Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1701 / 2898

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Dziewczyny jak podchodzicie do targowania się… napisała do mnie Pani - wystawiłam coś za 40 zł , pyta się czy dostępne ja mówię ze tak , a ona nie czy można taniej itp tylko stwierdza - za 35 zł wezmę dwa z wysyłka Olx do paczkomatu i koniec wiadomości…. Normalnie bym zeszła ale serio, nie da się zapytać itp … tylko stawiać warunki jakbym miała ja prosić żeby to kupiła…

Nieznany profil • 3 lata temu
Jak ktoś normalnie zadaje pytania i prowadzi rozmowę, to się zgadzam. Jak się nie wysila, to ja też nie - czyli nie zmieniam ceny :D

Git , czyli da się kulturalnie jak się chce 😁

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Dziewczyny jak podchodzicie do targowania się… napisała do mnie Pani - wystawiłam coś za 40 zł , pyta się czy dostępne ja mówię ze tak , a ona nie czy można taniej itp tylko stwierdza - za 35 zł wezmę dwa z wysyłka Olx do paczkomatu i koniec wiadomości…. Normalnie bym zeszła ale serio, nie da się zapytać itp … tylko stawiać warunki jakbym miała ja prosić żeby to kupiła…

Nieznany profil • 3 lata temu
Jak ktoś normalnie zadaje pytania i prowadzi rozmowę, to się zgadzam. Jak się nie wysila, to ja też nie - czyli nie zmieniam ceny :D

frambuesa • 3 lata temu
Git , czyli da się kulturalnie jak się chce 😁

Da się! Poza tym z reguły informuję, że targuję się przy większych zakupach - np. 2 sztuk lub jeśli coś jest wystawione drożej.

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

aalexiss • 3 lata temu
Ale ten pierwszy facet, kupował bilet na bardzo długą podróż i potrzebował informacji jak to wyglada, a podróże z przesiadkami łącznie nie wyświetlają się na tablicy. I on był bardzo miły, ona za to podnosiła głos i miała z tym duzy problem już od początku. Pytał tez chyba o przewóz roweru. Pierwsze słyszę, ze w okienku, nie można zasięgnąć informacji. Wiec, nie ma usprawiedliwienia na jej zachowanie :) gdyby nie było potrzeby i jej się od tak coś powiedziało, na pewno nie zwróciłabym uwagi. U mnie na dworcu nie ma punktu informacji, takie rzeczy są na ogół w większych miastach :) a panie maja dostęp do komputera i zawsze na nim wszystko wyszukają. Są o wiele trudniejsze, fizyczne prace, a człowiekiem trzeba być zawsze.

Nieznany profil • 3 lata temu
Wszystkie przesiadki pokazuje na tablicy, wiem, bo codziennie dojeżdżam pociągiem, a poza tym też dużo podróżuję koleją i nigdy nie mam problemu z odczytaniem wszystkich informacji z tablicy, ew. z Internetu :) Okienko do sprzedaży biletów służy jak sama nazwa wskazuje do sprzedaży biletów :D Nie wszędzie jest informacja, owszem, ale wtedy są wywieszone kartki z podstawowymi informacjami przy kasie. Idąc Twoim tokiem rozumowania - każdy podróżny ma Internet, teraz smartphona czy tableta, więc może sprawdzić sobie sam :)

aalexiss • 3 lata temu
Ale ja tutaj nie narzekam na dłużący czas w kolejce, tylko przytoczyłam naprawdę skrajna sytuacje, w której największy problem stanowi zachowanie pani, która świadczy pracy. Gdyby to było nic, to ugryzlabym się w język. To, ze ty nie masz problemu i dużo podróżujesz, nie znaczy ze ktoś kto załóżmy pierwszy raz będzie podróżował przez pół Polski z rowerem, ogarnie temat sam/ przez tablice. Wiec skoro chciał o coś dopytać, bo podstawę informacje znał, to tak ona od tego jest. Niestety, ale mam inne zdanie na ten temat i ciężko ci o obiektywny osad, nie będąc tam wtedy i nie znając dworca. Z tych których najczęściej korzystałam, panie korzystają ze strony sitkol i jeszcze same informują o opóźnieniach, albo proponują alternatywę. Poza tym ile to razy w pracy wykonywało się rzecz, ponad program? Idąc twoim tokiem myślenia. I u mnie okienko, jest jednocześnie miejscem by udzielić informacje, bo osobnego takiego punktu NIE MA. Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla mega chamskiego zachowania i tyle.

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie to, że dużo podróżuję podałam w tym celu, aby pokazać, że też bardzo często jestem pierwszy raz na danym dworcu. Obecnie dworce są tak oznaczone, że nie da się czegoś nie wiedzieć, umiejąc czytać. Strzałki, komunikaty głosowe i tablice elektroniczne. Poza tym reszta informacji na stronie przewoźnika w Internecie lub w aplikacji. Nawet o opóźnieniach. Nie można wymagać od wszystkich, że będą wykonywać rzeczy ponad program ;) Od Pani na kasie w Biedronce też nie oczekujemy informacji o produkcie (jaki ma skład, czy dobry, wegański etc.), prawda?

