Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1699 / 2898

NowWhat
NowWhat
7.88k3 lata temu

Rozbolał mnie żołądek

cleogosia
cleogosia
8913 lata temu

Ponarzekam, bo muszę gdzieś dać upust 😭 Dostałam pracę, w poniedziałek mam podpisać umowę, we wtorek zaczynam. Niby fajnie, pięknie, prawda? A taki ch...
Najmłodsza (2 lata) ostre zapalenie oskrzeli + podejrzenie astmy wczesnodziecięcej, ośmiolatka się pochorowała również i gruźli okropnie i najlepsze, że i mnie w gardle ściska i mam gorączkę. No pięknie. Muszę do poniedziałku się wykurować. 😭🙈

anap493
anap493
9863 lata temu
Syll • 3 lata temu
W 90% jestem przekonana żeby zrobić tatuaż, wiem mniej więcej jak ma wyglądać, ale nie wiem w którym miejscu chcę go :D

a jakie miejsca bierzesz pod uwagę?

anap493
anap493
9863 lata temu

Ta cała sytuacja z butami na Vinted całkowicie mi popsuła humor, mam wrażenie jakbym to ja coś złego zrobiła...

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 3 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 3 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 3 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 3 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

aalexiss • 3 lata temu
Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Bo inni klienci płacą za takie rzeczy i ja też bym mogła / czy musiała . Już nie pamiętam dokładnie . Jej tekst szybko mnie otrzeźwił . Od razu się zapytałam od kiedy to sklep nie jest ubezpieczony na takie wypadki i gdzie są Ci wszyscy ludzie którzy "zapłacili ' za uszkodzony towar, pokradniete testery itp . Oczywiście testera nie było więc znalazłam napoczety już podkład .
Żebym zrobiła to celowo - owszem musiałabym zapłacić , mogła by nawet wezwać policję .

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 3 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 3 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

aalexiss • 3 lata temu
Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Bo inni klienci płacą za takie rzeczy i ja też bym mogła / czy musiała . Już nie pamiętam dokładnie . Jej tekst szybko mnie otrzeźwił . Od razu się zapytałam od kiedy to sklep nie jest ubezpieczony na takie wypadki i gdzie są Ci wszyscy ludzie którzy "zapłacili ' za uszkodzony towar, pokradniete testery itp . Oczywiście testera nie było więc znalazłam napoczety już podkład . Żebym zrobiła to celowo - owszem musiałabym zapłacić , mogła by nawet wezwać policję .

I co ona dalej na to? Dobrze powiedziałaś.
Jak mogłaś placic za coś, co już nie było pełnowartościowym towarem, pękniętym, ludzie to maja problemy..

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 3 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 3 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

aalexiss • 3 lata temu
Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Bo inni klienci płacą za takie rzeczy i ja też bym mogła / czy musiała . Już nie pamiętam dokładnie . Jej tekst szybko mnie otrzeźwił . Od razu się zapytałam od kiedy to sklep nie jest ubezpieczony na takie wypadki i gdzie są Ci wszyscy ludzie którzy "zapłacili ' za uszkodzony towar, pokradniete testery itp . Oczywiście testera nie było więc znalazłam napoczety już podkład . Żebym zrobiła to celowo - owszem musiałabym zapłacić , mogła by nawet wezwać policję .

aalexiss • 3 lata temu
I co ona dalej na to? Dobrze powiedziałaś. Jak mogłaś placic za coś, co już nie było pełnowartościowym towarem, pękniętym, ludzie to maja problemy..

Nie odezwała się . Wspomniałam, że całe życie pracuje w handlu i pierwszy raz spotykam się z czymś takim .
Nie wiem czy wiedziała, że nie ma sensu dyskutować dalej bo trafiła na kogoś ktoś się zna czy odpuściła, bo próbowała na mnie wyładować swoją frustrację ?

