Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1773 / 2898

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
Mój stary ... Nastawił budziki a mamy dziś wolne z czego ja wstałam a ten jeszcze śpi..

pitbajKa • 3 lata temu
znam to :D! aż za dobrze :D

Ja tego w ogóle nie rozumiem. Jakiś czas temu byliśmy na wakacjach obok była strażnica w nocy się uruchomiła bo był wypadek. No i pierwsza noc w innym miejscu mój stary śpi nie mogę go dobudzić nie wiem co jest grane. Już myślałam że wojna do Polski przyszła że tak to nazwę. I kombinowałam jak go wrzucić do auta i odjechać 🤣🤣🤣jak już zaczęłam po nom skakać się obidzil. Ten to ma taki sen

kkosarska
kkosarska
11k3 lata temu

Źle się czuje… choróbsko mnie bierze 😥

Szeptucha
Szeptucha
8.92k3 lata temu

Czuję się taka głupia po tych studiach 🙄. Grafika komputerowa jest potrzebna ale wszystko czego akurat nie umiem...

Jakiś czas temu tata dzwonił, że syn jego kolegi otworzył firmę i szukają kogoś do 3D - i ja niby miałam zajęcia na studiach, ale z moim komputerem to zdałam je po najmniejszej linii oporu. Musiałabym jeszcze raz przejść jakiś kurs 🥴 a na rozmowie to nawet nie miałabym co pokazać.

Dziś dzwoni kuzyn, że mają pracę przy UX - z tego co wiem jest to w programie na magistra 🙄 nawet nie wiem z czym to się je... Również by się przydał jakiś dodatkowy kurs 🥴.

Umiem robić ulotki, wizytówki i logo. Ale to się robi za przysłowiową paczkę śliwek 🤧

Dodatkowo znając życie porobię te kursy to się nagle okaże, że to już też wyszło z mody i powinnam zrobić kurs jeszcze na coś innego 🙄

sailor
sailor
10.72k3 lata temu

Wczoraj sprawdziliśmy naszą ratę i 85% kwoty to odsetki, a tylko 15% to kapitał. Już nie wiem czy śmiać się czy płakać...

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Czuję się taka głupia po tych studiach 🙄. Grafika komputerowa jest potrzebna ale wszystko czego akurat nie umiem... Jakiś czas temu tata dzwonił, że syn jego kolegi otworzył firmę i szukają kogoś do 3D - i ja niby miałam zajęcia na studiach, ale z moim komputerem to zdałam je po najmniejszej linii oporu. Musiałabym jeszcze raz przejść jakiś kurs 🥴 a na rozmowie to nawet nie miałabym co pokazać. Dziś dzwoni kuzyn, że mają pracę przy UX - z tego co wiem jest to w programie na magistra 🙄 nawet nie wiem z czym to się je... Również by się przydał jakiś dodatkowy kurs 🥴. Umiem robić ulotki, wizytówki i logo. Ale to się robi za przysłowiową paczkę śliwek 🤧 Dodatkowo znając życie porobię te kursy to się nagle okaże, że to już też wyszło z mody i powinnam zrobić kurs jeszcze na coś innego 🙄

A są jakieś studia po których się umie wszystko w praktyce? Moje doświadczenie jest raczej takie, że studia studiami, ale jednak umiejętności trzeba nabyć na własną rękę. Ja najwięcej doświadczenia zdobyłam w pracy i myślę, że nie jestem jedyna. Nie ma co się czuć głupio, tak niestety w głównej mierze (oczywiście są wyjątki) wygląda szkolnictwo wyższe w Polsce.

Alicja95
Alicja95
4.95k3 lata temu
kkosarska • 3 lata temu
Źle się czuje… choróbsko mnie bierze 😥

Łącze się kochana z Tobą w bólu. Kolejny dzień budzę się zmęczona, osłabiona..

kkosarska
kkosarska
11k3 lata temu
kkosarska • 3 lata temu
Źle się czuje… choróbsko mnie bierze 😥

Alicja95 • 3 lata temu
Łącze się kochana z Tobą w bólu. Kolejny dzień budzę się zmęczona, osłabiona..

zdrówka dla nas obu i powrotu siły!

