Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1926 / 2896
Coraz ciężej już ze światłem dziennym do zdjęć. Wracam z pracy i zaraz jest ciemno. Wczoraj nie zdążyłam sfotografować wszystkiego, a i tak połowę z tego co zrobiłam nic nie wyjdzie -.-
U mnie atmosfera jest w sumie ok, ale ta jedna kobieta właśnie zaczyna mnie coraz bardziej męczyć… zmieniać pracy nie chcę, ale mam nadzieję że niedługo uda mi się zmienić stanowisko
Cudownie ciepła jesień nas rozpieszczała przez ostatnie dni a dzisiaj rano niemiła niespodzianka i pierwsze skrobanie szyb
U mnie nie pierwsze w tym sezonie ale też mnie mocno zdenerwowało bo nie przewidziałam czasu na to 😅
U mnie też pierwsze skórowanie szyb w tym sezonie. Oczywiście nie przewidując tego spóźniliśmy się do żłobka i automatycznie ja do pracy😁 w dodatku dzisiaj ogromne korki
U nas też było skrobanie szyb z rana, ale nie pierwsze, bo już na początku września zdarzyło się dwa razy to robić 🙈
Miałam koszmarną noc, zasnęłam po 2 a po 7 już nie spałam, dodatkowo wracam dziś do pracy po chorobowym i już wiem, że będę miała ciężki dzień ;/
Oj tak, ja też zdecydowanie muszę zarezerwować jakieś dodatkowe 3 minutki na niespodziewane skrobanie szybek
Miałam dokładnie to samo, ale gdzieś mąż zabrał skrobaczkę i musiałam radzić sobie stara karta kredytową
Od samego rana jestem dzisiaj zabiegana i zakręcona jak nie powiem co ...
Ja też już 2 czy 3 razy w tym sezonie skrobałam, ale dzisiaj totalnie się tego nie spodziewałam no i lód na szybie był duży i nieregularny, jakby padało i od razu marzło
Najgorzej... Też miałam taką sytuację, gruba warstwa lodu, bardzo ciężka do usunięcia 😟
Mamy takie złe auto firmowe, że w środku ogrzewanie nie działa praktycznie. W środku jest wilgoć i skrobanie szyb będzie od zewnątrz i od środka.. Masakra. Rano po nocce musiałam długo czekać na parkingu aż szyby odparują bo nic nie widać. A zgłaszane było że mamy takie auto i nikt nic z tym nie zrobi 😔 Boje się co będzie w zimie 😳