Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2270 / 2893
Uuu wspolczuje ja bym poszla rwac na dlugi rekaw i nogawke 😂ja +slonce = totalne poparzenie sloneczne dlatego sie nie opalam i unikam slonca 😅
Boże ja pamiętam jak raz poszłam na zbiory truskawek w takie upały to po kilku dniach dostałam zapalenia sciegien z tyłu kolan i nie mogłam chodzić przez następne kilka dni
Zapomniałam wczoraj zagrać w grę na DC 😅 Jeszcze się nie przyzwyczaiłam do ich ponownej obecności.
Mój mąż sobie skręcił kostkę idąc po alkohol na własnej 18 😅. Myśleli, że nie chce wstać z kanapy bo nie chce dostać pasów - a on miał całą napuchniętą kostkę.
Jego mama twierdzi, że to kara boska ✨ bo dzień wcześniej zmarł jego chrzestny i myśleli czy w ogóle robić imprezę 🤪
To po co ktos mowil ze masz je usunąć? Mi nie wyszły, ale sie po prostu nie zmieszczą w szczęce. A w dodatku pchają pozostałe i powoduje to niejednokrotnie ból 🙄
"Denerwuje" mnie mama chłopaka, która "pomaga" mi szukać pracy.. Codziennie przeglądam strony z ogłoszeniami, wysyłam cv, chodzę co jakiś czas na rozmowy, ale mi nie wychodzi, zresztą jestem krócej bezrobotna niż jej córka, i przynajmniej mnie na jakieś rozmowy zapraszają... (dobra, może ta uszczypliwość była zbędna, ale wiem, że chce pomóc, a czuje się gorzej przez to, bo jeszcze muszę tłumaczyć, że no halo.. to coś z tymi ofertami jest nie tak a nie ze mną..)
Dziś wysłała mi ofertę pracy bycia agentem ubezpieczeniowym gdzie pracuje się na prowizji i na swojej działalności.., a przed chwilką pracę w mieście oddalonym 40 km, wszystko spoko, gdyby nie to, że trzeba być zarejestrowanym w tamtejszym Urzędzie pracy, żeby dostać skierowanie na rozmowę... Mam się przeprowadzić, zdobyć meldunek, zarejestrować się w tamtym up, i tam iść po skierowanie na rozmowę na którą pewnie ktoś jest już obstawiony tylko jest ogłoszenie bo fikcyjne musi się pojawić...?
Dołuje mnie szukanie pracy.. dołuje mnie to, że nie mogę jej znaleźć, że żyję na oszczędnościach, i w mieszkaniu rodziców.. że nie radzę sobie w dorosłości.. że przez stan zdrowia nie mogę wyjechać za granice jak kilka lat temu, bo tutaj już tracę nadzieję, że ją znajdę..
Już nawet właścicielka ostatnio na rozmowie do mnie, że czemu chce na magazynie pracować skoro skończyłam studia... nawet nie wiedziałam co odpowiedzieć... bo mnie nigdzie indziej nie chcą bo dostają po 100/300 cv na jedno miejsce? ....
Dużo osób pracuje na magazynach, w McDonald's, KFC, Rossmannach i Żabkach po studiach 😅 nie ma się czym przejmować... Ale niestety starsi ludzie tego nie rozumieją bo za ich czasów po studiach to się było profesorem. Teraz większość studiów jest niestety bez sensu 😅 i lepiej iść od razu do pracy, albo na jakieś kursy żeby mieć fach w łapie i tyle...
Właśnie ta babeczka rekrutującą nie była jakaś stara, więc mocno mnie zdziwiło to pytanie.. może myślała, że szukam tylko pracy na chwile, a oni kogoś na dłużej.. nie wiem sama..
Dokładnie, ja czuje że tylko zmarnowałam czas na tych studiach..
Nie wiem. Dentyści mają ponoć podejście, że jak się psują ósemki to lepiej usuwać. Mi jeszcze wychodzą, ale nic mnie nie boli.
Pewnie teżbym nie usuwała, gdybym nie musiała na samą myśl jestem niesamowicie zestresowana
Miesiąc temu dostałam podwyżkę czynszu. Dziś przyszedł kolejny list z podwyżkami ... Nie wiem czy już mam płakać czy się śmiać z tego.
Nadmiar tego wstępnie wyliczyli ratę kredytu hipotecznego i zastanawiam się czy w ogóle się w to ładować. Tu mam czynsz już z opłatami bez prądu, a w hipotece będzie rata +opłaty+ czynsz. Niby co miesiąc było by bardziej moje ale mam ogromny mętlik w głowie przez to wszystko
Pamiętaj, że każdy przechodzi w życiu trudniejszy czas, gdy potrzebuje pomocy innych. Ja w wieku 28 lat wróciłam do mieszkania z rodzicami, bo wtedy aktualne życie mi się zawaliło z dnia na dzień. Myślałam czy nie zostać tam gdzie byłam i wynająć coś tylko dla siebie, ale jak pomyślałam ile oszczędności mi to zeżre (a wcale nie miałam ich dużo), to zagryzłam zęby i wróciłam do rodzinnego domu. I teraz z perspektywy czasu uważam, że to wcale nie jest powód do wstydu, wręcz przeciwnie! Choć niestety początkowo czułam się jak jedna wielka porażka.
Może warto mamie chłopaka delikatnie powiedzieć, że dziękujesz za jej chęci wsparcia, ale przeglądasz już na bieżąco ogłoszenia i zgłaszasz się do tych wartych Twojej uwagi? Albo pogadać z samym chłopem, żeby jakoś mamie przetłumaczył.
Na pewno z czasem się wszystko ułoży, trzymam mocno kciuki abyś znalazła pracę wartą Twojej uwagi
Od upału mocno spuchły mi stopy, czuję że będzie mi przez to ciężko zasnąć.
Tyle sobie na dziś zaplanowałam, a całe popołudnie mi się jakoś rozlazło.
Znów pogorszył mi się stan twarzy, a już zaczynało być znośnie
Właśnie sobie przypomniałam jak miałam 15 lat i całe wakacje chodziłam zbierać ogórki, żeby mieć pieniądze dla siebie... a teraz nie mogę wysiedzieć 8 godzin na tyłku.
Nasza reprezentacja w piłce nożnej to jest jednak porażka porażek. Aż przykro się to ogląda.