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 3 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 3 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

aalexiss • 3 lata temu
Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Bo inni klienci płacą za takie rzeczy i ja też bym mogła / czy musiała . Już nie pamiętam dokładnie . Jej tekst szybko mnie otrzeźwił . Od razu się zapytałam od kiedy to sklep nie jest ubezpieczony na takie wypadki i gdzie są Ci wszyscy ludzie którzy "zapłacili ' za uszkodzony towar, pokradniete testery itp . Oczywiście testera nie było więc znalazłam napoczety już podkład . Żebym zrobiła to celowo - owszem musiałabym zapłacić , mogła by nawet wezwać policję .

aalexiss • 3 lata temu
I co ona dalej na to? Dobrze powiedziałaś. Jak mogłaś placic za coś, co już nie było pełnowartościowym towarem, pękniętym, ludzie to maja problemy..

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie odezwała się . Wspomniałam, że całe życie pracuje w handlu i pierwszy raz spotykam się z czymś takim . Nie wiem czy wiedziała, że nie ma sensu dyskutować dalej bo trafiła na kogoś ktoś się zna czy odpuściła, bo próbowała na mnie wyładować swoją frustrację ?

Myśle, ze jedno i drugie. Praca z ludźmi nie jest łatwa, zwłaszcza w takiej drogerii. Już nie raz słyszałam, jak tyłek zawracają naprawdę o wszystko, ale nawet jak ma sie slabszy dzień, powinno się zachować profesjonalnie.
I na minus, brak wielu testerów w Rossmannie, chodź teraz jest i tak dużo lepiej, niż było.

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu

Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg,
Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety.
Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem.
Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy.
Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 3 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 3 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

aalexiss • 3 lata temu
Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Bo inni klienci płacą za takie rzeczy i ja też bym mogła / czy musiała . Już nie pamiętam dokładnie . Jej tekst szybko mnie otrzeźwił . Od razu się zapytałam od kiedy to sklep nie jest ubezpieczony na takie wypadki i gdzie są Ci wszyscy ludzie którzy "zapłacili ' za uszkodzony towar, pokradniete testery itp . Oczywiście testera nie było więc znalazłam napoczety już podkład . Żebym zrobiła to celowo - owszem musiałabym zapłacić , mogła by nawet wezwać policję .

aalexiss • 3 lata temu
I co ona dalej na to? Dobrze powiedziałaś. Jak mogłaś placic za coś, co już nie było pełnowartościowym towarem, pękniętym, ludzie to maja problemy..

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie odezwała się . Wspomniałam, że całe życie pracuje w handlu i pierwszy raz spotykam się z czymś takim . Nie wiem czy wiedziała, że nie ma sensu dyskutować dalej bo trafiła na kogoś ktoś się zna czy odpuściła, bo próbowała na mnie wyładować swoją frustrację ?

aalexiss • 3 lata temu
Myśle, ze jedno i drugie. Praca z ludźmi nie jest łatwa, zwłaszcza w takiej drogerii. Już nie raz słyszałam, jak tyłek zawracają naprawdę o wszystko, ale nawet jak ma sie slabszy dzień, powinno się zachować profesjonalnie. I na minus, brak wielu testerów w Rossmannie, chodź teraz jest i tak dużo lepiej, niż było.

To był akurat Rossman w galerii - pełno dzieciaków i wieczne braki testerów. Weszłam bo musiałam , a nie chciałam tracić paliwa i czasu aby jechać do swojego ulubionego .

Sama pracowałam w galerii przy ubraniach, w markecie, hurtowni . Umiem się postawić w jej sytuacji , nie raz miałam zły chumor i nie robiłam takich rzeczy. Trzeba umieć się zachować . Nie raz klient mnie wkurzył , owszem nie ukrywam - z takim miłym uśmiechem i podejście potrafiłam się odgryźć, że później czekali w kolejce do mnie bądź się pytali kiedy i na której zmianie będę . Można ? Można ! . Do dziś często ludzie kłaniają mi się na ulicy i zastanawiam się skąd mnie znają 🤷. Różnica jest taka, że lubię handel i wszystkiego trzeba się nauczyć

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu

@Anuusiaczeek no właśnie, wszystko można. Pozostaje brać pod uwagę, ze za często jej się takie ,,odpały” nie zdarzają 🤭 bo kiedys trafi na takiego furiata, ze jej się odechce 😂

