Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1770 / 2898
Wczoraj w miejscowości obok mojej młody chłopak potrącił dziewczynkę, niestety nie udało jej się uratować. Wjechał na teren, gdzie często bawią się dzieci, potrącił ją i uciekł z miejsca wypadku. Serce pęka, szczególnie szkoda mi rodziców bo podobno bardzo długo się o nią starali, jedyne wyczekane dziecko i taka tragedia 💔
Jestem cała roztrzęsiona i kompletnie nie wiem co mam zrobić. Moi rodzice wypili.. pokłócili się. Mamie jest przykro, że na wesele swojego chrześniaka idzie sama. Ojciec zaczął się rzucać że to o kasę i rozwód mamie chodzi.. Myślałam, że ją uderzy. Aż mam łzy w oczach jak to piszę. Moja mama wyszła krótko po północy z domu. Do tej pory jej nie ma. Ojciec zaczyna się ze mną kłócić bo powiedziałam by wysłuchał mamy a nie się kłócić. Obecnie głęboko zastanawiam się czy nie spędzić wakacji u brata..
Dla mnie też jest to niezrozumiałe nie mogę się po tym pozbierać wczoraj pół wieczoru przepłakałam
Nie mogłam w nocy spać. Trochę się wczoraj dowiedziałam o mojej bliskiej rodzinie. Co zamknęłam oczy miałam najgorsze scenariusze przed oczami. Spałam jak królik, wszystko słyszałam. Ledwo siedzę
Właśnie znalazłam plagiat mojej recenzji na Sephorze w związku z testowaniem Fresh dla Sampleo. Laska wzięła moją opinię o Soy Fresh Cleanser z poprzedniej kampanii, lekko przeredagowała i wstawiła 2 dni temu jako własną!
Wchodzę dziś na Sephorę i sprawdzam czy jest moja nowa recenzja i oczom nie wierzę, czytam a to moja opinia u kogoś innego. Znalezienie jej na IG zajęło mi aż 2 minuty. Napisałam jej w wiadomości co na ten temat sądzę i czekam na reakcję.
Jak ktoś ciekawy to nick: alrosnna
Możecie sprawdzić czy komuś jeszcze nie ukradła recenzji - jak klikniecie nazwę użytkownika na Sephorze, to Wam się pokażą wszystkie recenzje tej osoby.
PS. Kraść opinie, bo się nie umie 5 zdań sklecić samemu WSTYD!
Myślałam, że w końcu nam wszystkim przeszła ta dziwaczna grypa, a tymczasem mój wczorajszy dzień wyglądał tak: do 13 ledwo jadłam i leżałam w łóżku, bo nie miałam silt się ruszać, potem ibuprofen postawił mnie na nogi więc umyłam w swoim pokoju okno, a potem znów mnie zmogło i o 17 wróciłam pod koc ☹️ dziś na szczęście jest lepiej, niech tylko to dziadostwo się już wyniesie, bo jedno spotkanie musiałam już przez to odwołać.
Moje złe samopoczucie mnie nie opuszcza. Ból gardła i katar. Rano było ładne słoneczko, po południu się zachmurzyło i popadało, więc leże i czytam książkę.
Jestem trochę zla, poneiwaz nie dostałam różowej chmurki z tego względu że zdjęcia są niemal identyczne. Gdzie dużo dziewczyn też takie dodaje, a różowe chmurki dostają. 😒 Ja to doskonałe rozumiem, ale chciałam specjalnie sprawdzić czy dostanę różowa. Niestety to trochę dla mnie Nie uczciwe. No trudno 🙃
Miałam na dziś fajny plan. Dosyć aktywny dzień z wyciaczką i zwiedzaniem . Nawet nie zdążyłam ich wyjąć na światło dzienne ... Nie wierzę w to co się przed chwilą zadziało. 🥺 Chciałam majówkę spędzić z rodziną, a kolejny dzień spędzę sama w domu 😕