Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2262 / 2893

Myszowata
Myszowata
5.84k2 lata temu

Popadalo a raczej pokropiło moglo by jefnak popadać

Janettt
Janettt
12.04k2 lata temu
Janettt • 2 lata temu
Strasznie tą pogoda na mnie działa. W nocy nad ranem zasypiałam, nogi i kolana mnie bolały. Już na stojąco drzemałam, na szczęście koleżanka mnie postawiła na nogi. 🙈 Wróciłam rano do domu, nawet nie poszłam na zakupy, bo nie miałam siły, mówię wstanę później to pójdę, ale to też na siłę poszłam i nie miałam kompletnie pomysłu co na kanapki kupić. A. Jest rozbity totalnie, ciągle mi płacze, był dziś na rozmowie o pracę i ciągle marudzi, że źle wypadł i w ogóle- jego pewność siebie spadła tak nisko, gorzej niż moja jak się poznaliśmy. Ciągle mi dziękuje że ja się trzymam, ale już nie daje powoli rady i nie wiem czy lepiej żeby poszedł do pracy, czy zawieźć go na leczenie do szpitala jak polecała psychiatra w październiku jak wtedy przechodził załamanie. On się boi, że jak pójdzie do pracy to znów trafi na gnidy, które będą mu robić pod górę a to może go już całkiem załamać. Nie wiem co będzie lepsze dla niego - szpital, czy praca. Ciągle mi dziękuje i przepraszam, bo w końcu widzi moje starania przez te lata, ale tym przecież nie wyżyjemy. Byliśmy na długi weekend pod namiot, ale on ciągle się martwił o wszystko i czy na pewno cieszę się z tego wyjazdu. Poza tym że kręgosłup mnie bolał niemiłosiernie od spania na twardym to było naprawdę fajnie, no ale on niedowierza. Mimo że mam dość tego związku to naprawdę ciężko mi patrzeć na to w jakim jest stanie i nie potrafię o z tym zostawić samego. On się boi że w szpitalu dadzą mu żółte papiery, a też na siłę nie chce go tam prowadzić, a może powinnam. 😪

Nieznany profil • 2 lata temu
Moim zdaniem, jeżeli nie radzi sobie ze swoimi problemami, to samo pójście do pracy nic nie zmieni. Nie jestem lekarzem, ale z tego, co piszesz prawdopodobne, że potrzebuje wsparcia medycznego. Może nowa praca będzie tylko półśrodkiem. Nie za bardzo rozumiem, co masz na myśli, że dadzą mu żółte papiery? Informacja o stanie zdrowia psychicznego, tak samo jak i fizycznego jest informacją poufną. Dokumentacja wydawana jest tylko na żądanie pacjenta lub wybranych organów/instytucji. Przecież nie będzie miał tej informacji wbitej w dowód osobisty. Na siłę i tak go nigdzie nie zaprowadzisz. On musi chcieć podjąć leczenie.

Janettt • 2 lata temu
Wiesz on niby chce się leczyć, ale boi się tych żółtych papierów, że niby jest odklejony od rzeczywistości czy coś. Kolegę miał w bidulu, który miał takie papiery i nie mógł znaleźć normalnej pracy, itd. i chyba tego się obawia. Sama nie wiem co mu w głowie siedzi do końca.

gulonica • 2 lata temu
Mylisz teraz pewne rzeczy... Bo jeżeli miałbym rentę to tak, musi to zgłosić pracodawcy, ale nie wiem czy pracodawca ma prawo wnikac w to, z jakiego tytułu jest to renta. Jedynie w badaniach medycyny pracy mogą zapytać, czy się leczysz. A tak to nigdzie nie jest to ujęte. Po za tym @Janettt, czy Twój facet jest wgl ubezpieczony? Przecież leczenie w szpitalu kosztuję, na rentę nie ma szans, bo z tego co pamiętam to nie pracuje. Może jakiś zakład pracy chronionej jest gdzieś w waszej okolicy? Może tak będzie mu łatwiej wrócić do normalności.