Alicja95
Alicja95
4.95k3 lata temu
kkosarska • 3 lata temu
Źle się czuje… choróbsko mnie bierze 😥

Alicja95 • 3 lata temu
Łącze się kochana z Tobą w bólu. Kolejny dzień budzę się zmęczona, osłabiona..

kkosarska • 3 lata temu
:( zdrówka dla nas obu i powrotu siły!

Oby nam szybko przeszło!

sailor
sailor
10.72k3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Czuję się taka głupia po tych studiach 🙄. Grafika komputerowa jest potrzebna ale wszystko czego akurat nie umiem... Jakiś czas temu tata dzwonił, że syn jego kolegi otworzył firmę i szukają kogoś do 3D - i ja niby miałam zajęcia na studiach, ale z moim komputerem to zdałam je po najmniejszej linii oporu. Musiałabym jeszcze raz przejść jakiś kurs 🥴 a na rozmowie to nawet nie miałabym co pokazać. Dziś dzwoni kuzyn, że mają pracę przy UX - z tego co wiem jest to w programie na magistra 🙄 nawet nie wiem z czym to się je... Również by się przydał jakiś dodatkowy kurs 🥴. Umiem robić ulotki, wizytówki i logo. Ale to się robi za przysłowiową paczkę śliwek 🤧 Dodatkowo znając życie porobię te kursy to się nagle okaże, że to już też wyszło z mody i powinnam zrobić kurs jeszcze na coś innego 🙄

Nieznany profil • 3 lata temu
A są jakieś studia po których się umie wszystko w praktyce? :D Moje doświadczenie jest raczej takie, że studia studiami, ale jednak umiejętności trzeba nabyć na własną rękę. Ja najwięcej doświadczenia zdobyłam w pracy i myślę, że nie jestem jedyna. Nie ma co się czuć głupio, tak niestety w głównej mierze (oczywiście są wyjątki) wygląda szkolnictwo wyższe w Polsce.

Podpisuję się. Wiedzę o finansach, marketingu, sprzedaży i turystyce zdobyłam w pracy. Dziś z moich studiów pamiętam mało co i wiem, że gdybym poszła do pracy w wyuczonym zawodzie to byłabym zielona jak szczypiorek na wiosnę.

NowWhat
NowWhat
7.88k3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Czuję się taka głupia po tych studiach 🙄. Grafika komputerowa jest potrzebna ale wszystko czego akurat nie umiem... Jakiś czas temu tata dzwonił, że syn jego kolegi otworzył firmę i szukają kogoś do 3D - i ja niby miałam zajęcia na studiach, ale z moim komputerem to zdałam je po najmniejszej linii oporu. Musiałabym jeszcze raz przejść jakiś kurs 🥴 a na rozmowie to nawet nie miałabym co pokazać. Dziś dzwoni kuzyn, że mają pracę przy UX - z tego co wiem jest to w programie na magistra 🙄 nawet nie wiem z czym to się je... Również by się przydał jakiś dodatkowy kurs 🥴. Umiem robić ulotki, wizytówki i logo. Ale to się robi za przysłowiową paczkę śliwek 🤧 Dodatkowo znając życie porobię te kursy to się nagle okaże, że to już też wyszło z mody i powinnam zrobić kurs jeszcze na coś innego 🙄

Nieznany profil • 3 lata temu
A są jakieś studia po których się umie wszystko w praktyce? :D Moje doświadczenie jest raczej takie, że studia studiami, ale jednak umiejętności trzeba nabyć na własną rękę. Ja najwięcej doświadczenia zdobyłam w pracy i myślę, że nie jestem jedyna. Nie ma co się czuć głupio, tak niestety w głównej mierze (oczywiście są wyjątki) wygląda szkolnictwo wyższe w Polsce.

sailor • 3 lata temu
Podpisuję się. Wiedzę o finansach, marketingu, sprzedaży i turystyce zdobyłam w pracy. Dziś z moich studiów pamiętam mało co i wiem, że gdybym poszła do pracy w wyuczonym zawodzie to byłabym zielona jak szczypiorek na wiosnę.

