Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1700 / 2898

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu

@Dresscloud to ja tutaj niestety ponarzekam , a wrzucam tak, bo wiem, że dziewczyny ostatnio też miały taki problem. Strona ostatnio jest zarzucona reklami. I tak jak nigdy mi to nie przeszkadzało i w 100% to rozumiem, to ostatnio reklamy bardzo mocno utrudniają korzystanie ze strony przez przeglądarkę na komputerze. Pojawiły się to czego u mnie kiedyś nie było reklamy wysuwane- za każdym razem jak dodaje post, pisze komentarz itp muszę tą reklamę zamknąć bo blokuje 1/4 strony... nie chce rezygnować i wrzucać adblocka, bo wiem że reklamy są potrzebne, ale nie rozumiem czemu ostatnio momentami dresscloud to 80% reklam. wrzucam np. jak wygląda teraz moje okno jak pisze ten komentarz... nawet nie wiadomo na jakiej stronie jestem bo wszystko blokują reklamy. Wiem, że te reklamy to temat, który się przewija i wiem jakie zazwyczaj były na niego odpowiedzi, ale na innych stronach tak nie mam -tylko tutaj.

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Jasia
Jasia
2.41k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
@Dresscloud to ja tutaj niestety ponarzekam , a wrzucam tak, bo wiem, że dziewczyny ostatnio też miały taki problem. Strona ostatnio jest zarzucona reklami. I tak jak nigdy mi to nie przeszkadzało i w 100% to rozumiem, to ostatnio reklamy bardzo mocno utrudniają korzystanie ze strony przez przeglądarkę na komputerze. Pojawiły się to czego u mnie kiedyś nie było reklamy wysuwane- za każdym razem jak dodaje post, pisze komentarz itp muszę tą reklamę zamknąć bo blokuje 1/4 strony... nie chce rezygnować i wrzucać adblocka, bo wiem że reklamy są potrzebne, ale nie rozumiem czemu ostatnio momentami dresscloud to 80% reklam. :( wrzucam np. jak wygląda teraz moje okno jak pisze ten komentarz... nawet nie wiadomo na jakiej stronie jestem bo wszystko blokują reklamy. :( Wiem, że te reklamy to temat, który się przewija i wiem jakie zazwyczaj były na niego odpowiedzi, ale na innych stronach tak nie mam -tylko tutaj. :(

Ja włączyłam Ad Blocka, bo mnie to już też zmęczyło! Cała strona reklam i jeszcze te wyjeżdżające od góry i dołu - szału można było dostać!

Animozja
Animozja
2.84k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
@Dresscloud to ja tutaj niestety ponarzekam , a wrzucam tak, bo wiem, że dziewczyny ostatnio też miały taki problem. Strona ostatnio jest zarzucona reklami. I tak jak nigdy mi to nie przeszkadzało i w 100% to rozumiem, to ostatnio reklamy bardzo mocno utrudniają korzystanie ze strony przez przeglądarkę na komputerze. Pojawiły się to czego u mnie kiedyś nie było reklamy wysuwane- za każdym razem jak dodaje post, pisze komentarz itp muszę tą reklamę zamknąć bo blokuje 1/4 strony... nie chce rezygnować i wrzucać adblocka, bo wiem że reklamy są potrzebne, ale nie rozumiem czemu ostatnio momentami dresscloud to 80% reklam. :( wrzucam np. jak wygląda teraz moje okno jak pisze ten komentarz... nawet nie wiadomo na jakiej stronie jestem bo wszystko blokują reklamy. :( Wiem, że te reklamy to temat, który się przewija i wiem jakie zazwyczaj były na niego odpowiedzi, ale na innych stronach tak nie mam -tylko tutaj. :(

Te wysuwajace się są najgorsze, i podczas tworzenia chmurki najbardziej mnie denerwują, uważam że na tym etapie (zakladka chmurkuj) w ogóle nie powinno ich być.

