Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1812 / 2898
Katastrofa w pracy tyle roboty jest, że mi nogi odpadają a jeszcze do tego okres doszedł.. 😣
a mi się tak chce spacerów, że chyba jestem skłonna wyjść zaraz na ten deszcz
Odkąd tu przyjechałam po urlopie to nie mogę jeść. Mam jadłowstręt czuje głód brzuch mnie boli ale nie mam apetytu. Czuję że powracają stare problemy żywieniowe 😔
Ja też słyszałam, że mogę mieć urlop we wrześniu, ale dopeiro po pierwszym, bo jeszcze chcą iść na rozpoczęcie roku szkolnego.
Nie chce ciętym obrazić ani nic złego. Próbowałaś NutriDrink albo Apetizer? Pierwsze to jogurt, który działa jak posiłek. A drugi to syrop pomagający właśnie w jedzeniu.
W sumie to nigdy nie próbowałam nic takiego. Ale wydaje mi się, że stres zaczął mi dokuczać
Też jak to przeczytałam przyszło mi do głowy coś a'la koktajle. Mogą być domowe albo właśnie takie jak nutridrink. Tylko nutridrinki trzeba bardzo powoli pić, bo są bardzo gęste żywieniowo.
Wiem ogólnie o czym mówisz z głodem i brakiem apetytu jednocześnie. Smoothie wtedy dawały u mnie radę
Po raz kolejny odświeżane są stare wątki i na ogół odświeżają je i potem odpowiadają na to (jak mnie pamięć nie myli) te same profile.. Ile można 🙄🙄🙄
Pytanie - po co forum, skoro zabraniacie pisac pod wątkami? niektóre odpowiedzi sa od czapy, a niektóre użytkowniczki wychodzą z założenia, ze lepiej podpiąć się pod stary temat i o coś zapytac niż niepotrzebnie zakładać nowy - wtedy, moim zdaniem, tworzy się większy bałagan
od tego jest forum, nie panoszcie się tak, bo przez takie gadki i zaczepki zniechęcacie początkujące użytkowniczki, a potem narzekacie, że pusto na DC.
Jednak jak rok dwa, czy więcej, nie ma postów, to raczej jest to wątek archiwalny. Ja się z niczym nie panoszę (: Po prostu sama nie będąc tu długo, dostosowałam się do zasad, jakie są.
Bardzo mnie denerwuje a zarazem martwi, hejt jaki spływa na Kim Kardashian za ubranie sukienki Marylin Monroe.
Uszkodziła ją, ale to tylko materiał. Nie ma żadnej super mocy. Przy ilościach wody którą zużywa się do wyprodukowania nowych ubrań i w dobie kryzysu klimatycznego mam nadzieję, że taki trend się utrzyma, że wielkie gwiazdy dadzą przykład, że można ubrania nosić wielokrotnie nawet na wielkie gale, że warto wymieniać się ubraniami, dawać im drugie życie i budować ich historię. A ludzie zrozumieją, że ubieranie sukienek raz a później stawianie w muzeum to marnowanie zasobów 😢❤️.
Ja dziś dostaję białej gorączki przez teściową, która poza serialami pełnymi nienawiści świata nie widzi. Mogłaby 24/7 siedzieć, oglądać i nic nie robić. A wszystko jej pod nos podstawić bo szlachcianka...
NutriDrink strasznie mi pomógł kiedy nie mogłam gryźć i kiedy moje gardło nie mogło nic przełknąć. Fakt drogie, ale pół butelki starczyło mi na dzień.
Apetizer był ratunkiem jak miałam wstręt do jedzenia
Już chyba wiem czemu nie mam apetytu. Podejrzewam koronawirusa, doszło mi gardło i kaszel
niby tak, ale patrząc na ich styl życia KK raczej nie zrobiła tego dla planety tylko dla rozgłosu mogła śmiało założyć coś co miała sama w szafie - wtedy bardziej bym uwierzyła w jej dobroć w tym kierunku
hejt hejtem - zawsze jest zły, ale też mi się nie do końca podoba, że wypożyczyła "legendę" (bo wiadomo że nie zrobiła tego dla jakiejś sukienki tylko dla TEJ sukienki" i ją zepsuła
Od godziny 15 nie mam internetu, jest jakaś większa awaria. Robiłam dziś projekt, a nawet do skanera potrzebuje internet, bo trzeba się zalogować 🙄
Trzeci dzień po rząd boli mnie głowa, kiedy mam najwięcej motywacji do działań
Masz rację KK nie jest taką osobą która by robiła to z eko pobudek ale wydaje mi się na tyle dużą influencerką, że może projektanci, styliści zauważyli by w tam jakiś fajny trend który by zrobił wiele dobrego 😢 w sensie żeby się wymieniać ubraniami. Tylko je wypożyczać na wielkie gale, tak żeby ktoś inny też mógł ją później ubrać. Ech utopia 😢
A też wydaje mi się, że ten kto się na to zgodził dał d... Za przeproszeniem. Bo jeżeli jest to tak cenny eksponat to czemu się zgodził i też mógł w umowie wynajmu czy czegoś w tym stylu zawrzeć, że jeżeli zniszczy to płaci. Pociągnąć ją do finansowej rekompensaty za naprawę ale rozwiązać to po cichu i polubownie a nie robić z tego aferę, czy dawać żeby zdjęcia krążyły po internecie 🤪
Myślę, że wszystkie wypożyczalnie mają w głowie, że coś może zostać zniszczone i zazwyczaj się przed tym zabezpieczają. Na pewno jakiś konserwator takich rzeczy w muzeum pracuje.
Myślę że nie będzie to miało negatywnego wpływu na wypożyczanie sukienek, o ile nie są one eksponatami . Ale masz rację na pewno ktoś na to się zgodził, więc w sumie nie ma co obwiniać KK