Z tego co psychiatra mówiła to nie potrzebuje ubezpieczenia w takim przypadku.

Janettt
Janettt
12.04k2 lata temu
Janettt • 2 lata temu
Strasznie tą pogoda na mnie działa. W nocy nad ranem zasypiałam, nogi i kolana mnie bolały. Już na stojąco drzemałam, na szczęście koleżanka mnie postawiła na nogi. 🙈 Wróciłam rano do domu, nawet nie poszłam na zakupy, bo nie miałam siły, mówię wstanę później to pójdę, ale to też na siłę poszłam i nie miałam kompletnie pomysłu co na kanapki kupić. A. Jest rozbity totalnie, ciągle mi płacze, był dziś na rozmowie o pracę i ciągle marudzi, że źle wypadł i w ogóle- jego pewność siebie spadła tak nisko, gorzej niż moja jak się poznaliśmy. Ciągle mi dziękuje że ja się trzymam, ale już nie daje powoli rady i nie wiem czy lepiej żeby poszedł do pracy, czy zawieźć go na leczenie do szpitala jak polecała psychiatra w październiku jak wtedy przechodził załamanie. On się boi, że jak pójdzie do pracy to znów trafi na gnidy, które będą mu robić pod górę a to może go już całkiem załamać. Nie wiem co będzie lepsze dla niego - szpital, czy praca. Ciągle mi dziękuje i przepraszam, bo w końcu widzi moje starania przez te lata, ale tym przecież nie wyżyjemy. Byliśmy na długi weekend pod namiot, ale on ciągle się martwił o wszystko i czy na pewno cieszę się z tego wyjazdu. Poza tym że kręgosłup mnie bolał niemiłosiernie od spania na twardym to było naprawdę fajnie, no ale on niedowierza. Mimo że mam dość tego związku to naprawdę ciężko mi patrzeć na to w jakim jest stanie i nie potrafię o z tym zostawić samego. On się boi że w szpitalu dadzą mu żółte papiery, a też na siłę nie chce go tam prowadzić, a może powinnam. 😪

maya15 • 2 lata temu
Nie brzmi to wszystko dobrze ☹️ trochę to wyglada jakbyście nawzajem ciągnęli się w dół, czasem tak jest ze ludzie się kochają ale bycie razem im nie służy. Tak trochę ze swoje doświadczenia powiem ze pomagać można do pewnego momentu ale przychodzi moment gdzie trzeba oddać pałeczkę specjaliście, bo się można zamęczyć.

Janettt • 2 lata temu
No właśnie wiem, że razem ciągniemy się w dół. I to jest straszne. Mam nadzieję, że jeśli pójdzie na to leczenie to w końcu zacznie się układać bez względu na to czy razem czy osobno.

maya15 • 2 lata temu
Wiem ze łatwo się doradza jak sytuacja nie dotyczy nas, ale nie czujesz ze marnujesz najlepsze lata na coś na co może nie warto? Ze może takie kurczowe trzymanie się tego sprawi ze przegapisz coś innego, coś co byłoby dla ciebie dobre i odmieniło twoje życie?

Chwilami mam takie prześwity.
No ale tak czy inaczej nawet jeśli definitywnie to skończę to w październiku dopiero będzie mnie stać, żeby stanąć na własne nogi.

Malinowa92
Malinowa92
7.58k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Ostatnio już się cieszyłam, że nikt do mnie nie wydzwania z chorymi ofertami, to znowu się zaczęło... Dziennie po kilka telefonów i albo pożyczki, albo fotowoltaika... Nosz kur... 😡😡😡

hellomyhate • 2 lata temu
Miałam w zeszłym tygodniu dokładnie to samo. Chociaż do mnie non stop dzwonili z informacją, że kończy mi się OC albo czy się zastanowiłam co do zakupu samochodu. Wszystko byłoby ok gdyby nie fakt, że nawet prawa jazdy nie mam 😅

Myszowata • 2 lata temu
Ja ostatnio tak samo ani prawka ani auta a OC mi sie konczy 🙊😂😂😂😂

Malinowa92 • 2 lata temu
Taaak... OC, umowa na telefon itd... Aż się nóż w kieszeni otwiera jak już słyszę tą ich gadkę, albo raczej jakiegoś bota...

