Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1899 / 2897
Od prawie dwóch tygodni sprzątam po kolei każda półkę i szafkę, i wszystko 'przyda się'. Mam ogromny problem z pozbyciem się rzeczy, mimo że patrzę i wiem że bardzo długo ich nie używałam i tylko leżą i leżą. 🙃
zalało nam w bloku piwnice co za koszmar woda zamiast do grzejników poszła do piwnicy
W sobotę mieliśmy nasz ślub kościelny i chrzest dziecka, fotograf mimo podpisanej umowy i zaliczki nie pojawił się, a prawo stoi po jego stronie ponieważ nie ma czegoś takiego jak starty moralne . Jedyne co mozemy od niego dostać to podwójna zaliczka, wiec nasze wspomnienia są warte 600zl
Jejku biedna, trzeba być totalną świnia żeby wystawić kogoś w tak ważnym dniu... I jak prawo może tak działać...
to ja miałam przygodę taką, że na nowym mieszkaniu, u sąsiada z góry poszła woda zaworami i zalało mi ścianę w salonie. Całe szczęście, że w kuchni poszło po rurkach niżej, bo miałabym zalaną nowiutką kuchnię... Jeszcze tam nie mieszkam i zapobiegawczo postanowiłam tam przyjechać tego dnia i całe szczęście, że tak zrobiłam, bo ja powiadomiłam technicznych, tak to nie wiem jakby się to skończyło.
Mnie dzisiaj rozłożyła migrena i nie byłam w stanie iść na spotkanie z radcą prawnym...
u nas mieli dziś napuszczać wodę w kaloryfery, mój tata w południe wychodził z bloku i usłyszał jak leci woda, a tam dosłownie fontanna, wody za kostki w całej piwnicy... a całe lato wymienili wszystkie rury z centralnego w piwnicy i ściągali grzejniki na klatce, więc na pewno ktoś tego nie sprawdził ostatecznie przed puszczeniem wody masakra
no niestety... powinno wysłać kogoś kto by to sprawdzał na bieżąco, bo często przy wymianach w instalacji Co są takie problemy.
W moim domu rodzinnym (bloku), gdy jeszcze były prawdziwe zimy to na wiosnę tak nas zalewało przez podnoszenie się wody w Wiśle, że wszystkie piwnice były zalane, a woda wchodziła aż na parter, więc wyobrażam sobie jak to u Was musi wyglądać...
Mam nadzieję, że goście zrobili jakieś przyzwoite zdjęcia. Byłam na ślubie, gdzie fotograf przybył na sam koniec mszy bo utknął w korku. Panna Młoda się popłakała z bezsilności, ale goście świadomi powagi sytuacji zrobili masę zdjęć i wiele z nich było naprawdę bardzo ładnych.
Masakra... Mam nadzieję, że wystawicie mu odpowiednią opinię/ocenę gdzie się da.
Jakie chamstwo... Nie rozumiem takich ludzi... Kurde, naprawdę nie rozumiem. Są różne zdarzenia losowe, ale są telefony, można wcześniej poinformować...
Mój Pan doktor ginekolog do którego chodziłam całą ciążę prywatnie od 6 tygodnia,wystawił mnie w dzień porodu,napisał że nie da rady podjechać na mój poród ale jego kolega będzie mnie operował ...
Od kilku dni po naszej okolicy błąka się pies. Na pewno ma właściciela, no ma obroże. Jest taki wystraszony, ucieka przy każdej próbie podejścia do niego, ciągle ma podkulony ogon... Napisałam na spotted naszego miasta, ale póki co nikt się nie zgłasza...
Ostatnio jestem wiecznie głodna. Aż zaczyna mnie to męczyć, bo nie umiem przy jednym posiłku zjeść bardzo dużo (mój organizm mi nie pozwala), więc co chwila coś jem
Wpadło mi ziarenko z peelingu drobnoziarnistego do oka i od wczoraj nie mogę go wyjąć... Teraz to już na pewno przerzucam się na enzymatyczny. Mam nadzieję, że nie wbiło mi się nigdzie.