Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1772 / 2898

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu

Rakiety uderzyły w Lwów...

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
A ja ponarzekam ponownie na przedszkole, bo szlag mnie nagły trafia... Póki były obostrzenia przy pandemii to było super. Nikt nie przyprowadzał chorych dzieci z gilami po pas, dzieci nie chorowały tak często... A teraz? Wraz ze zniknięciem obostrzeń zniknęły też mózgi niektórym rodzicom 🤦‍♀️ co drugie dziecko kaszlące i to naprawdę mocno, pociągające nosem... No kur... I co? Młody tyle czasu był zdrowy i od wczoraj wieczora gorączka, dzisiaj paskudny kaszel 🤯

izvsza • 3 lata temu
Coś wiem na ten temat, u nas podobnie tylko ze żłobkiem... Teraz sytuacja dotyka również nas, bo córka od miesiąca kaszle i ma katar, 3 razy byłyśmy u lekarza i nic! Osluchowo czysto, gardło też... Idziemy w stronę alergii. Ale jak to wytłumaczyć innym rodzicom jak jutro przyprowadzę córkę a ona zacznie przy nich kaslac? Nie da się też wiecznie siedzieć na opiece czy urlopie, tym bardziej jak według lekarza nie ma żadnej infekcji? 🤷‍♀️

Malinowa92 • 3 lata temu
U nas w czasie pandemii potrzebne było zaświadczenie o alergii dziecka. Inaczej był telefon do rodzica i trzeba było po dziecko przyjechać. Oczywiście rozumiem, że nie zawsze można znaleźć ta opiekę do dziecka, ale sorry, przyprowadzanie chorego dziecka, podawanie mu jeszcze leków w szatni ( osobiście widziałam kilkukrotnie) to już lekka przesada. Mój syn jest alergikiem i tu akurat już jestem w stanie rozróżnić u niego objawy alergii od tych chorobowych. Mimo to w tym czasie do przedszkola nie chodzi, bo zanim leki zacznął działać to męczy się strasznie, jest zapuchnięty, ciągle łzawią mu oczy no i cieknący katar...

Rzeczywiście, to już przesada... Pamiętam, raz jak córkę rano przyprowadziłam to jeden chłopczyk tak strasznie kaszlal i miał gorączkę, tatuś dal syrop na tą gorączkę i powiedział że to od zębów 🙈 Ja nie wiem jakim cudem w ten dzień go przyjęli w żłobku. Rozumiem że prywatny ale no kurcze...

Malinowa92
Malinowa92
7.58k3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
A ja ponarzekam ponownie na przedszkole, bo szlag mnie nagły trafia... Póki były obostrzenia przy pandemii to było super. Nikt nie przyprowadzał chorych dzieci z gilami po pas, dzieci nie chorowały tak często... A teraz? Wraz ze zniknięciem obostrzeń zniknęły też mózgi niektórym rodzicom 🤦‍♀️ co drugie dziecko kaszlące i to naprawdę mocno, pociągające nosem... No kur... I co? Młody tyle czasu był zdrowy i od wczoraj wieczora gorączka, dzisiaj paskudny kaszel 🤯

izvsza • 3 lata temu
Coś wiem na ten temat, u nas podobnie tylko ze żłobkiem... Teraz sytuacja dotyka również nas, bo córka od miesiąca kaszle i ma katar, 3 razy byłyśmy u lekarza i nic! Osluchowo czysto, gardło też... Idziemy w stronę alergii. Ale jak to wytłumaczyć innym rodzicom jak jutro przyprowadzę córkę a ona zacznie przy nich kaslac? Nie da się też wiecznie siedzieć na opiece czy urlopie, tym bardziej jak według lekarza nie ma żadnej infekcji? 🤷‍♀️

Malinowa92 • 3 lata temu
U nas w czasie pandemii potrzebne było zaświadczenie o alergii dziecka. Inaczej był telefon do rodzica i trzeba było po dziecko przyjechać. Oczywiście rozumiem, że nie zawsze można znaleźć ta opiekę do dziecka, ale sorry, przyprowadzanie chorego dziecka, podawanie mu jeszcze leków w szatni ( osobiście widziałam kilkukrotnie) to już lekka przesada. Mój syn jest alergikiem i tu akurat już jestem w stanie rozróżnić u niego objawy alergii od tych chorobowych. Mimo to w tym czasie do przedszkola nie chodzi, bo zanim leki zacznął działać to męczy się strasznie, jest zapuchnięty, ciągle łzawią mu oczy no i cieknący katar...

izvsza • 3 lata temu
Rzeczywiście, to już przesada... Pamiętam, raz jak córkę rano przyprowadziłam to jeden chłopczyk tak strasznie kaszlal i miał gorączkę, tatuś dal syrop na tą gorączkę i powiedział że to od zębów 🙈 Ja nie wiem jakim cudem w ten dzień go przyjęli w żłobku. Rozumiem że prywatny ale no kurcze...

