Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1924 / 2896
Mój jak chodzi na drugie zmiany, to modlę się aby te godziny szybciej leciały i żeby już szedł bo oszaleć można 🤦🤦🤣
Ja nie wiem co oni tak głupieją od siedzenia w domu, my to sobie zawsze znajdziemy jakieś zajęcie ale oni .... ja się nie mogę doczekać aż mój mąż wróci do pracy 😂
U mnie znowu ząbkowanie.Mojemu dwulatkowi zaczęła wychodzić dwójka. Byłam przekonana, że już ma tego zęba, a tu proszę. Najgorsze, że wrasta mu bokiem
Byłam dzisiaj z Luną u weterynarza i się okazało, że odczulanie, które miałam przez ostatnie 8 miesięcy nic nie dało i alergolog powiedział, że odczulanie u kota działa w 10% 😔 ostatnio się tak podrapała, że tak mi się żal jej zrobili, robię co mogę, ale leczyliśmy ją ponad rok u weterynarza, a i tak wróciliśmy do punktu wyjścia. Będzie musiała przyjmować sterydy do końca życia, bo nic innego nie pomaga na tą alergie...
@asobelga @Bambo coś będę musiała pomyśleć, z chęcią bym tutaj w temacie oddam w dobre ręce o tym napisała, bo widzę ze ostatnio tutaj sporo maluszków a to są bardzo neutralne ubranka ale nie mieszkam w Polsce a chować na strychu nie chce, bo patrząc po znajomych jak się chowa to szybko może być kolejne, a Kazik mimo ze jest bardzo grzeczny to nam wystarczy
Oszaleje czemu ludzie robią pranie o 23?! U mnie w bloku wszystko słuchać a jeszcze czyjaś pralka nawala w rurę w kuchni przy wirowaniu, No jest taki huk że ostatnio zerwalam się w nocy bo nie wiedziałam co to … jakbyście doszły kto to i jak zwrócić uwagę? ☹️😖
Kobieta zmieniła mi po raz drugi termin odbioru kuchni. Mam dosyć, rozgardiaszu w domu i czekania. Teraz jak się nie wywiąże z terminu to raczej zrezygnuje -.-
Omg ja czasami jak o 9 odkurzam to się zastanawiam czy nie za wcześniej a mam pod sobą starsza babcie 🤣
No to bez wirowania to spoko! A mnie często w nocy budzi czyjeś pranie i już mnie to wkurza bo przecież można nastawić wcześniej czy w weekend a nie po nocy
I właśnie z tego powodu cieszę się z własnego domu 😁 bo u mnie to odkurzanie czasem i o 1 w nocy, pranie tak samo 😁
Może ktoś ma taryfę, że w nocy ma prąd tańszy? Dużo ludzi wtedy nastawia pranie na noc. Jak ktoś pranie robi też często i ma go dużo, to nie będzie czekał z tym do weekendu.
Wiem jak takie głośne odgłosy potrafią denerwować, ale takie uroki życia w bloku. Trzeba się z tym liczyć i być bardziej wyrozumiałym.
Zawsze można iść i kulturalnie pogadać z sąsiadami i się zapytać, czy jest możliwość, by coś się zmieniło, bo ktoś może nie wiedzieć nawet, że to taki hałas robi.
Wywies kartkę na korytarzu z prośbą Może ktoś weźmie to do siebie.
Właśnie tez o tym myślałam ! Tylko obawiam się że to Ci nade mną, a oni są tragiczni, bo to jakieś turki, albo nie wiem kto co na uberze food jeżdżą. Zero po polsku, zero dzień dobry i ciagle krzyki w ich języku. Ech No ale chyba kartka będzie najlepszym rozwiązaniem 😊
No pewnie, ale jest tez jakaś cisza nocna, wiec do 22 powinni skończyć. To tak samo jak ja nie wiem grałabym sobie na pianinie i robiła to codziennie o 23, bo o tej mam czas i tańszy prąd, no tak to nie działa. I nie ma tu różnicy czy ktoś robi pranie czy odkurza czy słucha głośno tv czy muzyki. Jestem wyrozumiała, ale od roku średnio dwa razy w tygodniu budzi mnie czyjeś pranie to uważam, że to jednak za dużo i że ta osoba powinna się dostosować, bo tez mieszka w bloku, a nie ja mam być wyrozumiała i przez nią nie spać. 😁😊
Granie na pianienie czy słuchanie głośno muzyki lub tv, to jednak inna sytuacja niż robienie prania. 🙈
Są ludzie, którzy pracują od rana do wieczora i tylko w nocy mają czas na robienie takiech rzeczy jak np. pranie, a pranie robić trzeba, więc to już nie ich wina, że taki hałas powoduje pralka. Są też tacy, którzy korzystają właśnie z taryfy na tańszy prąd w godzinach nocnych, a są i tacy, którzy po prostu sobie robią pranie po nocach przez swoje widzimisię.
I pewnie jeśli Ci Twoi sąsiedzi są tymi ostatnimi, to jakbyś poszła pogadać, to może by się coś zmieniło. Ta kartka to też dobry pomysł, choć jeśli to faktycznie Turcy, którzy polskiego języka nie znają, to jak mają zrozumieć, co będzie tam napisane?
Ja nie mówię o tym, że Ty masz być wyrozumiała i nie spać przez kogoś, tylko chodzi mi o wyrozumiałość pod względem tego, że nie każdy żyje takim trybem jak Ty i nie każdy ma takie zwyczaje jak Ty, nawiazując do tego co pisałaś wcześniej - że można robić pranie w dzień lub w weekend. To, że Ty masz taką możliwość, nie oznacza, że każdy też ma.
Jeśli jednak jest aż taki hałas, że spać nie możesz, to faktycznie trzeba coś z tym zrobić. Zacząć można tak jak pisałam, od rozmowy z tymi sasiadami lub tak jak Ci wenkka podpowiedziała, z wywieszeniem kartki albo wrzuceniem kartki do skrzynki konkretnego mieszkania. Jeśli to nie podziała, to zawsze można też zgłosić to w odpowiednie miejsce.
Już tak często nie muszę słuchać "mądrych" rad teściowej i szwagierki. To druga szwagierka zaczęła się udzielać 🙄
Może te rady mają sens. Ale moje dziecko jest specyficzne...
Nie no rozumiem, ja też naprawdę jestem wyrozumiała i mi nic nie przeszkadza i niech sobie robią co chcą, ale są jakieś granice. Więc jak znowu obudził mnie huk tej pralki to już jestem pod ściana.
O kartka do skrzynki też jest spoko! Tym bardziej, że oni mają JEDNE klucze i mam wrażenie że zawsze jak wracają to otwierają skrzynkę, bo chyba je tam trzymają Albo nie wiem co oni mogą trzymać w tej skrzynce, bo listów codziennie po 3 razy to raczej nikt do nich nie pisze.