Ja właśnie teraz to przeżywam, bo chcę zmienić pracę na taką w zawodzie (księgowość). Trochę wiem, ale dużo bardziej w teorii i praktyce. Bieżących (nawet na moment nauki, czyli 2019/2020) zagadnień podatkowych praktycznie nie mieliśmy w programie, tylko totalne podstawy. Już nie wspominając o tym, jak to się teraz wszystko pozmieniało.

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Czuję się taka głupia po tych studiach 🙄. Grafika komputerowa jest potrzebna ale wszystko czego akurat nie umiem... Jakiś czas temu tata dzwonił, że syn jego kolegi otworzył firmę i szukają kogoś do 3D - i ja niby miałam zajęcia na studiach, ale z moim komputerem to zdałam je po najmniejszej linii oporu. Musiałabym jeszcze raz przejść jakiś kurs 🥴 a na rozmowie to nawet nie miałabym co pokazać. Dziś dzwoni kuzyn, że mają pracę przy UX - z tego co wiem jest to w programie na magistra 🙄 nawet nie wiem z czym to się je... Również by się przydał jakiś dodatkowy kurs 🥴. Umiem robić ulotki, wizytówki i logo. Ale to się robi za przysłowiową paczkę śliwek 🤧 Dodatkowo znając życie porobię te kursy to się nagle okaże, że to już też wyszło z mody i powinnam zrobić kurs jeszcze na coś innego 🙄

Nieznany profil • 3 lata temu
A są jakieś studia po których się umie wszystko w praktyce? :D Moje doświadczenie jest raczej takie, że studia studiami, ale jednak umiejętności trzeba nabyć na własną rękę. Ja najwięcej doświadczenia zdobyłam w pracy i myślę, że nie jestem jedyna. Nie ma co się czuć głupio, tak niestety w głównej mierze (oczywiście są wyjątki) wygląda szkolnictwo wyższe w Polsce.

sailor • 3 lata temu
Podpisuję się. Wiedzę o finansach, marketingu, sprzedaży i turystyce zdobyłam w pracy. Dziś z moich studiów pamiętam mało co i wiem, że gdybym poszła do pracy w wyuczonym zawodzie to byłabym zielona jak szczypiorek na wiosnę.

NowWhat • 3 lata temu
Ja właśnie teraz to przeżywam, bo chcę zmienić pracę na taką w zawodzie (księgowość). Trochę wiem, ale dużo bardziej w teorii i praktyce. Bieżących (nawet na moment nauki, czyli 2019/2020) zagadnień podatkowych praktycznie nie mieliśmy w programie, tylko totalne podstawy. Już nie wspominając o tym, jak to się teraz wszystko pozmieniało.

Znam ten ból. Jak zdawałam procedurę karna na studiach w czerwcu, to w lipcu zmieniał się stan prawny o 180 stopni. Natomiast po roku wrócili do tego, którego się uczyłam w czerwcu, bo nie wypaliło. Procedura cywilna odkąd skończyłam studia zmieniła się już chyba z 2 razy.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu

Kurier jedzie i dojechać nie może.
Dodatkowo boli mnie kark i ramiona. Staram się siedziec wyprostowana ze ściągniętymi ramionami. Przez to wszystko zaczęło się robić nieciekawie. Bolało jak się tworzyło, boli jak staram się to wyprostować .