Ale trzeci raz powtarzam, ze u mnie jest to jednocześnie punkt informacji.
Nie można wymagać od wszystkich, żeby myśleli i ,,ogarniali” tak jak ty, nic nie jest czarno-białe.
Od słabo-widzącego albo osoby w podeszłym wieku tez mamy oczekiwać posiadania Internetu i odczytywania strzałek?
Ja rozumiem twój punkt widzenia, ale uważam inaczej. Niestety, ale dla myślisz trochę jednostronnie, jeśli chodzi o te sytuacje, bo z twoich odpowiedzi widze, ze nie chcesz zrozumiec drugiej strony.
Nie będę więcej spamować tutaj odpowiedziami.
Jak kiedys będę na dworcu, to chętnie wrzucę tutaj zdjęcie, na potwierdzenie tego, ze przy kasach jest tez napisane, ze to ,,punkt informacji”.
Miłego dnia

Janettt
Janettt
12.03k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Dziewczyny jak podchodzicie do targowania się… napisała do mnie Pani - wystawiłam coś za 40 zł , pyta się czy dostępne ja mówię ze tak , a ona nie czy można taniej itp tylko stwierdza - za 35 zł wezmę dwa z wysyłka Olx do paczkomatu i koniec wiadomości…. Normalnie bym zeszła ale serio, nie da się zapytać itp … tylko stawiać warunki jakbym miała ja prosić żeby to kupiła…

Mi ostatnio babka napisała "45 mogę dać". Wyslalam jej to zaproponuj cenę 45zł i się nie odezwała. Chciała kupić 3 rzeczy.
Następnego dnia już chciała 2rzeczy (naprawdę za grosze) i jeszcze z żalem do mnie że "przecież wczoraj pani opuściła cenę"... No i ostatecznie nie kupiła.
Dlatego w 98% przypadków lepiej olewać.

A u Ciebie skoro wystawiłaś za 40, a ona chce dwa za 35zł (jeśli dobrze zrozumiałam) no to trochę przesada. Chyba że po 35zł/ za jedną rzecz. Wtedy poszłabym może i na rękę. Ale przeważnie takie mogę dać tyle kończy się brakiem odzewu.
Choć nie powiem raz kobitka tak napisała, zmniejszyłam cenę i kupiła. No ale nieliczny przypadek.

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

aalexiss • 3 lata temu
Ale ten pierwszy facet, kupował bilet na bardzo długą podróż i potrzebował informacji jak to wyglada, a podróże z przesiadkami łącznie nie wyświetlają się na tablicy. I on był bardzo miły, ona za to podnosiła głos i miała z tym duzy problem już od początku. Pytał tez chyba o przewóz roweru. Pierwsze słyszę, ze w okienku, nie można zasięgnąć informacji. Wiec, nie ma usprawiedliwienia na jej zachowanie :) gdyby nie było potrzeby i jej się od tak coś powiedziało, na pewno nie zwróciłabym uwagi. U mnie na dworcu nie ma punktu informacji, takie rzeczy są na ogół w większych miastach :) a panie maja dostęp do komputera i zawsze na nim wszystko wyszukają. Są o wiele trudniejsze, fizyczne prace, a człowiekiem trzeba być zawsze.

Nieznany profil • 3 lata temu
Wszystkie przesiadki pokazuje na tablicy, wiem, bo codziennie dojeżdżam pociągiem, a poza tym też dużo podróżuję koleją i nigdy nie mam problemu z odczytaniem wszystkich informacji z tablicy, ew. z Internetu :) Okienko do sprzedaży biletów służy jak sama nazwa wskazuje do sprzedaży biletów :D Nie wszędzie jest informacja, owszem, ale wtedy są wywieszone kartki z podstawowymi informacjami przy kasie. Idąc Twoim tokiem rozumowania - każdy podróżny ma Internet, teraz smartphona czy tableta, więc może sprawdzić sobie sam :)

aalexiss • 3 lata temu
Ale ja tutaj nie narzekam na dłużący czas w kolejce, tylko przytoczyłam naprawdę skrajna sytuacje, w której największy problem stanowi zachowanie pani, która świadczy pracy. Gdyby to było nic, to ugryzlabym się w język. To, ze ty nie masz problemu i dużo podróżujesz, nie znaczy ze ktoś kto załóżmy pierwszy raz będzie podróżował przez pół Polski z rowerem, ogarnie temat sam/ przez tablice. Wiec skoro chciał o coś dopytać, bo podstawę informacje znał, to tak ona od tego jest. Niestety, ale mam inne zdanie na ten temat i ciężko ci o obiektywny osad, nie będąc tam wtedy i nie znając dworca. Z tych których najczęściej korzystałam, panie korzystają ze strony sitkol i jeszcze same informują o opóźnieniach, albo proponują alternatywę. Poza tym ile to razy w pracy wykonywało się rzecz, ponad program? Idąc twoim tokiem myślenia. I u mnie okienko, jest jednocześnie miejscem by udzielić informacje, bo osobnego takiego punktu NIE MA. Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla mega chamskiego zachowania i tyle.

