Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1897 / 2897
Trzymam kciuki, nna pewno wszystko będzie dobrze. Niedawno sama to przeżywałam. Przed rozmową melisa, wdech i wydech, pierś do przodu i będzie git ☺️
Pół nocy nie spie, bo co chwila mam kaszel..(angina)
Pare minut temu przypomniałam sobie, że zapomniałam wziąć drugiej dawki antybiotyku..
Nie wiem... okna zamknięte ale w sumie przydałaby im się wymiana, niestety wynajmujemy mieszkanie więc o nowych oknach możemy tylko pomarzyć
Ubrałam nowe buty do pracy i okazuje się że są bardzo nie rozchodzone.. Muszę w nich wytrzymać 8h..
Miałam sobie zrobić dwugodzinną drzemkę, a spałam... dwanaście godzin 🙈
Dziewczyny słyszałyście o pomyśle rządu na ograniczenie zużycia energii do 2000 kw na rok? Jak dla mnie to czyste wariactwo Mam rodzinę 5 osobową i zużywamy w trakcie roku 3800.
Nie sądzicie, ze nie powinno się dawać jednego limitu dla jednego gospodarstwaa domowego? Przecież samotna osoba na wsi będzie miała zupełnie inne zużycie niż rodzina z dziećmi.
Nie powinno być takiego samego limitu.
Przecież to jest na razie typowe lex konferencja - powiedzieli co wiedzieli i tyle. Trzeba czekać na jakiś projekt. Poza tym dla rodzin chyba z co najmniej 3 dzieci zapowiedzieli większy próg.
A to nie było czasem tak że do 2000kw ma być stała cena, a powyżej wyższa? A nie że limit, 2 tys i wyłączają prąd...
To powodzenia dla mnie i chłopa, gdzie u nas chodzą non stop 2-4 komputery, bo pracujemy zdalnie
Tak ale powyżej tych 2000 kw cena wzrasta z 0,40 gr do 2 zł. Można sobie policzyć jaki będzie koszt energii
Szukam cateringu na przyszły rok na komunię. Ceny to jakiś kosmos. 170 zł/osoba za obiad + zimna płyta. Tyle płaciliśmy 8 lat temu za menu weselne. Ja rozumiem że ceny poszły w górę ale żeby aż tak? Przecież rosół + drugie danie to jakieś 50 zł, no góra 60 zł. A 110 zł za pare serów, szynki, sałatkę i koreczki? Dramat.
No tak, oczywiście. Założyłam, że @Kamilag o tym wie, bo przecież inna koncepcja byłaby lekko mówiąc absurdalna.
Z ciekawości sprawdziliśmy sobie zużycie za ostatnie 12 miesięcy i wyszło nam ok 1500, przy czym mąż sporo pracował zdalnie. Jestem ciekawa czy te 2000 zostało ustalone w oparciu o jakieś statystyki, czy jak zwykle tak o.
Czytałam ze statystyki że średnio się zużywa niby 1900 czy coś takiego ale to średnio… wiadomo ze bez sensu porównywać samotna babcie z 5 osobowa rodzina …
Na razie jest w ramach projektu. Jeszcze nic nie jest ustalone, nie wiadomo jak to będzie.
Sama już zaczełam wprowadzać pewne zmiany mające na celu oszczedzanie energii. Żarówki led ( podpowiem, ze obecnie jest dobra promocja na wiele modeli żarówek w sklepie Leroy Merlin https://www.leroymerlin.pl/oswietlenie/zarowki-led-swietlowki/zarowki-led,a2448.html ) , wyjmowanie wtyczki od nieużywanej pralki z gniazda, wyłączanie światła („za sobą”) w pomieszczeniu, w którym nas nie ma, odłączanie ładowarek/zasilaczy urządzeń, niewłączenie tv tylko po to, żeby coś brzdąkało w tle. Moralnie wątpliwe - ładowanie smartfonów w pracy
Przemyślane robienie prania, używanie zmywarki do naczyń, jeśli posiadasz rośliny resztkę wody, której nie wypijasz możesz użyć ją do ich podlania.
Poza oszczędzaniem kasy, pomyślmy też o Ziemii i środowisku
Podejrzewam tak poza tym, ze niskie ceny energii już nie wróca. I będziemy musieli przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości.
zazdroszczę ja śpię kilka godzin... w dzień nie mogę bo zaś w nocy w ogóle nie zasnę plus cukrzyca ciążowa to już całkiem