To mojej koleżanki mama jest przedszkolanką właśnie i mówiła, że to jest norma. Rodzice wmawiają, że to alergia, a po dwóch godzinach dziecko rozpalone od gorączki... Dzwonią do rodziców, ale większość nawet nie odbiera telefonów...

Myszowata
Myszowata
5.84k3 lata temu

Nie wyspalam sie dziś i to bardzo niby te kilka godzin snu ale znowu wstawalam co rusz bo mama sie dusila a psy ujadały jak wściekłe.... Dziś bedzie dzień zombie....

maya15
maya15
1.11k3 lata temu

Nie mam już siły do naszej poczty moja suknia ślubna utknęła gdzieś w transporcie, nie wiadomo gdzie, kontakt z poczta jest beznadziejny, panie robią łaskę ze pracują, wysłałam do działu celnego maila z potwierdzeniem zakupu, ale mam wrażenie ze nawet go nikt nie przeczytał bo odesłali mi wiadomość, żebym przesłała potwierdzenie zakupu czwarty raz od trzech lat usiłujemy zorganizować ślub, już nie wiem czy się śmiać czy płakać

kkosarska
kkosarska
11k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

to jest straszne…

sailor
sailor
10.72k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

kkosarska • 3 lata temu
:( to jest straszne…

Przynajmniej nikt nie zginął.

kkosarska
kkosarska
11k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

kkosarska • 3 lata temu
:( to jest straszne…

sailor • 3 lata temu
Przynajmniej nikt nie zginął.

Tyle dobrze..

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

kkosarska • 3 lata temu
:( to jest straszne…

sailor • 3 lata temu
Przynajmniej nikt nie zginął.

kkosarska • 3 lata temu
Tyle dobrze..

Ja juz nie moge o tej wojnie slyszec... To jest ponad moja psychike. Nie wyobrazam sobie jak mozna do czegos takiego doprowadzic...

pitbajKa
pitbajKa
5673 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

moje serce rozpada się na milion kawałków, zwłaszcza że zimą snułam plany na wakacyjny tydzień we Lwowie... z sentymentem i łzami w oczach przeglądam zdjęcia z ostatniego wyjazdu...

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

pitbajKa • 3 lata temu
moje serce rozpada się na milion kawałków, zwłaszcza że zimą snułam plany na wakacyjny tydzień we Lwowie... z sentymentem i łzami w oczach przeglądam zdjęcia z ostatniego wyjazdu...

Ja byłam tam w listopadzie 😢4 miesiące przed tym wszystkim … cieszę się że zdążyłam

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

kkosarska • 3 lata temu
:( to jest straszne…

Absolutnie... Okropnie mi się czyta takie wiadomości...

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

pitbajKa • 3 lata temu
moje serce rozpada się na milion kawałków, zwłaszcza że zimą snułam plany na wakacyjny tydzień we Lwowie... z sentymentem i łzami w oczach przeglądam zdjęcia z ostatniego wyjazdu...

Nigdy nie wracam do tych samych miejsc, ale Lwów skradł moje serce już za pierwszym razem, czyli jakieś 9 lat temu. Gdy oglądam zdjęcia z plaży w Odesie i wiem, że 3 lata temu piłam tam zimne piwko, a teraz plaża jest zaminowana, to mi słabo...

Ametystova
Ametystova
3.1k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

pitbajKa • 3 lata temu
moje serce rozpada się na milion kawałków, zwłaszcza że zimą snułam plany na wakacyjny tydzień we Lwowie... z sentymentem i łzami w oczach przeglądam zdjęcia z ostatniego wyjazdu...

Nieznany profil • 3 lata temu
Nigdy nie wracam do tych samych miejsc, ale Lwów skradł moje serce już za pierwszym razem, czyli jakieś 9 lat temu. Gdy oglądam zdjęcia z plaży w Odesie i wiem, że 3 lata temu piłam tam zimne piwko, a teraz plaża jest zaminowana, to mi słabo...

Nigdy nie byłam, a chciałam... Czarnobyl też był na mojej liście, teraz przez miny nie mam odwagi...

hangled
hangled
4.3k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Rakiety uderzyły w Lwów...

pitbajKa • 3 lata temu
moje serce rozpada się na milion kawałków, zwłaszcza że zimą snułam plany na wakacyjny tydzień we Lwowie... z sentymentem i łzami w oczach przeglądam zdjęcia z ostatniego wyjazdu...