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Syll
Syll
17.77k3 lata temu
Syll • 3 lata temu
W 90% jestem przekonana żeby zrobić tatuaż, wiem mniej więcej jak ma wyglądać, ale nie wiem w którym miejscu chcę go :D

anap493 • 3 lata temu
a jakie miejsca bierzesz pod uwagę? :D

Kiedyś chciałam na żebrach, ale teraz to odpada

Myślę o ramieniu zewnętrznym lub palcu, bo dość mały i nieskomplikowany wzór mam.

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
Syll • 3 lata temu
W 90% jestem przekonana żeby zrobić tatuaż, wiem mniej więcej jak ma wyglądać, ale nie wiem w którym miejscu chcę go :D

anap493 • 3 lata temu
a jakie miejsca bierzesz pod uwagę? :D

Syll • 3 lata temu
Kiedyś chciałam na żebrach, ale teraz to odpada :D Myślę o ramieniu zewnętrznym lub palcu, bo dość mały i nieskomplikowany wzór mam.

Na palcu często się ścierają i wytracają wiec nie polecam ☺️

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
@Dresscloud to ja tutaj niestety ponarzekam , a wrzucam tak, bo wiem, że dziewczyny ostatnio też miały taki problem. Strona ostatnio jest zarzucona reklami. I tak jak nigdy mi to nie przeszkadzało i w 100% to rozumiem, to ostatnio reklamy bardzo mocno utrudniają korzystanie ze strony przez przeglądarkę na komputerze. Pojawiły się to czego u mnie kiedyś nie było reklamy wysuwane- za każdym razem jak dodaje post, pisze komentarz itp muszę tą reklamę zamknąć bo blokuje 1/4 strony... nie chce rezygnować i wrzucać adblocka, bo wiem że reklamy są potrzebne, ale nie rozumiem czemu ostatnio momentami dresscloud to 80% reklam. :( wrzucam np. jak wygląda teraz moje okno jak pisze ten komentarz... nawet nie wiadomo na jakiej stronie jestem bo wszystko blokują reklamy. :( Wiem, że te reklamy to temat, który się przewija i wiem jakie zazwyczaj były na niego odpowiedzi, ale na innych stronach tak nie mam -tylko tutaj. :(

Mam ten sam problem… najgorsze są te wyskakujące od dołu trudno korzysta się ze strony

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Akurat tutaj trochę Pani miała rację Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia...

Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

Syll
Syll
17.77k3 lata temu
Syll • 3 lata temu
W 90% jestem przekonana żeby zrobić tatuaż, wiem mniej więcej jak ma wyglądać, ale nie wiem w którym miejscu chcę go :D

anap493 • 3 lata temu
a jakie miejsca bierzesz pod uwagę? :D

Syll • 3 lata temu
Kiedyś chciałam na żebrach, ale teraz to odpada :D Myślę o ramieniu zewnętrznym lub palcu, bo dość mały i nieskomplikowany wzór mam.

frambuesa • 3 lata temu
Na palcu często się ścierają i wytracają wiec nie polecam ☺️

To już mam decyzję

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

Zgadzam się. Najbardziej mnie wkurza, jak ktoś zamiast podejść do informacji, podchodzi do kas i np. pyta o pociąg na za tydzień, najlepiej wszystkie możliwe połączenia. Ludzie w kolejce przebierają nogami, bo trzeba kupić bilet, a zamiast sprzedaży biletów odbywa się udzielanie odpowiedzi na milion pytań.

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

Nieznany profil • 3 lata temu
Zgadzam się. Najbardziej mnie wkurza, jak ktoś zamiast podejść do informacji, podchodzi do kas i np. pyta o pociąg na za tydzień, najlepiej wszystkie możliwe połączenia. Ludzie w kolejce przebierają nogami, bo trzeba kupić bilet, a zamiast sprzedaży biletów odbywa się udzielanie odpowiedzi na milion pytań.

Ooo tak!

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

Ale ten pierwszy facet, kupował bilet na bardzo długą podróż i potrzebował informacji jak to wyglada, a podróże z przesiadkami łącznie nie wyświetlają się na tablicy. I on był bardzo miły, ona za to podnosiła głos i miała z tym duzy problem już od początku. Pytał tez chyba o przewóz roweru. Pierwsze słyszę, ze w okienku, nie można zasięgnąć informacji.
Wiec, nie ma usprawiedliwienia na jej zachowanie gdyby nie było potrzeby i jej się od tak coś powiedziało, na pewno nie zwróciłabym uwagi. U mnie na dworcu nie ma punktu informacji, takie rzeczy są na ogół w większych miastach a panie maja dostęp do komputera i zawsze na nim wszystko wyszukają.
Są o wiele trudniejsze, fizyczne prace, a człowiekiem trzeba być zawsze.