pitbajKa
pitbajKa
5673 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Kurier jedzie i dojechać nie może. Dodatkowo boli mnie kark i ramiona. Staram się siedziec wyprostowana ze ściągniętymi ramionami. Przez to wszystko zaczęło się robić nieciekawie. Bolało jak się tworzyło, boli jak staram się to wyprostować . :(

ostatnio czekałam na kuriera z Inpost coś długo go nie było więc zadzowniłam zapytać kiedy będzie, mówi że o 17. Czekam, czekam, czekam, już godzina 19 jego nadal nie ma więc myślę trudno przyjdzie jutro, zaczęło kropić więc wyszłam sprzątnąć pranie patrze a paczka na którą czekałam leży rzucona na podwórko...
rok temu inny też rzucił paczkę pomimo, że widział że pies biega (a ja byłam w domu) i pies pogryzł zawartość... kurierzy DPD wcale nie lepsi, zamówiłam rower to podjechali pod dom rodziców i wywalili paczkę na podjazd przy samej drodze gdzie ogrodzenie nie jest jeszcze dokończone, innym razem zamówiłam mamie donice z pergolą i też widzę, że dostarczona pytam mamy jak ta donica czy fajna a mama w szoku, że jaka donica... okazało się, że donica też była pyrgnięta na podjazd... jedynie pan kurier pocztowy jest zawsze miły, uśmiechnięty, zawsze zadzwoni dzwonkiem, jak mnie nie ma zadzwoni zapyta czy w paczce jest coś delikatnego i czy może mi ją gdzieś zostawić itp, także rozumiem oczekiwanie na kurierów którzy jadą i dojechać nie mogą.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Kurier jedzie i dojechać nie może. Dodatkowo boli mnie kark i ramiona. Staram się siedziec wyprostowana ze ściągniętymi ramionami. Przez to wszystko zaczęło się robić nieciekawie. Bolało jak się tworzyło, boli jak staram się to wyprostować . :(

pitbajKa • 3 lata temu
ostatnio czekałam na kuriera z Inpost coś długo go nie było więc zadzowniłam zapytać kiedy będzie, mówi że o 17. Czekam, czekam, czekam, już godzina 19 jego nadal nie ma więc myślę trudno przyjdzie jutro, zaczęło kropić więc wyszłam sprzątnąć pranie patrze a paczka na którą czekałam leży rzucona na podwórko... rok temu inny też rzucił paczkę pomimo, że widział że pies biega (a ja byłam w domu) i pies pogryzł zawartość... kurierzy DPD wcale nie lepsi, zamówiłam rower to podjechali pod dom rodziców i wywalili paczkę na podjazd przy samej drodze gdzie ogrodzenie nie jest jeszcze dokończone, innym razem zamówiłam mamie donice z pergolą i też widzę, że dostarczona pytam mamy jak ta donica czy fajna a mama w szoku, że jaka donica... okazało się, że donica też była pyrgnięta na podjazd... jedynie pan kurier pocztowy jest zawsze miły, uśmiechnięty, zawsze zadzwoni dzwonkiem, jak mnie nie ma zadzwoni zapyta czy w paczce jest coś delikatnego i czy może mi ją gdzieś zostawić itp, także rozumiem oczekiwanie na kurierów którzy jadą i dojechać nie mogą.

Kurier co ma mój rejon jest świetny ❤️. Nie martwię się ale chciałabym wyjść z domu 🤣. Zamówiłam pobraniowo, żeby nie to to bym sobie wyszła. Wiem ile ma paczek - on tu jest jeden, a zamówień pełno. Zawsze zamawiam inspostem. Nigdy nic mi się z paczką nie dzieje . Unikam jak ognia innych przewoźników, właśnie z takich przyczyn jak piszesz. Zamówienie z DM wysyłają tylko DPD. siedziałam jak na szpilkach, nie wiedziałam co mi się z paczką stanie. Paczka całe szczęście cała za to kurier młody bajerant 😆😆😆😆.
DPD jak mi przywoziło paczki to zazwyczaj wygmatwane, otwarte i sklejone ich taśma -.-' czasem nie ma wyjścia i musiałam z nich korzystać.

