Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1700 / 2898
@Dresscloud to ja tutaj niestety ponarzekam , a wrzucam tak, bo wiem, że dziewczyny ostatnio też miały taki problem. Strona ostatnio jest zarzucona reklami. I tak jak nigdy mi to nie przeszkadzało i w 100% to rozumiem, to ostatnio reklamy bardzo mocno utrudniają korzystanie ze strony przez przeglądarkę na komputerze. Pojawiły się to czego u mnie kiedyś nie było reklamy wysuwane- za każdym razem jak dodaje post, pisze komentarz itp muszę tą reklamę zamknąć bo blokuje 1/4 strony... nie chce rezygnować i wrzucać adblocka, bo wiem że reklamy są potrzebne, ale nie rozumiem czemu ostatnio momentami dresscloud to 80% reklam. wrzucam np. jak wygląda teraz moje okno jak pisze ten komentarz... nawet nie wiadomo na jakiej stronie jestem bo wszystko blokują reklamy. Wiem, że te reklamy to temat, który się przewija i wiem jakie zazwyczaj były na niego odpowiedzi, ale na innych stronach tak nie mam -tylko tutaj.
Ja włączyłam Ad Blocka, bo mnie to już też zmęczyło! Cała strona reklam i jeszcze te wyjeżdżające od góry i dołu - szału można było dostać!
Te wysuwajace się są najgorsze, i podczas tworzenia chmurki najbardziej mnie denerwują, uważam że na tym etapie (zakladka chmurkuj) w ogóle nie powinno ich być.
Kiedyś chciałam na żebrach, ale teraz to odpada
Myślę o ramieniu zewnętrznym lub palcu, bo dość mały i nieskomplikowany wzór mam.
Mam ten sam problem… najgorsze są te wyskakujące od dołu trudno korzysta się ze strony
Akurat tutaj trochę Pani miała rację Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia...
Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.
Zgadzam się. Najbardziej mnie wkurza, jak ktoś zamiast podejść do informacji, podchodzi do kas i np. pyta o pociąg na za tydzień, najlepiej wszystkie możliwe połączenia. Ludzie w kolejce przebierają nogami, bo trzeba kupić bilet, a zamiast sprzedaży biletów odbywa się udzielanie odpowiedzi na milion pytań.
Ale ten pierwszy facet, kupował bilet na bardzo długą podróż i potrzebował informacji jak to wyglada, a podróże z przesiadkami łącznie nie wyświetlają się na tablicy. I on był bardzo miły, ona za to podnosiła głos i miała z tym duzy problem już od początku. Pytał tez chyba o przewóz roweru. Pierwsze słyszę, ze w okienku, nie można zasięgnąć informacji.
Wiec, nie ma usprawiedliwienia na jej zachowanie gdyby nie było potrzeby i jej się od tak coś powiedziało, na pewno nie zwróciłabym uwagi. U mnie na dworcu nie ma punktu informacji, takie rzeczy są na ogół w większych miastach a panie maja dostęp do komputera i zawsze na nim wszystko wyszukają.
Są o wiele trudniejsze, fizyczne prace, a człowiekiem trzeba być zawsze.
Wiec równie dobrze osoba, która zadaje milion pytań, może być ma tym dworcu pierwszy raz i potrzebować udzielenia jej informacji, a z takich punktów nigdy nie korzystała
Mozna wtedy kupić sobie bilet elektronicznie/ przez automat, skoro problemem jest dłużący się czas w kolejce.
Wszystkie przesiadki pokazuje na tablicy, wiem, bo codziennie dojeżdżam pociągiem, a poza tym też dużo podróżuję koleją i nigdy nie mam problemu z odczytaniem wszystkich informacji z tablicy, ew. z Internetu Okienko do sprzedaży biletów służy jak sama nazwa wskazuje do sprzedaży biletów Nie wszędzie jest informacja, owszem, ale wtedy są wywieszone kartki z podstawowymi informacjami przy kasie.
Idąc Twoim tokiem rozumowania - każdy podróżny ma Internet, teraz smartphona czy tableta, więc może sprawdzić sobie sam
Ale ja tutaj nie narzekam na dłużący czas w kolejce, tylko przytoczyłam naprawdę skrajna sytuacje, w której największy problem stanowi zachowanie pani, która świadczy pracy. Gdyby to było nic, to ugryzlabym się w język.
To, ze ty nie masz problemu i dużo podróżujesz, nie znaczy ze ktoś kto załóżmy pierwszy raz będzie podróżował przez pół Polski z rowerem, ogarnie temat sam/ przez tablice. Wiec skoro chciał o coś dopytać, bo podstawę informacje znał, to tak ona od tego jest. Niestety, ale mam inne zdanie na ten temat i ciężko ci o obiektywny osad, nie będąc tam wtedy i nie znając dworca.
Z tych których najczęściej korzystałam, panie korzystają ze strony sitkol i jeszcze same informują o opóźnieniach, albo proponują alternatywę.
Poza tym ile to razy w pracy wykonywało się rzecz, ponad program? Idąc twoim tokiem myślenia.
I u mnie okienko, jest jednocześnie miejscem by udzielić informacje, bo osobnego takiego punktu NIE MA.
Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla mega chamskiego zachowania i tyle.
Dziewczyny jak podchodzicie do targowania się… napisała do mnie Pani - wystawiłam coś za 40 zł , pyta się czy dostępne ja mówię ze tak , a ona nie czy można taniej itp tylko stwierdza - za 35 zł wezmę dwa z wysyłka Olx do paczkomatu i koniec wiadomości…. Normalnie bym zeszła ale serio, nie da się zapytać itp … tylko stawiać warunki jakbym miała ja prosić żeby to kupiła…
ja na takie chamstwo się nie zgadzam jak ktoś w normalny sposób rozmawia to ok. Ale zdarzało mi się dostać wiadomości typu "50" - a przedmiot wystawiony za 100. Albo "dam max 60". Olewam takie, nawet nie odpisuje...
Właśnie to, że dużo podróżuję podałam w tym celu, aby pokazać, że też bardzo często jestem pierwszy raz na danym dworcu. Obecnie dworce są tak oznaczone, że nie da się czegoś nie wiedzieć, umiejąc czytać. Strzałki, komunikaty głosowe i tablice elektroniczne. Poza tym reszta informacji na stronie przewoźnika w Internecie lub w aplikacji. Nawet o opóźnieniach.
Nie można wymagać od wszystkich, że będą wykonywać rzeczy ponad program Od Pani na kasie w Biedronce też nie oczekujemy informacji o produkcie (jaki ma skład, czy dobry, wegański etc.), prawda?
Może to po prostu była jej propozycja Jeśli ci zależy i możesz sprzedać przez olx, to ja bym wystawiła. W końcu o to chodzi w tych portalach
Jak ktoś normalnie zadaje pytania i prowadzi rozmowę, to się zgadzam. Jak się nie wysila, to ja też nie - czyli nie zmieniam ceny
Oczywiście przez Olx zawsze wystawiam, ale chodzi mi o to żądanie ceny ☺️ Tym bardziej ze uważam ze to co wystawiłam jest warte i tak więcej niż 40 zł