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

Nieznany profil • 3 lata temu
Zgadzam się. Najbardziej mnie wkurza, jak ktoś zamiast podejść do informacji, podchodzi do kas i np. pyta o pociąg na za tydzień, najlepiej wszystkie możliwe połączenia. Ludzie w kolejce przebierają nogami, bo trzeba kupić bilet, a zamiast sprzedaży biletów odbywa się udzielanie odpowiedzi na milion pytań.

Wiec równie dobrze osoba, która zadaje milion pytań, może być ma tym dworcu pierwszy raz i potrzebować udzielenia jej informacji, a z takich punktów nigdy nie korzystała
Mozna wtedy kupić sobie bilet elektronicznie/ przez automat, skoro problemem jest dłużący się czas w kolejce.

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

aalexiss • 3 lata temu
Ale ten pierwszy facet, kupował bilet na bardzo długą podróż i potrzebował informacji jak to wyglada, a podróże z przesiadkami łącznie nie wyświetlają się na tablicy. I on był bardzo miły, ona za to podnosiła głos i miała z tym duzy problem już od początku. Pytał tez chyba o przewóz roweru. Pierwsze słyszę, ze w okienku, nie można zasięgnąć informacji. Wiec, nie ma usprawiedliwienia na jej zachowanie :) gdyby nie było potrzeby i jej się od tak coś powiedziało, na pewno nie zwróciłabym uwagi. U mnie na dworcu nie ma punktu informacji, takie rzeczy są na ogół w większych miastach :) a panie maja dostęp do komputera i zawsze na nim wszystko wyszukają. Są o wiele trudniejsze, fizyczne prace, a człowiekiem trzeba być zawsze.

Wszystkie przesiadki pokazuje na tablicy, wiem, bo codziennie dojeżdżam pociągiem, a poza tym też dużo podróżuję koleją i nigdy nie mam problemu z odczytaniem wszystkich informacji z tablicy, ew. z Internetu Okienko do sprzedaży biletów służy jak sama nazwa wskazuje do sprzedaży biletów Nie wszędzie jest informacja, owszem, ale wtedy są wywieszone kartki z podstawowymi informacjami przy kasie.

Idąc Twoim tokiem rozumowania - każdy podróżny ma Internet, teraz smartphona czy tableta, więc może sprawdzić sobie sam

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

aalexiss • 3 lata temu
Ale ten pierwszy facet, kupował bilet na bardzo długą podróż i potrzebował informacji jak to wyglada, a podróże z przesiadkami łącznie nie wyświetlają się na tablicy. I on był bardzo miły, ona za to podnosiła głos i miała z tym duzy problem już od początku. Pytał tez chyba o przewóz roweru. Pierwsze słyszę, ze w okienku, nie można zasięgnąć informacji. Wiec, nie ma usprawiedliwienia na jej zachowanie :) gdyby nie było potrzeby i jej się od tak coś powiedziało, na pewno nie zwróciłabym uwagi. U mnie na dworcu nie ma punktu informacji, takie rzeczy są na ogół w większych miastach :) a panie maja dostęp do komputera i zawsze na nim wszystko wyszukają. Są o wiele trudniejsze, fizyczne prace, a człowiekiem trzeba być zawsze.