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie to, że dużo podróżuję podałam w tym celu, aby pokazać, że też bardzo często jestem pierwszy raz na danym dworcu. Obecnie dworce są tak oznaczone, że nie da się czegoś nie wiedzieć, umiejąc czytać. Strzałki, komunikaty głosowe i tablice elektroniczne. Poza tym reszta informacji na stronie przewoźnika w Internecie lub w aplikacji. Nawet o opóźnieniach. Nie można wymagać od wszystkich, że będą wykonywać rzeczy ponad program ;) Od Pani na kasie w Biedronce też nie oczekujemy informacji o produkcie (jaki ma skład, czy dobry, wegański etc.), prawda?

aalexiss • 3 lata temu
Ale trzeci raz powtarzam, ze u mnie jest to jednocześnie punkt informacji. Nie można wymagać od wszystkich, żeby myśleli i ,,ogarniali” tak jak ty, nic nie jest czarno-białe. Od słabo-widzącego albo osoby w podeszłym wieku tez mamy oczekiwać posiadania Internetu i odczytywania strzałek? Ja rozumiem twój punkt widzenia, ale uważam inaczej. Niestety, ale dla myślisz trochę jednostronnie, jeśli chodzi o te sytuacje, bo z twoich odpowiedzi widze, ze nie chcesz zrozumiec drugiej strony. Nie będę więcej spamować tutaj odpowiedziami. Jak kiedys będę na dworcu, to chętnie wrzucę tutaj zdjęcie, na potwierdzenie tego, ze przy kasach jest tez napisane, ze to ,,punkt informacji”. Miłego dnia ;)

Odniosłam się konkretnie do Twojej sytuacji. Raczej Ty lub tych dwóch dorosłych facetów nie byliście wtedy osobami w podeszłym wieku Łatwo jest kogoś powyzywać cyt. "odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd". Trudniej zrozumieć, że kobieta jest od sprzedawania biletów i nie musi informować podróżnych o warunkach podróży. Tym bardziej jeśli okienko jest jedno, mała stacja i jest sama.

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

aalexiss • 3 lata temu
Ale ten pierwszy facet, kupował bilet na bardzo długą podróż i potrzebował informacji jak to wyglada, a podróże z przesiadkami łącznie nie wyświetlają się na tablicy. I on był bardzo miły, ona za to podnosiła głos i miała z tym duzy problem już od początku. Pytał tez chyba o przewóz roweru. Pierwsze słyszę, ze w okienku, nie można zasięgnąć informacji. Wiec, nie ma usprawiedliwienia na jej zachowanie :) gdyby nie było potrzeby i jej się od tak coś powiedziało, na pewno nie zwróciłabym uwagi. U mnie na dworcu nie ma punktu informacji, takie rzeczy są na ogół w większych miastach :) a panie maja dostęp do komputera i zawsze na nim wszystko wyszukają. Są o wiele trudniejsze, fizyczne prace, a człowiekiem trzeba być zawsze.

Nieznany profil • 3 lata temu
Wszystkie przesiadki pokazuje na tablicy, wiem, bo codziennie dojeżdżam pociągiem, a poza tym też dużo podróżuję koleją i nigdy nie mam problemu z odczytaniem wszystkich informacji z tablicy, ew. z Internetu :) Okienko do sprzedaży biletów służy jak sama nazwa wskazuje do sprzedaży biletów :D Nie wszędzie jest informacja, owszem, ale wtedy są wywieszone kartki z podstawowymi informacjami przy kasie. Idąc Twoim tokiem rozumowania - każdy podróżny ma Internet, teraz smartphona czy tableta, więc może sprawdzić sobie sam :)

aalexiss • 3 lata temu
Ale ja tutaj nie narzekam na dłużący czas w kolejce, tylko przytoczyłam naprawdę skrajna sytuacje, w której największy problem stanowi zachowanie pani, która świadczy pracy. Gdyby to było nic, to ugryzlabym się w język. To, ze ty nie masz problemu i dużo podróżujesz, nie znaczy ze ktoś kto załóżmy pierwszy raz będzie podróżował przez pół Polski z rowerem, ogarnie temat sam/ przez tablice. Wiec skoro chciał o coś dopytać, bo podstawę informacje znał, to tak ona od tego jest. Niestety, ale mam inne zdanie na ten temat i ciężko ci o obiektywny osad, nie będąc tam wtedy i nie znając dworca. Z tych których najczęściej korzystałam, panie korzystają ze strony sitkol i jeszcze same informują o opóźnieniach, albo proponują alternatywę. Poza tym ile to razy w pracy wykonywało się rzecz, ponad program? Idąc twoim tokiem myślenia. I u mnie okienko, jest jednocześnie miejscem by udzielić informacje, bo osobnego takiego punktu NIE MA. Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla mega chamskiego zachowania i tyle.