Nieznany profil • 3 lata temu
Nigdy nie wracam do tych samych miejsc, ale Lwów skradł moje serce już za pierwszym razem, czyli jakieś 9 lat temu. Gdy oglądam zdjęcia z plaży w Odesie i wiem, że 3 lata temu piłam tam zimne piwko, a teraz plaża jest zaminowana, to mi słabo...

Ametystova • 3 lata temu
Nigdy nie byłam, a chciałam... Czarnobyl też był na mojej liście, teraz przez miny nie mam odwagi...

My mieliśmy lecieć końcem marca, wszystko mieliśmy zaplanowane, co zobaczymy, gdzie zjemy, bilety kupione. Tak żałuje, że nie mogliśmy zrealizować planów

Zagmatwana
Nieznany profil
5.72k3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
A ja ponarzekam ponownie na przedszkole, bo szlag mnie nagły trafia... Póki były obostrzenia przy pandemii to było super. Nikt nie przyprowadzał chorych dzieci z gilami po pas, dzieci nie chorowały tak często... A teraz? Wraz ze zniknięciem obostrzeń zniknęły też mózgi niektórym rodzicom 🤦‍♀️ co drugie dziecko kaszlące i to naprawdę mocno, pociągające nosem... No kur... I co? Młody tyle czasu był zdrowy i od wczoraj wieczora gorączka, dzisiaj paskudny kaszel 🤯

izvsza • 3 lata temu
Coś wiem na ten temat, u nas podobnie tylko ze żłobkiem... Teraz sytuacja dotyka również nas, bo córka od miesiąca kaszle i ma katar, 3 razy byłyśmy u lekarza i nic! Osluchowo czysto, gardło też... Idziemy w stronę alergii. Ale jak to wytłumaczyć innym rodzicom jak jutro przyprowadzę córkę a ona zacznie przy nich kaslac? Nie da się też wiecznie siedzieć na opiece czy urlopie, tym bardziej jak według lekarza nie ma żadnej infekcji? 🤷‍♀️

Malinowa92 • 3 lata temu
U nas w czasie pandemii potrzebne było zaświadczenie o alergii dziecka. Inaczej był telefon do rodzica i trzeba było po dziecko przyjechać. Oczywiście rozumiem, że nie zawsze można znaleźć ta opiekę do dziecka, ale sorry, przyprowadzanie chorego dziecka, podawanie mu jeszcze leków w szatni ( osobiście widziałam kilkukrotnie) to już lekka przesada. Mój syn jest alergikiem i tu akurat już jestem w stanie rozróżnić u niego objawy alergii od tych chorobowych. Mimo to w tym czasie do przedszkola nie chodzi, bo zanim leki zacznął działać to męczy się strasznie, jest zapuchnięty, ciągle łzawią mu oczy no i cieknący katar...

izvsza • 3 lata temu
Rzeczywiście, to już przesada... Pamiętam, raz jak córkę rano przyprowadziłam to jeden chłopczyk tak strasznie kaszlal i miał gorączkę, tatuś dal syrop na tą gorączkę i powiedział że to od zębów 🙈 Ja nie wiem jakim cudem w ten dzień go przyjęli w żłobku. Rozumiem że prywatny ale no kurcze...

Malinowa92 • 3 lata temu
To mojej koleżanki mama jest przedszkolanką właśnie i mówiła, że to jest norma. Rodzice wmawiają, że to alergia, a po dwóch godzinach dziecko rozpalone od gorączki... Dzwonią do rodziców, ale większość nawet nie odbiera telefonów...

Ja miałam dziecko z ospa przed świętami. Całe zasypane krostami a rodzice wmawiali mi że się mylę i to uczulenie. Ospa stwierdzona przez pielęgniarkę. Dziecko siedziało samo w izolatce przez 4 godziny i czekało. Dobrze, że ja i ospę i półpaśca miałam. Szkoda, że niektórzy rodzice tak męczą dzieci...

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu

Mój stary ...
Nastawił budziki a mamy dziś wolne z czego ja wstałam a ten jeszcze śpi..

sailor
sailor
10.72k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
Mój stary ... Nastawił budziki a mamy dziś wolne z czego ja wstałam a ten jeszcze śpi..

Popatrz na to z drugiej strony, ile dnia Ci przybyło, a jemu nie

pitbajKa
pitbajKa
5673 lata temu
Bambo • 3 lata temu
Mój stary ... Nastawił budziki a mamy dziś wolne z czego ja wstałam a ten jeszcze śpi..

znam to ! aż za dobrze

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
Mój stary ... Nastawił budziki a mamy dziś wolne z czego ja wstałam a ten jeszcze śpi..

sailor • 3 lata temu
Popatrz na to z drugiej strony, ile dnia Ci przybyło, a jemu nie :P

Ile czasu pije ta jedna kawę z rana 😅

1 1771 1772 1773 2898
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.