Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2028 / 2895
Znów przegrałam walkę o sukienkę z Zary. To muszą łapać jakieś boty, bo nie wierzę, że można tak szybko zapłacić. Wszystkie kolory i rozmiary zniknęły w sekundę.
macie też tak, że tak bardzo wpływa na was nastrój otocznia/bliskich?
mam ostatnio mega ciężki okres, masę pracy i brak chwili dla siebie. chodzę ciągle zmęczona i ponura, staram się nie marudzić, bo wiem, że to minie, ale jest mi zwyczajnie ciężko. pomimo tego, że weekend u mnie po części pracujący, trochę się ogarnęłam, byłam na siłowni, poczytałam książkę, zrobiłam trochę porządków a nawet poleniuchowałam w łóżku - wystarczyło mi parę godzin dla siebie, od razu złapałam lepszy humor. a teraz znów w ciągu kilku minut zostałam zgaszona, bo ktoś z kim zaczęłam rozmawiać ma zły humor i momentalnie przeszło to na mnie
zdecydowanie za bardzo łapię energię innych ludzi i często nie potrafię z tym walczyć
Na Kubusie i Leony to trzeba uważać - one są takie słodkie i treściwie, że w diecie się liczą jako posiłek a nie napój.
Akurat dla mnie na plus bo jestem na masie ale jak będę na redukcji to faktycznie trzeba będzie uważać
Zużyłam wszystkie próbki balsamów do ciała i żeli pod prysznic, a w przyszły weekend wyjeżdżam i nie mam czego ze sobą zabrać Będę musiała zabierać na dwa dni butelki po 50ml i wozić w dwie strony 🙈
a może kupić miniatury w rossmanie czy w innym sklepie i będzie po problemie?
Mam dokładnie tak samo!
Aktualnie mieszkam przez jakiś czas z rodzicami, i np. gdy tata chodzi zły (nie ma mnie, na coś innego), to mi od razu chce się płakać. Nie mam pojęcia skąd to się bierze, ale mam tak od zawsze. Jak mama chodzi zgaszona to też od razu tracę dobry humor.
Jak ten czas szybko ucieka, niby dobrze niby nie ale biegnie zdecydowanie za szybko...
Ubzdurałam sobie, że dzisiaj jest 20 stycznia. Najmniej lubiany przeze mnie miesiąc i sobie chodziłam zadowolona ze świadomością, że "o jak fajnie szybko zlatuje" :
U mnie też to zawsze najgorszy miesiąc, a w tym roku podwójnie😒 mam nadzieję zasnąć i obudzić się już w lutym 🤔
Tak. Mam kilka smaków w domu jeszcze do wypróbowania.
Dla mnie jest ważne, że nie ma cukru, ale każdy ma do tego inne podejście.
Po miesięcznym urlopie wróciłam do Niemiec.. Normalnie płakać mi się chciało po tak długim wolnym się nie chce wracać i na dodatek zostawić chłopaka musiałam bo nie udało mi się go ściągnąć teraz do pracy ze mną 😔 Związek jest świeży, więc tym bardziej mi ciężko 🥺
Ja wiem nie mam nic do zamiennikowi cukrów tylko ja już ich i tak nadużywam i chodzę wzdęta .