Laraine • 2 lata temu
Jak to bot to się od razu rozłączam a w innym przypadku zawsze mówię, ze jestem niepełnoletnia. I sami mi dziękują, polecam ten sposób haha 😂

Boty również od razu rozłączam. Z tym niepełnoletnim nie pomyślałam. Wykorzystam 🤣

dastiina
dastiina
9.15k2 lata temu
Janettt • 2 lata temu
Strasznie tą pogoda na mnie działa. W nocy nad ranem zasypiałam, nogi i kolana mnie bolały. Już na stojąco drzemałam, na szczęście koleżanka mnie postawiła na nogi. 🙈 Wróciłam rano do domu, nawet nie poszłam na zakupy, bo nie miałam siły, mówię wstanę później to pójdę, ale to też na siłę poszłam i nie miałam kompletnie pomysłu co na kanapki kupić. A. Jest rozbity totalnie, ciągle mi płacze, był dziś na rozmowie o pracę i ciągle marudzi, że źle wypadł i w ogóle- jego pewność siebie spadła tak nisko, gorzej niż moja jak się poznaliśmy. Ciągle mi dziękuje że ja się trzymam, ale już nie daje powoli rady i nie wiem czy lepiej żeby poszedł do pracy, czy zawieźć go na leczenie do szpitala jak polecała psychiatra w październiku jak wtedy przechodził załamanie. On się boi, że jak pójdzie do pracy to znów trafi na gnidy, które będą mu robić pod górę a to może go już całkiem załamać. Nie wiem co będzie lepsze dla niego - szpital, czy praca. Ciągle mi dziękuje i przepraszam, bo w końcu widzi moje starania przez te lata, ale tym przecież nie wyżyjemy. Byliśmy na długi weekend pod namiot, ale on ciągle się martwił o wszystko i czy na pewno cieszę się z tego wyjazdu. Poza tym że kręgosłup mnie bolał niemiłosiernie od spania na twardym to było naprawdę fajnie, no ale on niedowierza. Mimo że mam dość tego związku to naprawdę ciężko mi patrzeć na to w jakim jest stanie i nie potrafię o z tym zostawić samego. On się boi że w szpitalu dadzą mu żółte papiery, a też na siłę nie chce go tam prowadzić, a może powinnam. 😪

maya15 • 2 lata temu
Nie brzmi to wszystko dobrze ☹️ trochę to wyglada jakbyście nawzajem ciągnęli się w dół, czasem tak jest ze ludzie się kochają ale bycie razem im nie służy. Tak trochę ze swoje doświadczenia powiem ze pomagać można do pewnego momentu ale przychodzi moment gdzie trzeba oddać pałeczkę specjaliście, bo się można zamęczyć.

Janettt • 2 lata temu
No właśnie wiem, że razem ciągniemy się w dół. I to jest straszne. Mam nadzieję, że jeśli pójdzie na to leczenie to w końcu zacznie się układać bez względu na to czy razem czy osobno.

maya15 • 2 lata temu
Wiem ze łatwo się doradza jak sytuacja nie dotyczy nas, ale nie czujesz ze marnujesz najlepsze lata na coś na co może nie warto? Ze może takie kurczowe trzymanie się tego sprawi ze przegapisz coś innego, coś co byłoby dla ciebie dobre i odmieniło twoje życie?

Janettt • 2 lata temu
Chwilami mam takie prześwity. No ale tak czy inaczej nawet jeśli definitywnie to skończę to w październiku dopiero będzie mnie stać, żeby stanąć na własne nogi.

