Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1724 / 2898
nienawidzę zmywać.... wszytko inne wolę zrobić.. okna umyć, fugi wyszorować, cokolwiek tylko nie gary feeeeee
raz w życiu na wyjeździe w Krakowie zamówiłam burgery z bobbiego, czekałam 4h nigdy więcej zamawiania jedzenia w Krk
Kurcze ... Czytam wszystkich odpowiedzi i chyba zostałam sama . Osobiście lubię myć naczynia teraz mam zmywarkę , nie ubolewam nad tym, że nie muszę ich myć, jednak gdy jeszcze jej nie było na prawdę to lubiłam 🥰
Nienawidzę za to myć podłóg... 😂
Od kiedy mam innego mopa i jakiś ładnie pachnący płyn do mycia podłóg kocham myć podłogę
Ja nie lubię odkąd przeprowadziłam się na nowe mieszkanie . Te panele, które u mnie leżą nadają się do du**. Wiecznie smugi , nie ważne czego użyje . Ostatnio na kolanach pucowałam i nic to nie dało -.-
9.5h w pracy, skończyłam dopiero co, więc już dzisiaj w zasadzie nic nie zrobię. Nie lubię takich dni, które mijają mi wyłącznie na pracy.
Wracam z urlopu. Samolot ma godzinę opóźnienia. Przylecimy w środku nocy, a jutro do pracy.
Skąd masz to info? Bo to by oznaczało że WIBOR byłby na poziomie ponad 10% a temu mnóstwo ludzi nie podoła...
Też mnie to zastanawia. Bo jeśli WIBOR będzie na poziomie 10%, to podejrzewam, że mnóstwo ludzi nie będzie stać na spłatę kredytów. Tym bardziej, że życie też kosztuje.
Chyba wreszcie muszę tu wylać z siebie wszystko...
Jesteśmy z N. Na etapie wykończenia domu, to znaczy mamy tylko ocieplony dach pianka i położone płyty na sufitach. Myśleliśmy, żeby wziąć kredyt na remont, ale ostatecznie zrezygnowaliśmy. Ja dopiero co zmieniałam pracę, a w firmie w której pracuję N. nie robi się zbyt ciekawie. Próbujemy odłożyć na remont, jednak co odłożymy to okazuje się, że wszystko drożeje i dalej jest lipa. A teraz ceny są kosmiczne. Niestety nie wszystko jesteśmy w stanie zrobić własnymi rękami. Są takie pracę, które trzeba robić maszynowo.
W pracy u N. zaczynają zatrudniać obcokrajowców, którzy są byłymi więźniami, są agresywni, totalnie nie da się z nimi porozumieć, ale są tanią siłą roboczą.
I teraz N. ma możliwości wyjechać do pracy za granicę, za dużo lepsze pieniądze. Pewnie wtedy udało by się szybciej skończyć remont i zamieszkać na własnym. Nie wiem czy końcem końców nie mieszkałabym tam sama z psem. Bo nie będę się czarować, ale jestem świadoma tego, że nie pojedzie na 5 lat i wróci. I teraz zastanawiam się jaki jest sens robienia tego domu skoro będę w nim sama...
A badałaś poziom żelaza? U mnie im niższe żelazo tym wyższe płytki. Przy żelazie na poziomie 24 miałam płytki 512.
A chodzisz regularnie do dentysty? Może wydawać się głupie, ale ja tak miałam kiedy nie wiedziałam o zatrzymanych ósemkach. One sobie tam działały, a ja miałam płytki krwi bardzo podwyższone i nikt nie wiedział o co chodzi. Okazało się, że potem tam się robił stan zapalny. Po usunięciu wszystko wróciło do normy.
No nie całe 12 na być, od pośrednika finansowego mam takie info bo sami staramy się o kredyt i jeśli nie zaakceptują nam wniosku to po nowych zasadach zdolność nam się mega obniży a rata była by dużo wyższa
Do tej pory bez problemu wstałam o 7, dziś nie mogę podnieść się z łóżka To chyba ta pogoda 🌧
Już dzisiaj przy wiborze na poziomie ponad 4% mnóstwo ludzi ma problem ze spłatą kredytów. Więc jak podniosą stopy do 12%, większości kredytobiorców (w tym mnie) nie będzie stać na spłatę kredytu. Jak braliśmy kredyt, mieliśmy symulację i przy wiborze 10% rata była 8 000 zł. Także dla mnie wibor 12% to abstrakcja i mam nadzieje że tak zostanie, że zatrzymają się na max 6% tak jak wcześniej ekonomiści zapowiadali.
Tu znalazłam link https://strefabiznesu.pl/beda-kolejne-podwyzki-stop-procentowych-oprocentowanie-kredytow-wzrosnie-do-225-procent-jak-kredyty-oprocentowane-teraz-29032022/ar/c3-16086927
Jeszcze nie wiadomo dokładnie o ile podniosą…