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie to, że dużo podróżuję podałam w tym celu, aby pokazać, że też bardzo często jestem pierwszy raz na danym dworcu. Obecnie dworce są tak oznaczone, że nie da się czegoś nie wiedzieć, umiejąc czytać. Strzałki, komunikaty głosowe i tablice elektroniczne. Poza tym reszta informacji na stronie przewoźnika w Internecie lub w aplikacji. Nawet o opóźnieniach. Nie można wymagać od wszystkich, że będą wykonywać rzeczy ponad program ;) Od Pani na kasie w Biedronce też nie oczekujemy informacji o produkcie (jaki ma skład, czy dobry, wegański etc.), prawda?

aalexiss • 3 lata temu
Ale trzeci raz powtarzam, ze u mnie jest to jednocześnie punkt informacji. Nie można wymagać od wszystkich, żeby myśleli i ,,ogarniali” tak jak ty, nic nie jest czarno-białe. Od słabo-widzącego albo osoby w podeszłym wieku tez mamy oczekiwać posiadania Internetu i odczytywania strzałek? Ja rozumiem twój punkt widzenia, ale uważam inaczej. Niestety, ale dla myślisz trochę jednostronnie, jeśli chodzi o te sytuacje, bo z twoich odpowiedzi widze, ze nie chcesz zrozumiec drugiej strony. Nie będę więcej spamować tutaj odpowiedziami. Jak kiedys będę na dworcu, to chętnie wrzucę tutaj zdjęcie, na potwierdzenie tego, ze przy kasach jest tez napisane, ze to ,,punkt informacji”. Miłego dnia ;)

Nieznany profil • 3 lata temu
Odniosłam się konkretnie do Twojej sytuacji. Raczej Ty lub tych dwóch dorosłych facetów nie byliście wtedy osobami w podeszłym wieku ;) Łatwo jest kogoś powyzywać cyt. "odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd". Trudniej zrozumieć, że kobieta jest od sprzedawania biletów i nie musi informować podróżnych o warunkach podróży. Tym bardziej jeśli okienko jest jedno, mała stacja i jest sama.

Ale to tobie najtrudniej zrozumieć, że u mnie nie ma osobnego miejsca, by zapytać.
I w trakcie naszej rozmowy, powtórzyłam ci to kilkukrotnie. I pisząc w międzyczasie skojarzyłam wizualnie, że jest w okienkach kasowych informacja, że jest to ,,punkt informacji”.
Może lepiej się czasem zastanowić nad wypowiedzią drugiej osoby i zrozumieć cały kontekst sytuacji, niż wrzucać w ramy.
Należę do ludzi, którzy naprawdę potrafią ugryźć się w język, a ta sytuacja wymagała reakcji. Skoro kobieta potrafiła naskoczyć na 3 osoby, mogła tez usłyszeć 2 słowa, powiedziane w normalnym tonie

Okienko nie było jedno, stacja nie jest mała i nie była sama. To tak jeszcze dodam.

Dresscloud
Dresscloud
2.12k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
@Dresscloud to ja tutaj niestety ponarzekam , a wrzucam tak, bo wiem, że dziewczyny ostatnio też miały taki problem. Strona ostatnio jest zarzucona reklami. I tak jak nigdy mi to nie przeszkadzało i w 100% to rozumiem, to ostatnio reklamy bardzo mocno utrudniają korzystanie ze strony przez przeglądarkę na komputerze. Pojawiły się to czego u mnie kiedyś nie było reklamy wysuwane- za każdym razem jak dodaje post, pisze komentarz itp muszę tą reklamę zamknąć bo blokuje 1/4 strony... nie chce rezygnować i wrzucać adblocka, bo wiem że reklamy są potrzebne, ale nie rozumiem czemu ostatnio momentami dresscloud to 80% reklam. :( wrzucam np. jak wygląda teraz moje okno jak pisze ten komentarz... nawet nie wiadomo na jakiej stronie jestem bo wszystko blokują reklamy. :( Wiem, że te reklamy to temat, który się przewija i wiem jakie zazwyczaj były na niego odpowiedzi, ale na innych stronach tak nie mam -tylko tutaj. :(

Animozja • 3 lata temu
Te wysuwajace się są najgorsze, i podczas tworzenia chmurki najbardziej mnie denerwują, uważam że na tym etapie (zakladka chmurkuj) w ogóle nie powinno ich być.

@Animozja testujemy aktualnie nowe formaty reklam by wybrać te najlepsze i najmniej przeszkadzające. Niestety może tak być, że się chwilami wszystkie wyświetlają - przepraszamy.

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

aalexiss • 3 lata temu
Ale ten pierwszy facet, kupował bilet na bardzo długą podróż i potrzebował informacji jak to wyglada, a podróże z przesiadkami łącznie nie wyświetlają się na tablicy. I on był bardzo miły, ona za to podnosiła głos i miała z tym duzy problem już od początku. Pytał tez chyba o przewóz roweru. Pierwsze słyszę, ze w okienku, nie można zasięgnąć informacji. Wiec, nie ma usprawiedliwienia na jej zachowanie :) gdyby nie było potrzeby i jej się od tak coś powiedziało, na pewno nie zwróciłabym uwagi. U mnie na dworcu nie ma punktu informacji, takie rzeczy są na ogół w większych miastach :) a panie maja dostęp do komputera i zawsze na nim wszystko wyszukają. Są o wiele trudniejsze, fizyczne prace, a człowiekiem trzeba być zawsze.

