Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2074 / 2894
Szybkiego powrotu do zdrówka 😍
Ostatni tydzień miałam dosłownie tak samo 😔
Tam gdzie idziemy za talerzyk jest 350zl,razy 4 osoby to daje nam 1400 plus dla młodych. Jeśli mam dać grosz to nie idę wcale. U nas się przyjęło że minimum się daje na talerzyk
Aha rozumiem. Chyba wszędzie tak jest, że teoretycznie daje się tyle, żeby zwróciło się za talerzyk lub na ile Cię stać. Myślę, że 1500 zł by wystarczyło, ale to Wasza sprawa
Ja się jeszcze zatrzymałam na cenach ze swojego wesela sprzed 9 lat, gdzie płaciłam 170 zł za talerzyk. I pamiętam, że w kopercie od jednej pary dostaliśmy 100 zł i też było w porządku, nie mieliśmy im za złe. No ale skoro słabo znacie Młodych to może faktycznie lepiej odpuścić.
Ja to nie rozumiem wogole tego fenomenu. Po co zapraszać jak się prawie nie znamy. Bo rodzina?
My ostatnio byliśmy na weselu u kuzynki mojego partnera, której ja w ogóle nie znałam, a on w ogóle jej nie kojarzył nawet 🙈🤣 Ostatni raz widział ją jako dzieciaka małego, ale mimo to poszliśmy, bo po prostu chcieliśmy się pobawić 😅
Nie zapraszałam ludzi z dupy... tylko bilskie osoby, jednak i takie osoby odmawiają. Nie poradzę nic na to i nikogo nie zmuszę, żeby przyszedł.
Za dzieci do 5 roku życia się nie płaci, a do 14 roku jest połowa ceny talerzyka.
Miałam swoje wesele we wrześniu z ponad 60 osób przyszło nam 38 🙈 i powiem szczerze ze było super, zarówno DJ jak i obsługa sali mówili ze tak fajnego wesela dawno nie mieli 😁 były z nami osoby które naprawdę chciały być, głównie nasi przyjaciele i najbliższa rodzina ❤️ to co na początku zapowiadało się jako tragedia wyszło cudownie, na luzie, nasi bliscy stworzyli taka atmosferę ze takie przykre sytuacje jak np to ze fotograf się nie pojawił nie miały znaczenia.
O kurde, jak to się nie pojawił?! nie straciliście na nim żadnych pieniędzy, jakoś się to wyjaśniło?
My też planujemy wedele na ok. 60 osób, nie zapraszamy dalekich ciotek i kuzynów, których widzieliśmy kilka/kilkanaście lat temu, ciekawe czy z tych najbliższych ktoś nam odmówi, ale my planujemy dopiero 2024/2025 i chyba stanie na 2025 albo się wkurzę w końcu na to, że wszystko tak trsgicznie idzie w górę, kupimy obrączki i pójdziemy do USC
Pod kościołem zobaczyliśmy ze go nie ma, mój mąż zadzwonił do niego to odrzucił połączenie i napisał żeby mu nie przeszkadzac bo jest na ślubie 🙈🙈 okazało się ze nas sobie nie zapisał, a niestety nasze prawo broni takich osób, oprócz oddania zaliczki nic im nie grozi 🤦🏻♀️ my przez pandemie przekładaliśmy 2 razy, 3 raz przez naszego syna bo termin porodu wypadł na termin ślubu 🙈 w ogóle się okazało ze 3 miesiące wcześniej wzięliśmy ślub cywilny i nawet nie wiedzieliśmy 😁
Nie mieszkamy w Polsce i jak byliśmy u księdza żeby dał nam zgodę na ślub to okazało się ze tutaj ze względu na to ze nie ma zapowiedzi przed ślubnych, obowiązuje prawo według którego musimy iść do notariusza i podpisać umowę ze sobą ze znamy swoją przeszłość, nie oszukujemy się i nikt nas nie zmusza do ślubu. W Polsce jak spisywalismy dokument u księdza powiedzieliśmy ze chcemy wziąć ślub konkordatowy, na co ksiądz powiedział ze to nie możliwe bo cywilny zawarliśmy w momencie podpisania tej umowy 🤣 także wzięliśmy ślub cywilny w malo atrakcyjnym biurze w galerii handlowej, ubrani jak na zwykle zakupy, nawet nie pamiętamy daty 🙈
@maya15 o jeju, masakra!
Ja znam historię znajomej z mojego miasta, gdzie sala wpisała dwie pary na jeden termin i oni byli jako ta druga para (nie wiem jak można tak wpisać, może dwie osoby wpisywały, whatever). I dwa miesiące przed ślubem się dowiedzieli, że "no, przykro nam, ale tamci byli pierwsi". Na cito szukali sali i jedyny plus, to że różnicę za wynajęcie sali (a była spora na niekorzyść młodych) pokryła właścicielka sali, która dała ciała.
Właśnie najgorsze jest to ze niszcząc tak ważny dzień nie ponoszą żadnej odpowiedzialności 😔 jeszcze bardzo ważne jest podpisujac umowy zeby zwrócić uwagę czy się wpłaca zaliczkę czy zadatek bo jedno jest do zwrotu wrazie takiej sytuacji a drugie nie 🤦🏻♀️
Nie chorowałam za wiele tej zimy, a dzisiaj jest mi tak zimno i tak bardzo mnie boli głowa, że modlę się żeby to nie okazało się przeziębieniem które rozłoży mnie za wszystkie czasy 🙏🏻