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
@Anuusiaczeek no właśnie, wszystko można. Pozostaje brać pod uwagę, ze za często jej się takie ,,odpały” nie zdarzają 🤭 bo kiedys trafi na takiego furiata, ze jej się odechce 😂

Wiele mi nie brakowało 🤣🤣🤣 uwierz mi. Tak jeszcze jedno jej zdanie

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
@Anuusiaczeek no właśnie, wszystko można. Pozostaje brać pod uwagę, ze za często jej się takie ,,odpały” nie zdarzają 🤭 bo kiedys trafi na takiego furiata, ze jej się odechce 😂

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Wiele mi nie brakowało 🤣🤣🤣 uwierz mi. Tak jeszcze jedno jej zdanie xD

Uff, to się jej upiekło 😀

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
@Anuusiaczeek no właśnie, wszystko można. Pozostaje brać pod uwagę, ze za często jej się takie ,,odpały” nie zdarzają 🤭 bo kiedys trafi na takiego furiata, ze jej się odechce 😂

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Wiele mi nie brakowało 🤣🤣🤣 uwierz mi. Tak jeszcze jedno jej zdanie xD

aalexiss • 3 lata temu
Uff, to się jej upiekło 😀

Popsuła mi dzień baba jedna 🙄

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
@Anuusiaczeek no właśnie, wszystko można. Pozostaje brać pod uwagę, ze za często jej się takie ,,odpały” nie zdarzają 🤭 bo kiedys trafi na takiego furiata, ze jej się odechce 😂

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Wiele mi nie brakowało 🤣🤣🤣 uwierz mi. Tak jeszcze jedno jej zdanie xD

aalexiss • 3 lata temu
Uff, to się jej upiekło 😀

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Popsuła mi dzień baba jedna 🙄

Oj tam, nie ma co sobie weekendu psuć

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
@Anuusiaczeek no właśnie, wszystko można. Pozostaje brać pod uwagę, ze za często jej się takie ,,odpały” nie zdarzają 🤭 bo kiedys trafi na takiego furiata, ze jej się odechce 😂

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Wiele mi nie brakowało 🤣🤣🤣 uwierz mi. Tak jeszcze jedno jej zdanie xD

aalexiss • 3 lata temu
Uff, to się jej upiekło 😀

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Popsuła mi dzień baba jedna 🙄

aalexiss • 3 lata temu
Oj tam, nie ma co sobie weekendu psuć ;)

Weekendu nie na całe szczęście .

Malinowa92
Malinowa92
7.58k3 lata temu
Adaaa84 • 3 lata temu
W Niemczech paliwo 2.30 euro już a wcześniej było po 1.50.. Ja nie mogę co się dzieje, nie tylko w Polsce. Z dnia na dzień coraz więcej rośnie cena 😳😳

GirlOnFire • 3 lata temu
Oj tak, robi się niewesoło z tymi cenami... 😞 Coraz więcej osób narzeka (zwłaszcza jeśli na codzień muszą poruszać się samochodem).

Adaaa84 • 3 lata temu
Mam nadzieję, że szybko wróci do normy wszystko. To prawda ci którzy na co dzień daleko pracują odczują najgorzej. Ja dziennie robię 32 km też nie mało 😕😕

Ja teraz jeżdżę codziennie z młodym na rehabilitację i dziennie w obie strony wychodzi ponad 60 km... Mimo wysokich cen paliwa i tak wychodzi mnie to taniej niż prywatna rehabilitacja 😩 (jeździmy na NFZ)

Monoo
Monoo
1.04k3 lata temu

Hejtuje mojego sąsiada, ma tak głośne wibracje w budziku, że się przez niego obudziłam o 5:30, wibrowało aż 5 minut bo aż sprawdzałam na zegarku jak już prawie usnełam to znowu zaczęło wibrować i iż po spaniu.

anap493
anap493
9863 lata temu

Kupiłam nowe poduszki w biedrze bo było wczoraj - 70% na tekstylia. Są tak wysokie i ogromne że nie mogłam spać w nocy... Nie wiem co mam teraz z nimi zrobić i czy dam radę na tym spać, boję się że wykrzywi mi się od nich kręgosłup....

1 1698 1699 1700 2898
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.