Nieznany profil • 3 lata temu
Wszystkie przesiadki pokazuje na tablicy, wiem, bo codziennie dojeżdżam pociągiem, a poza tym też dużo podróżuję koleją i nigdy nie mam problemu z odczytaniem wszystkich informacji z tablicy, ew. z Internetu :) Okienko do sprzedaży biletów służy jak sama nazwa wskazuje do sprzedaży biletów :D Nie wszędzie jest informacja, owszem, ale wtedy są wywieszone kartki z podstawowymi informacjami przy kasie. Idąc Twoim tokiem rozumowania - każdy podróżny ma Internet, teraz smartphona czy tableta, więc może sprawdzić sobie sam :)

aalexiss • 3 lata temu
Ale ja tutaj nie narzekam na dłużący czas w kolejce, tylko przytoczyłam naprawdę skrajna sytuacje, w której największy problem stanowi zachowanie pani, która świadczy pracy. Gdyby to było nic, to ugryzlabym się w język. To, ze ty nie masz problemu i dużo podróżujesz, nie znaczy ze ktoś kto załóżmy pierwszy raz będzie podróżował przez pół Polski z rowerem, ogarnie temat sam/ przez tablice. Wiec skoro chciał o coś dopytać, bo podstawę informacje znał, to tak ona od tego jest. Niestety, ale mam inne zdanie na ten temat i ciężko ci o obiektywny osad, nie będąc tam wtedy i nie znając dworca. Z tych których najczęściej korzystałam, panie korzystają ze strony sitkol i jeszcze same informują o opóźnieniach, albo proponują alternatywę. Poza tym ile to razy w pracy wykonywało się rzecz, ponad program? Idąc twoim tokiem myślenia. I u mnie okienko, jest jednocześnie miejscem by udzielić informacje, bo osobnego takiego punktu NIE MA. Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla mega chamskiego zachowania i tyle.

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie to, że dużo podróżuję podałam w tym celu, aby pokazać, że też bardzo często jestem pierwszy raz na danym dworcu. Obecnie dworce są tak oznaczone, że nie da się czegoś nie wiedzieć, umiejąc czytać. Strzałki, komunikaty głosowe i tablice elektroniczne. Poza tym reszta informacji na stronie przewoźnika w Internecie lub w aplikacji. Nawet o opóźnieniach. Nie można wymagać od wszystkich, że będą wykonywać rzeczy ponad program ;) Od Pani na kasie w Biedronce też nie oczekujemy informacji o produkcie (jaki ma skład, czy dobry, wegański etc.), prawda?

aalexiss • 3 lata temu
Ale trzeci raz powtarzam, ze u mnie jest to jednocześnie punkt informacji. Nie można wymagać od wszystkich, żeby myśleli i ,,ogarniali” tak jak ty, nic nie jest czarno-białe. Od słabo-widzącego albo osoby w podeszłym wieku tez mamy oczekiwać posiadania Internetu i odczytywania strzałek? Ja rozumiem twój punkt widzenia, ale uważam inaczej. Niestety, ale dla myślisz trochę jednostronnie, jeśli chodzi o te sytuacje, bo z twoich odpowiedzi widze, ze nie chcesz zrozumiec drugiej strony. Nie będę więcej spamować tutaj odpowiedziami. Jak kiedys będę na dworcu, to chętnie wrzucę tutaj zdjęcie, na potwierdzenie tego, ze przy kasach jest tez napisane, ze to ,,punkt informacji”. Miłego dnia ;)

Nieznany profil • 3 lata temu
Odniosłam się konkretnie do Twojej sytuacji. Raczej Ty lub tych dwóch dorosłych facetów nie byliście wtedy osobami w podeszłym wieku ;) Łatwo jest kogoś powyzywać cyt. "odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd". Trudniej zrozumieć, że kobieta jest od sprzedawania biletów i nie musi informować podróżnych o warunkach podróży. Tym bardziej jeśli okienko jest jedno, mała stacja i jest sama.

aalexiss • 3 lata temu
Ale to tobie najtrudniej zrozumieć, że u mnie nie ma osobnego miejsca, by zapytać. I w trakcie naszej rozmowy, powtórzyłam ci to kilkukrotnie. I pisząc w międzyczasie skojarzyłam wizualnie, że jest w okienkach kasowych informacja, że jest to ,,punkt informacji”. Może lepiej się czasem zastanowić nad wypowiedzią drugiej osoby i zrozumieć cały kontekst sytuacji, niż wrzucać w ramy. Należę do ludzi, którzy naprawdę potrafią ugryźć się w język, a ta sytuacja wymagała reakcji. Skoro kobieta potrafiła naskoczyć na 3 osoby, mogła tez usłyszeć 2 słowa, powiedziane w normalnym tonie :) Okienko nie było jedno, stacja nie jest mała i nie była sama. To tak jeszcze dodam.

Widzę z profilu, że mieszkasz w Toruniu, a ja do Torunia właśnie jeżdżę codziennie Więc wiem jak to tam wygląda. I nie ma informacji przy kasach, że to punkt informacji. Jest jasno zaznaczone, że to "kasa biletowa".

Ale racja, w Toruniu nie ma na stałe jako takiego punktu informacji - one są raczej tylko w okresie wakacyjnym i obecnie - kiedy na stacji jest dużo Uchodźców, chodzi kilka osób po dworcu z kamizelkami, udzielającymi informacji.

Sama zarzuciłaś tej Pani chamstwo, a jednak potraktowałaś ją tak samo, więc po prostu zwróciłam Ci uwagę, że nie leżało to w jej obowiązku. Nie muszę rozumieć takiego zachowania i nawet nie chcę.

I na tym zakończę.

Edit. W załączniku zdjęcia z dworca w Toruniu.