todoporti9
todoporti9
3263 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Czuję się taka głupia po tych studiach 🙄. Grafika komputerowa jest potrzebna ale wszystko czego akurat nie umiem... Jakiś czas temu tata dzwonił, że syn jego kolegi otworzył firmę i szukają kogoś do 3D - i ja niby miałam zajęcia na studiach, ale z moim komputerem to zdałam je po najmniejszej linii oporu. Musiałabym jeszcze raz przejść jakiś kurs 🥴 a na rozmowie to nawet nie miałabym co pokazać. Dziś dzwoni kuzyn, że mają pracę przy UX - z tego co wiem jest to w programie na magistra 🙄 nawet nie wiem z czym to się je... Również by się przydał jakiś dodatkowy kurs 🥴. Umiem robić ulotki, wizytówki i logo. Ale to się robi za przysłowiową paczkę śliwek 🤧 Dodatkowo znając życie porobię te kursy to się nagle okaże, że to już też wyszło z mody i powinnam zrobić kurs jeszcze na coś innego 🙄

Nieznany profil • 3 lata temu
A są jakieś studia po których się umie wszystko w praktyce? :D Moje doświadczenie jest raczej takie, że studia studiami, ale jednak umiejętności trzeba nabyć na własną rękę. Ja najwięcej doświadczenia zdobyłam w pracy i myślę, że nie jestem jedyna. Nie ma co się czuć głupio, tak niestety w głównej mierze (oczywiście są wyjątki) wygląda szkolnictwo wyższe w Polsce.

Dokładnie, zgadzam się w 100%. Ja teraz jak poszłam do pracy to tak samo dopiero nabywam jakieś umiejętności, bo te studia to co najwyżej dały jakąś bazę gdzie czego szukać.

Ametystova
Ametystova
3.1k3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Czuję się taka głupia po tych studiach 🙄. Grafika komputerowa jest potrzebna ale wszystko czego akurat nie umiem... Jakiś czas temu tata dzwonił, że syn jego kolegi otworzył firmę i szukają kogoś do 3D - i ja niby miałam zajęcia na studiach, ale z moim komputerem to zdałam je po najmniejszej linii oporu. Musiałabym jeszcze raz przejść jakiś kurs 🥴 a na rozmowie to nawet nie miałabym co pokazać. Dziś dzwoni kuzyn, że mają pracę przy UX - z tego co wiem jest to w programie na magistra 🙄 nawet nie wiem z czym to się je... Również by się przydał jakiś dodatkowy kurs 🥴. Umiem robić ulotki, wizytówki i logo. Ale to się robi za przysłowiową paczkę śliwek 🤧 Dodatkowo znając życie porobię te kursy to się nagle okaże, że to już też wyszło z mody i powinnam zrobić kurs jeszcze na coś innego 🙄

Potrzebujesz z czymś pomocy jeśli chodzi o grafikę?

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

pitbajKa • 3 lata temu
moje serce rozpada się na milion kawałków, zwłaszcza że zimą snułam plany na wakacyjny tydzień we Lwowie... z sentymentem i łzami w oczach przeglądam zdjęcia z ostatniego wyjazdu...

Nieznany profil • 3 lata temu
Nigdy nie wracam do tych samych miejsc, ale Lwów skradł moje serce już za pierwszym razem, czyli jakieś 9 lat temu. Gdy oglądam zdjęcia z plaży w Odesie i wiem, że 3 lata temu piłam tam zimne piwko, a teraz plaża jest zaminowana, to mi słabo...

Ametystova • 3 lata temu
Nigdy nie byłam, a chciałam... Czarnobyl też był na mojej liście, teraz przez miny nie mam odwagi...

Ja tak samo planowaliśmy wyjazd do Lwowa… Czarnobyl bardzo chciałam zobaczyć

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

pitbajKa • 3 lata temu
moje serce rozpada się na milion kawałków, zwłaszcza że zimą snułam plany na wakacyjny tydzień we Lwowie... z sentymentem i łzami w oczach przeglądam zdjęcia z ostatniego wyjazdu...

Nieznany profil • 3 lata temu
Nigdy nie wracam do tych samych miejsc, ale Lwów skradł moje serce już za pierwszym razem, czyli jakieś 9 lat temu. Gdy oglądam zdjęcia z plaży w Odesie i wiem, że 3 lata temu piłam tam zimne piwko, a teraz plaża jest zaminowana, to mi słabo...

