Pamiętam, że jego rodzice nie do końca rozumieli decyzję. Na zasadzie, że przecież super tam zarabiasz, to dlaczego zmieniasz pracę.

miałam to samo, miałam obiecaną pracę w 50% zdalną, finalnie przez 3 miesiące tylko raz byłam na zdalnej. Pojawiła się oferta 100% zdalna i za lepsze pieniądze, postanowiłam zaryzykować i nie zmieniłabym tej firmy na żadna inną. Ale się nieco nasłuchałam, że to ryzykowane, że "a co jak zrezygnują ze zdalnych, będziesz musiała jeździć te 100 km". Mija trzeci rok, a firma zamiast ściągać ludzi do biura to zmienia biuro na dużo mniejsze, bo to nasze i tak stoi na co dzień puste .

madlen1990
madlen1990
104•rok temu
madlen1990 • rok temu
Hej wszystkim! Jestem tu nowa i mam pytanie. Jeśli w mojej chmurce przy oznaczeniu widnieje (niepotwierdzone) co to oznacza? Mam tak przy kilku nowych chmurkach i ogólnie szare chmurki 🤔 Help! Help!

jesienna • rok temu
Niepotwierdzone przy oznaczeniach oznacza, że nowy kosmetyk został dodany do katalogu przez jedną z nas i czeka na zatwierdzenie przez Administrację. Natomiast zasady przyznawania różowych i niebieskich chmurek są opisane w poradniku tuż obok "dodaj chmurkę" ☺️.

Dziękuję za wyjaśnienie 😘

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•rok temu

Ja tych kupujących nie rozumiem. Kobieta się targuje, tlumacze ,że nie, po czym dobiera odlewke, podliczam ją na 114 i pisze mi to 110 daje 🤦🏼‍♀️
Gdyby nie to, że zrobiłam odlewke to bym się nie zgadzała na 110. 4 złote nie pieniądze, ale denerwuje mnie takie uciążliwe negocjacjowanie

NowWhat
NowWhat
8.03k•rok temu

Mieliśmy jechać w tym tygodniu do moich rodziców, żeby również podpisać umowę z salą... no i nici, bo cały czas choruję, i nie chcę ryzykować trzeciego nawrotu

wenkka
wenkka
8.73k•rok temu
maya15 • rok temu
Jestem podłamana… mój mąż szuka nowej pracy bo w firmie w której pracuje nic więcej już nie osiągnie i się nie rozwinie, a bliscy zamiast nas wspierać podcinają skrzydła, że za duże ryzyko, że nie jesteśmy coraz młodsi, czy to na pewno dobry pomysł, mamy małe dziecko i tak się podłamałam że sama chce mu powiedzieć żeby dał sobie spokój 😔

Myślę, że to wynika z podejścia pokolenia naszych rodziców, którzy nieważne jakie są warunki, dobrze że jest praca. Mąż kilka lat temu zmieniał pracę, właściwie zmieniał całkowicie branże, uczył się od zera. Nie mieliśmy wtedy jeszcze dziecka co prawda, ale wyzwanie i tak było, bo złożył wypowiedzenie i dopiero szukał nowej pracy. Dzisiaj jest zadowolony z podjętej decyzji. Pamiętam, że jego rodzice nie do końca rozumieli decyzję. Na zasadzie, że przecież super tam zarabiasz, to dlaczego zmieniasz pracę.

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.