Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1813 / 2898
Z drugiej strony artyści też walczyli żeby sztuka była zaskakująca, tworzyła historie, pobudzała do refleksji - i można było to przyrównać do Mona Lisy Duchampa, czy tego słynnego banana na srebrnej taśmie co go ktoś zjadł później... 🤪
Ale może w innej rzeczywistości.
Wszyscy wiedzą jaka jest KK 🤪 chociażby przywołując pamiętną scenę z szukaniem kolczyka w oceanie.
I może jakby wybrali kogoś bardziej godnego zaufania... Nie wiem JLo? Madonnę? To może coś by to się udało fajnie zmanifestwować. Coś tym udowodnić, pokazać... A tak można powiedzieć, że zmarnowali potecjał 😢 a i sukienkę popsuli 🤪.
Tak kiedyś chwaliłam, że ja to nie mam reklam… a tu, Ż na całą stronę już któryś raz..
u mnie tez wczoraj były, ale byl krzyżyk do zamknięcia i nawet sprawnie wyłączyłam
Jesteśmy już praktycznie w 5miesiacu ciąży 🥰 niestety mój brzuch szaleje i od dwoch dni boli mnie na okrągło 😥
U mnie jest to samo i wczoraj i dzisiaj, na szczęście można zamknąć krzyżykiem.
Przez jedną kobietę pracy mam tak zrąbany od wczoraj humor, że wszystkiego mi się odechciewa… jak zwykle jedna i ta sama osoba. Nie jest nikim ważnym, a uważa się za niewiadoma kogo. Kłamie, manipuluje i jak zwykle z siebie robi ofiarę, gdzie to ona szuka problemów na siłę i wymyśla preteksty do kłótni. Wczoraj znowu wyżyła się na mnie, ale spodziewała się chyba że na kolanach ją jeszcze będę przepraszać. Postawiłam się jej, ale kulturalnie, to potem po innych pracownikach rozpowiadała że jestem gówniarą która się rządzi… czekam tylko aż znowu przyjdzie do mnie z jakąś prośbą.
Ma w pracy „plecy” więc czuje się bezkarna.. Ale już więcej osób zaczyna mieć jej dosyć, więc może coś ruszy w tej sprawie
Jednak rozstałam się ostatecznie z chłopakiem, nie udałoby się uratować naszego związku
Ostatnio dużo się u mnie dzieje i powiem szczerze, że nie do końca mi to odpowiada. Nigdy nie lubiłam takiego mocno produktywnego życia. To nie dla mnie. Mam wrażenie, że choć wiele się pozmieniało, wcale moje samopoczucie dzięki temu nie jest lepsze. Owszem, nie mam już tyle czasu na myślenie o negatywnych rzeczach, ale wciąż jednak czegoś brakuje
A ja jestem chora - angina nie mogę nic przełknąć, całe gardło mnie boli, do tego szyja od migdalow, uszy i glowa taka ładna pogoda a nawet nie mogę tego dnia spędzić z córką tylko leżę jak ten głupek w łóżku
Wczoraj byłam ostatni dzień w pracy, niby się cieszę bo zacznę nowy etap w życiu, a z drugiej strony szkoda mi tej ekipy
odkąd się przeniosłam na nowe vinted sprzedaż mi umarła... poszła mi zaledwie jedna rzecz pododawałam dużo rzeczy i myślałam że trochę się odgracę a tu nic
Najbliższe tygodnie będą pewnie bardzo ciężkie, ale życzę Ci dużo siły i wytrwałości 😊 Takie decyzje nigdy nie są łatwe, sama 3 miesiące temu zakończyłam kilkuletni związek. Gdybyś potrzebowała się wygadać, to zawsze możesz do mnie napisać 😉
Byłam wczoraj na randce. Było naprawdę bardzo miło, dzisiaj znów się spotykamy, a ja nie wiedzieć czemu czuję jakiś irracjonalny strach. Nie wiem co się ze mną dzieje 😔
O tyle jest mi łatwiej, że tak naprawdę od miesiąca się pogodziłam jakoś z tą myślą. Cieszę się że spróbowaliśmy ale jak wczoraj rozmawialiśmy to już sama czułam, że nic z tego nie wyjdzie. Zachowamy koleżeńskie relacje ale na związek nie ma co liczyć, muszę się po prostu przyzwyczaić do tej myśli
Jak ja to znam… u mnie ostatnio bylo to samo. Dodatkowo ta kobieta u mnie jest rok przed emeryturą i to dodatkowo poteguje jej bezkarnosc