Ametystova • 3 lata temu
Nigdy nie byłam, a chciałam... Czarnobyl też był na mojej liście, teraz przez miny nie mam odwagi...

Czarnobyl też chciałam zwiedzić, ale raczej w najbliższej przyszłości nie do wykonania...

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
A ja ponarzekam ponownie na przedszkole, bo szlag mnie nagły trafia... Póki były obostrzenia przy pandemii to było super. Nikt nie przyprowadzał chorych dzieci z gilami po pas, dzieci nie chorowały tak często... A teraz? Wraz ze zniknięciem obostrzeń zniknęły też mózgi niektórym rodzicom 🤦‍♀️ co drugie dziecko kaszlące i to naprawdę mocno, pociągające nosem... No kur... I co? Młody tyle czasu był zdrowy i od wczoraj wieczora gorączka, dzisiaj paskudny kaszel 🤯

izvsza • 3 lata temu
Coś wiem na ten temat, u nas podobnie tylko ze żłobkiem... Teraz sytuacja dotyka również nas, bo córka od miesiąca kaszle i ma katar, 3 razy byłyśmy u lekarza i nic! Osluchowo czysto, gardło też... Idziemy w stronę alergii. Ale jak to wytłumaczyć innym rodzicom jak jutro przyprowadzę córkę a ona zacznie przy nich kaslac? Nie da się też wiecznie siedzieć na opiece czy urlopie, tym bardziej jak według lekarza nie ma żadnej infekcji? 🤷‍♀️

Malinowa92 • 3 lata temu
U nas w czasie pandemii potrzebne było zaświadczenie o alergii dziecka. Inaczej był telefon do rodzica i trzeba było po dziecko przyjechać. Oczywiście rozumiem, że nie zawsze można znaleźć ta opiekę do dziecka, ale sorry, przyprowadzanie chorego dziecka, podawanie mu jeszcze leków w szatni ( osobiście widziałam kilkukrotnie) to już lekka przesada. Mój syn jest alergikiem i tu akurat już jestem w stanie rozróżnić u niego objawy alergii od tych chorobowych. Mimo to w tym czasie do przedszkola nie chodzi, bo zanim leki zacznął działać to męczy się strasznie, jest zapuchnięty, ciągle łzawią mu oczy no i cieknący katar...

izvsza • 3 lata temu
Rzeczywiście, to już przesada... Pamiętam, raz jak córkę rano przyprowadziłam to jeden chłopczyk tak strasznie kaszlal i miał gorączkę, tatuś dal syrop na tą gorączkę i powiedział że to od zębów 🙈 Ja nie wiem jakim cudem w ten dzień go przyjęli w żłobku. Rozumiem że prywatny ale no kurcze...

Malinowa92 • 3 lata temu
To mojej koleżanki mama jest przedszkolanką właśnie i mówiła, że to jest norma. Rodzice wmawiają, że to alergia, a po dwóch godzinach dziecko rozpalone od gorączki... Dzwonią do rodziców, ale większość nawet nie odbiera telefonów...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja miałam dziecko z ospa przed świętami. Całe zasypane krostami a rodzice wmawiali mi że się mylę i to uczulenie. Ospa stwierdzona przez pielęgniarkę. Dziecko siedziało samo w izolatce przez 4 godziny i czekało. Dobrze, że ja i ospę i półpaśca miałam. Szkoda, że niektórzy rodzice tak męczą dzieci...