Nieznany profil • 3 lata temu
Wszystkie przesiadki pokazuje na tablicy, wiem, bo codziennie dojeżdżam pociągiem, a poza tym też dużo podróżuję koleją i nigdy nie mam problemu z odczytaniem wszystkich informacji z tablicy, ew. z Internetu :) Okienko do sprzedaży biletów służy jak sama nazwa wskazuje do sprzedaży biletów :D Nie wszędzie jest informacja, owszem, ale wtedy są wywieszone kartki z podstawowymi informacjami przy kasie. Idąc Twoim tokiem rozumowania - każdy podróżny ma Internet, teraz smartphona czy tableta, więc może sprawdzić sobie sam :)

Ale ja tutaj nie narzekam na dłużący czas w kolejce, tylko przytoczyłam naprawdę skrajna sytuacje, w której największy problem stanowi zachowanie pani, która świadczy pracy. Gdyby to było nic, to ugryzlabym się w język.
To, ze ty nie masz problemu i dużo podróżujesz, nie znaczy ze ktoś kto załóżmy pierwszy raz będzie podróżował przez pół Polski z rowerem, ogarnie temat sam/ przez tablice. Wiec skoro chciał o coś dopytać, bo podstawę informacje znał, to tak ona od tego jest. Niestety, ale mam inne zdanie na ten temat i ciężko ci o obiektywny osad, nie będąc tam wtedy i nie znając dworca.
Z tych których najczęściej korzystałam, panie korzystają ze strony sitkol i jeszcze same informują o opóźnieniach, albo proponują alternatywę.
Poza tym ile to razy w pracy wykonywało się rzecz, ponad program? Idąc twoim tokiem myślenia.
I u mnie okienko, jest jednocześnie miejscem by udzielić informacje, bo osobnego takiego punktu NIE MA.
Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla mega chamskiego zachowania i tyle.

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu

Dziewczyny jak podchodzicie do targowania się… napisała do mnie Pani - wystawiłam coś za 40 zł , pyta się czy dostępne ja mówię ze tak , a ona nie czy można taniej itp tylko stwierdza - za 35 zł wezmę dwa z wysyłka Olx do paczkomatu i koniec wiadomości…. Normalnie bym zeszła ale serio, nie da się zapytać itp … tylko stawiać warunki jakbym miała ja prosić żeby to kupiła…

kngslk
kngslk
9.55k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Dziewczyny jak podchodzicie do targowania się… napisała do mnie Pani - wystawiłam coś za 40 zł , pyta się czy dostępne ja mówię ze tak , a ona nie czy można taniej itp tylko stwierdza - za 35 zł wezmę dwa z wysyłka Olx do paczkomatu i koniec wiadomości…. Normalnie bym zeszła ale serio, nie da się zapytać itp … tylko stawiać warunki jakbym miała ja prosić żeby to kupiła…

ja na takie chamstwo się nie zgadzam jak ktoś w normalny sposób rozmawia to ok. Ale zdarzało mi się dostać wiadomości typu "50" - a przedmiot wystawiony za 100. Albo "dam max 60". Olewam takie, nawet nie odpisuje...

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

aalexiss • 3 lata temu
Ale ten pierwszy facet, kupował bilet na bardzo długą podróż i potrzebował informacji jak to wyglada, a podróże z przesiadkami łącznie nie wyświetlają się na tablicy. I on był bardzo miły, ona za to podnosiła głos i miała z tym duzy problem już od początku. Pytał tez chyba o przewóz roweru. Pierwsze słyszę, ze w okienku, nie można zasięgnąć informacji. Wiec, nie ma usprawiedliwienia na jej zachowanie :) gdyby nie było potrzeby i jej się od tak coś powiedziało, na pewno nie zwróciłabym uwagi. U mnie na dworcu nie ma punktu informacji, takie rzeczy są na ogół w większych miastach :) a panie maja dostęp do komputera i zawsze na nim wszystko wyszukają. Są o wiele trudniejsze, fizyczne prace, a człowiekiem trzeba być zawsze.

Nieznany profil • 3 lata temu
Wszystkie przesiadki pokazuje na tablicy, wiem, bo codziennie dojeżdżam pociągiem, a poza tym też dużo podróżuję koleją i nigdy nie mam problemu z odczytaniem wszystkich informacji z tablicy, ew. z Internetu :) Okienko do sprzedaży biletów służy jak sama nazwa wskazuje do sprzedaży biletów :D Nie wszędzie jest informacja, owszem, ale wtedy są wywieszone kartki z podstawowymi informacjami przy kasie. Idąc Twoim tokiem rozumowania - każdy podróżny ma Internet, teraz smartphona czy tableta, więc może sprawdzić sobie sam :)