Póki co to Ty Was utrzymujesz, więc jak Ty masz stawać na nogi. Ja tego naprawdę nie rozumiem... Znajdujesz "wymówki" i powody, by nie odejść. W październiku będziesz pisać, że się zmienił, a w listopadzie znowu, że coś jest nie tak. Już kilka lat tak jest i doskonale o tym wiesz. Już jakiś czas temu mówiłaś, że się wyprowadził... I znowu jednak z nim jesteś. To jest toksyczne i bardzo niezdrowe. Oboje robicie sobie krzywdę. No i tak jak @maya15 pisze - w 100% się z tym zgadzam...

Malinowa92
Malinowa92
7.58k2 lata temu

Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Bambo
Bambo
11.92k2 lata temu

Zauważyłam że coraz więcej ludzi jest dla siebie wredna

maya15
maya15
1.11k2 lata temu

Nasza niewychodząca kocica uciekła 😭 raz jej się to zdarzyło ale wróciła, mam nadzieje ze teraz tez tak będzie

Syll
Syll
17.76k2 lata temu
Janettt • 2 lata temu
Strasznie tą pogoda na mnie działa. W nocy nad ranem zasypiałam, nogi i kolana mnie bolały. Już na stojąco drzemałam, na szczęście koleżanka mnie postawiła na nogi. 🙈 Wróciłam rano do domu, nawet nie poszłam na zakupy, bo nie miałam siły, mówię wstanę później to pójdę, ale to też na siłę poszłam i nie miałam kompletnie pomysłu co na kanapki kupić. A. Jest rozbity totalnie, ciągle mi płacze, był dziś na rozmowie o pracę i ciągle marudzi, że źle wypadł i w ogóle- jego pewność siebie spadła tak nisko, gorzej niż moja jak się poznaliśmy. Ciągle mi dziękuje że ja się trzymam, ale już nie daje powoli rady i nie wiem czy lepiej żeby poszedł do pracy, czy zawieźć go na leczenie do szpitala jak polecała psychiatra w październiku jak wtedy przechodził załamanie. On się boi, że jak pójdzie do pracy to znów trafi na gnidy, które będą mu robić pod górę a to może go już całkiem załamać. Nie wiem co będzie lepsze dla niego - szpital, czy praca. Ciągle mi dziękuje i przepraszam, bo w końcu widzi moje starania przez te lata, ale tym przecież nie wyżyjemy. Byliśmy na długi weekend pod namiot, ale on ciągle się martwił o wszystko i czy na pewno cieszę się z tego wyjazdu. Poza tym że kręgosłup mnie bolał niemiłosiernie od spania na twardym to było naprawdę fajnie, no ale on niedowierza. Mimo że mam dość tego związku to naprawdę ciężko mi patrzeć na to w jakim jest stanie i nie potrafię o z tym zostawić samego. On się boi że w szpitalu dadzą mu żółte papiery, a też na siłę nie chce go tam prowadzić, a może powinnam. 😪

maya15 • 2 lata temu
Nie brzmi to wszystko dobrze ☹️ trochę to wyglada jakbyście nawzajem ciągnęli się w dół, czasem tak jest ze ludzie się kochają ale bycie razem im nie służy. Tak trochę ze swoje doświadczenia powiem ze pomagać można do pewnego momentu ale przychodzi moment gdzie trzeba oddać pałeczkę specjaliście, bo się można zamęczyć.

Janettt • 2 lata temu
No właśnie wiem, że razem ciągniemy się w dół. I to jest straszne. Mam nadzieję, że jeśli pójdzie na to leczenie to w końcu zacznie się układać bez względu na to czy razem czy osobno.

maya15 • 2 lata temu
Wiem ze łatwo się doradza jak sytuacja nie dotyczy nas, ale nie czujesz ze marnujesz najlepsze lata na coś na co może nie warto? Ze może takie kurczowe trzymanie się tego sprawi ze przegapisz coś innego, coś co byłoby dla ciebie dobre i odmieniło twoje życie?