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy! Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy! Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
@Dresscloud to ja tutaj niestety ponarzekam , a wrzucam tak, bo wiem, że dziewczyny ostatnio też miały taki problem. Strona ostatnio jest zarzucona reklami. I tak jak nigdy mi to nie przeszkadzało i w 100% to rozumiem, to ostatnio reklamy bardzo mocno utrudniają korzystanie ze strony przez przeglądarkę na komputerze. Pojawiły się to czego u mnie kiedyś nie było reklamy wysuwane- za każdym razem jak dodaje post, pisze komentarz itp muszę tą reklamę zamknąć bo blokuje 1/4 strony... nie chce rezygnować i wrzucać adblocka, bo wiem że reklamy są potrzebne, ale nie rozumiem czemu ostatnio momentami dresscloud to 80% reklam. :( wrzucam np. jak wygląda teraz moje okno jak pisze ten komentarz... nawet nie wiadomo na jakiej stronie jestem bo wszystko blokują reklamy. :( Wiem, że te reklamy to temat, który się przewija i wiem jakie zazwyczaj były na niego odpowiedzi, ale na innych stronach tak nie mam -tylko tutaj. :(

Animozja • 3 lata temu
Te wysuwajace się są najgorsze, i podczas tworzenia chmurki najbardziej mnie denerwują, uważam że na tym etapie (zakladka chmurkuj) w ogóle nie powinno ich być.

Dresscloud • 3 lata temu
@Animozja testujemy aktualnie nowe formaty reklam by wybrać te najlepsze i najmniej przeszkadzające. Niestety może tak być, że się chwilami wszystkie wyświetlają - przepraszamy. :serce:

Dziękuje bardzo za Wasz komentarz ☺️♥️

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Nieznany profil • 3 lata temu
Akurat tutaj trochę Pani miała rację :P Bo ona jest od sprzedaży biletów. Punkt informacji powinien być na dworcu :) Ona ma informacje o bieżących połączeniach i często nie widzi nawet opóźnień tych pociągów - to wszystko wyświetlane jest na tablicy. Swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie nie potrafią przeczytać żadnych informacji z tablic, które są od nich dosłownie kilka kroków dalej. Tym bardziej, że teraz tablice wyświetlają elektronicznie wszystkie dane, łącznie ze stacjami, peronem, na którym pociąg jest i ilością opóźnienia... Na dworcach jest taki ruch, że nie dziwię się, że te Panie czasami coś powiedzą niemiłego już z bezsilności. Jeszcze nie raz je ktoś wyzywa, bo bilet się długo drukuje... no ludzie.

aalexiss • 3 lata temu
Ale ten pierwszy facet, kupował bilet na bardzo długą podróż i potrzebował informacji jak to wyglada, a podróże z przesiadkami łącznie nie wyświetlają się na tablicy. I on był bardzo miły, ona za to podnosiła głos i miała z tym duzy problem już od początku. Pytał tez chyba o przewóz roweru. Pierwsze słyszę, ze w okienku, nie można zasięgnąć informacji. Wiec, nie ma usprawiedliwienia na jej zachowanie :) gdyby nie było potrzeby i jej się od tak coś powiedziało, na pewno nie zwróciłabym uwagi. U mnie na dworcu nie ma punktu informacji, takie rzeczy są na ogół w większych miastach :) a panie maja dostęp do komputera i zawsze na nim wszystko wyszukają. Są o wiele trudniejsze, fizyczne prace, a człowiekiem trzeba być zawsze.

Nieznany profil • 3 lata temu
Wszystkie przesiadki pokazuje na tablicy, wiem, bo codziennie dojeżdżam pociągiem, a poza tym też dużo podróżuję koleją i nigdy nie mam problemu z odczytaniem wszystkich informacji z tablicy, ew. z Internetu :) Okienko do sprzedaży biletów służy jak sama nazwa wskazuje do sprzedaży biletów :D Nie wszędzie jest informacja, owszem, ale wtedy są wywieszone kartki z podstawowymi informacjami przy kasie. Idąc Twoim tokiem rozumowania - każdy podróżny ma Internet, teraz smartphona czy tableta, więc może sprawdzić sobie sam :)

aalexiss • 3 lata temu
Ale ja tutaj nie narzekam na dłużący czas w kolejce, tylko przytoczyłam naprawdę skrajna sytuacje, w której największy problem stanowi zachowanie pani, która świadczy pracy. Gdyby to było nic, to ugryzlabym się w język. To, ze ty nie masz problemu i dużo podróżujesz, nie znaczy ze ktoś kto załóżmy pierwszy raz będzie podróżował przez pół Polski z rowerem, ogarnie temat sam/ przez tablice. Wiec skoro chciał o coś dopytać, bo podstawę informacje znał, to tak ona od tego jest. Niestety, ale mam inne zdanie na ten temat i ciężko ci o obiektywny osad, nie będąc tam wtedy i nie znając dworca. Z tych których najczęściej korzystałam, panie korzystają ze strony sitkol i jeszcze same informują o opóźnieniach, albo proponują alternatywę. Poza tym ile to razy w pracy wykonywało się rzecz, ponad program? Idąc twoim tokiem myślenia. I u mnie okienko, jest jednocześnie miejscem by udzielić informacje, bo osobnego takiego punktu NIE MA. Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla mega chamskiego zachowania i tyle.