aalexiss • 3 lata temu
Ale ja tutaj nie narzekam na dłużący czas w kolejce, tylko przytoczyłam naprawdę skrajna sytuacje, w której największy problem stanowi zachowanie pani, która świadczy pracy. Gdyby to było nic, to ugryzlabym się w język. To, ze ty nie masz problemu i dużo podróżujesz, nie znaczy ze ktoś kto załóżmy pierwszy raz będzie podróżował przez pół Polski z rowerem, ogarnie temat sam/ przez tablice. Wiec skoro chciał o coś dopytać, bo podstawę informacje znał, to tak ona od tego jest. Niestety, ale mam inne zdanie na ten temat i ciężko ci o obiektywny osad, nie będąc tam wtedy i nie znając dworca. Z tych których najczęściej korzystałam, panie korzystają ze strony sitkol i jeszcze same informują o opóźnieniach, albo proponują alternatywę. Poza tym ile to razy w pracy wykonywało się rzecz, ponad program? Idąc twoim tokiem myślenia. I u mnie okienko, jest jednocześnie miejscem by udzielić informacje, bo osobnego takiego punktu NIE MA. Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla mega chamskiego zachowania i tyle.

Właśnie to, że dużo podróżuję podałam w tym celu, aby pokazać, że też bardzo często jestem pierwszy raz na danym dworcu. Obecnie dworce są tak oznaczone, że nie da się czegoś nie wiedzieć, umiejąc czytać. Strzałki, komunikaty głosowe i tablice elektroniczne. Poza tym reszta informacji na stronie przewoźnika w Internecie lub w aplikacji. Nawet o opóźnieniach.

Nie można wymagać od wszystkich, że będą wykonywać rzeczy ponad program Od Pani na kasie w Biedronce też nie oczekujemy informacji o produkcie (jaki ma skład, czy dobry, wegański etc.), prawda?

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Dziewczyny jak podchodzicie do targowania się… napisała do mnie Pani - wystawiłam coś za 40 zł , pyta się czy dostępne ja mówię ze tak , a ona nie czy można taniej itp tylko stwierdza - za 35 zł wezmę dwa z wysyłka Olx do paczkomatu i koniec wiadomości…. Normalnie bym zeszła ale serio, nie da się zapytać itp … tylko stawiać warunki jakbym miała ja prosić żeby to kupiła…

Może to po prostu była jej propozycja Jeśli ci zależy i możesz sprzedać przez olx, to ja bym wystawiła. W końcu o to chodzi w tych portalach

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Dziewczyny jak podchodzicie do targowania się… napisała do mnie Pani - wystawiłam coś za 40 zł , pyta się czy dostępne ja mówię ze tak , a ona nie czy można taniej itp tylko stwierdza - za 35 zł wezmę dwa z wysyłka Olx do paczkomatu i koniec wiadomości…. Normalnie bym zeszła ale serio, nie da się zapytać itp … tylko stawiać warunki jakbym miała ja prosić żeby to kupiła…

Jak ktoś normalnie zadaje pytania i prowadzi rozmowę, to się zgadzam. Jak się nie wysila, to ja też nie - czyli nie zmieniam ceny

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Dziewczyny jak podchodzicie do targowania się… napisała do mnie Pani - wystawiłam coś za 40 zł , pyta się czy dostępne ja mówię ze tak , a ona nie czy można taniej itp tylko stwierdza - za 35 zł wezmę dwa z wysyłka Olx do paczkomatu i koniec wiadomości…. Normalnie bym zeszła ale serio, nie da się zapytać itp … tylko stawiać warunki jakbym miała ja prosić żeby to kupiła…

aalexiss • 3 lata temu
Może to po prostu była jej propozycja ;) Jeśli ci zależy i możesz sprzedać przez olx, to ja bym wystawiła. W końcu o to chodzi w tych portalach :)

Oczywiście przez Olx zawsze wystawiam, ale chodzi mi o to żądanie ceny ☺️ Tym bardziej ze uważam ze to co wystawiłam jest warte i tak więcej niż 40 zł

1 1699 1700 1701 2898
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.