Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1871 / 2897
Pierwszy raz spotkałam się z tym stwierdzeniem o zauważaniu cen pod wypłaty górnicze. Jestem z totalnie innej części polski! Górnicy tak dobrze zarabiają?
Zrobiło się okropnie zimno wyskoczyłam na chwilę z psem w samej bluzie i myślałam tylko o tym żeby już wrócić do domu wcześniej było ok 18 stopni i słońce a teraz same chmury i 15
Mieszkam od zawsze na Górnym Śląsku i nigdy nie słyszałam stwierdzenia, że ceny są zawyżone do wypłat górniczych.
Dzis byłam na badaniach lekarka wysłała mnie na badania płatne o czym mnie nie pinformowała, byłam w szoku. Zapłaciłam prawie 300 złotych. Jeszcze na szybko musiałam lecieć po skierowanie, bo zapomniała napisac kreatyninę. Ludzie mał, że mnie nie zjedli jak chciałam tylko wejść, wziąć i wyjść. Musiałam wepchać się po chamsku. Po cóż płacić ubezpieczenie jak za wszystko się płaci?! Jestem wykończona...
Wiesz co, wydaje mi się, że już nie ma w ogóle podziału na cięcie dziecięce i np damskie... W moim miasteczku ceny po pandemia poszły mocno w górę i np ja za strzyżenie młodego płacę normalnie jak za męskie (50 zł). 80 zł faktycznie to spora cena jak za samo podcięcie końcówek, ale przyznaję, że też mnie jakoś specjalnie nie dziwi już niestety...
Rano robiłam badanie krwi. W sumie dobrze może że Pani doktor skierowała mnie nie tylko na TSH jak chciałam część mam ponad normę, część bardzo nisko. Także aż się boję co mi powie endokrynolog, tylko jeszcze żebym pamiętała się zapisać, bo dziś na przerwie w pracy o 18 zapomniałam zadzwonić, a przychodnia w której chce się zapisać jest od 14 więc nawet w drodze do pracy się nie zapisze. 🙈
Mam już czarne scenariusze od infekcji po białaczkę... choć w to drugie bardziej wątpię, ale po tych wszelkich moich guzkach i torbielach już mnie chyba nic nie zdziwi.
Oby to nie było nic złego, już mi wystarczy bólu i cierpień.
Jeszcze pod koniec zmiany z koleżankami (starszymi sporo ode mnie) gadałam o sytuacji z moimi rodzicami i o mało nie ryczałam... Ale przynajmniej się wygadałam trochę.
Z rodzicami nie rozmawiam, ale pojechałam odwiedzić naszą psinę, wchodze na podwórko, a moja siostra z tekstem, że ojciec i tak nawalony to mogę spokojnie wejść... Serio? Przy poniedziałku się wstawić? Ech, poniekąd przykro mi że się tak stacza i chwilami przechodzi mi przez myśl, że to przeze mnie, choć sami mnie wyrzucili z domu, a ja jestem uparta jak ojciec... Ostatnio siostra pisała czy nie chciałabym porozmawiać z ojcem, bo jest załamany czy coś, jednak w głowie mam, że znów chcą grać na moich uczuciach i zdecydowanie odmówiłam.
Skoro płatne to po co skierowanie Ci było?
Ja jak robiłam jakieś badania prywatnie to miałam skierowanie, ale nie chcieli.
A jeśli byłaś na NFZ to może robiłaś badania w miejscu gdzie dana przychodnia nie miała umowy z laboratorium i dlatego było płatne?
Już na całego czuć jesień w powietrzu i gardło zaczyna mi siadać. Kurcze
To nie w porządku, rozumiem, że nie wszystkie badania są refundowane ale chociaż poinformować mogła...
:/ Dowiedziałam się, że badania np. na Boleriozę może wypisać każdy, ale nie każdy lekarz ma możliwość skierowania na refundowane badania, z pozostałymi jest podobnie. Dziwne to
Bo nie miałam kasy, byłam przygotowana tylko na płatnośc za Boleriozę. A miałam do zrobienia jeszcze mocz i Kreatynine, na które brakło by mi pieniędzy. Późniejszy termin nie wchodził w rachubę, bo w przyszłym tygodniu mam już Rezonans. Musiałam to załatwic w tym tygodniu.
Dowiedziałam się, że każdy lekarz może wypisac skierowanie np. Na boleriozę, ale nie każdy lekarz może wypisać na darmowe. Nie wiem od czego to zależy. Tak mi tłumaczyła moja lekarka.
Zacznę od tego, iż wiem, że moje paznokcie wołają o pomstwe do nieba 🙊. Aktualnie jestem w trakcie ich zapuszczania i każdy żyje swoim życiem i rośnie w swoim tempie, do tego skórki wokół nich strasznie się łuszczą 🤷.
Powiedzcie mi czy wy też widzicie tę kreskę wzdłuż paznokcia?
Ogólnie to ona jest już tam jakiś czas, ale nie była wcześniej aż tak bardzo widoczna..
Wiem, żadna z was nie jest lekarzem no ale czy ja powinnam się martwić ?
Trochę strach iść do lekarza, nie ukrywam że nie..
Ten paznokieć na tle innych nie zbyt jest chętny do odrastania..
Ogólnie moje paznokcie nigdy nie chciały rosnąć, zaczęły dopiero jakiś tydzień temu jak zaczęłam regularnie spożywam witaminy i elektrolity. 🤷
Od specjalisty napewno nie ma na NFZ. Chyba że specjalista jest na NFZ to wtedy badania też na NFZ.
No to powinno być darmowe. Chyba że jak pisałam laboratorium nie ma podpisanej umowy z przychodnią.
Nie powinno. Nie wszyscy lekarze mogę wypisywać skierowania na wszystkie badania darmowo. Dopiero specjaliści mogą na nie kierować- to jest np. ze strony NFZ „Jeśli po usunięciu kleszcza pojawią się niepokojące objawy, lekarz POZ może wystawić skierowanie do specjalisty, który podejmie diagnostykę np. w kierunku boreliozy (lekarze POZ nie mają uprawnień, aby wystawić skierowanie na takie badania). Najczęściej jest to lekarz chorób zakaźnych. ”
Być może. Ja takich badań nie miałam to może I tak jest.
Ale jeżeli chodzi o podstawowe badania to na pewno. Bo na krew kiedyś brałam w swojej przychodni, a w Sierpcu nigdzie mi ich nie chcieli zrobić, bo umowy nie mieli z przychodnią mimo że też NFZ.
Zapchał mnie już trzeci krem z filtrem, twarz mam w podskórnych krostach, robi się to powoli męczące ;/ Człowiek chce o cerę zadbać a ta się tak odpłaca