Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1922 / 2896
Oszaleje zaraz w pracy. Dobrze, że jeszcze tylko 3 godziny. Nic się nie dzieje, jest zimno, a jak wiadomo : jak się siedzi to się bardziej marznie -.-
Złapałam dziś kompletnego doła. Miałam tyle planów, a leżę pod kocem i próbuję nie płakać 😔
Mam sporo rzeczy dla maluszka 0-3 miesiąca bo mój syn szybko wyrósł, w naszym otoczeniu jest trochę rodziców oczekujących na malucha a nie mam komu oddać kolejny raz ktoś mówi ze weźmie, ja je piorę żeby były świeżutkie i pachnące, składam, pakuje po czym sie okazuje ze jednak nie chcą bo pierwszemu dziecka trzeba wszystko nowe, nie wiem czy to wstyd wziąć od kogoś czy to po prostu konsumpcjonizm kuzynka mojego męża ma dziecko niewiele starsze od naszego Kazika i bardzo się cieszyłam jak dzieliła się z nami ubrankami…
Zaraz idę na nockę a już mi się spać chce 😔😔 Nie miałam takiej możliwości spać w dzień w mieszkaniu 6 osobowym gdzie każdy chodzi, mówi, gotuje i trzaska drzwiami 😔
Od tygodnia nie mogę zamówić spodni na Sinsay. Wiecznie brak mojego rozmiaru -.-'
Taka mentalność ludzi. Najlepiej jeszcze poprosić aby wzięli. Po córce do dziś oddaje ubrania, trafiają się nawet nowe. Ostatnio dziewczyna jechała 3 tygodnie ....