Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2073 / 2894
Oby to nie było nic poważnego, miałam zapalenie nerek i najgorszemu wrogowi tego nie życzę, ból taki, że idąc do łazienki potrzebowałam pomocy, bo mnie odcinało. 😪
Ja też mam nadzieję,jak nie przejdzie do wieczora to pójdę na się,ale myślę że to tylko chwilowe,może źle spałam. Teraz jeszcze mnie głowa boli,na migrenę
Nie wiem jak to wygląda teraz, ale mi się to trafiło w momencie kiedy covid szalał w najlepsze i nie przyjęli mnie na sorze, musiałam jechać do swojego lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie
Też mnie to ciekawi 😬 a jak wyczekuje pod domem to nawet nie można wyjść do sklepu itp. żeby jej nie minąć.
Nie wiem czy to już pod stalking nie zahacza. Ale z drugiej strony też czy policja to potraktuje poważnie - bo w takich historiach to się słyszy, że dopóki coś się nie stanie to oni nie mieli podstaw by reagować.
Jestem taka wściekła... Dostaliśmy odmowę o przyłączenie gazu... Zwłaszcza że warunki mamy wydane, gaz idzie w działce, trzeba tylko pociągnąć metr i założyć skrzynkę i odmowa .. 🤦🤦 oszaleje.. wszystko nam idzie tak pod górkę że aż się odechciewa czegokolwiek
Mam straszny spadek energii. W pokoju mam taki bałagan, że to jest tragedia.
Jestem jeszcze jakoś przybita sobotnimi pogrzebem...
Na dzień dzisiejszy odmówiło nam już 17 zaproszonych na wesele osób. ;/
Też brakuje mi energii. Trzy miesiące chorób odcisnęło na mnie piętno 💔
Dziekuje bardzo, na razie zablokowałam ją i nie oddzwaniam. Była u mnie pod domem, ale na szczęście piesek jej nie wpuścił. Przed wczoraj jeszcze próbowałam z nią kulturalnie to załatwić i prosiłam ją by nie przyjeżdżała i nie dzwoniła. Stwierdziła, że robię z siebie głupa i obraziła się,aż do wczorajszego wieczoru. Później już poszło tak jak opisałam w dwóch pierwszych zdaniach.
Wiedziała, że jak wychodzę z tyłu domu psu jeść dać to nie zamykam drzwi-- mój głupi nawyk i błąd
Dziś w pracy chyba trochę przegielam. Bolą mnie nogi, a łydki mam wrażenie, że wręcz palą. Dobrze, że jeszcze tylko jutro ...
O Matko! Co to za osoba dziwna... Nie martw się, ja jak daję kotom jeść to też drzwi nie zamykam, choć nawet płotu nie mam.
Kurde, przegapiłam, że skończyło mi się premium i masę chmurek mi przepadło.
Zapisanych? To one nie przepadają jak wykupisz znowu premium to się pojawią ja tak miałam
Nie chcę się nakręcać, ale przeraża mnie myśl o tym do czego może się jeszcze posunąć
Źle się czuję, boli mnie gardło, kości i mam katar a muszę iść do pracy
Przykro. My też mamy wesele ale nie idziemy ze względów finansowych. Raz że słabo znamy młodych,to dwa do koperty trzeba dać minimum 2000,a jest we wrześniu.