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie to, że dużo podróżuję podałam w tym celu, aby pokazać, że też bardzo często jestem pierwszy raz na danym dworcu. Obecnie dworce są tak oznaczone, że nie da się czegoś nie wiedzieć, umiejąc czytać. Strzałki, komunikaty głosowe i tablice elektroniczne. Poza tym reszta informacji na stronie przewoźnika w Internecie lub w aplikacji. Nawet o opóźnieniach. Nie można wymagać od wszystkich, że będą wykonywać rzeczy ponad program ;) Od Pani na kasie w Biedronce też nie oczekujemy informacji o produkcie (jaki ma skład, czy dobry, wegański etc.), prawda?

aalexiss • 3 lata temu
Ale trzeci raz powtarzam, ze u mnie jest to jednocześnie punkt informacji. Nie można wymagać od wszystkich, żeby myśleli i ,,ogarniali” tak jak ty, nic nie jest czarno-białe. Od słabo-widzącego albo osoby w podeszłym wieku tez mamy oczekiwać posiadania Internetu i odczytywania strzałek? Ja rozumiem twój punkt widzenia, ale uważam inaczej. Niestety, ale dla myślisz trochę jednostronnie, jeśli chodzi o te sytuacje, bo z twoich odpowiedzi widze, ze nie chcesz zrozumiec drugiej strony. Nie będę więcej spamować tutaj odpowiedziami. Jak kiedys będę na dworcu, to chętnie wrzucę tutaj zdjęcie, na potwierdzenie tego, ze przy kasach jest tez napisane, ze to ,,punkt informacji”. Miłego dnia ;)

Nieznany profil • 3 lata temu
Odniosłam się konkretnie do Twojej sytuacji. Raczej Ty lub tych dwóch dorosłych facetów nie byliście wtedy osobami w podeszłym wieku ;) Łatwo jest kogoś powyzywać cyt. "odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd". Trudniej zrozumieć, że kobieta jest od sprzedawania biletów i nie musi informować podróżnych o warunkach podróży. Tym bardziej jeśli okienko jest jedno, mała stacja i jest sama.

aalexiss • 3 lata temu
Ale to tobie najtrudniej zrozumieć, że u mnie nie ma osobnego miejsca, by zapytać. I w trakcie naszej rozmowy, powtórzyłam ci to kilkukrotnie. I pisząc w międzyczasie skojarzyłam wizualnie, że jest w okienkach kasowych informacja, że jest to ,,punkt informacji”. Może lepiej się czasem zastanowić nad wypowiedzią drugiej osoby i zrozumieć cały kontekst sytuacji, niż wrzucać w ramy. Należę do ludzi, którzy naprawdę potrafią ugryźć się w język, a ta sytuacja wymagała reakcji. Skoro kobieta potrafiła naskoczyć na 3 osoby, mogła tez usłyszeć 2 słowa, powiedziane w normalnym tonie :) Okienko nie było jedno, stacja nie jest mała i nie była sama. To tak jeszcze dodam.

Nieznany profil • 3 lata temu
Widzę z profilu, że mieszkasz w Toruniu, a ja do Torunia właśnie jeżdżę codziennie :P Więc wiem jak to tam wygląda. I nie ma informacji przy kasach, że to punkt informacji. Jest jasno zaznaczone, że to "kasa biletowa". Ale racja, w Toruniu nie ma na stałe jako takiego punktu informacji - one są raczej tylko w okresie wakacyjnym i obecnie - kiedy na stacji jest dużo Uchodźców, chodzi kilka osób po dworcu z kamizelkami, udzielającymi informacji. Sama zarzuciłaś tej Pani chamstwo, a jednak potraktowałaś ją tak samo, więc po prostu zwróciłam Ci uwagę, że nie leżało to w jej obowiązku. Nie muszę rozumieć takiego zachowania i nawet nie chcę. I na tym zakończę. Edit. W załączniku zdjęcia z dworca w Toruniu.

Ja nie byłam wobec tej pani chamska, tylko zwróciłam jej uwagę- to jest różnica. (Dlatego, że zaczęła się do mnie odnosić, jak do poprzednich osób).
Kartkę kojarzę, ale już z dłuuugiego czasu, bo na ogół jeżdżę autem.
Ale widzę, ze musisz mieć ostatnie słowo, także proszę, niech należy do ciebie

P.S. Dzięki za zdjęcia, zawsze fajnie wiedzieć co się dzieje w mieście 🤭

A sytuacji nie musisz rozumieć, bo nie prosiłam o zrozumienie, to było tylko nawiązanie do wypowiedzi @Anuusiaczeek jak opowiadała o sytuacji w drogerii.

unreallove
Nieznany profil
15.84k3 lata temu

Napiłam się piwa o smaku kamikadze i dostałam uczulenia 😭 moja twarz wręcz płonie i ogólnie źle się czuję..

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Napiłam się piwa o smaku kamikadze i dostałam uczulenia 😭 moja twarz wręcz płonie i ogólnie źle się czuję..

Matko i córko ! Żebyś tylko duszności nie dostała !

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Napiłam się piwa o smaku kamikadze i dostałam uczulenia 😭 moja twarz wręcz płonie i ogólnie źle się czuję..

