Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2277 / 2893
Pada deszcz, siedzę w pracy i mam luz, mogłabym w końcu zapisać chmury, ale tak bardzo mi się nie chce do tego zabrać. x.x
Spędziłam 3 godziny w szpitalnej poczekalni, wizyta była zaplanowana na 13:30 a była po 16 😑
Irytuje mnie Vinted.
Ciągle mi zmienia język na nie wiadomo jaki, a support mnie olewa. Drugi raz zgłaszam i robią ze mnie debila i każą zmieniać język mimo że jest ustawiony na polski.
Brakło mi punkta, Pani profesor Nie poszła mi na rękę i znow nic z tego. 15 lipca ostatni termin, po tem będzie już tylko poprawka 😞
Wczoraj odebraliśmy auto od mechanika, a dzisiaj podczas jazdy cytryna zaczęła gubić moc, pod domem nie dało się zaparkować, bo gasła, pedał gazu nie reagował... K poszedł coś merdać pod maską, ale wyczuwam mechanika w poniedziałek 🥲
Tak dzień po mechaniku najgorzej 😐. Mój samochód jak gasł praktycznie na wjeździe na rondo a potem przy parkingu to okazało się, że to pompa paliwa poszła 😶
W pracy kilka razy dziennie przechodzę z jednej hali na drugą, i między nimi jest duża różnica w temperaturach - na jednej średnio około 30 (lub więcej, bo klimatyzacja jeszcze nie działa), na drugiej około 22... Po tygodniu już mam katar i boli mnie gardło 🙈
Okazało się, że to jakieś przewody i na szczęście koszt maks 300 zł, a K mnie nastraszył wymianą turbiny za ponad 2k 🙄
wróciłam do pracy po dwóch dniach wolnego i dramat moja asystentka pokłóciła się z Klientką i oczywiście spadło na mnie, żeby dzwonić, przepraszać, odkręcać całą sytuację. w sumie poszło o jakąś drobnostkę, ale sprawa urosła do większych rozmiarów. Dobrze, że mam dar gadulstwa, więc w sumie poszło gładko
Nosz kurde mać. Najpierw odkurzacz nie chce mi się ładować,a teraz kabel od internetu nie reaguje. A na dodatek cały czas antena nie odbiera żadnego kanału
Spadła mi cała półka z sosami z lodówki 🤦♀️ Przynajmniej nic szklanego się nie stłukło...
Szlak mnie trafi... Zbite lustro 7 lat temu dalej mnie trzyma -.- urok nie minął 🫤