Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2271 / 2893
Niestety okazało się, że to nie jest skręcenie, tylko dużo gorzej. Także uziemiony jest na dłuższy czas
Nie spałam całą noc, bo pies jest chory i musiałam do niego wstawać a dziś jestem w pracy od 9 do 20 😮💨
no bardzo. Teraz wszystko na mojej głowie, bo on nawet wstać nie może , a ja też pracuję na pełen etat , ale dobrze, że jestem w miarę dobrze zorganizowana. Ta jego noga wygląda bardzo źle , co mnie bardzo martwi
Ja nie oglądałam, ale widziałam cały internet w memach na jej temat, także wyobrażam sobie, co się tam działo. 😔
Jejku jak jest dziś parno ! Lubię ciepełko ale parne etapy pogody wysysają ze mnie siły. Przed chwilą nawet pokropiło - liczyłam na deszczyk
Mnie też męczy ta pogoda i jak nie lubię burzy tak dziś na nią czekam i na tą ulewę 😅
Mnie też męczy takie ciepło, 30 stopni jest u mnie i trudno mi sie funkcjonuje 😔
U mnie przed chwilą porządnie lunelo. Powietrze zrobiło się od razu rześkie. I to by było w sumie na tyle z deszczu
U nas właśnie tylko coś pokropiło, nawet nie widziałam kiedy dokładnie, więc musiało to być malutkie. A liczyłam na więcej deszczu, żeby w końcu przyroda odżyła 😔
Uwielbiam ciepło ale nie taką duchotę... Na dodatek starszą załamaniem pogody a w domu teściów trwa remont dachu na całego i śpimy "pod chmurką". Na dodatek poplamilam kawą moje nowe spodnie 😭😭
Mam nadzieję, że uda się remont skończyć w tym tygodniu. Potem już może padać bo taka susza u mnie na wsi...
Jestem wykończona jak zwykle przy zakończeniu roku szkolnego zamieszanie i kłótnie o byle pierdołę…
Byłam 1,5 godziny na niewielkiej auli z okazji zakończenia roku szkolnego... W piątek biegniemy jeszcze z młodą odebrać świadectwo.
Tak zakończenie osobno, świadectwa osobno 🤦🤦🤦🤦 mało się nie ugotowałam w środku z duszności