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Matko i córko ! Żebyś tylko duszności nie dostała !

Właśnie, jak zrobi się poważnie, to nie ignoruj tego.

unreallove
Nieznany profil
15.84k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Napiłam się piwa o smaku kamikadze i dostałam uczulenia 😭 moja twarz wręcz płonie i ogólnie źle się czuję..

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Matko i córko ! Żebyś tylko duszności nie dostała !

Właśnie mam nadzieję, że nie dostanę. Jeszcze mam chore serduszko i boje się co to może być 😭🤦.
Pierwszy raz mi się wgl takie coś zdarzyło 🤷

unreallove
Nieznany profil
15.84k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Napiłam się piwa o smaku kamikadze i dostałam uczulenia 😭 moja twarz wręcz płonie i ogólnie źle się czuję..

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Matko i córko ! Żebyś tylko duszności nie dostała !

aalexiss • 3 lata temu
Właśnie, jak zrobi się poważnie, to nie ignoruj tego.

Wiem, ale oby nie, póki co nie przechodzi i nic więcej narazie się nie dzieje.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Napiłam się piwa o smaku kamikadze i dostałam uczulenia 😭 moja twarz wręcz płonie i ogólnie źle się czuję..

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Matko i córko ! Żebyś tylko duszności nie dostała !

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie mam nadzieję, że nie dostanę. Jeszcze mam chore serduszko i boje się co to może być 😭🤦. Pierwszy raz mi się wgl takie coś zdarzyło 🤷

Dla bezpieczeństwa pojedź może na pogotowie ?

unreallove
Nieznany profil
15.84k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Napiłam się piwa o smaku kamikadze i dostałam uczulenia 😭 moja twarz wręcz płonie i ogólnie źle się czuję..

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Matko i córko ! Żebyś tylko duszności nie dostała !

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie mam nadzieję, że nie dostanę. Jeszcze mam chore serduszko i boje się co to może być 😭🤦. Pierwszy raz mi się wgl takie coś zdarzyło 🤷

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Dla bezpieczeństwa pojedź może na pogotowie ?

Coś Ty 😱 ale spoko, bo już mi powoli przechodzi chociaż i tak pewnie nie zasne w nocy bo będę się bała, że coś może się stać 🤦

bow90
bow90
5.56k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg, Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety. Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem. Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy. Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Dodam od siebie, że doskonale rozumiem tą Panią. Ja pracuje w handlu. Często zostaje sama na sklepie jak koleżanka wyjdzie o 14. Do 18 na mojej głowie jest cały sklep. Muszę pilnować przymierzalni, obsługiwać kasę, sprzątać ciuchy, które spadły i obsługiwać kasę. Mamy teraz ogrom ludzi i o pójściu do łazienki czy zjedzeniu normalnie mogę zapomnieć. Jestem porządnie naminowana bo ludzie chcą ode mnie wszystkiego. Nie mam nawet jak odetchnąć. I zdarza się, że jestem nie miła bo czasem pytania są tak głupie, że ja juz nie mam siły. I nie wszyscy mogę sobie ot tak pozwolić na zmianę pracy trzeba zagryźć zęby i pracować dalej. Więc Pani może być w podobnej sytuacji po prostu w tym momencie zaczęły jej puszczać nerwy. Nie znaczy to, że ciągle jest taka nieprzyjemna. Nie jest fajnie pracować bez przerwy żadnej ani zjeść ani pójść do łazienki.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Napiłam się piwa o smaku kamikadze i dostałam uczulenia 😭 moja twarz wręcz płonie i ogólnie źle się czuję..

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Matko i córko ! Żebyś tylko duszności nie dostała !

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie mam nadzieję, że nie dostanę. Jeszcze mam chore serduszko i boje się co to może być 😭🤦. Pierwszy raz mi się wgl takie coś zdarzyło 🤷

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Dla bezpieczeństwa pojedź może na pogotowie ?

Nieznany profil • 3 lata temu
Coś Ty 😱 ale spoko, bo już mi powoli przechodzi:) chociaż i tak pewnie nie zasne w nocy bo będę się bała, że coś może się stać 🤦

Ufff. Dobrze ,że przechodzi. Trzymaj się cieplutko ❤️ . Najważniejsze aby nic więcej się nie zadziało

Izusiiiaa
Izusiiiaa
6323 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Napiłam się piwa o smaku kamikadze i dostałam uczulenia 😭 moja twarz wręcz płonie i ogólnie źle się czuję..

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Matko i córko ! Żebyś tylko duszności nie dostała !

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie mam nadzieję, że nie dostanę. Jeszcze mam chore serduszko i boje się co to może być 😭🤦. Pierwszy raz mi się wgl takie coś zdarzyło 🤷

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Dla bezpieczeństwa pojedź może na pogotowie ?

Nieznany profil • 3 lata temu
Coś Ty 😱 ale spoko, bo już mi powoli przechodzi:) chociaż i tak pewnie nie zasne w nocy bo będę się bała, że coś może się stać 🤦

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Ufff. Dobrze ,że przechodzi. Trzymaj się cieplutko ❤️ . Najważniejsze aby nic więcej się nie zadziało

Trzymam kciuki aby było dobrze ❤️

1 1700 1701 1702 2898
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.