Miałam to samo ale rodzice wmawiali nam ze to komar dziecko pogryzł.. przyprowadzają dzieci z gorączką, zapchanym nosem, jelitówką.. brak słów czasami

Malinowa92
Malinowa92
7.58k3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
A ja ponarzekam ponownie na przedszkole, bo szlag mnie nagły trafia... Póki były obostrzenia przy pandemii to było super. Nikt nie przyprowadzał chorych dzieci z gilami po pas, dzieci nie chorowały tak często... A teraz? Wraz ze zniknięciem obostrzeń zniknęły też mózgi niektórym rodzicom 🤦‍♀️ co drugie dziecko kaszlące i to naprawdę mocno, pociągające nosem... No kur... I co? Młody tyle czasu był zdrowy i od wczoraj wieczora gorączka, dzisiaj paskudny kaszel 🤯

izvsza • 3 lata temu
Coś wiem na ten temat, u nas podobnie tylko ze żłobkiem... Teraz sytuacja dotyka również nas, bo córka od miesiąca kaszle i ma katar, 3 razy byłyśmy u lekarza i nic! Osluchowo czysto, gardło też... Idziemy w stronę alergii. Ale jak to wytłumaczyć innym rodzicom jak jutro przyprowadzę córkę a ona zacznie przy nich kaslac? Nie da się też wiecznie siedzieć na opiece czy urlopie, tym bardziej jak według lekarza nie ma żadnej infekcji? 🤷‍♀️

Malinowa92 • 3 lata temu
U nas w czasie pandemii potrzebne było zaświadczenie o alergii dziecka. Inaczej był telefon do rodzica i trzeba było po dziecko przyjechać. Oczywiście rozumiem, że nie zawsze można znaleźć ta opiekę do dziecka, ale sorry, przyprowadzanie chorego dziecka, podawanie mu jeszcze leków w szatni ( osobiście widziałam kilkukrotnie) to już lekka przesada. Mój syn jest alergikiem i tu akurat już jestem w stanie rozróżnić u niego objawy alergii od tych chorobowych. Mimo to w tym czasie do przedszkola nie chodzi, bo zanim leki zacznął działać to męczy się strasznie, jest zapuchnięty, ciągle łzawią mu oczy no i cieknący katar...

izvsza • 3 lata temu
Rzeczywiście, to już przesada... Pamiętam, raz jak córkę rano przyprowadziłam to jeden chłopczyk tak strasznie kaszlal i miał gorączkę, tatuś dal syrop na tą gorączkę i powiedział że to od zębów 🙈 Ja nie wiem jakim cudem w ten dzień go przyjęli w żłobku. Rozumiem że prywatny ale no kurcze...

Malinowa92 • 3 lata temu
To mojej koleżanki mama jest przedszkolanką właśnie i mówiła, że to jest norma. Rodzice wmawiają, że to alergia, a po dwóch godzinach dziecko rozpalone od gorączki... Dzwonią do rodziców, ale większość nawet nie odbiera telefonów...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja miałam dziecko z ospa przed świętami. Całe zasypane krostami a rodzice wmawiali mi że się mylę i to uczulenie. Ospa stwierdzona przez pielęgniarkę. Dziecko siedziało samo w izolatce przez 4 godziny i czekało. Dobrze, że ja i ospę i półpaśca miałam. Szkoda, że niektórzy rodzice tak męczą dzieci...

Anja174 • 3 lata temu
Miałam to samo ale rodzice wmawiali nam ze to komar dziecko pogryzł.. przyprowadzają dzieci z gorączką, zapchanym nosem, jelitówką.. brak słów czasami

U nas też było dziecko z ospą, ale niby faktycznie miało na tyle pojedyncze świeże zmiany, że rzeczywiście wyglądało na ukąszenia komara, ale połowa przedszkola się zaraziła. U nas był bardzo przykry przypadek, kiedy to rodzice przyprowadzali dziecko, które narzekało na ból nóg i nic nie robili sobie z uwag przedszkolanek. Któregoś dnia ojciec przoprowadzil chłopca, a w zasadzie wzniósł na rękach bo młody nie dał rady sam chodzić. Wtedy już panie ostro zareagowały i powiedziały, żeby koniecznie iść z dzieckiem do lekarza... Po tym zdarzeniu dziecko do przedszkola już nie wróciło, bo trafiło na onkologię - białaczka...

1 1772 1773 1774 2898
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.