Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1923 / 2896
Dokładnie. U mnie też sie koleżanki znajome czy rodzina oferowali że odbiorą ubranka czy zabawki. Po blisko rocznym oczekiwaniu stwierdziłam że nie ma to sensu😂 Rzeczy, do których mam sentyment schowałam w kartony i na strych, a reszta na Vinted 😊
Ha ha 😂 mój mąż szybko do pracy nie wróci... Do końca roku jest w domu na świadczeniu rehabilitacyjnym
Miałam to samo jak urodziłam syna 🤣 czekałam tylko aż pójdzie i będzie spokoj haha
Uwierz mi, że naprawdę wysłanym go do pracy albo gdziekolwiek aby mieć chociaż te dwie godziny sama dla siebie jedynie mam spokój jak idzie na rowerek stacjonarny do piwnicy lub jak jedzie na rehabilitację
Doskonale to rozumiem bo ja byłam szczęśliwa jak mój do piekarni po chleb szedł 😅byle tylko dziś wytrzymac