Janettt • 2 lata temu
Chwilami mam takie prześwity. No ale tak czy inaczej nawet jeśli definitywnie to skończę to w październiku dopiero będzie mnie stać, żeby stanąć na własne nogi.

Odejdź od niego i to jak najszybciej. Przez dwa lata próbowałam uratować człowieka, który zniszczył mnie fizycznie i psychicznie. Odeszłam, pokochałam siebie i teraz jestem szczęśliwa z mam nadzieję miłością mojego życia Na przestrzeni czasu widzę, że to nie był mój problem i szkoda czasu na pomoc tym, którzy jej nie chcą albo nie potrafią również postarać się.

Sonrisaa
Nieznany profil
9.91k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Łączę się w bólu, mam to samo teraz

Ageczii
Nieznany profil
3.21k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 2 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Sonrisaa
Nieznany profil
9.91k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 2 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Są niby jakieś sposoby na to by było szybciej lub później, ale u mnie ostatnio nawet stres jej nie przesuwa. Tak ze nie wiem czy coś tu pomoże.

Nuanda
Nuanda
9452 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 2 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Ageczii
Nieznany profil
3.21k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 2 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 2 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

Nuanda
Nuanda
9452 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 2 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 2 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

Właśnie to "jak Pani urodzi to problem minie... Taka Pani uroda... Proszę wziąć tabletkę i minie, na pewno nie jest tak źle..." to są zdania specjalistów i to mnie przeraża. Oby w końcu trafił się dobry specjalista, który faktycznie pomoże

Malinowa92
Malinowa92
7.58k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 2 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Właśnie mi dzisiaj jest aż niedobrze...

Ageczii
Nieznany profil
3.21k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 2 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Malinowa92 • 2 lata temu
Właśnie mi dzisiaj jest aż niedobrze...

Ściskam Cię mocno 🌷

Ageczii
Nieznany profil
3.21k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 2 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 2 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

Nuanda • 2 lata temu
Właśnie to "jak Pani urodzi to problem minie... Taka Pani uroda... Proszę wziąć tabletkę i minie, na pewno nie jest tak źle..." to są zdania specjalistów i to mnie przeraża. Oby w końcu trafił się dobry specjalista, który faktycznie pomoże

Teraz ta nowa ginekolog jest super, nie mówiła mi nic takiego, tylko od razu na badania i wszystko tłumaczy medycznie, nie jakimiś dziwnymi przekonaniami

gilgotka
gilgotka
3.23k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 2 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 2 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

Ciąża nie jest lekiem na endometrioze tak jak i hormony. One mają zadanie zahamowac, a jeśli chodzi o dziecko to niestety przy zaawansowanej endometriozie nie dość, że bardzo trudno zajść to utrzymanie takiej ciąży może się nie udać. To przewlekły stan zapalny, który może doprowadzić do poronienia i będzie zagrożeniem i dla dziecka i dla mamy. Ja niestety mam IV stopień jak wiecie, wiec u mnie operacja to konieczność.
Gdybyście miały jakieś pytania co do endometriozy albo szukaly dobrego specjalisty to chętnie pomogę. 🙌

Ageczii
Nieznany profil
3.21k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 2 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 2 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

gilgotka • 2 lata temu
Ciąża nie jest lekiem na endometrioze tak jak i hormony. One mają zadanie zahamowac, a jeśli chodzi o dziecko to niestety przy zaawansowanej endometriozie nie dość, że bardzo trudno zajść to utrzymanie takiej ciąży może się nie udać. To przewlekły stan zapalny, który może doprowadzić do poronienia i będzie zagrożeniem i dla dziecka i dla mamy. Ja niestety mam IV stopień jak wiecie, wiec u mnie operacja to konieczność. Gdybyście miały jakieś pytania co do endometriozy albo szukaly dobrego specjalisty to chętnie pomogę. 🙌

Dzięki 💓 ja trzymam za Ciebie kciuki 💪

1 2261 2262 2263 2893
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.